Jeśli to jest Twoja pierwsza wizyta na naszym forum, pamiętaj sprawdź listę najczęściej zadawanych pytań FAQ . Zapraszamy do zarejestrowania się
Z uwagi na kłopoty wbudowanej "szukaczki" zalecamy korzystanie z narzędzia alternatywnego, wyszukiwarki google.
Istnieje kilka sposobów korzystania z narzędzia, najprostsze z nich to:
1. Rozbudowana wyszukiwarka Kolaj-a: http://maciejko.net/cbsearch/
W okienku wpisujemy szukaną frazę a w rozwijanym menu poniżej wybieramy całe forum lub też konkretne podfora.
Szukać możemy na całym forum, tylko w tytułach wątków lub też tylko w postach konkretnego użytkownika. Narzędzie umożliwia również wyłączenie z wyników wyszukiwania tematyki ślubnej.
2. Bezpośrednio przez google http://google.pl
w celu wyszukiwania informacji na CB wpisujemy: szukana_fraza site:canon-board.info - wyszukiwanie w tytułach i treści postów
lub: allintitle: szukana_fraza site:canon-board.info - wyszukiwanie wyłącznie w tytułach
Istnieje też możliwość bezpośredniego wyszukiwania googlem, ograniczonego do poszczególnych forów i działów. Aby znaleźć coś w konkretnym dziale konstruujemy zapytanie w następujący sposób: "Canon Board > nazwa_forum > nazwa_działu" "szukana_fraza" site:canon-board.info
np.: "Canon Board > Sprzet Cyfrowy > Canon dSLR" "7D" site:canon-board.info
3. Za pomocą wtyczki do przeglądarki internetowej, którą możemy pobrać w tym wątku: http://canon-board.info/showthread.php?t=22036
Chcą ograniczyć wyszukiwanie do tytułów wątków wpisujemy. allintitle: szukana_fraza
Wyszukiwanie ograniczone do tytułów wątków działa jak wyżej lecz nie wpisujemy już oczywiście "site...."
Wbudowana wyszukiwarka przyjmuje obecnie zapytania złożone z 5 lub więcej znaków i nie zawierające znaków typograficznych ("-" "/" itp.). Znajdzie więc wyniki dla zapytania "plecak", "teleobiektyw" czy "1200L" ale dla "600D","70-200/2.8", "24-70"czy "35/2" już nie.
Forum Canon-Board.info jest własnością prywatną. Decyzje Właściciela Forum są ostateczne.
Celem serwisu i forum Canon-Board.info jest wymiana doświadczeń i gromadzenie wiedzy z zakresu fotografii,zarówno techniki fotografowania jak i dot. sprzętu, w szczególności sprzętu fotograficznego marki Canon.
Zasady Forum
Wypowiedzi na Forum należy konstruować z zachowaniem ogólnie przyjętych zasad dobrego wychowania. Naruszenia nie będą tolerowane. Nie zezwala się na publikowanie materiałów (linki, zdjęcia, treści) o treści wulgarnej, sprzecznej z prawem lub mogące wywoływać spory, polemiki , działania, na tle religijnym, politycznym czy światopoglądowym.
Pisząc nową wiadomość - sprawdź czy wnosi ona coś do dyskusji oraz czy nie odbiega ona od tematu wątku. Niemile widziane jest pisanie postów w stylu "zgadzam się" i koniec lub powtarzanie argumentów.
Zanim założysz nowy temat, sprawdź w wyszukiwarce, czy nie był on już wcześniej poruszany na forum. W 90% przypadków był. Jeśli masz pytania związane z takim tematem, dopisz nowego posta do istniejącego wątku (o ile już nie ma w nim na nie odpowiedzi).(Z uwagi na ograniczenia techniczne wbudowanej wyszukiwarki Forum, alternatywnie proponujemy używać wyszukiwarki Google z komendą
"szukana_fraza site:Canon-Board.info")
Zakładając wątek nadaj mu tytuł, który dobrze podsumuje jego treść. Jeśli masz pytanie dotyczące obiektywu/aparatu, to podaj jego nazwę i zaznacz na czym problem polega. Nie jest mile widziane pisanie postów pod tytułem: "Pomocy", "Nie działa", "Co kupić?".
