X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12158

    #76
    Odp: Płatność kartą a prowizje....

    Zamieszczone przez Goranick
    może to i z "biedy", niemniej jednak bardzo to irytujące jest...

    PS. ...Ich bieda a nasza bieda to są zuuupełnie inne biedy...
    masz na mysli, ze bedac kolo 30-tki masz prace, a gdybys mieszkal w Hiszpanii to Twoje szanse na to bylyby raptem 2/3 ? (zrodlo: Instituto Nacional de Estadística. (National Statistics Institute) albo Orienta Dos: El Paro en Espa). i ze ze swojej pensji moze i nie jestes w stanie sobie na pewne rzeczy pozwolic, ale przynajmniej masz w miare zapewniony byt?


    serio... ja rozumiem, ze w Polsce nie na wszystko sobie mozna pozwolic i ze wzgledu na duza wariancje wokol srednich zarobkow nadal sporo osob wcale nie ma rozowo. ale z perspektywy (obecnie) turysty: Gdansk czy Krakow to sa pozytywnie tetniace zyciem miejsca, podczas gdy np. Madryt czy Salamanka... tam naprawde czuc sakramencko kryzys i pesymizm ludzi. i bide...
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • Goranick
      Coś już napisał
      • 2009
      • 60

      #77
      Odp: Płatność kartą a prowizje....

      Zamieszczone przez akustyk
      masz na mysli...?
      Z tą bidą to taki stereotyp, który notabene powtarzają moi znajomi po powrocie z zagranicy (i inne "legendy") - nie wszyscy na szczęście. Ją sam nie mam porównania - nie jeżdżę po "świecie", bo zwyczajnie nie stać mnie...
      ...ale to będzie OT a ten wątek powstał z OT - znowu przyjdzie Szambonur i pozamiata...
      Ostatnio edytowany przez Goranick; 24058.
      ...sprzętu kupa, tyko fotograf d...

      Komentarz

      • Kolekcjoner
        Obertroll
        • 2006
        • 18766

        #78
        Odp: Płatność kartą a prowizje....

        Zamieszczone przez Merde
        Nie da się nie kupować chińszczyzny w obecnych czasach. Koniunkturę nakręca produkcja, nie przemiał obcego towaru.



        Tu nie chodzi o to, że ktoś śmie zarabiać - ma do tego pełne prawo. Chodzi o to kto zarabia i czy te pieniądze w jakiś sposób wracają do obiegu w kraju.
        Dając zarobić sąsiadowi masz spore szanse na to, że da on też zarobić tobie (bezpośrednio lub pośrednio). Dając zarobić bankowi... zgadnij :-)

        To jest naprawdę prosta sprawa, ale dopóki tego nie zrozumiemy albo będziemy tę zasadę ignorować dla chwilowych korzyści - nie będziemy się bogacić jako społeczeństwo.

        PS: poza tym bardzo to dwulicowa refleksja - z jednej strony nie chcesz dać zarobić firmie polskiej, z drugiej nie masz nic przeciwko dodatkowemu haraczowi na rzecz zagranicznego banku. W tym tańszym sklepie przecież mogłoby być jeszcze taniej (o prowizję banku), nie?

        Nic to, kijem Wisły nie zawrócę przecież.
        Ale dlaczego nie chcę dać zarobić polskiej firmie - skąd taki wniosek?
        A co do haraczu to nie wiem czy w ogólnym rozrachunku (parafrazując) ja go nie płacę za Ciebie, bo nie chcesz plastiku a koszty obrotem gotówką są bardzo duże.
        Moim zdaniem ta dyskusja nie ma sensu z tego powodu że nie da się w paru zdaniach sensownie zawrzeć całej złożoności systemu w jakim żyjemy. To na prawdę nie jest tak, że ktoś płacąc prowizje do zachodniego banku daje zarobić wyłącznie obcemu kapitaliście, a dając zarobić sąsiadce co ma warzywniak za rogiem wzmacnia polską gospodarkę. To moim zdaniem uproszczenia które do niczego sensownego nie prowadzą.

