To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • merida
    Początki nałogu
    • 2010
    • 416

    #721
    Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

    Ja już*przerobiłem sporo szerokich szkieł w Canonie (2x17-40, S14, S20 1.8, 16-35II) i biorąc pod uwagę fakt,że nie fotografuję architektury, a landszafty sporadycznie, pozostałem z Canonem 20 2.8 . Jest tego kilka powodów. Obiektywu używam w reportażach-jako uzupełnienie, nie jako główne szkło. Poniżej 28mm trzeba uważać przy fotografowaniu ludzi, bo można ich zmasakrować, na takich 14 czy nawet 16mm można zrobić krzywdę. Na 20mm już*się nauczyłem jak robić zdjęcia by było dobrze. Obiekty ma dla mnie sporo zalet- jest poprawny optycznie, lekki, mały i tani, a jednocześnie można nim uzyskać fajne efekty ze względu na ogniskową. Ma jednak jedną wielką wadę-ma okropne bliki pod światło. Sigma 20 1.8 jeszcze bardziej podobała mi się przez światło, ale po pierwszym plenerze sprzedałem ją, gdy zobaczyłem ile zdjęć*mam nie trafionych. Każdy woli coś innego, ale jeśli po zakupie 16-35II stwierdziłem,że zostaję przy 20 2.8, to jednak coś dla mnie znaczy
    Instagram

    Komentarz

    • mysza82
      Dopiero zaczyna
      PLUS member
      • 2008
      • 18

      #722
      Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

      No ja też już parę lat pracuje na C20mm i jest fajne szkło do repo(ale ciut za wąskie), wydaje mi się patrząc na innych że Oni używają szerszego niż 20mm. Jakby taka stałka była jak C16mm lub C18mmf2.0(rozmarzyłem się).
      Własnie tego się boję ze do repo 14mm stała to za szeroka jest, a pracowałem z 16-35LII i nie zachwycił mnie.
      Fotograf www.wrobelstudio.pl

      Komentarz

      • lamerok
        Bywalec
        • 2005
        • 184

        #723
        Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

        Zamieszczone przez elduce
        Jak dla mnie do robienia ślubów wystarcza spokojnie 6d + 35 is f2 + 85 1,8. Taki zestaw nie kosztuje drożej od niektórych wymienianych tu cropowych kompletów. Jeszcze lepszą opcją zamiast 85 mm, może być drugie, tym razem cropowe body + 50 1,4. W torbie jeszcze mam 17-40 i lampę 430EX, ale bez tych dwóch ostatnich spokojnie da się obejść, o ile ma się przynajmniej jedno pełnoklatkowe body i w miarę jasne obiektywy.
        Pewnie że lepszą opcją były by dwa body ff plus 35mm 1,4L, 85mm 1,2L i 24mm 1,4L, ale tym sprzętem który wymieniłam powyżej jestem w stanie uzyskać podobną jakość zdjęć. Cropem już nie...
        I słusznie, po co przepłacać za 35 .14 czy 85 1.2. Poniżej, co pisze sam Jeff Ascough (luty 2014):

        "When it comes to lenses my choice over the years has often been cyclical and defined by my experience and maturity as a photographer. I started out with zooms, then went to primes, then back to zooms and now it’s a combination of both. Over the years my most used lenses, the workhorses, have been the 24-70 f2.8 L, 16-35mm f2.8LII, 50mm f1.2L, and 85mm f1.2LII, but I’m currently enjoying using the Canon EF 35mm f2 IS, 85mm f1.8 and 135mm f2L prime lenses. I also take with me a 70-200 f2.8LII for longer work, a 24mm f1.4LII for super low light and a 8-16 f4L for interiors. My recent inclusion of the 35mm and the 135mm primes has come from my eye naturally evolving and wanting to see the world from a fresh perspective. I feel that after more than two decades I’ve taken the standard lens look as far as I can and want to explore photography from a different position.

        So what would my answer be to the original question that started this post? Lens and camera choice is all part of a photographer’s natural evolution. The basics of a system, one standard lens and a good DSLR body, should be the first step on the path to gear enlightenment. Relentlessly using such a combination helps to train the eye and mind. Only when the eye gets tired or limited by the same viewpoint and perspective should a new lens could be considered."

        Komentarz

        • migawkanatalia
          Bywalec
          • 2010
          • 144

          #724
          Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

          Od pewnego czasu ogromną trudność sprawia mi obróbka fotografii z samego wesela.... O ile przygotowania, kościół i plener sprawiają mi jeszcze jakąś przyjemność to sama zabawa weselna przyprawia mnie o stany depresyjne. Powiedzcie, czy Wy wesele robicie w rawach czy jpegach? Macie jakiś sposób aby przyspieszyć pracę ze zdjęciami weselnymi? Wiem, że najlepiej porządnie wykonać materiał źródłowy ale jest jak jest... Poradźcie proszę coś w tej kwestii...

