X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Roy P
    Bywalec
    • 2010
    • 169

    #16
    Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

    I słusznie. Trzeba walczyć z cwaniactwem.

    Komentarz

    • marbudzyk
      Bywalec
      • 2009
      • 96

      #17
      Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

      Zamieszczone przez Sipal
      Teraz pytanie co byście zrobili w takiej sytuacji ?
      Przykra sytuacja ale jeśli masz stałych klientów to podejrzewam że zostaną u Ciebie jeśli są zadowoleni z Twojej pracy.
      Ktoś kto biega po firmach i oferuje JAKIEKOLWIEK zdjęcia za 5 PLN/szt to po prostu niepoważny gówniarz i myślę*że wiele myślących firm go tak właśnie potraktuje.
      Ale niestety dla tych którzy patrzą wyłącznie na cenę usługi jego "oferta" może być atrakcyjna…
      Ja bym z nim szczerze i po męsku pogadał - i przedstawił mu argument że jeśli on robi dziś zdjęcia za 5 PLN/szt to jutro pojawi się ktoś kto je zrobi za 1,99 PLN/szt.
      W końcu doprowadzi to do sytuacji że NIKT już nie zarobi.
      Z donosem do skarbówki i na policje to bym uważał…
      Jeśli przylgnie do Ciebie opinia kapusia to wiele firm może nie chcieć z Tobą współpracować, zwłaszcza że sporo firm ma coś na sumieniu jeśli chodzi o rozliczenia z urzędami
      Z moich obserwacji wynika że w Polsce konkurencja to głównie zbijanie ceny usług.
      Dla mnie tacy ludzie są żałośni - nie dociera do ich tępych łbów że w ten sposób dojdzie do tego że nikt już nie zarobi na fotografii.
      Taki Ziutek kupi z babcinej renty w promocji w MM "aparat", ściągnie pirackiego Photoshopa i już jest "Panem Fotografem". Nie ponosi żadnych kosztów prowadzenia działalności, księgowej, oprogramowania - wydaje mu się że obniżając ceny do absurdalnych granic cokolwiek zarobi… Ech...
      Życzę Ci powodzenia w akcji
      Daj znać co dalej.
      Pozdrawiam. Marek
      Canon EOS 1V, 1DSMKIII. 14/2.8 L, 35/1.4, 50/1.2, 85/1.2, EF 300mm f/2.8L IS II, 600/4
      Leica M7, MP, M9, Monochrome, M240. Obiektywy: Summilux 35/1.4, Noctilux 50/0.95 , Summilux 1.4/50, Summicron 90/2
      Fujichrome Provia 100F/400X, Kodak Tri-X, T-max 100/400 + Flextight X5

      Komentarz

      • Radex
        Coś już napisał
        • 2013
        • 54

        #18
        Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

        Jeszcze można postraszyć bezpośrednio tego człowieka

        Art. 212
        § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
        podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
        § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
        podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
        § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
        § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

        Komentarz

        • mysiaty
          Coś już napisał
          • 2012
          • 95

          #19
          Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

          Można takie zdjęcia produktowe robić bez DG, a na Umowę o dzieło z przeniesieniem praw autorskich?
          Tak tylko pytam.

          Komentarz

          • michalab
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1580

            #20
            Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

            Zamieszczone przez mysiaty
            Można takie zdjęcia produktowe robić bez DG, a na Umowę o dzieło z przeniesieniem praw autorskich?
            Tak tylko pytam.
            Można. Dopóki nie robisz tego w sposób zorganizowany i ciągły na rzecz osób, które nie prowadzą DG to nie wymaga to rejestrowania DG.

            Wtedy to nie jest szara strefa.
            Zapraszam

            Komentarz

            • dzidofon
              Początki nałogu
              • 2010
              • 280

              #21
              Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

              Zamieszczone przez becekpl
              skoro nie ma firmy to i nie wystawia faktur
              skoro nie wystawia faktur to kupujący nie może sobie tego wrzucić w koszty
              gdzie tu sens kupowania takich zdjęć?
              Jeśli sprzedaje je kilka razy taniej to jest sens. Oczywiście mówię o stricte ekonomicznym sensie :-). Wolę "nie wrzucić" w koszty 5 zł niż "wrzucić" 30, wychodzi taniej...

