X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • trrr
    Bywalec
    • 2009
    • 115

    #1

    ile dostanę za 300d?

    nie wiem czy można o takie coś pytać, ale jestem ciekaw czy jest ten aparat jeszcze wart "coś" u mnie klepie główki do dowodów, ale mam na tyle aparatów że jest mi zbędny. Tylko pytanie czy opłaca się go zbywać..? Jak tak to za ile?

    Prosił bym o odpowiedzi tych co ostatnio nabyli taki "zabytek". Ładowarka bat i aparat, niestety pudełka brak.
    wersja limitowana siver
  • MacGyver
    Cenzor
    • 2006
    • 7043

    #2
    Powracające pytanie "Ile moge dostać za..." i wciąż ta sama odpowiedź:
    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

    Komentarz

    • trrr
      Bywalec
      • 2009
      • 115

      #3
      Zamieszczone przez MacGyver
      Powracające pytanie "Ile moge dostać za..." i wciąż ta sama odpowiedź:
      http://www.allegro.pl/search.php?clo...&category=8846
      no niby tak ale, może ktoś zna jego realna wartość albo wspomni czy opłaca się go sprzedawać.. bo za 200 to niech na półce stoi

      Komentarz

      • skura
        Bywalec
        • 2006
        • 125

        #4
        przecież pisałeś, ze masz na tyle aparatów, że ten Ci jest zbędny...Cena leci na łep na szyję... Jak nie chcesz sprzedawać, to najlepiej komuś sprezentuj. Pewnie będziesz czuł się psychicznie lepiej. Tak właśnie zrobiłem ze swoim eosem 30.

        Komentarz

        • ktosik
          Dopiero zaczyna
          • 2010
          • 30

          #5
          mi mozesz dac

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #6
            Ja tam swojego nie sprzedaję, żona ma do robienia zdjęć dziecku :-)

            P.S. No ale ja mam czarnego i w dodatku z KIT-em USM :-D
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            • trrr
              Bywalec
              • 2009
              • 115

              #7
              w sumie czekałem az padnie, potem aż ktoś go zrzuci, skubaniec nieśmiertelny..

              zostawie go niech dalej klepie dokumenty z 28-80
              a jak "urzekła mnie twoja historia" to go dostanie. Naturalnie kogoś ze znajomych:P.
              czyli nie warto sprzedawać..
              dodam że bateria starcza na 3tygodnie szok!

              Komentarz

              • Chris_11
                Uzależniony
                • 2006
                • 572

                #8
                Ja też chciałem sprzedać, ale fakt, że dałem za niego ponad 3tys. zł (co na studencką kieszeń było nie lada wyczynem , a miałbym go oddać za 500zł spowodował, że postanowiłem zostawić dla potomstwa... żeby się miało na czym uczyć.

                No i podobnie jak MacGyver, mam wersję "ekskluziw" w kolorze czarnym, to tym bardziej żal.
                Nieważne, czym... Ważne, jak...

                Foto-Blog

                Komentarz

                • szuler
                  Uzależniony
                  • 2007
                  • 829

                  #9
                  wystaw na allegro od 1 zł, a się przekonasz ile jest wart
                  nie ważne ile Ty za niego chcesz, ważne ile ktoś za niego zapłaci
                  A może masz tam jeszcze telefon bez drutu...? - Podróż za jeden uśmiech - 1971

                  Komentarz

                  • Vitez
                    zło konieczne
                    • 2004
                    • 19804

                    #10
                    Zamieszczone przez trrr
                    no niby tak ale, może ktoś zna jego realna wartość albo wspomni czy opłaca się go sprzedawać.. bo za 200 to niech na półce stoi
                    Realna wartość - to nadal ta sama odpowiedź = przeszukanie Allegro w zakończonych aukcjach.
                    Realna wartość to tyle, ile ktoś skłonny za neigo dać, ni mniej ni więcej.
                    A czy opłaca się za tyle sprzedać to już tylko i wyłącznie Twoja decyzja.

                    Komentarz

                    • MacGyver
                      Cenzor
                      • 2006
                      • 7043

                      #11
                      Zamieszczone przez Vitez
                      Realna wartość to tyle, ile ktoś skłonny za neigo dać, ni mniej ni więcej.
                      Właśnie. W celu uzyskania innej odpowiedzi należało by zatytułować wątek "Ile byłbyś skłonny zapłacić mi za 300D"... co skrzętnie wykorzystali by nabijacze postów i mielibyśmy cztery strony postów, z których 90% miała by treść w stylu "zero" lub "ani grosza" :-)
                      Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                      Komentarz

                      • trrr
                        Bywalec
                        • 2009
                        • 115

                        #12
                        czyli podsumowując canon 300d należny uznać za pierwsza lustrzankę cyfrowa której nie opłaca się sprzedawać z powodu zbyt niskiej ceny..

                        Komentarz

                        • HuleLam
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1641

                          #13
                          Zamieszczone przez trrr
                          czyli podsumowując canon 300d należny uznać za pierwsza lustrzankę cyfrowa której nie opłaca się sprzedawać z powodu zbyt niskiej ceny..
                          A to już Twoja decyzja. Stówa-dwie przecież piechotą nie chodzą?
                          zdRAWki
                          Fotograf platoniczny

                          Komentarz

                          • MacGyver
                            Cenzor
                            • 2006
                            • 7043

                            #14
                            Zamieszczone przez trrr
                            czyli podsumowując canon 300d należny uznać za pierwsza lustrzankę cyfrowa której nie opłaca się sprzedawać z powodu zbyt niskiej ceny..
                            No nie pierwszą, D30 i D60 nie opłacało się już wcześniej. Nie wspominając o DCS-ach i D x000, które mają już wartość niemal muzealną, a w chwili premiery kosztowały tyle co porządny samochód.

                            A co do opłacalności, jak ktoś zbiera na 20D, bo nie stać go na nowszy sprzęt, to i te 400 - 500 zł będzie dla niego znaczącą kwotą.
                            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                            Komentarz

                            • trrr
                              Bywalec
                              • 2009
                              • 115

                              #15
                              kurcze zapomniałem o tych modelach..
                              do tego sprzedać 28-80 pewnie w granicach 60zł. I niech ktos powie że go nie stać na fotografie cyfrową, kiedyś 300d był marzeniem fotografa ślubnego..

                              Komentarz

                              Pracuję...