X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • rysz
    Początki nałogu
    • 2010
    • 271

    #16
    Zamieszczone przez polm
    Aby wyciągnąć tak gwiazdy należy je wielokrotnie naświetlić z czasem na tyle krótkim, aby nie zdążyły się ruszyć w trakcie jednego naświetlania. Następnie za pomocą programu do "stakowania" np. darmowy Deep Sky Stacker, wzmocnić sygnału i usunąć szum. Programy robią to automatycznie. Wystarczy wskazać im serię RAW. Program wylicza na podstawie pikseli obrazu przesunięcie gwiazd na niebie jakie nastąpiło między kolejnymi klatkami. Na podstawie przesunięcia kwalifikuje pixele jako gwiazdy lub jako szum.
    Np. naświetlenie 10x10s daje prawię taką ilość światła padającego na matrycę jak naświetlenie 1x100s, ale gwiazdy nie są poruszone, bo były naświetlane przez 10s.
    Obiektyw niekoniecznie musi być super jasny, natomiast nie powinien winietować i mieć jak najmniejszą komę. Czas naświetlania poszczególnych klatek należy dobrać eksperymentalnie w zależności od pola widzenia obiektywu (duży kąt widzenia -> długi czas, mały kąt -> krótki czas), oraz tego który obszar nieba jest naświetlany.

    Patryk Kizny jest producentem osprzętu do poruszania aparatem w trakcie TL. Pod każdym jego filmem, jest link do firmy.
    Post- proces jest opisany tutaj. Wydaje mi się, że można zrobić to prościej, ale może się mylę.
    Tylko to jest opis wykonywania pojedynczych zdjęć nieba ze statywu (najlepiej nieporuszone gwiazdy osiągnąć za pomocą montażu paralaktycznego z prowadzeniem, który pozwala na kilku(nasto) minutowe ekspozycje).

    Przy time lapse nie ma większego sensu tak walczyć o punktowe gwiazdy, bo i tak łączymy zdjęcia w ruchomy obraz i chcemy uzyskać płynność. Dodatkowo stakowanie psuje ostrość na elementach, które poruszają się względem nieba (albo względem których niebo się porusza), a tego na filnie nie chcemy i na podanym przykładzie tego nie ma.

    Szum z pojedynczych klatek przy filmach ma mniejsze znaczenie niż przy zdjęciach, bo rozdzielczość zmniejszamy z 21Mpx (5D II) do marnego HD 1080p, co w znacznym stopniu ogranicza szum.

    (przedstawione wyżej moje zdanie powstało w oparciu o obserwacje pracy innych i własne próby astrofoto ze statywu: jeśli ktoś wie, że się mylę, to proszę zwrócić uwagę dlaczego - nie chcę nikogo wprowadzić w błąd)

    Komentarz

    • _igi
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2035

      #17
      Zamieszczone przez Bialy_92
      Wyobrażasz sobie edycję każdej klatki? Jak tam będzie ileś set klatek. Chodź nigdy nić nei wiadomo.
      Lightroom załatwia sprawę, robisz sobie nowy preset i wrzucasz do każdej foty. Jedynie kadrowania w ten sposób się nie da ogarnąć. Cała operacja, wraz z zapisaniem jpegów z 1920 na dłuższym boku trwa może, z 20 minut. Mówię tutaj o serii około 500 zdjęć, razem z przygotowaniem presetu.
      5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrotto

      Komentarz

      • Bialy_92
        Bywalec
        • 2008
        • 125

        #18
        A to nie wiedziałem, że jest taka funkcja w Lightroomie Dobrze wiedzieć.

        Komentarz

        • Tim
          Coś już napisał
          • 2010
          • 87

          #19
          kurde, ale filmik....coś niesamowitego. Od wczoraj oglądam i ciągle się załamuje nad brakiem własnych umiejętności:]
          Z Markiem, Elą, Nikosiem i czterdziestką na karku przemierzam świat....