              --- Kolejny post ---

              Zamieszczone przez Sipal
              Dla niektórych sam fakt tego że mają "taniej" jest wystarczający
              Święta prawda. Nie da się ukryć że jednak większość ludzi nie bardzo zauważa różnicy między zwykłym pstrykiem z komórki a przyzwoitym zdjęciem...
              Ostatnio edytowany przez dzidofon; 35827.
              300V, 50D, S 17-50/2,8, S 70-200/2,8, czarny plecaczek, którego nie noszę ;-)

              Komentarz

              • mysiaty
                Coś już napisał
                • 2012
                • 95

                #22
                Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

                Można takie zdjęcia produktowe robić bez DG, a na Umowę o dzieło z przeniesieniem praw autorskich?
                Tak tylko pytam.
                Zamieszczone przez michalab
                Można. Dopóki nie robisz tego w sposób zorganizowany i ciągły na rzecz osób, które nie prowadzą DG to nie wymaga to rejestrowania DG.

                Wtedy to nie jest szara strefa.
                Dzięki.
                Ku rozwadze Tych, którzy chcą donosić do US.

                --- Kolejny post ---

                Zamieszczone przez michalab
                Można. Dopóki nie robisz tego w sposób zorganizowany i ciągły na rzecz osób, które nie prowadzą DG to nie wymaga to rejestrowania DG.

                Wtedy to nie jest szara strefa.
                Dzięki.
                Ku rozwadze Tych, którzy chcą donosić do US.
                Ostatnio edytowany przez mysiaty; 47550.

                Komentarz

                • Sipal
                  • 2011
                  • 11

                  #23
                  Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

                  Cytat Zamieszczone przez michalab Zobacz posta
                  Można. Dopóki nie robisz tego w sposób zorganizowany i ciągły na rzecz osób, które nie prowadzą DG to nie wymaga to rejestrowania DG.

                  Wtedy to nie jest szara strefa.
                  Dzięki.
                  Ku rozwadze Tych, którzy chcą donosić do US.
                  To trochę nie pasuje do sytuacji, bo w tym wypadku osoba spełnia wszystkie przesłanki do tego by zakwalifikować ją pod DG.
                  - działalność ciągła
                  - auto promocja
                  - nieuczciwa konkurencja
                  - PIRACKIE OPROGRAMOWANIE
                  - o podatkach i kosztach nie wspominam...
                  Rozmawiałem z księgowym odnośnie zgłoszenia takiej sytuacji od US i nie zrobię tego ze względu na osoby trzecie które zamawiały u tego znajomego usługi, bo przecież za coś takiego ucierpią też oni. Przecież sporo młodych ludzi fotografuje nie mając działalności, ale robi to w granicach zdrowego rozsądku.

                  Komentarz

                  • michalab
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1580

                    #24
                    Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

                    Zamieszczone przez Sipal
                    To trochę nie pasuje do sytuacji, bo w tym wypadku osoba spełnia wszystkie przesłanki do tego by zakwalifikować ją pod DG.
                    - działalność ciągła
                    - auto promocja
                    - nieuczciwa konkurencja
                    - PIRACKIE OPROGRAMOWANIE
                    - o podatkach i kosztach nie wspominam...
                    Rozmawiałem z księgowym odnośnie zgłoszenia takiej sytuacji od US i nie zrobię tego ze względu na osoby trzecie które zamawiały u tego znajomego usługi, bo przecież za coś takiego ucierpią też oni. Przecież sporo młodych ludzi fotografuje nie mając działalności, ale robi to w granicach zdrowego rozsądku.
                    To że jest działalność ciągła nie przeszkadza dopóki jest świadczona tylko i wyłącznie na rzecz osób prowadzących DG, można to robić na umowę o dzieło bez zakładania DG. Kolejno: Art. 5a. pkt. 6, Art. 10 ust. 1 pkt. 2, i Art 13. pkt. 1 ust. 8

                    Nieuczciwa konkurencja i pirackie oprogramowanie to inna bajka ja pisałem tylko o tym czy trzeba zakładać DG czy wystarczy umowa o dzieło, te sprawy nie mają nic do tego, autopromocja też nie.
                    Ostatnio edytowany przez michalab; 8064.
                    Zapraszam

                    Komentarz

                    • Bangi
                      Moderator
                      • 2010
                      • 5117

