X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12158

    #16
    Zamieszczone przez czornyj
    Dla jednego fotografa, który pójdzie sobie nad morze istotne będzie oddać jego morski charakter - a więc na zdjęciu wszystko ma falować, szumieć, śmierdzieć rybsztalem, nie przepuści pięknym zestawieniom żółtego piasku z chłodną zielenią morza i błękitem nieba, urokliwym chmurkom i nie zrezygnuje z krzyku mew.

    Tymczasem - jak widać na powyższych zdjęciach - kto inny wszystkie te przymioty wręcz bezczelnie lekce-sobie-waży, traktuje morski pejzaż instrumentalnie - jako przedmiot swych niecnych, abstrakcyjnych gierek formalno-kompozycyjno-tonalnych i nawet gdyby na plaży leżała goła, cycata d..., to taki maniak tylko by się zezłościł, że głupia szmata psuje mu kompozycję...
    i tu trafiles w sedno

    aczkolwiek jest to uproszczenie, ze tylko "instrumentalisci" olali by, cytuje: glupia szmate. a to nieprawda, bo prawdziwy pasjonat szumienia i smierdzenia rybsztalem (se mła) rowniez by ja olal
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • czornyj
      Zasłużeni
      • 2006
      • 2626

      #17
      Zamieszczone przez akustyk
      i tu trafiles w sedno

      aczkolwiek jest to uproszczenie, ze tylko "instrumentalisci" olali by, cytuje: glupia szmate. a to nieprawda, bo prawdziwy pasjonat szumienia i smierdzenia rybsztalem (se mła) rowniez by ja olal
      To oczywiste i faktycznie przykład nie był najszczęśliwszy. "Isntrumentalista" zapewne i ją potraktowałby instrumentalnie - kazałby zwinąć się w kłębek i wypiąć, po czym potraktował jako intrygującą formę stanowiącą ciekawy akcent kompozycyjny
      Marcin Kałuża | foty

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12158

        #18
        Zamieszczone przez czornyj
        To oczywiste i faktycznie przykład nie był najszczęśliwszy. Isntrumentalista zapewne kazałby jej się zwinąć w kłębek i wypiąć, po czym potraktował jako intrygującą formę stanowiącą ciekawy akcent kompozycyjny
        doskonale rozumiem o czym mowisz. i tu, z usmiechem do iczka pozwole sobie wkleic perfekcyjny przyklad






        (zastrzezenie: linki zawieraja tresci erotyczne)
        Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • Bahrd
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 3053

          #19
          Zamieszczone przez akustyk
          i tu trafiles w sedno

          aczkolwiek jest to uproszczenie, ze tylko "instrumentalisci" olali by, cytuje: glupia szmate. a to nieprawda, bo prawdziwy pasjonat szumienia i smierdzenia rybsztalem (se mła) rowniez by ja olal
          To fajnie, że nie tylko mnie przeszkadza kobita na zdjęciu samochodu/motocykla...
          EOS - conditio sine Kwanon...

          Komentarz

          • iczek
            Uzależniony
            • 2004
            • 711

            #20
            Koledzy - aleście sie rozpędzili Ale fajnie sie czyta. Fajnie, ze gadamy o rdzeniu fotografii, a nie w kółeczko o matrycach. I to lobię w tym dziale. Dotykajmy fotografii, nawet tej przedstawiającej (może zwłaszcza) wypięte tyłeczki, chętnie kobiece
            Szacun dla uczestników dyskursu

            Nie opowiadający sie po żadnej ze stron - iczek
            FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
            Ptaki
            Portrety
            Pejzaż

            Komentarz

            • Bahrd
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 3053

              #21
              Zamieszczone przez iczek
              Dotykajmy fotografii, nawet tej przedstawiającej (może zwłaszcza) wypięte tyłeczki, chętnie kobiece
              Skojarzyło mi się:
              "Starczy, że przydasz jej tytuł 'Bachantka' albo 'Prawda' - i może ona już wypinać cycki [...] oraz najbardziej gościnne pośladki"
              G. Neret
              EOS - conditio sine Kwanon...

              Komentarz

              Pracuję...