          Komentarz

          • mkev
            Coś już napisał
            • 2010
            • 57

            #20
            żeby osiągnąć taki efekt (wyraźnej drogi mlecznej) należałoby podbić porządnie ISO i robić na długich czasach (nie za długich, żeby nie poruszyć gwiazd).
            Wydaje mi się, że 10s jest maksymalnym czasem.

            Robiłem kiedyś test timelapse i piszę to ze swoich obserwacji.
            przechodzę na ciemną stronę mocy. I Can.

            Komentarz

            • polm
              Początki nałogu
              • 2008
              • 271

              #21
              Zamieszczone przez rysz
              Tylko to jest opis wykonywania pojedynczych zdjęć nieba ze statywu (najlepiej nieporuszone gwiazdy osiągnąć za pomocą montażu paralaktycznego z prowadzeniem, który pozwala na kilku(nasto) minutowe ekspozycje).

              Przy time lapse nie ma większego sensu tak walczyć o punktowe gwiazdy, bo i tak łączymy zdjęcia w ruchomy obraz i chcemy uzyskać płynność. Dodatkowo stakowanie psuje ostrość na elementach, które poruszają się względem nieba (albo względem których niebo się porusza), a tego na filnie nie chcemy i na podanym przykładzie tego nie ma.
              Zgadzam się, z tym. Dodam tylko że, jeżeli zostanie użyty montaż paralaktyczny z prowadzeniem, to obiekty nieruchome (te na ziemi) również zostaną rozmyte.
              Metoda podana przeze mnie to darmowa ( o ile użyje się darmowego programu) metoda na polepszenie zdjęć nieba robionych aparatem ze statywu. Metodę można stosować do szerokich kątów. Metoda w prosty sposób nie nadaje się do robienia zdjęć nieba i obiektów na ziemi.
              Jestem zadowolnym ze swojego sprzętu pstrykiem-gawędziarzem.

              Komentarz

              • krecik000
                • 2008
                • 10

                #22
                time-lapsy

                akurat mecze filmy poklatkowe od kilku dni a tu swiezy temat na forum ale do rzeczy... moge podzielic sie swoim niewielkim jak na razie doswiadczeniem.
                na poczatek moze dwa filmy jakie udalo mi sie zlozyc. zaznaczam ze byly wykonane w celach przetestowania ustawien wiec cudow nie ma

                Zachód słońca
                Nocne niebo (droga mleczna)

                przy zachodzie slonca mialem nadzieje zarejestrowac jeszcze gwiazdy ale jak tylko pojawily sie dwie pierwsze, rozladowal sie aparat i laptop ktkory sterowal wyzwalaniem mojej puszki i "lapal" zrobione zdjecia.
                sterowanie z uzyciem EOS Utility - Remote shooting
                interwał - 5 sekund
                aparat EOS 40D, obiektyw sigma 17-70 f/2,8-4,5
                17mm
                Av - priorytet przyslony (liczylem na gwiazdy, a tylko polegajac na tym trybie mozna oczekiwac plynnego dostosowania ekspozycji z warunkow dziennych do nocnych)
                pomiar - centralnie wazony (usredniony)
                ustawiony AEB -2,0,2 (na potrzeby HDR)
                f/11
                ISO 800 (choc niepotrzebnie az tak wysokie skoro nie bylo gwiazd)
                koniecznie manualna ostrosc. format zapisu RAW
                obrobka Camera Raw, PS
                kazde kolejne zdjecie bylo robione co 5s uwzgledniajac AEB, czyli wynikowa klatka filmu zlozona z trzech ujec o roznej ekspozycji - co 15s. czas fotografowania ok 4.5 godziny. gotowe tiffy laczone w AE. film 30kl./s
                i tu mam pytanie, poniewaz kazda klatke obrabialem "recznie" - laczenie do HDR, tonowanie do 16bit, obrobka w ps - co TROCHE mi zajelo. w PS ustawiona akcja sprowadzala obrobke do 2sekund, ale czy jest jakis sposob na zautomatyzowanie etapu laczenia zdjec do HDR i tonowania zdjecia do 16bitowego tiffa?