                      #25
                      Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

                      Zamieszczone przez Sipal
                      (...) odnośnie zgłoszenia takiej sytuacji od US i nie zrobię tego ze względu na osoby trzecie które zamawiały u tego znajomego usługi, bo przecież za coś takiego ucierpią też oni. Przecież sporo młodych ludzi fotografuje nie mając działalności, ale robi to w granicach zdrowego rozsądku.
                      Wiem, że sprawa nie jest teoretycznie prosta dla Ciebie, zresztą nie wiem jak sam bym postąpił w takiej sytuacji, ale chcę tylko zwrócić uwagę, że tak już mamy, (nie chcę tu pisać „My Polacy”, by nie walić tu jakimś populizmem, a już broń Panie jakimkolwiek politykowaniem), że często przymykamy oko na „wałki” innych... Sami przez to „cierpiąc”.
                      Zakładam, że działasz legalnie, płacisz podatki, spełniasz wszystkie wymagania naszego „państwa prawa„, a obok masz kolegę, no już teraz pewnie znajomego, który „w poważaniu” ma uczciwą walkę rynkową, pracuje na piratach, kombinuje jak może, być może jeszcze jest zarejestrowany w Urzędzie Pracy i ma co najmniej ubezpieczenie zdrowotne, na które wszyscy się zrzucamy, do tego kombinuje z klientami, którzy też to mają w poważaniu... a do tego wszystkiego musisz de facto to tolerować, bo ucierpią inni...
                      Jak widać w tej sytuacji najmniej cierpi lawirant, i bądź tu człowieku uczciwy...

                      Chcę podkreslić, że powyższy wywód nie ma na celu nawoływania do nieuczciwości.
                      SAMOLOTY CB
                      SAMOLOTY lotnictwo.net
                      SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

                      Komentarz

                      • fhumargo
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 116

                        #26
                        Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

                        Ależ Panowie-tego typu sytuacje zdarzają się często a nawet bardzo często nie tylko w dziedzinie fotografii.
                        Sam jestem przykładem jak mój przyjaciel po kilku latach wspólnej pracy na mój rachunek ( ja miałem DG) wysadził mnie z interesu przy fotkach komunijnych.
                        Ja dawałem warsztat w postaci obróbki, on dawał kontakty z parafią. Pewnego razu stwierdził, że robi już to z inną osobą.
                        I co miałem zrobić? Życie uczy każdego dnia. Dodam, że nie mam już z nim kontaktu.
                        Ale nigdy nie przyszło mi do głowy aby donosić na niego do US.
                        7D,EX600,70-200/2,8IS,17-55/2,8,10-22/3,5-4,5

                        Komentarz

                        • Sipal
                          • 2011
                          • 11

                          #27
                          Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

                          To że jest działalność ciągła nie przeszkadza dopóki jest świadczona tylko i wyłącznie na rzecz osób prowadzących DG, można to robić na umowę o dzieło bez zakładania DG. Kolejno: Art. 5a. pkt. 6, Art. 10 ust. 1 pkt. 2, i Art 13. pkt. 1 ust. 8

                          Nieuczciwa konkurencja i pirackie oprogramowanie to inna bajka ja pisałem tylko o tym czy trzeba zakładać DG czy wystarczy umowa o dzieło, te sprawy nie mają nic do tego, autopromocja też nie.
                          Dziękuje za sprostowanie.


                          Wiem, że sprawa nie jest teoretycznie prosta dla Ciebie, zresztą nie wiem jak sam bym postąpił w takiej sytuacji, ale chcę tylko zwrócić uwagę, że tak już mamy, (nie chcę tu pisać „My Polacy”, by nie walić tu jakimś populizmem, a już broń Panie jakimkolwiek politykowaniem), że często przymykamy oko na „wałki” innych... Sami przez to „cierpiąc”.
                          Zakładam, że działasz legalnie, płacisz podatki, spełniasz wszystkie wymagania naszego „państwa prawa„, a obok masz kolegę, no już teraz pewnie znajomego, który „w poważaniu” ma uczciwą walkę rynkową, pracuje na piratach, kombinuje jak może, być może jeszcze jest zarejestrowany w Urzędzie Pracy i ma co najmniej ubezpieczenie zdrowotne, na które wszyscy się zrzucamy, do tego kombinuje z klientami, którzy też to mają w poważaniu... a do tego wszystkiego musisz de facto to tolerować, bo ucierpią inni...
                          Jak widać w tej sytuacji najmniej cierpi lawirant, i bądź tu człowieku uczciwy...

                          Chcę podkreslić, że powyższy wywód nie ma na celu nawoływania do nieuczciwości.
                          To jest podcinanie gałęzi na której się siedzi, bez świadomości że tam na dole czeka na nas twarda gleba ...