Należy przestrzegać tematyki na poszczególnych forach. Mam nadzieję że tematyka poszczególnych
forów jest dość jasna i proszę o jej przestrzeganie. Pisanie w nieodpowiednich miejscach powoduje dodatkową pracą dla moderatorów.
Ortografia - każdy piszący na forum powinien dokładnie sprawdzić pisownie przed wysłaniem posta. Zwracanie uwagi innym użytkownikom na ich błędy ortograficzne może odbywać się jedynie przez przesyłanie prywatnej wiadomości do użytkownika lub zaraportowanie posta do moderatorów. Należy unikać niechlujnego pisania wiadomości. Jeżeli szanujesz czas i wiedzę innych użytkowników Forum i chcesz od nich otrzymać odpowiedź, zadbaj o schludny i poprawny ortograficznie wygląd swojej wiadomości. Moderatorzy mają prawo poprawiać błędy w treści posta i przyznawać ostrzeżenia za rażące naruszenia niniejszego punktu. Dopuszczamy pisanie bez polskich liter.
Nie mile widziane jest odsyłanie do archiwum bez podania linka do odpowiedniego wątku.
Reklama na forum.
Dopuszczalne jest reklamowanie działalności fotograficznej tj. usług fotograficznych, wykonywania fotografii.
Wszystko co jest przeznaczone DLA fotografów uznawane jest za działalność komercyjna (np. warsztaty, albumy, odbitki, cały sprzęt fotograficzny).
Zasady reklamowe uregulowane są szczegółowo w odpowiedniej sekcji FAQ 'Zasady reklamy i działalności komercyjnej' które stanowią załącznik do niniejszego regulaminu.
Oferty sprzedaży/kupna sprzętu należy umieszczać jedynie w odpowiednim podforum zgodnie z zasadami Działu Giełda. Użytkownicy naruszający zasady działalności komercyjnych będą odpowiednio ostrzeżeni/ukarani, a ich wpisy usunięte.
Prezentowane zdjęcia muszą mieć rozmiar do 1280 pikseli w poziomie i do 900 pikseli w pionie.
Dostęp do forum z bramek internetowych może być niemożliwy z przyczyn technicznych - dla ograniczenia dostępu "anonimom" lubujących się w nagminnym łamaniu Regulaminu Forum. Zakładanie kolejnych użytkowników w celu ominięcia nałożonych ograniczeń na użytkownika (blokada tzw. Ban czasowy lub stały) skutkować będzie blokadą na numer IP.
Zasady porządkowe
Moderatorzy mają prawo ostrzegać w przypadku naruszenia ww. zasad lub netykiety oraz zablokować możliwość wypowiadania się na forum (czasowo lub stale) w przypadku poważnych/powtarzających się przypadków łamania regulaminu przez użytkownika. Administrator ma prawo zablokować konto użytkownika w przypadku rażącego naruszenia regulaminu. Administrator forum nie usuwa kont "na życzenie".
Posty i wątki naruszające regulamin, prawo lub dobre obyczaje będą edytowane, przenoszone lub kasowane przez moderatorów. Moderatorzy nie usuwają postów, ani nie zamykają wątków "na życzenie", tak więc proszę się dwa razy zastanowić zanim się coś napisze.
Zastrzeżenia co do decyzji i działań Moderatorów należy zgłaszać w pierwszej kolejności poprzez prywatną wiadomość do danego Moderatora. Kolejnym krokiem jest link 'Kontakt' na dole strony Serwisu do Właściciela forum ? użytkownik fomag . Moderatorzy nie mają prawa zmieniać decyzji innych moderatorów.
2014.10.12 - zmiana dot. działań komercyjnych; patrz też tutaj: http://www.canon-board.info/faq.php
2017.12.01 - zmiana pkt 9. dotycząca dopuszczalnych rozmiarów zdjęć, od teraz można 1280 x 900 pikseli.
Gość: Jeśli coś działa - nie ruszaj. Jeśli nie działa - udawaj, że tak miało być.
