X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Drozdi
    Początki nałogu
    • 2006
    • 418

    #16
    Noo a ja musze napisac, ze w Niemczech takie rzeczy sie nie zdarzaja ... Niemcy to fajny kraj P.S. Nie bijcie
    - poprawna pisownia i ortografia w internecie

    Komentarz

    • Artur Lewandowski
      Bywalec
      • 2005
      • 195

      #17
      Jak to czytam to mi smutno że mieszkam w takim kraju. Jeśli chodzi o korporacje to mozna tu jeszcze dopisać traktowanie klienta przez firmy kurierskie. Miałem z taką ostatnio przejącia wysyłając przesylkę na Zytnią. Nazwy podawać nie będę ale tylką z ta firmą Canon ma podpisana umowę. Na kuriera czekałem 3 dni bo "zapominał?", godziny odbioru przesyłki miałem podawane 3 krotnie i zawsze były to pomiędzy 8 a 17 co wiązało sie z uwiązaniem. Zadzwonić na pół godziny przed przyjadzem nie mogą bo jak poinformowała mnie Pani telefonicznie 'nie maja w zwyczaju dzwonić do klienta'. Hmmm ciekawe, jak mieli mi dostarczyc przesylke za ktorą ja miałem zapłacić to potrafili 6 razy do mnie dzwonić. Podsumowując, problemy z obsługa ma nie tylko Canon ale i im pomagający o innych "korporacjach' nie wspomnę. Brakuje w naszym kraju ETYKI W BIZNESIE. Chyba mają za dobrze skoro nie sznują klienta. i dalej mi smutno....
      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
      Zamieszczone przez Drozdi
      Noo a ja musze napisac, ze w Niemczech takie rzeczy sie nie zdarzaja ... Niemcy to fajny kraj P.S. Nie bijcie
      Drozdi, coś w tym jest. Spotkałem ostatnio znajomego po latach, który w Niemczech miał swoją firmę. Zgadnij na co narzekał..... na to że trzeba robic wszystko na tip top bo klienci są wymagajacy i cięzko się prowadzi interesy. Przyzwyczajony do Polskiego sposobu traktowania klienta.
      Ostatnio edytowany przez Artur Lewandowski; 1880. Powód: Automerged Doublepost

      Komentarz

      • paweleverest
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 1138

        #18
        Zamieszczone przez jacquesm
        Ja również zadzwoniłem do marketingu naszego canona. Tam miła pani podała mi adres email niejakiej pani Quinn z canona w Irlandii pytając czy umiem pisać po angielsku (sic! przecież to polska firma obiecała mi pieniądze). Napisałem do niej i - jak to zwykle w canonie - położyli na mnie lachona. Zero odpowiedzi. A co do numeru IBAN. Zanim wysłałem do canona po zwrot kasy sprawdziłem dokładnie ten numer w banku. A więc tak jak w Pańskim przypadku.
        Tak tyle ze ja za pierwszym razem podałem dobrze bo w końcowym efekcie dostałem kase na to pierwsze konto - burdel i tyle . A fakt faktem jest taki że lepiej dla firmy robić zwroty niż obniżki bo jak powiedzieli przedmówcy niektórzy po takim numerze jak ja miałem machają ręką na promocje - a canon się cieszy

        Komentarz

        • konradl
          Uzależniony
          • 2004
          • 980

          #19
          Zamieszczone przez Artur Lewandowski
          Jeśli chodzi o korporacje to mozna tu jeszcze dopisać traktowanie klienta przez firmy kurierskie. Miałem z taką ostatnio przejącia wysyłając przesylkę na Zytnią. Nazwy podawać nie będę ale tylką z ta firmą Canon ma podpisana umowę...
          Hohoho a co ja mialem z ta firma... zgubili paczke zwodzili mnie kilka dni a jak w koncu znalezli to byla wlasnie w drodze spowrotem do warszawy bo niby kurier nikogo w domu nie zastal, a ja warowalem kilka dni nie mogac wyjsc z domu... Skonczylo sie awantura darciem i zawroceniem busa. W koncu przybiegl spocony kurier i sie jeszcze zapytal co tam jest takiego pilnego w tej paczce... Jaki serwis taki kurier...

