X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Tezet-gdynia
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1283

    #31
    A nie zgodze sie Nie chce go ogladac non stop przed lustrem, lub nawet bez. Ma on byc wlasnie w miejscu gdzie bede mogl go zauwazyc tylko czasami i sobie przypomniec ze dalej tam jest i jakie ma znaczenie. A na pol plecow, bo nie lubie malych tatuazy, ktorych pozniej rozczytac sie nie da A to ze gdzies czasami pokaze sie bez koszulki (ile my tego lata teraz mamy), to on nadal bedzie tylko dla mnie. Bardziej widoczny bylby na rece, czy tez lydce, gdzie przez cale lato bylby na wierzchu Cos w tym stylu, jednak na pewno inny http://www.kyokushin4life.com/photop...508/tattoo.jpg
    www.tomasz-lis.pl

    Komentarz

    • Goomis
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1893

      #32
      Zamieszczone przez Kolaj
      Janmar,

      ulegasz stereotypom.

      Mam glany choć nie jestem skinem.
      Nie mam irokeza ale czasem mnie kusi, żeby sobie kiedyś dla wygłupu strzelić. Muzyka pankowa nie jest mi obca
      Tatuażu sobie nie planuję zrobić, choć moja córka ma na drugie Krycha
      To żeście se pogadali.

      Janmar, jesteś wróżbitą? :-D

      Zamieszczone przez Tezet-gdynia
      A co do samego tatuazu. Jest on forma sztuki. To ze z jednej strony jest to sztuka postrzegana jako wiezienna, wcale nie musi tego oznaczac. Inaczej wygladaja trzy kropki, gwizdki, *******ki gdzies na nadgarstku, przy kciuku, a inaczej wyglada obraz stworzony dzieki jakiejs historii. Ja sam planuje od dluzszego czasu zrobic sobie tatuaz. Dlaczego nie zrobilem jeszcze ? Nie nie, nie bol, nie kasa, powod jest inny. Czekam na przelomowy moment w zyciu, dzieki ktoremu ten tatuaz bedzie mial sens, i bedzie mi przypominal. I nie bedzie to tribal, aparat, czy gwiazdka. Zwykly kawalek tekstu (stworzony osobiscie) napisany po japonsku (bo uwielbiam ta kulture) na pol plecow - bo w 100% bedzie tylko dla mnie, a nie na pokaz
      O i właśnie ja mam podobne podejście.
      Na razie na pewno sobie żadnego nie zrobię.
      Jak się zdecyduję to na pewno nie na przedramieniu czy łydce.
      Najbardziej prawdopodobne są plecy (całe, a co tam! lub część ramienia z kawałkiem klatki piersiowej)
      No ale to muszę tak jeszcze trochę "podrosnąc" xD jak ustabilizuję sylwetkę (pewnie po 30-tce) i jeżeli będę czuł, że to jest ten moment to w końcu sobie zrobię.
      I też na pewno nie będzie to żaden tribal, gwiazdki itp.
      Po prostu jest to dla mnie sztuka która fascynuje mnie, ciekawi i porusza. Nie jest to dla mnie żaden manifest, nie dorabiam do tego ideologii czy jakiejś przynależności do określonej kultury czy grupy społecznej.
      Ale prawdą jest, że tatuaż zostaje na całe życie więc musi to być decyzja przemyślana.
      5DmkIII + S14/2.8 + C35/1.4LmkII + C85/1.2LmkII + C70-200/2.8L + 600EX-RT & 580EXII + Think Tanki (Retro30, Shapeshifter, Skin Set v2) + NEC EA274WMi + Sandisk

      Komentarz

      • janmar
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 3468

        #33
        Ale prawdą jest, że tatuaż zostaje na całe życie więc musi to być decyzja przemyślana.
        Życie mozna zobaczyć tylko tak jak film.Ogladając już nakręcony.
        Niezrealizowany ,możemy sobie tylko wyobrażać.
        Ja na pewno mogę oglądać prawie cały mój film .
        Dlatego nie muszę być wrózbitą aby powiedzieć prawdę.
        Mając Twoje lata myślałem identycznie.Więc naprawdę to rozumię i zrozumiem.
        I dlatego wiem ze kiedyś bedziesz mojego zdania.:-D
        Tak .Wygram w tej dyskusji.Kiedyś.Więc dziś tylko apeluję:
        Wybierz chociaz ładny i nie za duży wzorek

