X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • arkadyt
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 34

    #1

    Legalny Serial do Photoshop Elements

    Witam.
    Po reinstalacji systemu nie mogę zainstalować Photoshop Elements 2.0 z powodu zagubienia numeru seryjnego.
    Mam Canona 300D z pełną dokumentacją i płytą, ale nie wiem gdzie szukać tego seriala. Aparat kupiony w salonie, więc nie chodzi o piractwo - jedynie wskazówkę jak odszukać lub odzyskać numer do zainstalowania PSE.

    Pozdrawiam
    Arkady
    Ostatnio edytowany przez arkadyt; 3548.
    Arkady
    EOS 550D, KIT 18-55 IS, Sigma 18-200 DC, Speedlite 430EX
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    U mnie nr seryjny jest naklejony z tylu koperty w ktorej jest plyta z PSE 2.0.
    Oprocz tego jesli rejestrowales to na stronie Adobe powinien byc twoj nr seryjny (po zalogowaniu sie na swoje konto Adobe).
    Ewentualnie:
    Pomoc techniczna dla zarejestrowanych użytkowników programów Adobe
    dostępna jest pod numerem telefonu: (+22) 8408015 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej

    Komentarz

    • chavez
      Początki nałogu
      • 2006
      • 337

      #3
      Lepiej zmień temat bo negatywnie się kojarzy.

      Komentarz

      • Delorian77
        Coś już napisał
        • 2006
        • 68

        #4
        to standardowy serial .................................
        a jak ie zadziaął to weź tego ........................... !

        TG: usunięte numery...
        300d+BG-E1 | A2E | 50/1,8 | 70-200/4L| 18-55 | arl zeiss sonnar 135 |

        Komentarz

        • Tomasz Golinski
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 8623

          #5
          Niestety, w świetle prawa podawanie takich numerów nawet osobom mającym legalny program, jest nielegalne. Dlatego proszę nie podawać seriali, ani sposobów zdobycia cudzych.
          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



          Komentarz

          • arkadyt
            Dopiero zaczyna
            • 2005
            • 34

            #6
            Niestety zarówno Canon jak i Adobe nie pomógł w rozwiązaniu problemu - "wzorowa" postawa. Tego drugiego częściowo rozumiem, bo to jest wersja OEM. Ale Canon mógłby pomóc jako sprzedawca.
            Niestety z powodu braku jakiegoś numerka, mając legalny nośnik i program nie można go użyć.

            Arkady
            Ostatnio edytowany przez arkadyt; 3548.
            Arkady
            EOS 550D, KIT 18-55 IS, Sigma 18-200 DC, Speedlite 430EX

            Komentarz

            • Vitez
              zło konieczne
              • 2004
              • 19804

              #7
              Zaloze sie ze Adobe odpowiedzialo w stylu "trzeba bylo sie zarejestrowac, madry Polak po szkodzie" .

              Komentarz

              • AGO
                Początki nałogu
                • 2005
                • 351

                #8
                No to jak madry po szkodzie to polecam sofcik to zczytania seriali zainstalowanego softu (sa rozne darmowe programy) ... tak aby ktos, kiedys nie mial podobnego problemu.

                Komentarz

                • arkadyt
                  Dopiero zaczyna
                  • 2005
                  • 34

                  #9
                  Zamieszczone przez Vitez
                  Zaloze sie ze Adobe odpowiedzialo w stylu "trzeba bylo sie zarejestrowac, madry Polak po szkodzie" .
                  Prawie. Numer na opakowaniu, nie ma opakowania, to ... można kupić nową wersję programu za 65 Euro plus VAT.
                  No i odesłali do Canona jako wersje OEM.
                  W efekcie jak nie uda mi się odzyskać numeru, powieszę sobie płytę z PSE na lusterku w samochodzie i zostanie mi poczciwy GIMP.
                  Arkady
                  EOS 550D, KIT 18-55 IS, Sigma 18-200 DC, Speedlite 430EX

                  Komentarz

                  • fotol
                    Coś już napisał
                    • 2006
                    • 54

                    #10
                    Witam, posiadam oryginalny nawet nie instalowany photoshop elements 2.0 w języku japoński oczywiście z oryginalnym cd-key`em nalepionym na opakowaniu płyty. Wydaje mi się, że cd-key od japońskiej wersji będzie działał również na angielskiej, jeśli mogło by Ci to arkadyt pomóc to proszę o kontakt jakoś się dogadamy (oczywiście cd-key razem z płytą bo tylko tak jest legalnie). Pozdrawiam

                    Komentarz

                    • AGO
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 351

                      #11
                      Zamieszczone przez fotol
                      ... (oczywiście cd-key razem z płytą bo tylko tak jest legalnie). Pozdrawiam
                      Sam key tez jest legalny ... generowane sa przez automat, ot co. Zreszta kto to sprawdzi (Jak masz plytke OEM i preinstalowany soft z keyem) ?!?

