X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • SenK
    Bywalec
    • 2005
    • 239

    #451
    Otwieramy Google, wpisujemy:
    "SIEDZIBA SZATANA"
    i klikamy szczęśliwy traf;]
    Canon..

    http://senkowski.pl
    https://www.facebook.com/bartlomiej.senkowski

    Komentarz

    • gwozdzt
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 5780

      #452
      Zamieszczone przez SenK
      Otwieramy Google, wpisujemy:
      "SIEDZIBA SZATANA"
      i klikamy szczęśliwy traf;]
      He,he... google jak zwykle niezawodne, trafia w sedno
      Pozdrowienia, Tomek

      Komentarz

      • SenK
        Bywalec
        • 2005
        • 239

        #453


        Nie mam pytań.. załamałem się.
        Canon..

        http://senkowski.pl
        https://www.facebook.com/bartlomiej.senkowski

        Komentarz

        • FOTOGRAF
          Uzależniony
          • 2005
          • 762

          #454
          bylo juz :-)

          W naszym sklepie online znajdziesz pomysł na tani prezent dla przedszkolaka. Upominki idealne na dzień chłopaka, dzień kobiet, mikołajki.
          Canon? moze niedlugo!

          Komentarz

          • Qbexus
            Uzależniony
            • 2005
            • 562

            #455
            Nie wiem czy czasem nie bylo ale wyszukiwarka mi na to nie odpowiedziala. Wyszukajcie sobie w googlarce pokolei hasla kretyn, siedziba szatana, ptasia grypa, spieprzaj dziadu i zobaczcie co wyszlo.

            Komentarz

            • stdanielo
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1081

              #456
              Małżeństwo obchodzi 25 rocznicę ślubu. Równocześnie małżonkowie świętują
              50 rocznicę urodzin każdego z nich. Podczas ceremonii wśród gości zjawia się
              wróżka i mówi:
              >
              > - Kochani! Jako nagrodę za waszą wierność przez te wszystkie lata
              małżeństwa, chcę spełnić każdemu z was po jednym największym marzeniu!
              >
              > Żona podekscytowana ogłasza:
              > - Pragnę odbyć podróż z mężem dookoła świata!
              > Po dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz stos
              voucherów do hoteli na całym świecie. Mąż patrzy na te bilety, potem na
              żonę... zastanawia się jeszcze przez chwilę i mówi:
              >
              > - Wizja wspaniała! Ale taka okazja może się już nie powtórzyć. Dlatego
              wybacz mi, kochanie, ale moim pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat młodszą
              niż ja!
              >
              > Żona stanęła jak wryta. Wróżkę też prawie wmurowało w ziemię, lecz słowo
              się rzekło... I patrząc na żonę dotyka męża różdżką zmieniając go w 80-cio
              letniego staruszka.
              >
              > Jaki stąd morał?
              >
              > Fakt, że mężczyźni to czasem s****iele
              > I robią w życiu złych rzeczy wiele.
              > Ale pamiętaj, że wróżki, niestety,
              > To na tym świecie wyłącznie kobiety!
              www.kondereszko.pl
              https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

              Komentarz

              • FOTOGRAF
                Uzależniony
                • 2005
                • 762

                #457
                Canon? moze niedlugo!

                Komentarz

                • Qbexus
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 562

                  #458
                  W naszym sklepie online znajdziesz pomysł na tani prezent dla przedszkolaka. Upominki idealne na dzień chłopaka, dzień kobiet, mikołajki.

                  Komentarz

                  • Nemeo
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1757

                    #459
                    Spotyka się dwóch facetów:
                    - Ten twój kolega to ma szczęście! Dwie żony już pochował, bo struły się
                    grzybami, a teraz trzeci raz owdowiał.
                    - No, ale tym razem to był uraz czaszki.
                    - Tak słyszałem. Ponoć nie chciała jeść grzybów.



                    - Wiesz, moja żona chyba nie żyje.
                    - Jak to?!
                    - No seks to tak jak zwykle, ale garów i prania ciągle przybywa.

                    Komentarz

                    • Qbexus
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 562

                      #460
                      W naszym sklepie online znajdziesz pomysł na tani prezent dla przedszkolaka. Upominki idealne na dzień chłopaka, dzień kobiet, mikołajki.