                          Ależ Panowie-tego typu sytuacje zdarzają się często a nawet bardzo często nie tylko w dziedzinie fotografii.
                          Sam jestem przykładem jak mój przyjaciel po kilku latach wspólnej pracy na mój rachunek ( ja miałem DG) wysadził mnie z interesu przy fotkach komunijnych.
                          Ja dawałem warsztat w postaci obróbki, on dawał kontakty z parafią. Pewnego razu stwierdził, że robi już to z inną osobą.
                          I co miałem zrobić? Życie uczy każdego dnia. Dodam, że nie mam już z nim kontaktu.
                          Ale nigdy nie przyszło mi do głowy aby donosić na niego do US.
                          Przykro mi, że miałeś takiego wspólnika. Często zdarza się że asystent albo wspólnik który wyrósł na kimś daje nogę i działa na własny rachunek, ale to zupełnie inna historia.


                          Wczoraj miałem nieprzyjemność kolejny raz odczuć skutki działalności tego znajomego. Otóż wykonałem zlecenie dla pewnego lokalu na fotografie wnętrz i przyszedł czas do rozliczenia i gdyby nie umowa to miał bym problem, gdy przyszło do zapłaty usłyszałem od klienta, że nie powinien mi tyle płacić bo wcale się nie napracowałem. Był tu taki chłopak i mówił ze to pare godzin pracy i on zrobił by to za 50 zł mi kopara opadła, ale odpowiedziałem szybko, że ja tyle i tyle biorę, a najtaniej jest w chinach. Tu chce zwrócić uwagę na pewna rzecz. Nie ważne że zdjęcia były by gorsze, ważne jest to że ktoś zaproponował niższą cenę. Podobny scenariusz miałem dawno temu kiedy się jeszcze w śluby bawiłem i para młoda bardzo wybrednie szukała fotografa, w skrócie. Znajdując najtańszego fotografa na rynku obejrzeli zdjęcia nie spodobało się ale pokusa ceny została. Następnie chodzili po wszystkich zakładach mówiąc że u tego pierwszego było za 400 zł a tu za 1500 i czym to się różni - to parę dni pracy, a chłop przy łopacie zapieprza i bierze 100 na dzień a Pan sobie pochodzi i posiedzi jeszcze zje i takie pieniądze bierze.. Skończyło się na tym że wzięli fotopstryka za 400 a zdjęcia z wesela, cóż .... Jednak warto zwrócić uwagę jakie skutki powoduje konkurowanie ceną. Takich historyjek znam więcej, ale pozwolę sobie oszczędzić, bo jeszcze komuś sie nóż w kieszeni otworzy i było by nieszczęście. Nie chciał bym żeby ktoś mnie tu źle odebrał. Nie jestem wybitnym fotografem, a moje zdjęcia też mogły by być lepsze, po prostu mam trochę doświadczenia w branży i znaleźli się ludzie którzy to doceniają.Sam innym szkodzić nie chce, bo szanuje co mam i nie jestem pazerny... To wszystko.

                          Komentarz

                          • shpyo
                            Dopiero zaczyna
                            • 2013
                            • 39

                            #28
                            Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

                            A nie lepiej jest zrobić tak, że nająć tego fotografa (przez znajomego). Jak robi fotki za 50zł, to koszt mały i pewnie bez umowy. Następnie męczyć go za te 50zł by robił bez końca poprawki, że światło złe, że głębia, itd? Jak trafi na wymagającego klienta to może się nauczy?

                            Komentarz

                            • Bangi
                              Moderator
                              • 2010
                              • 5117

                              #29
                              Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

                              Zamieszczone przez Sipal
                              (...)Sam innym szkodzić nie chce, bo szanuje co mam i nie jestem pazerny... To wszystko.
                              No ale przecież Ty nie chcesz szkodzić, tylko uczciwie pracować, wg mnie odpuszczając temat tylko będziesz pogarszał swoją sytuację, tym bardziej, że podałeś kolejny przykład...
                              Czy ten Klient zadzwoni następnym razem do Ciebie czy do tego kolesia??? Albo inny Klient...
                              SAMOLOTY CB
                              SAMOLOTY lotnictwo.net
                              SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

                              Komentarz

                              • Ariene
                                Bywalec
                                • 2010
                                • 83

                                #30
                                Odp: Upierdliwa szara strefa i strzał w stopę.

                                Gdyby doszło kiedyś do masowej kontroli szarej strefy i jej eliminacji, okazałoby się, że nie wyrabiamy się z realizacją zamówień
                                Prawda jest też taka, że w kwestii składek powinno się mocno zmienić - niższa składka = mniej szarej strefy. I chyba nie są to tylko naiwne marzenia... Oczywistym jest, że wyciągając 1-3k miesięcznie nie bardzo jest z czego opłacać zus (ponad 1k) + podatki + koszta firmy itd...
                                Moja marna twórczość

                                Komentarz

                                Pracuję...