          Komentarz

          • Kubaman
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4709

            #20
            Pomijając nieprzyjemną sytuację, to niestety w Stanach również nie traktują klienta tak jak to zostało opisane. Miałem sam z tym do czynienia i jak już kupisz, to bracie nikt nigdzie się tobą nie interesuje. Nie dotyczy to tylko Canona zresztą.
            www.jakubszyma.pl

            www.szyma.com

            Komentarz

            • januszP.
              Uzależniony
              • 2006
              • 634

              #21
              Mnie tez firma canon zaczyna kojarzyć się z chińskimi wytworami. (Pewnie też przenieśli tam swoje fabryki). Ja już postanowiłem. Jeżeli mnie oleją do końca w mojej sprawie zmieniam system i kończy sie moja (długa , nie ukrywam) przygoda z ta nazwą! Kiedyś Canon był synonimem jakości! Teraz został tylko canon i legenda. Na szczęście konkurencja nie przespała takiej szansy!
              Janusz

              Komentarz

              • Kubaman
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4709

                #22
                hehe, a ciekaw jestem na jaki system zmienisz. Jeśli na Nikona, to poczytaj sobie ich forum i uwagi o serwisie
                www.jakubszyma.pl

                www.szyma.com

                Komentarz

                • BelYaal
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 387

                  #23
                  O serwisie SONY z kolei ja nie moge powiedziec nic dobrego, wiec coraz gorzej z wyborem

                  Komentarz

                  • Kolekcjoner
                    Obertroll
                    • 2006
                    • 18766

                    #24
                    Zamieszczone przez januszP.
                    Mnie tez firma canon zaczyna kojarzyć się z chińskimi wytworami. (Pewnie też przenieśli tam swoje fabryki). Ja już postanowiłem. Jeżeli mnie oleją do końca w mojej sprawie zmieniam system i kończy sie moja (długa , nie ukrywam) przygoda z ta nazwą! Kiedyś Canon był synonimem jakości! Teraz został tylko canon i legenda. Na szczęście konkurencja nie przespała takiej szansy!
                    Janusz
                    Ja mam wrażenie, że to bardziej czasy się zmieniły i firmy się dostosowały niestety .

                    Zamieszczone przez BelYaal
                    O serwisie SONY z kolei ja nie moge powiedziec nic dobrego, wiec coraz gorzej z wyborem
                    Oj tak. Chyba nigdzie nie spotkałem się z tak poniżającym wręcz lekceważeniem klienta - na tym tle Żytnia to Lordowski salon.
                    "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                    Kapitan Wagner

                    Komentarz

                    • Tomasz Golinski
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 8623

                      #25
                      Zamieszczone przez jacquesm
                      Problem polegał na tym, że nigdzie nie można znaleźć adresów emailowych canona. Jedyny jaki mi się udało znaleźć, to canon technical support w Japonii. Po krótce opisałem zswój problem po angielsku i odpowiedział mi canon Polska. Pytając łaskawie, czy mam jezcze problem ze sprzętem. Potem powstał ten list rozpoczynający wątek. Stąd wniosek, że może to kiepskie standardy idą z góry?
                      Miałem dokładnie taką samą sytuację z SONY. Wysłałem skargę na oddział PL do centrali (na jakiśtam, ledwo zdobyty email) i odpowiedzieli mi z PL... żebym się cmoknął.

