X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #16
    Zamieszczone przez papuziara
    Tak sobie myślę, że mam jakieś dziwne pojęcie o tym, które zdjęcie jest lepsze a które gorsze. Wydawało mi się, że to ostatnie jest raczej średnie. A tu proszę...
    Bo jest średnie.
    PERSPEKTYWA!
    Gdy ja mam kotka przed sobą to obiektyw na poziom oczu. Choćby miało się to wiązać z brudnymi ciuchami/kolanami/łokciami.

    Przykład (nie wrzucam jako zdjęcie, bo to nie mój wątek).

    aha no i fajnie by było żeby kotek się popatrzył. Kicianie często działa, pstryknięcie przy obiektywie, machnięcie źdźbłem trawy.

    Najczęstszy błąd początkujących fotografujących jak i zwykłych pstrykaczy "o jakie fajne" (cokolwiek to jest), postawa na baczność i aparat do oka.
    I wychodzą potem pomniejszone koty, dzieci z wodogłowiem (szeroki kąt, blisko i od góry) itd itp.
    Kolana ugiąć, powyginać się, pochylić, poobracać, na ziemię, podeprzeć o coś. Ogólnie obiektyw na poziomie oczu również przy portretowaniu zwierząt, na poziomie dekoltu przy portretowaniu sexy modelki i na poziomie pępka przy zdjęciach sylwetkowych. I równolegle do podłoża a nie poprzekręcany do góry/do dołu. I najlepiej bez przekadrowywania, szczególnie przy krótkiej GO.

    Komentarz

    • Mellan
      Pełne uzależnienie
      • 2007
      • 1851

      #17
      Zamieszczone przez papuziara
      ... Może będę wrzucała moim zdaniem najgorsze to okażą się genialne ...
      Nie, nie, nie, zawsze lepiej wybrać te lepsze. Logika "na opak" nie jest dobrym rozwiązaniem. Twój kotek może nie jest genialny, na moje oko jest temparaturowo troszkę za zimny, ale przód pyszczka z wąsami jest w obszarze ostrości, a perspektywa nie razi, dlatego mi się spodobał.
      Owszem, przydałoby się nieco przymknąć przysłonę, pstryknąć przy obiektywie by kicia spojrzała się w kierunku obiektywu, a nie gdzieś w dól, ale nawet stosując się do tych zaleceń (jak najbardziej trafnych) ciężko w tak mało oryginalnym temacie o spektakularne efekty co przykład przytoczony przez kolegę Viteza zdaje się potwierdzać.
      Staraj się wziąść pod uwagę jego i innych doświadczenia, więcej fotografować mając je na uwadze, niekoniecznie kotki. Jestem przekonany, że za jakiś czas stworzysz wiele ładnych i poprawnych kadrów, które będziesz mogła nam pokazać. Nie ulegaj pochopności w prezentacji.
      C-F-K - forever

      Komentarz

      • DonBolano
        Początki nałogu
        • 2008
        • 331

        #18
        Bardzo fajne są takie małe kotki. Ja niestety nie miałem okazji takiego zobaczyć i obfocić, Tylko dorosłego kotka fotografowałem - później dodam fotki zakładając pierwszą gakeryjkę

        @ Vitez - słodki rudzielec
        i dobre rady, za które wypada podziękować
        Na świat spoglądam przez armatę...

        Komentarz

        Pracuję...