                zrobienie ujecia z droga mleczna bylo o wiele szybsze.
                sterowanie z uzyciem EOS Utility - Remote shooting
                interwał - 30 sekund
                aparat EOS 40D, obiektyw sigma 17-70 f/2,8-4,5
                17mm
                M - tryb manualny
                czas naswietlania - 25s (przy szerokim kacie i przeznaczeniu zdjec do filmu dlugie czasy rzedu 30sekund nie stanowia problemu jesli idzie o rejestrowanie ruchu gwiazd na pojedynczej klatce)
                f/2,8 (najjasniej jak sie da)
                ISO 1600 (szumy sa zauwazalne ale film jest laskawszy od fotografii jesli o to chodzi i wystarczylo uzyc lekko odszumiania w Camera Raw i zmniejszyc rozmiar do HD zeby byly calkiem akceptowalne)
                koniecznie manualna ostrosc. format zapisu RAW
                obrobka tylko Camera Raw i wszystkie rawy wrzucone do AE. film 30kl./s
                blask zalewajacy kadr na koncu to wschod ksiezyca :P
                jednak tutaj same ustawienia nie wystarcza. rownie wazna jest lokalizacja. w odleglosci 2km od miasta nie ma opcji zarejestrowac wyraznie naszej galaktyki. luna swiatla pochodzaca z latarnii ulicznych skutecznie to uniemozliwia. trzeba znalesc naprawde odludne miejsce.

                mam nadzieje ze komus sie przydadza moje wypociny.

                Komentarz

                • Daniell
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 152

                  #23
                  krecik000 bardzo dziękuje za opis. Pozwoliło mi to zorientować się jak w praktyce wygląda praca nad takim filmem. Nie do końca zrozumiałem tylko jedną rzecz. W przypadku pierwszego filmu zdjęcia robiłeś co 5s a do filmu brałeś klatki wykonane z odstępem 15s? Czy to znaczy że poszczególne ujęcia AEB były robione w odstępie 5s? Wydawało mi się że funkcja AEB powinna działać tak że aparat robi 3 klatki bezpośrednio po sobie (-2,0,2), później 5s przerwy i kolejne 3 klatki.
                  Canon EOS 50D + 28-135mm f/3.5-5.6 IS USM + 15-85mm f/3.5-5.6 IS USM + 50mm f/1.8 + 580EX II

                  Komentarz

                  • krecik000
                    • 2008
                    • 10

                    #24
                    dokladnie tak jak piszesz. kolejne ujecia AEB byly robione w odstepie 5s. z uwagi na to ze w EOS Utility nie znalazlem ustawien tej funkcji, zrobilem to bezposrednio w aparacie. oprogramowanie dawalo tylko znac co ile (5s) puszka ma sie wyzwolic a to juz sam aparat uwzglednial bracketing przy kolejnych klapnieciach. nie wiem czy jest program ktory jakos sensownie rozwiazuje ten problem(?).

                    przy okazji jeszcze co do fotografowania nocnego. o ile dokladny czas wschodu slonca latwo sprawdzic to "wschod" drogi mlecznej i ksiezyca przynajmniej dla mnie nie byl tak oczywisty :P a poniewaz warto te trzy rzeczy wiedziec przed wyjazdem na zdjecia polecam strone - tutaj link do nieba nad warszawą - trzeba pamietac ze do czasu jaki podajemy na stronie (UTC) trzeba doliczyc 2 godziny zeby zgadzal sie z naszym. dobrze zobaczyc sobie jak bedzie wygladalo nocne niebo przy rozpoczeciu fotografowania, w momencie zakonczenia i czy ksiezyc nie zakloci nam zabawy.