                      Pozdrawiam

                      Komentarz

                      • jacekxyz
                        Bywalec
                        • 2007
                        • 105

                        #12
                        sciagnij keygenerator czy jakiegos cracka i po sprawie, byl artykul na ten temat w chipie jesli masz legalna wersje, plytke itd jest to dopuszczalne aczkolwiek kontrowersyjne
                        60d + grip, 85mm 1,8, C 17-55/2,8 IS, 70-200 f4, 580 EX II Stofen

                        Komentarz

                        • AGO
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 351

                          #13
                          Zamieszczone przez jacekxyz
                          sciagnij keygenerator czy jakiegos cracka i po sprawie, byl artykul na ten temat w chipie jesli masz legalna wersje, plytke itd jest to dopuszczalne aczkolwiek kontrowersyjne
                          Sorry, ale chip to kiepski doradca (z naciskiem na bardzo slaby). Pismo dla laikow i malo fachowe - porady jak przyspieszyc PC moga komus bokiem wyjsc. Do tego super tendencyjne testy (czytaj ranking tego co da najwiecej). szmatlawiec i tyle, a rewelacje jak masz plytke to key z key generatora jest legalny ... no coz idac dalej tym tokiem myslenia jak masz auto i kupujesz kradzione czesci to tez jest to legalne.


                          pozdrawiam,
                          Albert

                          Komentarz

                          • wpj
                            Coś już napisał
                            • 2006
                            • 55

                            #14
                            no ten przyklad z samochodem jest zbytnio naciagany. lepszy bylby ten: zgubiles wszystkie kluczyki do samochodu i nie mozesz go otworzyc/uruchomic. idziesz do oficjalnego dealera i prosisz o otwarcie i wymiane zamka (nie wazne czy w ramach gwarancji czy nie) na co oni odpowiadaja - musi pan sobie kupic nowy samochod.

                            natomiast co do kupowania kradzionych czesci (i nie wiem czemu odrazu to Ci przyszlo na mysl). jest jeszcze takie pojecie jak tanszy nie oryginalny zamiennik. jak Ci sie zepsuje pasek klinowy to mozesz kupic drozszy oryginal albo tanszy zamiennik i wszystko jest legalne. pozatym zauwaz ze cd-generator nie jest kradziony tylko dostepny do pobrania za darmo. ot taki tanszy nawet darmowy zamiennik oryginalnego cd-key pasujacy do orgyinalnego kupionego za ciezko zarobione pieniadze softu.

                            Komentarz

                            • Docent68

                              #15
                              He he, - AGO mocno przesadziłeś!
                              Ani Chip nie jest szmatławcem dla laików (przynajmniej polski - może niemiecki jest...), ani - tym bardziej - użytkowanie legalnie zakupionego programu to nie złodziejstwo. Wpj ma rację - klucz to tylko klucz.

                              Swoją drogą zawsze drażni mnie bezmyślne porównywanie piractwa do złodziejstwa samochodów. Ani jednego ani drugiego nie popieram, ani nie uprawiam, ale to NIE to samo. Tam aby ukraść samochód trzeba go kogoś pozbawić, tu nie.

                              Poza tym dlaczego to nie działa w drugą stronę?
                              Gdyby producenci samochodów zastosowali złodziejskie licencje producentów oprogramowania to nie byliby odpowiedzialni za nic.
                              Producent oprogramowania nie gwarantuje, że oprogramowanie będzie właściwie działać, że nie spowoduje szkód, że jest pozbawione błedów i będzie użyteczne itp. itd.
                              Oprogramowania nie wolno wypożyczać...

                              No to wyobraźmy sobie producenta samochodów, który w umowie z kupującym zastrzega:
                              Samochód może niespodziewanie stawać, może nie reagować na polecenia, może zawierać błędy konstrukcyjne, może skręcać nie w tę stronę co powinien....
                              Samochodu nie wolno odstępować ani wypożyczać...

                              Komentarz

                              Pracuję...