        Zamieszczone przez jellyeater
        I może jeszcze musi pocałować ekspedienta w okienku? Koszty moralne by doszły. Serio jest prowizja od wpłaty?
        Oczywiście. Przy koncie na działalność praktycznie zawsze. W niektórych bankach są limity od pewnej kwoty.

        Zamieszczone przez Goranick
        Z tą bidą to taki stereotyp, który notabene powtarzają moi znajomi po powrocie z zagranicy (i inne "legendy") - nie wszyscy na szczęście. Ją sam nie mam porównania - nie jeżdżę po "świecie", bo zwyczajnie nie stać mnie...
        ...ale to będzie OT a ten wątek powstał z OT - znowu przyjdzie Szambonur i pozamiata...
        To Hydepark i można oftopować do woli .
        "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
        Kapitan Wagner

        Komentarz

        • Goranick
          Coś już napisał
          • 2009
          • 60

          #79
          Odp: Płatność kartą a prowizje....

          Zamieszczone przez Kolekcjoner
          ...
          Moim zdaniem ta dyskusja nie ma sensu z tego powodu że nie da się w paru zdaniach sensownie zawrzeć całej złożoności systemu w jakim żyjemy.
          Krótko i na temat :thumbup:


          Zamieszczone przez Kolekcjoner
          To Hydepark i można oftopować do woli .
          O ja niemądry! ...teraz to już po "ptokach"
          ...sprzętu kupa, tyko fotograf d...

          Komentarz

          • xsardas
            Uzależniony
            • 2008
            • 731

            #80
            Odp: Płatność kartą a prowizje....

            Zamieszczone przez Merde
            Czytaj uważnie - nie daję zarobić bankom nic ponad to, co jest konieczne. Całkowicie tego uniknąć się nie da, np. na zakup mieszkania za gotówkę nie mogłem sobie pozwolić.



            Taak, a podatek drogowy powinni płacić również piesi



            Banki, w takiej formie jak funkcjonują obecnie, są modelowym przykładem pasożyta. Nie dość że (różnymi sposobami) udało im się wymusić na większości z nas korzystanie z ich usług, to całkiem skutecznie wysysają kapitał z kraju.

            PS: Jakie ryzyko ponosi bank udzielając mi kredytu hipotecznego, skoro przy mojej niewypłacalności dług nie jest w całości anulowany po zajęciu i zlicytowaniu nieruchomości?



            To jest mniej więcej taka sama usługa, jaką drobnym biznesom świadczyły mafie (ochrona).



            Jeśli ja, płacąc gotówką, mam ponosić koszty twojej wygody, to kto tu jest dyskryminowany?



            Bardzo chętnie dowiem się w jaki sposób bogaci się społeczeństwo wydając więcej kasy niż w rzeczywistości potrzebuje ;-)

            Oczywiście że nie musiałeś brać od banku, mogłeś pożyczyć od sąsiada a nie paść pasożyta

            Ja tam nie odczułem nigdy, ze bank na siłę wymusza korzystanie z jego usług... stanowcze kilkukrotne nie kończy sprawę wszelkiej perswazji... Wypływ kapitału z kraju i wina banków taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa... A zakupy to w polskich sklepach robisz? Może jeździsz po autostradach nie robionych np przez chińczyków?, a telewizor w Polsce wyprodukowany przez polska firmę prawda?

            Kapitał odpływa do tego kto oferuje towary/usługi. Ja preferuje posiadać rzeczy generujące kapitał, a nie kitrać kapitał w skarpecie

            Bank ponosi takie ryzyko, że trzeba to mieszkanie jeszcze sprzedać za tyle ile wynosi pożyczony Ci pieniądz plus odsetki liczone od momentu kiedy wydał Tobie kapitał i nie może z nim nic zrobić bo jeszcze tej kasy nie oddałeś. A dobrze wiesz, że banki nie parają się handlem nieruchomościami prawda?

            Płacić gotówka nie opłacasz mojej wygody tylko opłacasz koszty prowadzenia działalności wg uznania właściciela tejże działalności.

            Komentarz

            • 4kwiatek
              Bywalec
              • 2006
              • 230

              #81
              Odp: Płatność kartą a prowizje....

              Hi...