                    Komentarz

                    • polm
                      Początki nałogu
                      • 2008
                      • 271

                      #25
                      Zamieszczone przez krecik000
                      akurat mecze filmy poklatkowe od kilku dni a tu swiezy temat na forum ale do rzeczy... moge podzielic sie swoim niewielkim jak na razie doswiadczeniem.
                      na poczatek moze dwa filmy jakie udalo mi sie zlozyc. zaznaczam ze byly wykonane w celach przetestowania ustawien wiec cudow nie ma

                      Zachód słońca
                      Nocne niebo (droga mleczna)

                      ....
                      i tu mam pytanie, poniewaz kazda klatke obrabialem "recznie" - laczenie do HDR, tonowanie do 16bit, obrobka w ps - co TROCHE mi zajelo. w PS ustawiona akcja sprowadzala obrobke do 2sekund, ale czy jest jakis sposob na zautomatyzowanie etapu laczenia zdjec do HDR i tonowania zdjecia do 16bitowego tiffa?
                      Całkiem fajnie Ci wyszło, tylko trochę za krótkie.
                      HDRy rób za pomocą Photomatixa. On ma tryb batchowy, zarówno do łączenia w HDR, jak i mapowania tonów. Zobacz sobie to.

                      Szczególnie od sekcji 2. Batch-merge using Photomatix Pro.

                      Zamiast Eos Ut można użyc wyzwalacza Nikos Phottix (coś koło 150pln). Nie potrzebny jest wtedy komputer.

                      Zamieszczone przez krecik000
                      .....
                      jednak tutaj same ustawienia nie wystarcza. rownie wazna jest lokalizacja. w odleglosci 2km od miasta nie ma opcji zarejestrowac wyraznie naszej galaktyki. luna swiatla pochodzaca z latarnii ulicznych skutecznie to uniemozliwia. trzeba znalesc naprawde odludne miejsce.

                      mam nadzieje ze komus sie przydadza moje wypociny.
                      Oj tak, oj tak. Ja próbowałem ok 30km od większego miasta i jakieś 5 od małego i jeżeli powietrze nie jest suche jak wiór, to widać łuny od lamp sodowych. Najlepszy okres to mroźna (bo suche powietrze) zimowa (bo długa) noc, najgorszy okres to ciepła (hot pixele) letnia (bo krótka) parna noc .

                      Jest jeszcze jeden mało fajny aspekt... jeżeli robimy tylko gwiazdy to jest prawie OK, ale jezeli robimy gwiazdy i ziemię, to słabo wygladają gwiazdy (hot pixele) na ziemi. W moich eksperymentach przy ISO 1600 i 20s sporo tego się robiło.
                      Można na koniec zrobić Darka, ale odejmowanie go kolejno od wszystkich zdjęć będzie pracochłonne. Można włączyć odszumiania w aparacie dla długich ekspozycji. Wtedy po kazdym naświetlaniu robiony jest Dark, a jego odjęcie odbywa się w aparacie i dopiero wynik jest zapisywany jako RAW/jpg. Znacznie to redukuje hot-pixele.

                      Pytanie ode mnie, czy ręcznie ruszałeś głowicą z aparatem w filmie z zachodem, czy może użyłes czegoś zmotoryzowanego ?
                      Jestem zadowolnym ze swojego sprzętu pstrykiem-gawędziarzem.

                      Komentarz

                      • krecik000
                        • 2008
                        • 10

                        #26
                        Zamieszczone przez polm
                        Można na koniec zrobić Darka, ale odejmowanie go kolejno od wszystkich zdjęć będzie pracochłonne.
                        wlasnie zastanawialem sie jak to dokladnie jest z tym odszumianiem za pomoca darka. co dokladnie wplywa na szumy? domyslam sie ze temperatura? czyli najlepiej zrobic jedno naswietlenie z zamknietym obiektywem na miejscu i pozniej ta jedna klatke odjac od wszystkich? bo jesli tak i jest to tylko jedna klatka odejmowana od wszystkich zdjec to zrobienie akcji w PSie (i uzycie Procesora Obrazow) ktora zalatwi automatycznie wszystkie zdjecia nie powinno byc problemem i nie musi byc to bardzo pracochlonne.