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
Takie czasy. Za wiele z tym nie zrobimy. Ja prawie co dziennie otrzymuje takie "wspaniałe" propozycje od modelek, blogerek, instainfluencerek. Jedyne co możemy to przeczekać i nie dawać się wciągnąć w tego typu "bartery". Oczywiście nie mam nic przeciwko barterom czy TFP ale tu wymiana usług musi mieć podobną wartość a w przedstawionych przykładach jest to raczej wątpliwa kwestia.
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
gdyby to byl rzeczywiscie barter to fotograf musialby od wartosci podarowanych komus zdjec odprowadzic jeszcze podatek.
ale tutaj nie ma .
dziewuszka oczekuje zdjec i w zamian oferuje prawo do podpisania zdjec nazwiskiem , ktore to prawo fotograf z mocy ustawy i tak juz ma.
Slowem dziewcze nic nie oferuje - nie ma barteru. Jedna wielka sciema.
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
Wcześniej to gdzieś widziałem, rzut okiem i od razu widać, że na ofertę chcą złapać idiotow. Żebry.
Kto to niby ta Chodakowska? Znana obrażalska za krytykę. Wciska jakiś kit.
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
Bechamot, ty żyjesz w jakimś swoim świecie. To co piszesz, ze tak się robi, to robi się wg Ciebie i wg przepisów. Realia są takie, że silniejszy może wszystko, a przepisy się obchodzi. Także te podatkowe. Urwałeś się z księżyca.
Najprawdopodobniej w tym kraju NIGDY ŻADEN fotograf i modelka nie odprowadzili ani złotówki za barter ze sesje TFP. Takich sesji w skali kraju są setki dziennie. Jak nie ponad tysiąc. DZIENNIE.
Znam przypadki gdy pismo (dziennik, czasopismo) chciało publikacji za podpis pod zdjęciem (!) (no bo to reklama). Dużemu wolno. Wg niego, oczywiście. I znam fotografów, amatorów, którzy są ZADOWOLENI i się CHWALĄ, że ich zdjęcie sie pokazało w gazecie.
Komercja: jedna dziewczyna (młoda, wchodziła w rynek) mi się pochwaliła, że zrobiła katalog mebli. ZA DARMO. Zobaczyłem te zdjęcia. Masakra, żaden element pionowy mebla nie był pionowy na zdjęciu, same trapezy. Odblaski w lakierze, odbitki za ciemne (stare czasy, za analoga). Klient (drobny rzemieślnik) przyjął pracę.
Dziennikarka gazety regionalnej ma pisząc o czymś zrobić zdjęcia. Smartfonem, kompaktem, byle by były. Nie jest fotografem, nie ma pojęcia, ale aparat ma tryb auto. To się publikuje!
Pewna ŚWIETNA fotografka, jak się nudzi to idzie do agencji modelek i bierze dziewczynę na sesje. Robi sesje dla agencji za darmo, by mieć dobry układ z agencją i z modelką.
Nie chce mi się pisać elaboratu, ale ja mógłbym opisać tu jeszcze kilka razy tyle takich przykładów.
Nikon, Leica, Hasselblad, Mamiya, FKD i jeszcze kilka innych ...
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
Zamieszczone przez Bechamot
to jest to samo jesli podejmiesz decyzje - ten kto publikuje musi podac nazwisko autora - czyli jest zobowiazany.
Jeśli podejmiesz decyzję o podpisaniu pseudonimem, albo o niepodpisywaniu, to też musi podać nazwisko autora? Bo właśnie to wynika z Twoich wypowiedzi, i tego dotyczył mój komentarz.
Zamieszczone przez janhalb
[MENTION=27495]r_m[/MENTION]
Nie mieszaj spraw: ta decyzja (oznaczyć czy udostępnić anonimowo) należy do AUTORA, a nie do odbiorcy / klienta / kupca.
Bechamot ma rację: zdjęcia i tak trzeba by podpisać nazwiskiem autora, CHYBA, że autor podjąłby decyzję, ze chce je udostępnić anonimowo.
A czy napisałem coś innego?
Ustawa nie zobowiązuje do podpisywania zdjęć (...), tylko zostawia decyzję autorowi.
Kolega stosuje skróty myślowe, dla osób "siedzących w temacie" jest to zrozumiałe, ale inni mogą uznać, że trzeba i koniec, niezależnie od okoliczności. To było tematem mojego komentarza.