              Dodam jeszcze że jest prowizja od "rozmienienia" pieniędzy . W moim byłym banku było 2% .

              Pozdrawiam..
              K.

              Komentarz

              • Goranick
                Coś już napisał
                • 2009
                • 60

                #82
                Odp: Płatność kartą a prowizje....

                Zamieszczone przez xsardas
                ...taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...
                ...no to poojeechaaałeeś...

                Zamieszczone przez 4kwiatek
                Dodam jeszcze że jest prowizja od "rozmienienia" pieniędzy . W moim byłym banku było 2% .
                Prawdziwe przegięcie. Dobrze, że dodałeś: byłym

                Kroją nas wszędzie gdzie tylko mogą. My możemy się nawet próbować bronić, ale to taka trochę walka z wiatrakami: nie tu to gdzie indziej i tak do końca świata (imho)
                ...sprzętu kupa, tyko fotograf d...

                Komentarz

                • fomag
                  Właściciel forum
                  • 2011
                  • 1565

                  #83
                  Odp: Płatność kartą a prowizje....

                  Całkiem spora dyskusja z tego tematu wynikła, emocjonalna także.
                  Dorzucę parę informacji od siebie do tematu.

                  a) doliczanie ceny nie jest niedozwolone przez UOKiK czy też organizacje kartowe JEŚLI nie jest ukryte przed konsumentem. Czyli jeśli wyraźnie na stronie sklepu internetowego, w regulaminie, w procesie zamawiania czy też w sklepie stacjonarnym odpowiednie wywieszki/plakaty informujące o tym fakcie są, to nie ma sprawy dla Visa, Mastercard czy akceptanci kart (e-card, first data poland /dawny Polcard/ i inni) czy tez dla UOKIK.

                  b) Obecne interchange średnio wychodzi ok 1,5%-1,7% (i to po obniżce z poczatku roku !!!) zależnie od kart jakimi ludzie płacą. Sklepy jesli pobierają opłatę to i tak biorą część tej opłaty na siebie, bo akceptant (np. polcard) zarabia min 0,1% a zazwyczaj więcej czyli interchange+0,1% jak nic. A sklep jeśli dolicza opłatę np. 1,6% to jest to BRUTTO czyli od tego VAT jeszcze odprowadzi, a tymczasem prowizje/opłaty bankowe/akceptantów sa zwolnione z vat.

                  Czyli jeśli towar kosztuje 1000 zł, opłata 1,6% to 16 zł brutto, ale sklep dostanie z tego tak na prawdę 13 zł netto czyli 1,3%, czyli trochę dokłada od siebie.

                  c) porównywarki cenowe wymusiły na sklepach takie pokręcone zapisy "Ceny uwzględniają rabat 1,6% za płatność przelewem lub gotówką"

                  d) Mastercard i Visa w końcu z grubsza się dogadali i od 2014 będą obniżać dalej interchange, ale poooowoli i jeszcze warunkowo, że jeśli przez 2014 wzrośnie liczba transakcji kartami i liczba zainstalowanych terminali to wtedy będą dalej obniżać, a jak nie to nie będą tak szybko schodzić.

                  Gdyby nasi parlamentarzyści ruszyli tyłki i dokończyli ustawę ucinającą interchange do 0,8% to myślę, że proceder w sklepach internetowych z elektroniką by zdecydowanie zmalał.

                  Jednak obcięcie interchange ma swoją ciemną stronę - skończą się karty gdzie za zakupy bank coś tam zwraca Tobie na konto oraz droższe będzie wydanie karty czy jej roczne utrzymanie... nie ma nic za darmo.
                  Na spożywce masz np. 30% marży, to możesz oddać te 2% przy płatności kartą...

                  Żeby nie było, lubię płacić kartą ale rozumiem skąd się to bierze w sklepach internetowych z elektroniką
                  Na końcu wszystko będzie dobrze... a jak nie jest dobrze, to znaczy, że to nie koniec!

                  Komentarz

                  • 4kwiatek
                    Bywalec
                    • 2006
                    • 230

                    #84
                    Odp: Płatność kartą a prowizje....

                    Zamieszczone przez Goranick
                    ...no to poojeechaaałeeś...