          Komentarz

          • maciek12ss
            Początki nałogu
            • 2012
            • 492

            #725
            Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

            Zamieszczone przez migawkanatalia
            Od pewnego czasu ogromną trudność sprawia mi obróbka fotografii z samego wesela.... O ile przygotowania, kościół i plener sprawiają mi jeszcze jakąś przyjemność to sama zabawa weselna przyprawia mnie o stany depresyjne. Powiedzcie, czy Wy wesele robicie w rawach czy jpegach? Macie jakiś sposób aby przyspieszyć pracę ze zdjęciami weselnymi? Wiem, że najlepiej porządnie wykonać materiał źródłowy ale jest jak jest... Poradźcie proszę coś w tej kwestii...
            Może pokaż jakieś zdjęcie. Bo w ciemno nikt Ci nic nie podpowie, nie pomoże.... Ogólnie mogę powiedzieć, że ślubniakami czy to z kościoła, czy sali weselnej czasami rzygam. Ale i tak wolę to od chrztów.
            6D, C16-35L II, C50 1.8II, C85 1.8, S70-300 APO DG MACRO, 600D+kit, 2X YN568EXII, 3X YN622C, jupiter 21m (200mm f4), helios 44m-5(58mm f2)

            Komentarz

            • migawkanatalia
              Bywalec
              • 2010
              • 144

              #726
              Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

              Po prostu ostatnio wpadam w depresje związaną z moim zawodem... Niestety utrzymuję się głównie z fotografowania ślubów, wesel i... dzieci w przedszkolach. Ale ostatnio mam kryzys. Przestało mnie to cieszyć. Najgorzej mam z weselami. Zastanawiam się, czy nie lepiej robić wesela w jpegach niż potem bawić się w "wywoływanie". Zbliża się sezon i perspektywa siedzenia 24/h nad tymi zdjęciami przyprawia mnie o gęsią skórkę. Chyba się przekwalifikuje...
              Perspektywa edycji kilkuset rawów doprowadza mnie do szału....
              Ostatnio edytowany przez migawkanatalia; 31655.

              Komentarz

              • aptur
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 3837

                #727
                Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

                Zamieszczone przez migawkanatalia
                Powiedzcie, czy Wy wesele robicie w rawach czy jpegach?
                Robimy w RAW.

                Komentarz

                • HurricanE
                  Coś już napisał
                  • 2008
                  • 86

                  #728
                  Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

                  Zamieszczone przez migawkanatalia
                  Po prostu ostatnio wpadam w depresje związaną z moim zawodem... Niestety utrzymuję się głównie z fotografowania ślubów, wesel i... dzieci w przedszkolach. Ale ostatnio mam kryzys. Przestało mnie to cieszyć. Najgorzej mam z weselami. Zastanawiam się, czy nie lepiej robić wesela w jpegach niż potem bawić się w "wywoływanie". Zbliża się sezon i perspektywa siedzenia 24/h nad tymi zdjęciami przyprawia mnie o gęsią skórkę. Chyba się przekwalifikuje...
                  Perspektywa edycji kilkuset rawów doprowadza mnie do szału....
                  Ale wesele to raczej dosyć powtarzalne warunki oświetleniowe wiec obróbka sprowadza się do podobnych ustawień na większości zdjeć. Z własnego doświadczenia wiem ,że to dość męczące ale w LR robiłem także ustawiałem na jednym foto parametry i kopiowałem na kolejne aż nie natrafiłem na zmianę warunków. W większości efekt był bardzo dobry. Zabawę zawsze traktowałem jako dodatek. Więcej skupiałem się na zdjeciach które miały trafić do albumu.

                  Ja efekt przesycenia zdjeciami ślubnymi osiągnąłem gdzieś tak w okolicy 150 ślubu. Wtedy pomyślałem, że chyba wystarczy
                  To jest to czego sporo osób nie rozumie które biorą się za ślubvne zdjęcia. To dosyć ciężka praca i może zabić chcęć do fotografowania. Mnie osobiście po odstawieniu ślubów zabrało 2 lata zanim wróciłem do robienia zdjęć dla przyjemności - perspektywa siedzenia nad lightroomem potrafiła mnie skutrecznie zniehęcić.
                  http://moj-aparat.blogspot.com/
                  C 5D, Sigma A 24-105 f4; Tokina 100 f2.8 Macro;
                  C 500n, Flexaret VI, Olympus OM10, Pentax ME, Zorka 4;

                  Komentarz

                  • migawkanatalia
                    Bywalec
                    • 2010
                    • 144

                    #729
                    Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

                    Ja obrabiam w camera raw. Tez kopiuję ustawienia dla w miarę powtarzalnych warunków oświetleniowych. Jednak ostatnio dobijają mnie sale weselne, gdzie warunku oświetleniowe są dość surowe i oszczędne. Nie wiem ale jakoś ciągle czuję niedosyt jeśli chodzi o jakośc fotografii. Poza tym świadomość "otwierania" kilkuset zdjęć, jak już wspomniałam, jest męczarnią....