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
Zamieszczone przez janhalb
Z angielskiego (wiem, mało oryginalnie) na polski (wiem, jeszcze mniej…) ;-)
Tłumaczę głównie literaturę faktu, choć zdarzały mi się też rzeczy popularnonaukowe, poradnikowe, a nawet książki kucharskie (ale to było dawno).
Wbrew pozorom dobre tłumaczenie nie wychodzi oczywiście. Pamiętam jak kiedyś Discovery (kanał popularni naukowy!) zrobił z palacza w lokomotywie... strażaka (bo fireman). Jak tłumaczyliśmy naście lat temu instrukcję do lokomotywy (tzn. nam tłumaczono), to przedziwne rzeczy się tam działy. Pamiętam np. "róg sygnałowy" (hornsound) - niby poprawne, ale zdecydowanie niefachowe. Tłumacz musi mieć wiedzę merytoryczną w obu językach, sama wiedza, co to znaczy po polsku "horn", "sound" czy "fireman" nie wystarczy
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
Zamieszczone przez r_m
Jeśli podejmiesz decyzję o podpisaniu pseudonimem, albo o niepodpisywaniu, to też musi podać nazwisko autora? Bo właśnie to wynika z Twoich wypowiedzi, i tego dotyczył mój komentarz.
.
czy miales w szkole podstawoej pod koniec , a moze szkole sredniej choc pare lekcji z logiki`?
w momencie jesli zdecyduje sie na publikacje zdjec winna podpisac je nazwiskiem autora , w przeciwnym wypadku lamie prawo.
Autor moze ale nie musi z tego zrezygnowac - to co - on mialby przekazac jej zdjecia bezpienieznie w zamian za to ze ona opublikuje jego nazwisko i jednoczesnie nie wyrazic na na to zgody ?
to rzeczywiscie nowa logika , " zgoda , ale nie wyrazam zgody"
mowi: " masz zdjecia za to , ze podpisujesz je moim nazwiskiem , ale nie pozwalam bys je podpisala " ?
taka masz logike .
w mysl zasad ziemskiej logiki kartezjanskiej nie jest mozliwa jednoczesnie zgodnosc i sprzecznosc.
jesli 5 rowna sie 2 + 3 to nie moze jednoczesnie 5 byc rozne od 2+3
Autor ma prawo do podpisania jego zdjec jesli ktos je publikuje - to prawo nabyl na mocy ustawy i panienka w zamian mu niczego nie oferuje - ma Taki obowiazek decydujac sie na publikacje , jesli nie chce sie narazic na lamanie praw autorskich.
tzn ona oferuje mu w zamian cos , co on juz ma , do czego jest prawem zobowiazana.
Jesli on nie wyrazilby zgody , to nie moze mu w takim przypadku dac w ogole w zamian to co oferuje - mozliwosci publikacji nazwiska.
moze jej dac za frico , ale o barterze nie ma mowy.
slowem szuka naiwnego jelenia.
Juz pomijam fakt ze najprawdopodobniej taka promocja nie przelozy sie w ogole na wzorst zamowien.
Jesli chce go promowac , to winna zlozyc oferte np 20 000 za usluge - o to bylaby promocja ! - wszystko inne jest robieniem w konia.
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
Zamieszczone przez Bechamot
czy miales w szkole podstawoej pod koniec , a moze szkole sredniej choc pare lekcji z logiki`?
To standard internetowy, że w momencie gdy komuś kończą się argumenty merytoryczne, i jest osobą przekonaną o swojej nieomylności, przechodzi do wycieczek osobistych pod adresem innych dyskutantów. Widząc Twoje wpisy w różnych tematach przejście na ten poziom mnie nie zdziwiło
Zamieszczone przez Bechamot
w momencie jesli zdecyduje sie na publikacje zdjec winna podpisac je nazwiskiem autora , w przeciwnym wypadku lamie prawo.
Autor moze ale nie musi z tego zrezygnowac
O, zaskoczyłeś mnie. Potwierdziłeś to, co napisałem wyżej, tzn. że decyzja o podpisie, jego rodzaju lub braku podpisu zależy od autora, a nie jest "obowiązkowa i wymagana z automatu".