                      Komentarz

                      • Nemeo
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1757

                        #461
                        Stara mądrość mówi, że kiedy odkryjemy, iż padł koń, na którym jedziemy, najlepszym wyjściem jest z niego zsiąść.
                        Jednakże w biznesie znane są również inne strategie.
                        Między innymi:

                        1. Kupno mocniejszego bata.
                        2. Zmiana jeźdźca.
                        3. Zapewnienia typu "Zawsze jeździliśmy w ten sposób na koniu."
                        4. Zwołanie komisji do zbadania konia.
                        5. Organizowanie delegacji mających na celu sprawdzenie, jak gdzie indziej jeździ się na martwych koniach.
                        6. Opracowanie standardów dotyczących jazdy na martwych koniach.
                        7. Zatrudnienie psychologa mającego przywrócić martwemu koniowi chęć do jazdy.
                        8. Szkolenie dla pracowników w celu podniesienia ich zdolności jeździeckich.
                        9. Analiza sytuacji martwych koni w dzisiejszym otoczeniu.
                        10. Zmiana norm, dzięki której koń nie zostanie uznany za martwego.
                        11. Zatrudnienie podwykonawców mających ujeżdżać martwego konia.
                        12. Zebranie wielu martwych koni w celu zwiększenia szybkości.
                        13. Ogłoszenie, że żaden koń nie jest zbyt martwy.
                        14. Przeznaczenie dodatkowych środków na zwiększenie wydajności konia.
                        15. Przeprowadzanie analizy rynku mającej wykazać, czy podwykonawcy mogą ujeżdżać tego konia taniej.
                        16. Kupno produktu mającego sprawić, że martwy koń będzie biegał szybciej.
                        17. Ogłoszenie, że koń jest teraz: lepszy, tańszy i szybszy.
                        18. Przeprowadzenie badań nad sposobami wykorzystania martwych koni.
                        19. Dostosowanie wymagań wydajności dla koni.
                        20. Ogłoszenie, że przy produkcji tego konia, koszt był zmienną egzogeniczną.
                        21. Uznanie obecnego stanu konia za standard.
                        22. Awansowanie konia na stanowisko kierownicze.



                        - Wiesz, Ewa, po pierwszym litrze, to z ciebie fajna dupcia.
                        - Stasiu!!!! Nie żartuj!!!! To ja - Romek!!!




                        25-ta rocznica ślubu, małżeństwo leży w łóżku; żona myśli:
                        - to już 25 lat, może wreszcie kupi mi to futro z norek.
                        Mąż:
                        - 25 lat. Jak bym pierwszego dnia ją zabił, to bym jutro wychodził.



                        CNN News: Luksemburg rozpoczął wycofywanie swojego żolnierza z Iraku.




                        Ranek w akademiku. Student pierwszego roku mówi:
                        - Chodźmy na zajęcia, bo się spóźnimy!
                        Student drugiego roku na to:
                        -E, pośpijmy jeszcze...
                        Student trzeciego roku:
                        - Może skoczmy na piwo?
                        Student czwartego roku:
                        - Może od razu na wódkę?
                        Jako, że nie mogli się dogadać, udali się do studenta piątego roku, by ich rozsądził. Ten zarządził:
                        - Rzućmy monetą. Jak wypadnie orzeł, pijemy wódkę. Jak reszka - idziemy na piwo. Jak stanie na kancie - śpimy dalej. Jak zawiśnie w powietrzu - idziemy na zajęcia.
                        Ostatnio edytowany przez Nemeo; 1784.

                        Komentarz

                        • perqsista
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 429

                          #462
                          Ups widze, że na fun.noshit.pl nie pozwalają na hotlinkowanie plików
                          więc podaje z imageshack:
                          Ostatnio edytowany przez perqsista; 3208.
                          www.blog.mielcarek.net

                          Komentarz

                          • Robson01
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1574

                            #463
                            Nic tylko mieli swojego Nostradamusa :-)
                            Canon
                            Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

                            Komentarz

                            • Avadra_K
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 580

                              #464
                              To ja też coś od siebie napiszę:

