Noo a ja musze napisac, ze w Niemczech takie rzeczy sie nie zdarzaja ... Niemcy to fajny kraj
P.S. Nie bijcie
X
-
-
Jak to czytam to mi smutno że mieszkam w takim kraju. Jeśli chodzi o korporacje to mozna tu jeszcze dopisać traktowanie klienta przez firmy kurierskie. Miałem z taką ostatnio przejącia wysyłając przesylkę na Zytnią. Nazwy podawać nie będę ale tylką z ta firmą Canon ma podpisana umowę. Na kuriera czekałem 3 dni bo "zapominał?", godziny odbioru przesyłki miałem podawane 3 krotnie i zawsze były to pomiędzy 8 a 17 co wiązało sie z uwiązaniem. Zadzwonić na pół godziny przed przyjadzem nie mogą bo jak poinformowała mnie Pani telefonicznie 'nie maja w zwyczaju dzwonić do klienta'. Hmmm ciekawe, jak mieli mi dostarczyc przesylke za ktorą ja miałem zapłacić to potrafili 6 razy do mnie dzwonić. Podsumowując, problemy z obsługa ma nie tylko Canon ale i im pomagający o innych "korporacjach' nie wspomnę. Brakuje w naszym kraju ETYKI W BIZNESIE. Chyba mają za dobrze skoro nie sznują klienta.
i dalej mi smutno....
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Drozdi, coś w tym jest. Spotkałem ostatnio znajomego po latach, który w Niemczech miał swoją firmę. Zgadnij na co narzekał..... na to że trzeba robic wszystko na tip top bo klienci są wymagajacy i cięzko się prowadzi interesy. Przyzwyczajony do Polskiego sposobu traktowania klienta.Komentarz
-
Tak tyle ze ja za pierwszym razem podałem dobrze bo w końcowym efekcie dostałem kase na to pierwsze kontoJa również zadzwoniłem do marketingu naszego canona. Tam miła pani podała mi adres email niejakiej pani Quinn z canona w Irlandii pytając czy umiem pisać po angielsku (sic! przecież to polska firma obiecała mi pieniądze). Napisałem do niej i - jak to zwykle w canonie - położyli na mnie lachona. Zero odpowiedzi. A co do numeru IBAN. Zanim wysłałem do canona po zwrot kasy sprawdziłem dokładnie ten numer w banku. A więc tak jak w Pańskim przypadku.
- burdel i tyle . A fakt faktem jest taki że lepiej dla firmy robić zwroty niż obniżki bo jak powiedzieli przedmówcy niektórzy po takim numerze jak ja miałem machają ręką na promocje - a canon się cieszy
Komentarz
-
Hohoho a co ja mialem z ta firma... zgubili paczke zwodzili mnie kilka dni a jak w koncu znalezli to byla wlasnie w drodze spowrotem do warszawy bo niby kurier nikogo w domu nie zastal, a ja warowalem kilka dni nie mogac wyjsc z domu... Skonczylo sie awantura darciem i zawroceniem busa. W koncu przybiegl spocony kurier i sie jeszcze zapytal co tam jest takiego pilnego w tej paczce... Jaki serwis taki kurier...Komentarz
-
Pomijając nieprzyjemną sytuację, to niestety w Stanach również nie traktują klienta tak jak to zostało opisane. Miałem sam z tym do czynienia i jak już kupisz, to bracie nikt nigdzie się tobą nie interesuje. Nie dotyczy to tylko Canona zresztą.Komentarz
-
Mnie tez firma canon zaczyna kojarzyć się z chińskimi wytworami. (Pewnie też przenieśli tam swoje fabryki). Ja już postanowiłem. Jeżeli mnie oleją do końca w mojej sprawie zmieniam system i kończy sie moja (długa , nie ukrywam) przygoda z ta nazwą! Kiedyś Canon był synonimem jakości! Teraz został tylko canon i legenda. Na szczęście konkurencja nie przespała takiej szansy!