Tylko tego dotyczył mój komentarz, bo wcześniej zbytnio uprościłeś sprawę.
Chociaż (dostosowując się do Twojego sposobu dyskusji) obawiam się, że (nadal) tego nie qmasz
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
przed laty poprzednia ustawa o ochronie prawa autorskich miala zasadnicza roznice. Autor musial sobie prawa autorskie zastrzec.
mial do tego prawo. Mialem nawet taka pieczatkie w kilku jezykach " wszelkie prawa zstrzezone". To bylo w czasach kiedy wysylalo sie wydruki zdjec poczta gdziekolwiek - np na wystwy , konkursy itp
aktualna ustawa zastrzega te prawa automatem.
Autor nie musi ich zatrzegac - on je ma.
jesli oddasz komus w milczeniu bez slowa zdjecia i ten ktos je opublikuje bez podania danych autora ´to naruszy prawa autorskie.
czy Autor ich bedzie dochodzil , czy nie to jest zupelnie cos innego. Faktem jest ze prawo autorskie zostalo naruszone. Sa oczywiscie wyjatki kiedy mozna to robic.
Pani oferuje w zamian za wykonanie bezpieniezne zdjec publikacje jego nazwiska , co i tak zostalo lata wczesniej zagwarantowane autorowi przez ustawe.
Niczego specjalnego wiec nie oferuje , gdyz i tak winna to zrobic. Nazywa to barterem , a co barterem nie jest , gdyz nie moze mu dac w zamian cos co juz ma - prawo do publikacji nazwiska.
Tzn de facto oczekuje, iz Autor przekaze zdjecia nieodplatnie i ona w nagrode nie bedzie sie od niego dodatkowo domagac zgody na anonimowa publikacje .
to jest jej "barter".
To tak jakbym komus chcial zlecic usluge , ale pod warunkiem , ze wczesniej przekaze mi jako prezent pieniadze , ktorymi mu pozniej za te usluge zaplace.
to jest dokladnie to samo.
ps.
juz opmijam fakt , ze argumentujesz w sposob calkowicie absurdalny.
wyobraz sobie ze wykonales komus usluge. Uslugobiorca musi za nia zaplacic - tak mowi prawo.
a Ty argumentujesz , ze nie musi , gdyz mogles zrezygnowac z zaplaty.
ale fakt rezygnaty z zaplaty w ogole nie nastapil , tak jak nie bylo sytuacji , ze Autor zdjec pozbyl sie prawa do opublikowania nazwiska. Dopoki tego nie uczyni pani ma obowiazek publikacji nazwiska . Jesli tego nie zrobi - lamie prawo autorskie.
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
Mialem nawet taka pieczatkie w kilku jezykach " wszelkie prawa zstrzezone". To bylo w czasach kiedy wysylalo sie wydruki zdjec poczta gdziekolwiek - np na wystwy , konkursy itp
Też mam (o ile nie wyrzuciłem), ale to nie ma związku z dyskusją.
jesli oddasz komus w milczeniu bez slowa zdjecia i ten ktos je opublikuje bez podania danych autora ´to naruszy prawa autorskie.
Tak, i co do tego nie ma żadnych wątpliwości (o ile do zdjęć nie było dołączonego żadnego dokumentu, wyrażającego Twoją wolę, i wcześniej nie była zawarta umowa określająca zasady).
Pani oferuje w zamian za wykonanie bezpieniezne zdjec publikacje jego nazwiska , co i tak zostalo lata wczesniej zagwarantowane autorowi przez ustawe.
Odnosisz się do przypadku pod którym toczy się dyskusja, podczas gdy ja zwracałem uwagę na szkodliwość uproszczeń i skrótów myślowych. Może to jest problem?
Niczego specjalnego wiec nie oferuje , gdyz i tak winna to zrobic. Nazywa to barterem , a co barterem nie jest , gdyz nie moze mu dac w zamian cos co juz ma - prawo do publikacji nazwiska.