                        Zamieszczone przez polm
                        Pytanie ode mnie, czy ręcznie ruszałeś głowicą z aparatem w filmie z zachodem, czy może użyłes czegoś zmotoryzowanego ?
                        wlasciwie ani tak, ani tak... ruch kamery to tylko kwestia kadrowania. zdjecie z aparatu 3x2 a obraz HD 16x9 tak wiec w wysokosci byl pewien zapas. z reszta wielskosci klatki w px z mojego aparatu 3888x2592 a Full HD 1920x1080 wiec o ile nie zamierzamy robic filmu wielkosci 4K :P to mozna zasymulowac ruch nawet w poziomie. oczywiscie nie ma to jak slider z silniczkiem krokowym ale o tym jak i za ile mozna sporo poczytac tu. w sumie w 1000zl mozna sie zmiescic z tego co sie orientuje.

                        no i jeszcze krotka historia i wyjasnienie 2 przeskokow widocznych na filmie z zachodem - to efekt ustawienia aparatu na masce samochodu. zawieszenie nie poruszyloby sie gdybym nie byl zmuszony do poszukiwania dokumentow ktorymi musialem sie wylegitymowac gdyz jakis niezmiernie zyczliwy czlowiek wezwal policje do podejrzanego goscia ktory ustawil samochod na skarpie ze szpiegowska kamerą na masce. :P i choc zagapilem sie, oszolomiony widokiem jadacego do mnie polna droga patrolu i nie zapytalem skad wiedzieli ze sie tu rozlozylem to telefon kogos obawiajacego sie inwigilacji jest dla mnie jedynym logicznym wytlumaczeniem. do nich nie mam zalu o te dwa przeskoki bo chyba jak jest wezwanie to musza to sprawdzic. w kazdym razie panowie byli mili pogawedzilismy chwilke, spalili kazdy po fajeczce i sobie pojechali horyzont udalo mi sie skorygowac na tych kilkunastu klatkach ale efekt i tak jest widoczny poprzez poruszenie odblaskow.

                        Komentarz

                        • b300
                          Coś już napisał
                          • 2009
                          • 68

                          #27
                          co do światła lamp miejskich. są takie filtr które wycinają lampy sodowe i rtęciowe np http://www.nauka.rk.edu.pl/astro/fil...icon-deep-sky/ wtedy nie trzeba się martwic ze coś nam świeci w oddali
                          C40D + samyang 8mm + S10-20 + S24-70 2.8 + C85 1.8 + 580EXII + system M42

                          Komentarz

                          • Lipski
                            Dopiero zaczyna
                            • 2009
                            • 18

                            #28
                            @b300 dobre dobre

                            Komentarz

                            • silverpix
                              • 2011
                              • 8

                              #29
                              Sprawę wężyka można też rozwiązać zmieniając soft w aparacie. Nowy magic lantern daje możliwość ustawienia wszystkich parametrów dla seryjnych zdjęć.

                              Gdzieś z początku wątku:
                              latająca kamera to prawdopodobnie jakiś kran.

                              Zajebiaszczy filmik.

                              Komentarz

                              • agadam
                                Dopiero zaczyna
                                • 2010
                                • 18

                                #30
                                Zamieszczone przez Tim
                                kurde, ale filmik....coś niesamowitego. Od wczoraj oglądam i ciągle się załamuje nad brakiem własnych umiejętności:]
                                ...to obejrzyj najnowszą pracę tego samego gościa. Robi wrażenie: link
                                Aga|Damian

                                Komentarz

                                Pracuję...