X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • eleroo
    Początki nałogu
    • 2014
    • 339

    #1

    [minitest] Rollei Traveller FS6000

    Kiedy zobaczyłam ten skanerek, pomyślałam: "omajgad, czoto, jaki sens?, chyba jako zabawka dla dzieci"... etc.

    Kilka minut później nabyłam, gdyż pomyślałam, że to może być dobre narzędzie do podglądu. Narobiłam ostatnio kilka testowych rolek i zakup tegoż skanerka wyniósł mnie połowę ceny skanu wszystkiego w labie.
    No, tyle tytułem wstępu.

    Skanuje toto w rozdzielczości 1800 dpi. Ma możliwość korekcji ustawień. Korekcję ustawień lepiej jednak robić później, bo ekranik skanerka jest dość kupiasty. W zestawie wszystkie kable (także kabel do telewizora), dwie ramki (do kliszy i do oramkowanych slajdów) oraz karta SD dwa giga. Kosztuje sto złotych polskich.

    Skanuje tak:

    cała klatka:

    wycinek:


    A okoliczny lab w standardowej usłudze skanowania (15pln/rolka, jesli u nich wywołujesz to 10) skanuje tak:

    cała klatka:

    wycinek:

    Uwaga: Skanerek skanuje 2520x1680, lab zeskanował 1536x1024, więc na potrzeby testu zmniejszyłam obrazek ze skanerka.

    Wszystko skanowałam na ustawieniach domyślnych, na paprochy nie patrzcie, bo nie pitoliłam się z kliszą. To jest film, który 8 lat przeleżał w aparacie.

    Wnioski pozostawiam Wam Imho do celów podgladowych to doskonałe narzędzie!
    78 złotych zasad fotografii
  • 2marekm
    Początki nałogu
    • 2007
    • 419

    #2
    Odp: [minitest] Rollei Traveller FS6000

    Faktycznie cena atrakcyjna, ale kolory są lepsze z labu.

    --- Kolejny post ---

    Faktycznie cena atrakcyjna, ale kolory są lepsze z labu.

    Komentarz

    Pracuję...