                              Grunwald 1410, świt, w polskim obozie rycerze budzą się po nocnej popijawie, wszyscy na mega-kacu.
                              Przybywają wysłannicy Wielkiego Mistrza Krzyżaków (WMK) – Urlycha i wręczając dwa nagie miecze pozywają Polaków na bój śmiertelny….. etc.
                              Jagiełło jako człowiek bogobojny i chcący za wszelką cenę uniknąć rozlewu krwi wpada na pomysł, aby wysłać do WMK poselstwo z zapytaniem, czy nie przystanie on na inny rodzaj rozstrzygnięcia sporu – mianowicie zaproponował mu pojedynek 1 na 1.
                              WMK wyraził zgodę (w końcu też był bogobojnym katalikiem) i wybrał z pośród wszystkich rycerzy zachodu największego rębajłę – chłop dwa metry, 200 kg wagi, łapy jak młoty, siła Herkulesa, zbroja wykonana przez najlepszych mistrzów w Salamance – po prostu super killer. Rycerz powoli wyjechał na przedpole na swoim przepięknym, ogromnym rumaku, również odzianym w ciężką zbroję – po prostu smok nie koń.
                              W tym samym czasie w polskim obozie Jagiełło zawezwał przed swe oblicze kwiat rycerstwa polskiego (Zawisza, Powała, Maćko, Zbyszko z Bogdańca wielu wielu innych) i po krótce z referował uzgodnienia poczynione w WMK.

                              Król pyta, więc: Zawisza, pojedziesz i będziesz walczył z ty krzyżackim rycerzem?
                              Zawisza: Przykro mi Wasza Królewska Mość ale wczoraj była taka impreza, że dziś ledwo żyję, kac gigant, ręce mi się trzęsą, rzygać mi się chce, za raz chyba padnę, no sorty królu ale nie dam rady…
                              Król do Powały – aTy będziesz walczył?
                              Powała dokładnie ta sama śpiewka, co Zawisza, że impreza, kac etc,
                              Król do Maćka – to samo pytanie i ta sama odpowiedź, tak samo w przypadku pozostałego „kwiatu rycerstwa polskiego”.

                              Jagiełło załamany myśli, no to się pięknie wpie…….liłem, wychodzi z namiotu i krzyczy na cały polsko-litewski obóz: CZY KTOŚ STANIE DO WALKI Z KRZYZACKIM RYCERZEM ???????!!!!!!!!!!!!!!!!!

                              Cisza – nikt się nieodzywa, no to mamy przej….. pomyślał Król.
                              Nagle, gdzieś z ostatnich szeregów daje się słyszeć słabiutki, trzęsący się głos: Wasza Krolewska Mość, ja, ja będę walczył. Król uradowany zwraca się do zebranych: Zróbcie przejście dla tego zacnego rycerza, niech go uściskam i pobłogosławię przed walką. Hufce się rozstąpiły i naprzeciwko króla pojawił się stary dziadek, w podartych brudnych łachach, ledwo trzymający się na nogach – po prostu stan przedagonalny. Staruszek ciągną za sobą wielki zardzewiały miecz, ważący na oko ze 2 razy tyle co jego właściciel.

                              Jagiełło na skraju palpitacji serca myśli – no to teraz już wszystko przepadło – mamy przje…… ale cóż słowo się rzekło – niech walczy. Pobłogosławił „rycerza” i kazłał mu ruszać do walki.

                              Staruszek powolutku zaczął iść w stronę nadjeżdżającego z przeciwnej strony krzyżaka. Na widok różnicy przeciwników cały obóz krzyżacki po prostu położył się ze śmiech, natomiast strona polska pogodziła się z wygraną przeciwników.

                              Rycerze spotkali się ze sobą na środku pola i rozpoczęła się walka, ponieważ był to upalny lipiec tumany kurzu wzbijane przez krzyżackiego konia przesłoniły cały widok. Polscy rycerze słysząc szczęk oręża pomyśleli: „dziadek jeszcze żyje – wykazał się już wystarczającą odwagą – niech się ratuje. Wszyscy jednym głosem zaczęli krzyczeć „Dziadek w nogi, w nogi !!!!!” „Dziadek w nogi, w nogi”!!!! Po chwili szczęk oręża ucichł. Polacy pomyśleli – no to teraz mamy przeje……

                              Za dwie minuty opadł również i kurz (wzniecony uprzednio przez krzyżackiego konia) i oczom rycerstwa ukazał się dziadek stojący nad powalonym rycerzem krzyżackim, a do uszu oglądających doleciał słabiutki głos staruszka: „Miałeś chu…ju wielkie szczęście, że krzyczeli „Dziadek w nogi!!!!”, bo bym Ci q-wa łep odrąbał.
                              I tak właśnie wyglądał prawdziwy przebieg Bitwy pod Grunwaldem – relacja Długosza i obraz Matejki są mocno naciągane.

                              (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

                              - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

                              Komentarz

                              • GaGacek
                                Bywalec
                                • 2005
                                • 235

                                #465
                                ani smieszne ani smutne można powiedziec ciekawe

                                Are you brave enough?

                                Komentarz

                                Pracuję...