JanuszKomentarz
-
hehe, a ciekaw jestem na jaki system zmienisz. Jeśli na Nikona, to poczytaj sobie ich forum i uwagi o serwisie
Komentarz
-
Komentarz
-
Ja mam wrażenie, że to bardziej czasy się zmieniły i firmy się dostosowały niestetyMnie tez firma canon zaczyna kojarzyć się z chińskimi wytworami. (Pewnie też przenieśli tam swoje fabryki). Ja już postanowiłem. Jeżeli mnie oleją do końca w mojej sprawie zmieniam system i kończy sie moja (długa , nie ukrywam) przygoda z ta nazwą! Kiedyś Canon był synonimem jakości! Teraz został tylko canon i legenda. Na szczęście konkurencja nie przespała takiej szansy!
Janusz
.
Oj tak. Chyba nigdzie nie spotkałem się z tak poniżającym wręcz lekceważeniem klienta - na tym tle Żytnia to Lordowski salon."Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Miałem dokładnie taką samą sytuację z SONY. Wysłałem skargę na oddział PL do centrali (na jakiśtam, ledwo zdobyty email) i odpowiedzieli mi z PL... żebym się cmoknął.Problem polegał na tym, że nigdzie nie można znaleźć adresów emailowych canona. Jedyny jaki mi się udało znaleźć, to canon technical support w Japonii. Po krótce opisałem zswój problem po angielsku i odpowiedział mi canon Polska. Pytając łaskawie, czy mam jezcze problem ze sprzętem. Potem powstał ten list rozpoczynający wątek. Stąd wniosek, że może to kiepskie standardy idą z góry?
Mam od nich papier, w którym napisali, że mam rację, ale i tak nie naprawią/wymienią. Bo nie. Chodziło o monitor. Od tej pory mam Eizo
30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy
Komentarz
-
Jedna uwaga odnośnie współpracy "L" z 400d.
U mnie 70-200 prawidłowo pracuje tylko z centralnym punktem AF i tak mam ustawione i za każdym razem przekadrowywuje.
Co do współpracy 17-40, to nie wiem, ale w przyszłym tygodniu sprawdzę organoleptyczenie (obiektyw jest zamówiony).
IMO, 400d nie nadaje się na narzędzie do pracy. Raczej zdecydowałbym się na 30d rezygnując z 2 mpix.Komentarz
-
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Może się mylę. Ale 30d jest na pewno wytrzymalszy mechanicznie i szybszy (ilość klatek na sekundę). 400d jest mimo wszystko kierowany do segmentu amatorskiego. To, że wiele ludzi wykorzystuje 400d zarobkowo, nie znaczy od razu, że jest to sprzęt do tego stworzony i nie ma lepszych rozwiązań.Komentarz
-
Na centralnym oba bez zarzutów, tak jak 24-105 L. Inaczej nie sprawdzałem.Jedna uwaga odnośnie współpracy "L" z 400d.
U mnie 70-200 prawidłowo pracuje tylko z centralnym punktem AF i tak mam ustawione i za każdym razem przekadrowywuje.
Co do współpracy 17-40, to nie wiem, ale w przyszłym tygodniu sprawdzę organoleptyczenie (obiektyw jest zamówiony).Komentarz
-
Czytam te wypowiedzi o serwisie i doszedłem do wniosku, że porozmawiam trochę ze znajomymi o ich doświadczeniach. I wyszło na to, że sporo z nich miało przejścia ze sprzętem (głównie obiektywy), które były później określane wspólnie przez serwis jako "zapiaszczenie obiektywu" lub "zapiaszczenie mechanizmu". I kasa poleciała. Niezależnie od tego czy była to awaria IS w 100-400 czy też klinowanie się wysuwania obiektywu w cyfrowej małpce Canona.
Najciekawsze jest to, że osoby tak załatwione zaklinały się, że piasku to one dawno już nie widziały. I raczej nie ma podstaw aby im nie wierzyć.
Oczywiście "odpiaszczonym" sprzętom jakimś zrządzeniem losu awaria wydarzała się ponownie, i ponownie.
Jedna z osób obliczyła, że na "naprawy" wydała więcej niż kosztował ją cyfrowy aparacik...
Czyżby wymyślono "fotograficzną" metodę "na koło"???Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.Komentarz
Komentarz