                    Prawdziwe przegięcie. Dobrze, że dodałeś: byłym

                    Kroją nas wszędzie gdzie tylko mogą. My możemy się nawet próbować bronić, ale to taka trochę walka z wiatrakami: nie tu to gdzie indziej i tak do końca świata (imho)
                    Byłym z innego powodu. Nowy właściciel tego banku wprowadził zmianę w regulaminie naruszając prawo. Żeby odzyskać swoje środki - musiałem zagrozić wezwaniem Policji. I to naprawdę nie były żarty. Naczelnik oddziału jak zrozumiał w jakie bagno się wpakowali to wręcz błagał żebym tego nie robił. Procedura zamknięcia odbyła się już po zamknięciu oddziału a środki oczywiście odzyskałem w ciągu kilku minut.

                    A opłata za "rozmienianie" jest o ile wiem we wszystkich bankach. Zwróć uwagę że jak prowadzisz sieć handlową to powinieneś zapewnić bilon na drobne. To są często dziesiątki worków bankowych ze środkami. Nie zawsze w kasie zostanie wystarczająca ilość bilonu. Inna sprawa jest gdy zamawiasz gotówkę - wtedy możesz wyspecyfikować jakie rodzaje i czego potrzebujesz - nawypełniałem się kiedyś tych druczków .

                    @fomag - co do spożywki - masz rację połowicznie. Tak jak wspomniałem - często umowa mówi że opłata jest "% nie mniej niż 5 zł". Kupuję mleko u bułki w sklepiku na rogu za 10 zł (z marżą 30%). Co oznacza że w kasie zostanie 3 zł z których 5 zł pójdzie na opłaty za transakcję. O ile wiem - za paypass te opłaty są niższe ale może się okazać że opłata pożarła marże i to z górką.

                    Jak sam wiesz - marża to nie wszystkie koszty - w spożywce marża oznacza bezpośredni narzut na sprzedaży a nie uwzględnia ryzyka np przeterminowania się produktów. W rzeczywistości sięga ona nawet 40% i więcej, ale jak spojrzysz na całościowe koszty to już nie jest tak różowo. Ale to tylko dygresja.

                    Pozdrawiam...
                    K.
                    Ostatnio edytowany przez 4kwiatek; 7498.

                    Komentarz

                    • jellyeater
                      Pełne uzależnienie
                      • 2010
                      • 1631

                      #85
                      Odp: Płatność kartą a prowizje....

                      Zabawnie jest też w turystyce, gdzie prowizja za płatność kartą zjada większość zysku agenta i TO. Dlatego w biurach podroży to najchętniej gotówka lub przelew.

                      Co do rozmieniania pieniędzy to ponoć na świecie banki są zmuszone świadczyć takie usługi za free. Ale to tylko gdzieś czytałem. Więc jak ktoś ma jakieś pewne info to może się podzielić.

                      http://jellyeater.net84.net/

                      Komentarz

                      • axk
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2027

                        #86
                        Odp: Płatność kartą a prowizje....

                        Zamieszczone przez 4kwiatek
                        Tak jak wspomniałem - często umowa mówi że opłata jest "% nie mniej niż 5 zł". Kupuję mleko u bułki w sklepiku na rogu za 10 zł (z marżą 30%). Co oznacza że w kasie zostanie 3 zł z których 5 zł pójdzie na opłaty za transakcję. O ile wiem - za paypass te opłaty są niższe ale może się okazać że opłata pożarła marże i to z górką.
                        Dlatego coraz częściej w małych sklepach/sieciach sklepów znajduje się informacja iż płatność kartą jest możliwa od pewnej kwoty - najczęściej jest to kwota z przedziału 10-20 zł.
                        EOS + Speedlite

                        Komentarz

                        • Bangi
                          Moderator
                          • 2010
                          • 5117

                          #87
                          Odp: Płatność kartą a prowizje....

                          W biurach podróży to akceptanci nie chcę dawać terminali, bo jest coś takiego jak chargeback, co w dobie upadków biur podróży, jest dużym ryzykiem.
                          SAMOLOTY CB
                          SAMOLOTY lotnictwo.net
                          SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

                          Komentarz

                          Pracuję...