X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • bobi1326
    Dopiero zaczyna
    • 2014
    • 17

    #1

    Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

    Witam,
    Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z ubezpieczeniem sprzętu od tzw. głupoty użytkownika? Czy mając takie ubezpieczenie serio można pod koniec tej umowy rozbić telefon/aparat/cokolwiek o podłogę i dostanę nowy?
    Z góry dzięki za odpowiedzi
  • CrazzyIwan
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 30

    #2
    Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

    W rtv agd można tak zrobić jak piszesz. Utopisz telefon po 2 latach, dostaniesz kasę na nowy. Niestety ale tak naprawdę jest. Ubezpieczenie takie kosztuje dobre 25% wartości sprzętu.

    Wysłane z Motoroli przez Tapatalk.
    Canon 6d + jakieś L

    Komentarz

    • bobi1326
      Dopiero zaczyna
      • 2014
      • 17

      #3
      Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

      Dlaczego niestety?

      Komentarz

      • RobertON
        Pełne uzależnienie
        • 2012
        • 2190

        #4
        Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

        Do każdego ubezpieczenia są Ogólne Warunku Ubezpieczenia OWU - tam jest napisany zakres ochrony ubezpieczeniowej i wykluczenia (za co ubezpieczyciel nie odpowiada).
        Trzeba doczytać, bo co firma i co "produkt" to może być inaczej.
        https://500px.com/robowert26

        Komentarz

        • Bechamot
          Pełne uzależnienie
          • 2012
          • 2512

          #5
          Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

          Zamieszczone przez bobi1326
          Witam,
          Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z ubezpieczeniem sprzętu od tzw. głupoty użytkownika? Czy mając takie ubezpieczenie serio można pod koniec tej umowy rozbić telefon/aparat/cokolwiek o podłogę i dostanę nowy?
          Z góry dzięki za odpowiedzi
          oczywiscie , ze to dziala - w nastepujacy sposob.
          pod koniec okresu gwarancji rozbijasz urzadzenie , idziesz do ubezpiecznia , chcesz odszkodowania.
          Pokazuja zapis w umowie z ktorego wynika ze ten przypadek nie jest ubezpieczony i pokazuja tzw gest kozakiewicza czyli " wala"

          dlatego to sie nazywa ubezpieczeniem od glupoty uzytkownika.
          Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

          Komentarz

          • bobi1326
            Dopiero zaczyna
            • 2014
            • 17

            #6
            Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

            Zamieszczone przez Bechamot
            oczywiscie , ze to dziala - w nastepujacy sposob.
            pod koniec okresu gwarancji rozbijasz urzadzenie , idziesz do ubezpiecznia , chcesz odszkodowania.
            Pokazuja zapis w umowie z ktorego wynika ze ten przypadek nie jest ubezpieczony i pokazuja tzw gest kozakiewicza czyli " wala"

            dlatego to sie nazywa ubezpieczeniem od glupoty uzytkownika.
            Sprawdzone osobiście, wiadome z doświadczenia znajomego czy tak myślisz?

            Komentarz

            • zoomi
              Uzależniony
              • 2012
              • 551

              #7
              Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

              celowe uszkodzenie/zniszczenie celem skorzystania z polisy to przestępstwo, oszustwo

              właśnie dlatego ten kraj zawsze będzie takim zadupiem i Afryką Europy

              zarób, kup sobie nowy a nie się ośmieszaj...

              Komentarz

              • aptur
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 3837

                #8
                Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

                Zamieszczone przez Bechamot
                oczywiscie , ze to dziala - w nastepujacy sposob.
                pod koniec okresu gwarancji rozbijasz urzadzenie , idziesz do ubezpiecznia , chcesz odszkodowania.
                Pokazuja zapis w umowie z ktorego wynika ze ten przypadek nie jest ubezpieczony i pokazuja tzw gest kozakiewicza czyli " wala"

                dlatego to sie nazywa ubezpieczeniem od glupoty uzytkownika.
                To się uśmiałem

                Komentarz

                • horak
                  Uzależniony
                  • 2010
                  • 589

                  #9
                  Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

                  Zamieszczone przez zoomi
                  celowe uszkodzenie/zniszczenie celem skorzystania z polisy to przestępstwo, oszustwo

                  właśnie dlatego ten kraj zawsze będzie takim zadupiem i Afryką Europy

                  zarób, kup sobie nowy a nie się ośmieszaj...
                  Wyłudzanie odszkodowań jest stare jak świat i obecne w każdym Państwie nie tylko w Afryce Europy jak nazywasz mój kraj.

                  Komentarz

                  • bobi1326
                    Dopiero zaczyna
                    • 2014
                    • 17

                    #10
                    Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

                    Ale czy ktokolwiek może powiedzieć, że miał takie ubezpieczenie, sprzęt zniszczył (umyślnie lub nie) i ubezpieczenie nie zadziałało?

                    Komentarz

                    • MariuszM
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 245

                      #11
                      Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

                      Telefon Sony Xperia zakupiony w Euro z wykupionym ubezpieczeniem.
                      Po tygodniu uszkodzone gniazdo zasilania, z winy użytkownika.
                      W ciągu 30 dni telefon - w ramach ubezpieczenia - został naprawiony (wymiana praktycznie całej elektroniki)
                      Tyle.
                      Biegam, bo lubię

                      Komentarz

                      • bobi1326
                        Dopiero zaczyna
                        • 2014
                        • 17

                        #12
                        Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

                        Zamieszczone przez MariuszM
                        Telefon Sony Xperia zakupiony w Euro z wykupionym ubezpieczeniem.
                        Po tygodniu uszkodzone gniazdo zasilania, z winy użytkownika.
                        W ciągu 30 dni telefon - w ramach ubezpieczenia - został naprawiony (wymiana praktycznie całej elektroniki)
                        Tyle.
                        Dzięki za odpowiedź. Pierwsza opinia z życia, a nie z "mi się wydaje". Jak ktoś będzie miał jeszcze jakieś doświadczenia to będę wdzięczny za informacje. Pozdrawiam

                        Komentarz

                        • słowiczek
                          Uzależniony
                          • 2014
                          • 759

                          #13
                          Odp: Jak to jest z ubezpieczeniami sprzętu od "głupoty"

                          Na przykładzie elektroniki agd, rozmowa w ubezpieczycielem: chodziło o pralkę, więc zapytałem z ciekawości, jak wygląda taka naprawa po uszkodzeniu z winy użytkownika. Jeżeli podłączę pralkę do nieuziemionego gniazdka i szlag trafi panel sterujący, pralka jest naprawiana bez kosztów z mojej strony. Chodzi tu o uszkodzenia powstałe na skutek złej eksploatacji. Wyjątkiem są sprzęty wymagające fachowca do zatwierdzenia gwarancji, np kuchnie gazowe. Pierwsze podłączenie, czy wymiana dysz na propan-butan musi być zrobiona przez niego i jego pieczątka nadaje gwarancji i jej ubezpieczeniu ważność, ciąg dalszy jest taki sam.

                          Komentarz

                          Pracuję...