                    Komentarz

                    • 5pirit
                      Początki nałogu
                      • 2009
                      • 433

                      #730
                      Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

                      Heh a większość myśli, że to łatwy kawałek chleba, pójść i pstryknąć kilkaset fotek, ale co później to już nie mają pojęcia, albo myślą, że zrzuca się na dysk, nagrywa płytkę i wszystko w temacie.

                      Kwestia robienia zdjęć na weselu w jpg czy raw zależy w dużej mierze od oświetlenia na sali. Jak są super warunki oświetleniowe, to nawet nie bawię się w rawy tylko jadę w jpg, ewentualnie pojedyncze zdjęcia np. tort, oczepiny przełączam na raw, ale znowu jak ciemnawa sala to tylko i wyłącznie w raw.
                      eŁOS 6D + Canon + Tamron + Tokina + YN

                      Komentarz

                      • robertskc7
                        Pełne uzależnienie
                        • 2010
                        • 1485

                        #731
                        Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

                        Zamieszczone przez lamerok
                        I słusznie, po co przepłacać za 35 .14 czy 85 1.2. Poniżej, co pisze sam Jeff Ascough (luty 2014):

                        "When it comes to lenses my choice over the years has often been cyclical and defined by my experience and maturity as a photographer. I started out with zooms, then went to primes, then back to zooms and now it’s a combination of both. Over the years my most used lenses, the workhorses, have been the 24-70 f2.8 L, 16-35mm f2.8LII, 50mm f1.2L, and 85mm f1.2LII, but I’m currently enjoying using the Canon EF 35mm f2 IS, 85mm f1.8 and 135mm f2L prime lenses. I also take with me a 70-200 f2.8LII for longer work, a 24mm f1.4LII for super low light and a 8-16 f4L for interiors. My recent inclusion of the 35mm and the 135mm primes has come from my eye naturally evolving and wanting to see the world from a fresh perspective. I feel that after more than two decades I’ve taken the standard lens look as far as I can and want to explore photography from a different position.

                        So what would my answer be to the original question that started this post? Lens and camera choice is all part of a photographer’s natural evolution. The basics of a system, one standard lens and a good DSLR body, should be the first step on the path to gear enlightenment. Relentlessly using such a combination helps to train the eye and mind. Only when the eye gets tired or limited by the same viewpoint and perspective should a new lens could be considered."

                        Zauważ, że on ma praktycznie wszystkie szkła, więc może wybierać.
                        Moim zdaniem warto mieć zawsze lepsze niż gorsze (ciemniejsze). IS w 35 praktycznie poza kościołem się nie przyda. 85L w porównaniu do 85 1.8 to jak pióro Parker, a zwykły długopis za 2 zł.
                        Kolejna kwestia to to, że mając dobry sprzęt nie bierzesz za ślub tyle co mając przeciętne stałki, które mają wszyscy. Możesz sobie pozwolić na mniej ślubów a zarabiać tyle samo.
                        www.robertzbiec.pl

                        Komentarz

                        • GoomeX
                          Początki nałogu
                          • 2007
                          • 338

                          #732
                          Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

                          To tylko teoria co piszesz.
                          85 1.8 vs 85L wcale nie jest długopisem za 2pln. Proponuję porównanie AF i popatrzenie przez pryzmat cena/możliwości. 85L to kloc, z pięknym obrazkiem 'jeśli zdąży i trafi'. Porównaj kompakta kieszonkowego, z płaskim obrazkiem do lustra - to jest ogromna różnica. Różnica już między 85L a 85usm, czy między 50L a 50usm moim zdaniem jest na zdecydowanie mniejszym, pomijalnym nieraz poziomie.
                          Pisałem już kiedyś, napiszę i teraz: Klient i tak podejrzewam w większości przypadków nie będzie widział różnicy między 85L a 85usm.
                          Tym bardziej uważam, że średnia półka ślubnych szkieł jest jak najbardziej okej i wcale nie trzeba wówczas brać mniej kasy albo odwrotnie nawet - mając same stałki L - brać więcej kasy. Nic bardziej mylnego. Znam ludzi którzy od dobrych kilku lat robią kotlety z 5DII + 24-70. Raz wydana kasa, prawdopodobnie zwróciła się szybciej i lepiej niż 'nam' - onanistom, którzy udają, że potrzebują L do 85, i że to 85USM jest badziewiem niczym długopis BIC za 2zyle z Kiosku Ruchu. Sam do niedawna napędzałem się i podniecałem niezdrowo czerwonym paskiem na szkle. Dziś wiem, że to solidność i jakość na długie lata. Ale nie koniecznie trzeba za to płacić 5000 czy 8000pln, skoro można mieć efekt bardzo zbliżony a nie wydać 3x lub 6x więcej kasy.
                          Faktem też jest, że idąc na ślub z małym aparatem i skromnym obiektywem, w opinii klientów wygląda się na pewno mniej profi niż z ciężkim, najlepiej białym szkłem. Ale to Polska w końcu