        Komentarz

        • abyss
          Dopiero zaczyna
          • 2011
          • 40

          #34
          Janmar, ja rozumiem twój punkt widzenia - i wiekowo bliżej mi do Ciebie 10 lat niż do Goomis'ia ( o ile Ty i On podaliście prawdziwy) - ale czasy się zmieniają, a tego nie bierzesz pod uwagę. Sam nie mam tatuaży - ale tak, jak 20-25 lat temu uważał bym to za kretyńską ekstrawagancję - to dziś raczej jako nieco ekstrawagancki - ale jednak środek ekspresji. Czasy trochę się zmieniły. Jedyne na co bym się nie zdecydował to na tatuaż w eksponowanych miejscach - jak dłonie, twarz, szyja, przedramiona etc... oraz na coś, co wiąże mnie jednoznacznie jak np: Canon, Nikon, USA, China, Dubai etc....
          Ostatnio edytowany przez abyss; 39612.
          Z przyzwyczajenia Canon

          Komentarz

          • janmar
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 3468

            #35
            Czasy?
            Pisałem jedynie o ludziach i tatuazach ,oraz o cenie jaką niesie frajda ich posiadania.To się nie zmieniło,tak jak ludzie sie nie zmieniają.A tatuaż to stara bardzo stara sztuka zdobienia ciała.Spotyka się go na wszystkich kontynentach.Początki są zapewne bliskie początków istnienia czlowieka.
            Problemy z tatuażem są też takie same.Czas jest niezmienny .

            Ani Goomis ,ani ja nie zmieniamy swojego czasu.
            Znamy się osobiście.:-D
            Ostatnio edytowany przez janmar; 7379.

            Komentarz

            • model
              Początki nałogu
              • 2008
              • 346

              #36
              Ale się dyskusja rozwinęła

              Tezet, dzięki za pomoc, właśnie czegoś w tym stylu szukam

              Jeśli chodzi o przemyślaną decyzję, to chyba po 7 latach zastanawiania się (zrobić-nie zrobić) wypada już ją podjąć Na pewno jest to też związane z przełomowym momentem mojego życia i pewnymi decyzjami. Jeśli chodzi akurat o wzór, to nie ma być on dla mnie szczególnie symboliczny, aczkolwiek coś tam będzie dla mnie znaczył i o czymś przypominał.

              Może jestem jeszcze młody i głupi, ale chyba na starsze lata wolę żałować, że zrobiłem sobie tatuaż, a nie że go nie zrobiłem jak byłem młody.

              Niemniej jednak rozumiem głosy sprzeciwu, bo wiem, że podejście do takich rzeczy zmienia się z wiekiem. Może za kilkanaście lat będę podobnego zdania. Ale teraz żyję chwilą
              Podpisy kłamią

              Komentarz

              • janmar
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 3468

                #37
                E tam sprzeciwu.Chodzę po ulicy widze same tatuaże i wiem że to taki czas.Był czas na
                ortaliony,był czas na dżinsy marmurki,dzwony ,rurki, byl czas na dziury w dżinsch, na określone rodzaje fryzur marine USA np.,Były rózne mody.Młodzież podejmuje je z ochota i
                munduruje się w nie.
                Jeśli się w londynie czy Paryżu zobaczy cos dziwnego na ulicy to wiemy co za dwa lata bedzie u nas nowością.
                Dziś na mieście pod wpływem wątku ogladałem te dzieła sztuki na młodych paniach i panach. Mnóstwo .
                Jak kiedyś marmurków.
                Nie strżępił bym sobie języka po próznicy,[bo wiem jaki odzew i skutek wywrze moja wyrażana tu opinia na modnych paniach i panach]

                Ale to jest trwałe.
                A więc ,co mi tam pokrzyczeć jeszcze raz na puszczy.
                A wiec krzyczę ,krzyczę ,krzyczę wniebogłosy.

                Uff.Już.
                Przestałem krzyczec i ...idę sprzątać.EOT.

                Komentarz

                • arturs
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 4196

                  #38
                  Zamieszczone przez janmar
                  wiec krzyczę ,krzyczę ,krzyczę wniebogłosy.
                  Zamieszczone przez Jacek Kaczmarski
                  Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
                  A! Czy ktoś zrozumie to?!
                  Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte piąte dno!

                  [...]

                  Lecz wiem, że już nadchodzi czas
                  Gdy będzie musiał każdy z was
                  Uznać ten krzyk, ten krzyk, ten krzyk z mych niemych ust
                  Za swój!!!
                  Tak mi się nasunęło... nie wiem czy dobrze

                  Zamieszczone przez janmar
                  Uff.Już.
                  Przestałem krzyczec i ...idę sprzątać.EOT.
                  będziesz miał za czysto

                  Marku, ja myślę że jak kolega się 7 lat zastanawia to chyba dobrze to przemyślał..

                  Pozdrawiam
                  Ostatnio edytowany przez arturs; 4076.
                  5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                  Komentarz

                  • janmar
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 3468

                    #39
                    Na szóstke z plusem Arturze.
                    No wzmocniłem sie Jackiem K.Często grają mi utwory które jemu grały Brel itd.
                    Ale to sprawa pokolenia .
                    Mam taką nadzieję a nawet wiarę że kolega to dobrze przemyślał.
                    Ja w ogóle wierzę w ludzi.
                    Ale w takich jakimi są.
                    Nie szkodzi przecież sobie na luzie podyskutować,szczególnie jeśli w wyniku takiej dyskusji reprezentowane są odmienne opinie.
                    Ostatnio edytowany przez janmar; 7379.

