X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tantal
    Początki nałogu
    • 2008
    • 404

    #16
    Zamieszczone przez Kolaj
    Dumping może być nawet w obrębie tej samej ulicy.
    Zgodnie z ustaleniami GATT i kodeksu antydumpingowego mianem dumpingu określa się wprowadzanie do sprzedaży w obcym kraju towaru po cenie niższej od jego ceny na rynku krajowym.
    Rozciąganie tego pojęcia do granic możliwości służy mniej wiecej temu co opatentowanie oddychania tlenem z powietrza.
    Czyli do walki o kasę trzeba zaprząc urzędy państwowe, innymi słowy- skorzystać z protekcjonizmu.
    Aha, teraz zajarzyłem- chodzi pewnie o home made definicję dumpingu jako sprzedaż tańszą niż koszty wytworzenia. Niewiele z oryginałem ma to wspólnego bo np. u nas niewiele można wytworzyć w tej cenie co np. w chińskim więzieniu.
    Dumping do udowodnienia jest prosty w odróżnieniu od tego z home made definicji.
    Ostatnio edytowany przez tantal; 15391.

    Komentarz

    • MMM
      Pełne uzależnienie
      PREMIUM member
      • 2006
      • 4250

      #17
      To nie jest takie proste. Google po wykończeniu konkurencji może sobie nagle zażądać opłaty za mapy i co wtedy zrobią konsumenci?
      To jest szerszy problem związany z globalizacją, gdzie wielkie międzynarodowe koncerny mogą sobie pozwolić na bardzo dużo np. otwieranie deficytowych przez wiele lat działów firmy, które są finansowane przez pozostałe, dochodowe.

      Google ostatnio zarobił ~40 mld dolarów, podczas gdy przychody takiego kraju jak Słowacja to 15 a wydatki 18mld. Oni naprawdę mają duże możliwości tworzenia i niszczenia tego co im się zechce.
      Ostatnio edytowany przez MMM; 4761.
      Digart

      Komentarz

      • Merde
        Grzeczny i układny podpis
        • 2008
        • 7756

        #18
        Zamieszczone przez MMM
        Google po wykończeniu konkurencji może sobie nagle zażądać opłaty za mapy i co wtedy zrobią konsumenci?
        Zapłacą albo przestaną używać, a na jej miejsce powstanie tańsza alternatywa (skoro się już będzie opłacać robić za kasę). Rynek nie znosi próżni.

        Problemem firmy Bottin jest to, że mapy Google do większości zastosowań są już "good enough", więc ludzie nie szukają lepszych, płatnych rozwiązań.
        Ciekawe jaki będzie płacz kiedy nawigacja od Google wreszcie zacznie działać offline. Co powiedzą wszystkie Automapy, Sygiki itp, jak im się nagle rynek skurczy do zera?

        PS: Problem wystarczająco dobrego softu występuje także w ramach jednego producenta, żeby nie szukać daleko - Microsoft Office.
        I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

        Komentarz

        • miszaqq
          Uzależniony
          • 2006
          • 678

          #19
          jak narazie producenci samochodow zaczynaja dolaczac google maps/earth w swoich navigacjach np audi

          wprawdzie jeszcze nie offline, ale to pewnie tylko kwestia czasu
          EOS x2, sloik x5, blyskotki x6

          Komentarz

          • Leon007
            Pełne uzależnienie
            • 2009
            • 2709

            #20
            Zamieszczone przez MMM
            To nie jest takie proste. Google po wykończeniu konkurencji może sobie nagle zażądać opłaty za mapy i co wtedy zrobią konsumenci? (...)
            Innym niebezpieczeństwem może być to, że jako monopolista oleją rozwój usługi. Ale nie obawiałbym się. W przypadku np. wspomnianego już microsoftu i IE, powstała konkurencja w postaci firefoxa, opery i innych i jednak nie ma mowy o opłatach lub braku rozwoju.
            Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
            Ja
            Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
            Konfucjusz

            Komentarz

            • mc_iek
              Uzależniony
              • 2008
              • 790

              #21
              Pozwolę sobie przypomnieć, że część naszego przemysłu, na początku lat 90-tych, została wykończona właśnie dumpingiem. Wtedy mówiono, że jest niekonkurencyjny, bo niska jakość i wysokie koszty. Teraz okazuje się, że tamta jakość wcale nie była taka niska, w porównaniu z obecnie oferowaną przez tych niby lepszych...
              Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

              Komentarz

              • grzechol54
                Dopiero zaczyna
                • 2010
                • 33

                #22
                Lupic ludzi ile wlezie.nic za darmo.Pozdrawiam,tylko dokad to zaprowadzi ten swiat?

                Komentarz

                • MMM
                  Pełne uzależnienie
                  PREMIUM member
                  • 2006
                  • 4250

                  #23
                  Zamieszczone przez Merde
                  Zapłacą albo przestaną używać, a na jej miejsce powstanie tańsza alternatywa (skoro się już będzie opłacać robić za kasę). Rynek nie znosi próżni.
                  Zgadzam się całkowicie, tylko jest jeden niuans. Mechanizmy rynkowe zawsze potrzebują trochę czasu aby doprowadzić do stanu równowagi. Zanim się to stanie, konsumenci są łupieni ile wlezie.