                          Komentarz

                          • 5pirit
                            Początki nałogu
                            • 2009
                            • 433

                            #733
                            Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

                            "GoomeX" święte słowa! Jak dla mnie kupowanie szkła z magiczną literką "L" jest bardziej do lansu, połechtania własnego ego i dowartościowania się, że się jest "profi", niż rzeczywiście jest potrzebne.

                            Mnie osobiście np. by było stać żeby raz w roku kupić jakieś szkło z "L" w nazwie, ale jak dla mnie to jest tylko literka z abecadła, która według mnie nie przekłada się na duże lepsze zdjęcia, na tyle żeby dopłacać pierdylion złotych. Nieźli marketingowcy pracują u Canona

                            Nie te czasy, patrząc nawet na to, co powoli zaczynają wprowadzać inni niezależni producenci. Tylko czekać na to jak producenci Canon i Nikon wszystkie szkła "niesystemowe" będą blokować programowo, tylko przez to, że są optycznie i jakościowo lepsze albo na tym samym poziomie, ale o połowę tańsze.
                            Ostatnio edytowany przez 5pirit; 23447.
                            eŁOS 6D + Canon + Tamron + Tokina + YN

                            Komentarz

                            • horak
                              Uzależniony
                              • 2010
                              • 589

                              #734
                              Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

                              Zamieszczone przez robertskc7
                              Zauważ, że on ma praktycznie wszystkie szkła, więc może wybierać.
                              Moim zdaniem warto mieć zawsze lepsze niż gorsze (ciemniejsze). IS w 35 praktycznie poza kościołem się nie przyda. 85L w porównaniu do 85 1.8 to jak pióro Parker, a zwykły długopis za 2 zł.
                              Kolejna kwestia to to, że mając dobry sprzęt nie bierzesz za ślub tyle co mając przeciętne stałki, które mają wszyscy. Możesz sobie pozwolić na mniej ślubów a zarabiać tyle samo.
                              Dobry sprzęt musi iść w parze z warsztatem - umiejętnościami bo inaczej grozi bidowanie i nic tu po dobrym sprzęcie jak nie ma się umiejętności.

                              Zamieszczone przez 5pirit
                              Mnie osobiście np. by było stać żeby raz w roku kupić jakieś szkło z "L" w nazwie, ale jak dla mnie to jest tylko literka z abecadła, która według mnie nie przekłada się na duże lepsze zdjęcia, na tyle żeby dopłacać pierdylion złotych. Nieźli marketingowcy pracują u Canona
                              Po części masz rację ale tylko po części. Musisz też zrozumieć, że dla niektórych szkieł klasy L ciężko jest o dobrej klasy odpowiednik w nie L.
                              Dla mnie takimi szkłami są 135L, 24L i do nie tak bardzo dawna takim szkłem było 35L
                              Po drugie nie każdy robi zdjęcia w sterylnych warunkach i dla tych drugich liczy się lepszej klasy obudowa czy uszczelnienia.
                              Po trzecie dla tych bardziej wymagających jedna działka przysłony w dół może mieć znaczenie.
                              Ostatnio edytowany przez horak; 34022.

                              Komentarz

                              • obcy21
                                Początki nałogu
                                • 2010
                                • 467

                                #735
                                Odp: Sprzęt do ślubów cz. IV

                                Przy obecnych możliwościach aparatów i małych szumach przy wysokich iso nawet 12800 nie trzeba już kupować obiektywów ze światłem 1.2, zawsze można podgonić większym ISO. Kiedyś kiedy to iso 1600 było max co można wyciągnąć z aparatu, to posiadanie obiektywów ze światłem 1.2-1.4 to bym praktycznie obowiązek do wykonania zdjęcia które będzie nadawało się dla klienta. Fakt fajnie posiadać w swojej torbie obiektyw ze światłem 1.2, jednak do domowego użytku spokojnie wystarczy niższa półka.
                                Regulamin pkt 8.

                                Komentarz

                                Pracuję...