                    Komentarz

                    • model
                      Początki nałogu
                      • 2008
                      • 346

                      #40
                      No właśnie, najważniejsze to być sobą. Moja decyzja nie jest raczej spowodowana modą, czy jakimś nagłym impulsem. Raczej odzwierciedleniem charakteru. Po prostu poczułem, że po kilku latach zastanawiania się i gadania, że kiedyś tam sobie zrobię tatuaż, teraz go naprawdę zrobię.
                      Podpisy kłamią

                      Komentarz

                      • janmar
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 3468

                        #41
                        Ja naprawdę nie staram się zmieniać Twoich planów.To Twoje plany.
                        Nic mi do nich.
                        Cieszę sie że wiesz jaki jesteś,bo ja mimo wielu lat starań ciagle mam problemy z odpowiedzią na pytanie "czy wiem kim jestem""jaki jestem"
                        Jedynie dziwne że poczułeś ten impuls gdy wokół Ciebie pojawiło się mnóstwo tatuaży.
                        Na sto procent niedlugo [będą "pase"]Czy nie odkryjesz wtedy nowych cech swojego charakteru?
                        Pożiwiom ,uwidim jak mówią amerykanie.
                        Pozdrawiam

                        Komentarz

                        • model
                          Początki nałogu
                          • 2008
                          • 346

                          #42
                          Jedynie dziwne że poczułeś ten impuls gdy wokół Ciebie pojawiło się mnóstwo tatuaży.
                          Nie wiem na jakieś podstawie tak sądzisz, bo powyższe stwierdzenie mija się z prawdą. Wokół mnie nie ma żadnych tatuaży, choć parę lat temu miałem z nimi większą styczność (ba, nawet robiłem tatuaż znajomemu ) Impulsem są pewne zmiany, decyzje i wydarzenia w moim życiu.

                          Oczywiste, że nic nie zmieni moich planów, aczkolwiek czuję się trochę oceniany. Nie lubię prowadzić rozmów na temat sensu życia, tego czy wiem kim naprawdę jestem itd. na forach internetowych, bo nie można tutaj przekazać nigdy tego co naprawdę ma się do powiedzenia. Założyłem wątek dotyczący wzoru z motywem fotograficznym. Niestety temat rozwinął się w innym kierunku i został przeniesiony do hydeparku. Szczerze mówiąc to trochę się tego spodziewałem...
                          Podpisy kłamią

                          Komentarz

                          • janmar
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 3468

                            #43
                            Pisząc "wokół" mam na myśli kraj:media, ulice ,plaże ,baseny kapielowe itp..

                            Wątek jest w hydeparku .Więc można nie trzymać się zbyt kurczowo tematu.

                            Wzór na tatuaz to nie jest temat "fotograficzny" dla forum o sprzęcie foto ,nawet jeśli na nim jest aparat czy statyw.

                            Raczej fora artystyczne czy o grafice lub tatuażach spełniłyby Twoje oczekiwania.

                            Ale złą wiadomoscią jest to że i tam spotkasz takich co będą mieli inne zdanie od Twojego.
                            Bo każde forum to nie sklep ,ani salon gdzie zamówisz coś i podadzą.
                            Tu czasem podadzą ,czasem wyśmieją,czasem przedstawią inny pogląd a w hydeparku to już w ogóle wypisują co ślina na jezyk przyniesie zupełnie nie mając racji
                            Ostatnio edytowany przez janmar; 7379.

                            Komentarz

                            • jacek_73
                              Pełne uzależnienie
                              • 2010
                              • 2587

                              #44
                              Zamieszczone przez janmar
                              ... a w hydeparku to już w ogóle wypisują co ślina na jezyk przyniesie ...
                              Bardziej co paluchy bezwiednie w klawisze wstukają
                              Jestę fotografę
                              miszcz martwi się o podpis

                              Komentarz

                              • model
                                Początki nałogu
                                • 2008
                                • 346

                                #45
                                No cóż, w każdym razie ten wątek mi trochę pomógł Wątpię, żebym dowiedział się np. o tych blueprintach na forum artystycznym czy o tatuażach.

                                Rozumiem, że różni ludzie mają różne światopoglądy, ale ja właśnie nie chciałem dyskutować na tematy różnic poglądowych odnośnie posiadania tatuażu, tylko szukałem pomocy w znalezieniu inspiracji do stworzenia wzoru. Także po prostu myślałem, że da się oddzielić te dwie sprawy. Nie dało się - trudno
                                Pozdrawiam serdecznie
                                Podpisy kłamią

                                Komentarz

                                Pracuję...