X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Leon007
    Pełne uzależnienie
    • 2009
    • 2709

    #1

    CISS - zmiana tuszu

    Mam drukarkę Epson P50 i używam w niej CISSa. Chcę przejść z tuszu "jakiegoś" na oryginalny tusz Epsona - ten w butelkach do L800.
    Co trzeba zrobić, żeby zmienić rodzaj tuszu?
    Wypłukać układ CISS? Jak?
    Jak to zrobić nie używając funkcji serwisowych drukarki? Chodzi o to, żeby wielokrotnie nie czyścić programowo głowic i nie nabić niepotrzebnie licznika pampersa.
    Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
    Ja
    Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
    Konfucjusz
  • zysk
    Pełne uzależnienie
    • 2013
    • 1120

    #2
    Odp: CISS - zmiana tuszu

    Ja zawsze używałem kierunku odwrotnego:z oryginałów na "jakiś".Te jakieś zawsze sa trochę gorsze.
    IMHO
    Przy przejsciu z gorszych na oryginał, wystarczy zalać CISS oryginałem ,przedrukować kilkanaści arkuszy A4
    ,tusz sie wymieni i powinno być OK .
    "http://www.canon-board.info/galerie-uzytkownikow-15/zysk-auto-moto-speed-i-inne-95489/"]galeria na CB[/URL]
    7D2/10-640/2,8-5,6+YN568EXII

    Komentarz

    • Leon007
      Pełne uzależnienie
      • 2009
      • 2709

      #3
      Odp: CISS - zmiana tuszu

      Półtora roku jadę na "jakimś" i pewnych rzeczy nie mogę osiągnąć. Dlatego chcę przejść na oryginał, korzystając z tego, że są dostępne tusze Epsona w butelkach. Jest to pewien kompromis koszt - jakość.
      Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
      Ja
      Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
      Konfucjusz

      Komentarz

      • unesco
        Coś już napisał
        • 2014
        • 53

        #4
        Odp: CISS - zmiana tuszu

        Zamieszczone przez Leon007
        Półtora roku jadę na "jakimś" i pewnych rzeczy nie mogę osiągnąć. Dlatego chcę przejść na oryginał, korzystając z tego, że są dostępne tusze Epsona w butelkach. Jest to pewien kompromis koszt - jakość.
        Ja tez nie moge pewnych rzeczy osiagnac... jak przeszedlem na tusze z L800 :-(. Wczesniej byl Lyson FX i nie bylo lepiej. Oba tusze maja bardzo slaba trwalosc, Kolorystycznie gorsze od Clarii, trwalosciowo - przepasc... Trudno sie drukuje na blyszczacych. Na pewno trzeba zrobic profil do kazdego papieru. Zauwazylem jeszcze ze jest duza roznica kolorystyczna miedzy PhotoRPM (dla tego byl robiony profil) a Photo (tu jechalem na profilu z PhotoRPM). Przy oryginalnych tuszach wyniki byly prawie jednakowe, przy tych z L800 dla kazdej metody druku trzeba zrobic oddzielny profil.

        Mozesz glowice przeplukac jakims plynem do tego celu, pelno ich na sieci. Potem zalej nowe tusze.

        Komentarz

        • Leon007
          Pełne uzależnienie
          • 2009
          • 2709

          #5
          Odp: CISS - zmiana tuszu

          Dzięki. Trochę mnie zmartwiłeś. bo liczyłem właśnie na dobrą współpracę drukarki z firmowym tuszem.
          Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
          Ja
          Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
          Konfucjusz

          Komentarz

          • unesco
            Coś już napisał
            • 2014
            • 53

            #6
            Odp: CISS - zmiana tuszu

            Zamieszczone przez Leon007
            Dzięki. Trochę mnie zmartwiłeś. bo liczyłem właśnie na dobrą współpracę drukarki z firmowym tuszem.
            Dobrze wspolpracuje, wg mnie sie mniej zatyka glowica niz na oryginalach, ale chemicznie to inny tusz. Dlatego tez jest tak tani. Profili pod L800 nie mozna wykorzystac bo sterownik inaczej stawia kropki w celu uzyskania danego koloru. Niektorzy twierdza ze mozna te drukarki zalewac tuszem pigmentowym, bo glowica jest taka sama albno bardzo podobna. Ja bede probowal z jakis czas ;-).

            Komentarz

            • tryba
              Dopiero zaczyna
              • 2011
              • 26

              #7
              Odp: CISS - zmiana tuszu

              U mnie historia wyglądała tak. Na samym początku wydruki z tuszu trigon ink były zadowalające ( pomijam trwałość ) ale z czasem pojawiało się coraz więcej fioletowego zafarbu. Nawet kolega z forum nie poradził profilami ( właściwie temat nie był dostatecznie drążony). Do wydruku wizytówek wystarczało. Teraz mam już tuszu na dnie. Obiecałem sobie zalać ją teraz org pakowanym w butelki 70 ml. Ale po tym co piszecie robi mi się mętlik w głowie. Czy jeszcze ktoś potwierdzi że oryginalny tusz mniej zasycha?

              Komentarz

              Pracuję...