                      Zamieszczone przez BelYaal
                      O serwisie SONY z kolei ja nie moge powiedziec nic dobrego, wiec coraz gorzej z wyborem
                      Zamieszczone przez Kolekcjoner
                      Oj tak. Chyba nigdzie nie spotkałem się z tak poniżającym wręcz lekceważeniem klienta - na tym tle Żytnia to Lordowski salon.
                      Mam od nich papier, w którym napisali, że mam rację, ale i tak nie naprawią/wymienią. Bo nie. Chodziło o monitor. Od tej pory mam Eizo
                      30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                      Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                      Komentarz

                      • malkontent
                        Początki nałogu
                        • 2007
                        • 299

                        #26
                        Zamieszczone przez jacquesm
                        Witam wszystkich. Chciałbym powiedzieć o swoim problemie z firmą canon. Poniżej wklejam list, który wszystko tłumaczy. Dodam tylko, że nie dostałem na niego odpowiedzi. Ciekawi mnie, czy i inni użytkownicy mają problem podobny do mojego i co można zrobić...
                        Jedna uwaga odnośnie współpracy "L" z 400d.
                        U mnie 70-200 prawidłowo pracuje tylko z centralnym punktem AF i tak mam ustawione i za każdym razem przekadrowywuje.

                        Co do współpracy 17-40, to nie wiem, ale w przyszłym tygodniu sprawdzę organoleptyczenie (obiektyw jest zamówiony).

                        IMO, 400d nie nadaje się na narzędzie do pracy. Raczej zdecydowałbym się na 30d rezygnując z 2 mpix.

                        Komentarz

                        • Kolekcjoner
                          Obertroll
                          • 2006
                          • 18766

                          #27
                          Zamieszczone przez malkontent
                          (....)
                          IMO, 400d nie nadaje się na narzędzie do pracy. Raczej zdecydowałbym się na 30d rezygnując z 2 mpix.
                          IMO jednak ryzykowna teza .
                          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                          Kapitan Wagner

                          Komentarz

                          • malkontent
                            Początki nałogu
                            • 2007
                            • 299

                            #28
                            Zamieszczone przez Kolekcjoner
                            IMO jednak ryzykowna teza .
                            Może się mylę. Ale 30d jest na pewno wytrzymalszy mechanicznie i szybszy (ilość klatek na sekundę). 400d jest mimo wszystko kierowany do segmentu amatorskiego. To, że wiele ludzi wykorzystuje 400d zarobkowo, nie znaczy od razu, że jest to sprzęt do tego stworzony i nie ma lepszych rozwiązań.

                            Komentarz

                            • jacquesm

                              #29
                              Zamieszczone przez malkontent
                              Jedna uwaga odnośnie współpracy "L" z 400d.
                              U mnie 70-200 prawidłowo pracuje tylko z centralnym punktem AF i tak mam ustawione i za każdym razem przekadrowywuje.

                              Co do współpracy 17-40, to nie wiem, ale w przyszłym tygodniu sprawdzę organoleptyczenie (obiektyw jest zamówiony).
                              Na centralnym oba bez zarzutów, tak jak 24-105 L. Inaczej nie sprawdzałem.

                              Komentarz

                              • KMV10
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 2320

                                #30
                                Czytam te wypowiedzi o serwisie i doszedłem do wniosku, że porozmawiam trochę ze znajomymi o ich doświadczeniach. I wyszło na to, że sporo z nich miało przejścia ze sprzętem (głównie obiektywy), które były później określane wspólnie przez serwis jako "zapiaszczenie obiektywu" lub "zapiaszczenie mechanizmu". I kasa poleciała. Niezależnie od tego czy była to awaria IS w 100-400 czy też klinowanie się wysuwania obiektywu w cyfrowej małpce Canona.
                                Najciekawsze jest to, że osoby tak załatwione zaklinały się, że piasku to one dawno już nie widziały. I raczej nie ma podstaw aby im nie wierzyć.
                                Oczywiście "odpiaszczonym" sprzętom jakimś zrządzeniem losu awaria wydarzała się ponownie, i ponownie.
                                Jedna z osób obliczyła, że na "naprawy" wydała więcej niż kosztował ją cyfrowy aparacik...

                                Czyżby wymyślono "fotograficzną" metodę "na koło"???
                                Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.

                                Komentarz

                                Pracuję...