                  Zamieszczone przez Merde
                  PS: Problem wystarczająco dobrego softu występuje także w ramach jednego producenta, żeby nie szukać daleko - Microsoft Office.
                  No tak, tyle że Office jest płatny. Od dawna używam OpenOffice, właśnie dlatego że jest wystarczająco dobry :-)
                  Digart

                  Komentarz

                  • tantal
                    Początki nałogu
                    • 2008
                    • 404

                    #24
                    Zamieszczone przez mc_iek
                    Pozwolę sobie przypomnieć, że część naszego przemysłu, na początku lat 90-tych, została wykończona właśnie dumpingiem. Wtedy mówiono, że jest niekonkurencyjny, bo niska jakość i wysokie koszty. Teraz okazuje się, że tamta jakość wcale nie była taka niska, w porównaniu z obecnie oferowaną przez tych niby lepszych...
                    Eee, OT-a prowokujesz ;-)
                    Chcesz napisać że wcześniej nasz przemysł nie korzystał z protekcjonizmu państwowego ? Krócej te czasy pamiętam, ale z autopsji skrobnę że wysokie koszta brały się z krańcowo innych przyczyn, w naturze nic nie ginie a u nas tonęło w błocie i rdzewiało ??:
                    Co do jakości to teraz jest w czym poprzebierać, a za porządne rajstopy już się tak młodzieniec nie zabawi...
                    No i bezosobowo jakoś to zabrzmiało: "została wykończona". A ja wszędzie widze ludzką rękę, wtedy miałem niezły ubaw jak rodzimi specjaliści ratowali przed upadłością ten przemysł. Teraz już mnie to nie bawi, zastanawia "szlachetna bezinteresowność". Z tych czasów pochodzi teledysk Sabriny w basenie i scena gdy poprawia stanik, żeby go przypadkiem nie poprawić.To taka analogia dla pamietających te czasy.

                    Komentarz

                    • Kolekcjoner
                      Obertroll
                      • 2006
                      • 18766

                      #25
                      Ciekawe czy google zapłaci czy będzie się procesować? Pół bańki to dla nich grosze ale mogą się obawiać precedensu.
                      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                      Kapitan Wagner

                      Komentarz

                      • pan.kolega
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2817

                        #26
                        Zamieszczone przez tantal
                        No i bezosobowo jakoś to zabrzmiało: "została wykończona". A ja wszędzie widze ludzką rękę, wtedy miałem niezły ubaw jak rodzimi specjaliści ratowali przed upadłością ten przemysł. Teraz już mnie to nie bawi, zastanawia "szlachetna bezinteresowność".
                        No widać tę ludzką rękę, co lubi sie nazywać "niewidzialną reką rynku. " Obserwując z daleka to chyba widać kto wykańczał, jak i dlaczego.
                        A potem okazało się, że jakiś Ursus czy inna fabryka kabli w Polsce musi upaść, "bo kapitalizm tera mamy i takie są prawa dżungli".

                        A Chryslerowi starszy brat czyli rząd USA "pożyczył" dziesiątki miliardów $.
                        Dzisiaj Chrysler, który już był trupem 2 lata temu, odżył, ma się doskonale, i znowu martwi Japończyków. Tymczasem "oni" co chcieli żeby w Polsce wszystko poupadało, ciągle na wolności.
                        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                        Zamieszczone przez Kolaj
                        Dumping może być nawet w obrębie tej samej ulicy.

                        Tylko "dumping" w cudzysłowie.

                        Zamieszczone przez Kolaj
                        No, bo te wszystkie satelity to są przecież darmowe, jak wiadomo
                        Tak, GPS jest darmowy. Również cała technologia kosmiczna pozwalająca na satelity komunikacyjne została opłacona przez rządy kilku krajów, głównie USA, z pieniędzy podatników. Tak samo GPS, jego satelity i stacje naziemne są własnością rządu USA. Tymczasem różne biznesy telekom robią na tym biliony dolarów za znikome inwestycje.
                        Ostatnio edytowany przez pan.kolega; 16861. Powód: Automerged Doublepost
                        I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

                        Komentarz

                        • rOOmak
                          Uzależniony
                          • 2007
                          • 617

                          #27
                          Im więcej rządy próbują regulować market, tym gorzej my na tym wychodzimy. Wolny market oparty na popycie i podaży byłby dla nas najkorzystniejszy. Niestety takowy nie istnieje.
                          Z jednej strony są przepisy antydumpingowe, z drugiej zwolnienie z podatków dla inwestorów zagranicznych...
                          Lokalny sklep rodzinny musi walczyć z kontrolą skarbową a biedronka się nie musi rozliczać. Po kilku latach gdy biedronka powinna zacząć płacić podatek zostaje sprzedana i nowy "inwestor" korzysta z ulgi...
                          Ludzie oczywiście wolą zaoszczędzić i kupują w biedronce nieświadomie zaciskając sobie pętle na szyi.
                          Za biedronką wchodzi Tesco, Carrefour itp. Lokalne sklepy się zamykają i pieniądze zamiast rozwijać lokalny biznes, wyciekają za granicę...
                          Oczywiście można by zbojkotować te giganty i inwestować w lokalną ekonomie ale ile ludzi jest skłonnych ten koncept zrozumieć...

                          A wszystko się zaczęło od dobrego pomysłu żeby sprowadzić zagraniczne pieniądze do Polski.
                          "Dobrymi chęciami piekło wybrukowane"

                          Komentarz

                          Pracuję...