Nie do końca. Pani nie oferuje "zamieszczenia podpisu" rozumianego jako informacja o autorze, ale oferuje "powierzchnię reklamową" w miejscu, które jest odwiedzane przez więcej osób, niż prawdopodobnie 10 profili fotografów razem wziętych. Pozostaje sprawą do dyskusji, czy takie zasięgi będą dla kogokolwiek atrakcyjne, że się zgodzi, jednak sama forma oferty "zrób usługę za podpis" nie została ciepło przyjęta (mówią delikatnie). juz opmijam fakt , ze argumentujesz w sposob calkowicie absurdalny
Muszę przyznać, że podobne myśli przychodziły mi do głowy, gdy czytałem Twoje odpowiedzi
wyobraz sobie ze wykonales komus usluge. Uslugobiorca musi za nia zaplacic - tak mowi prawo.
a Ty argumentujesz , ze nie musi , gdyz mogles zrezygnowac z zaplaty.
Przeczytaj dokładnie te dwie powyższe linijki, i zastanów się, czy faktycznie tak nie jest. Przykład z innej dziedziny: jeśli np. mieszkasz w domku z wspólnym podjazdem (Twoim i sąsiada), gdy odśnieżyłeś swoją część podjazdu i machnąłeś jeszcze dwa razy łopatą, żeby sąsiad też mógł wyjechać, to wolno Ci zrezygnować z zapłaty, czy nie? Za odśnieżanie się płaci. Ale to do Ciebie należy decyzja, czy zrezygnujesz z zapłaty. Na wszelki wypadek: to skrót myślowy (jeśli chciałbyś wspomnieć, że ta usługa nie była zamówiona).
ale fakt rezygnaty z zaplaty w ogole nie nastapil , tak jak nie bylo sytuacji , ze Autor zdjec pozbyl sie prawa do opublikowania nazwiska. Dopoki tego nie uczyni pani ma obowiazek publikacji nazwiska . Jesli tego nie zrobi - lamie prawo autorskie.
Wydaje mi się, że w końcu potwierdziłeś to, co napisałem już dwa razy: Ustawa nie zobowiązuje do podpisywania zdjęć (...), tylko zostawia decyzję autorowi.
To znaczy, że jeśli autor nie zdecydował o anonimowej publikacji, powinien zostać podpisany.
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
Zamieszczone przez r_m
Mialem nawet taka pieczatkie w kilku jezykach " wszelkie prawa zstrzezone". To bylo w czasach kiedy wysylalo sie wydruki zdjec poczta gdziekolwiek - np na wystwy , konkursy itp
Też mam (o ile nie wyrzuciłem), ale to nie ma związku z dyskusją.
.
ma zwiazek o tyle, ze kiedys nie bylo obowiazku przy publikacji podanie danych autora a obecnie jest.
sa komentarze po wyrokach sadowych do tego prawa.
publikujacy ma domniemywac ze publikujac zdjecia bez nazwiska autora czyni to wbrew jego woli ( sa okreslone wyjatki ) . winen domniemywac ze lamie prawo.
tzn nie powinen zakladac , ze byc moze Autor bylby z tego zadowolony , lecz zakladac ze lamie prawo.
dzisiaj dziewczyna publikujaca zdjecia musi ( slowo "musi" mozesz zastapiuc sobie " jest zobowiazana" lub " winna ") zamiescic nazwisko autora zdjecia.
Podajesz w watpliwosc czy obywatele "musza " przestrzegac prawa.
To jest zobowiazanie publikujacego . Prawo do tego nadala autorowi zdjec ustawa - nie ta dziewuszka .
tzn ona w zamian nic mu nie daje - zwykla sciema . mowiac inaczej prosi o zrobienie darmowej uslugi , nie dajac nic w zamian , gdyz przeciez celem tej uslugi jest pokazanie zdjec w internecie. Tzn ona traktuje to tak , ze nagrada za wykonanie uslugi jest sam fakt jej wykonania.
nie bez powodow to ogloszenie znalazlo sie wsrod "zenujacych ofert".
Ja mysle , ze jest to nie tyle wynikiem swiadomego i celowego dzialanie , a jedynie slabego wyksztalcenia dziewuszki. Nie zdawala spobie sprawy z tego co pisze.
Mysle, ze fliziarzowi nie odwazylaby sie zlozyc takiej oferty . moglaby oberwac zaprawa po oczach ;-)
tak jest, ze fotografia tkwi aktualnie czesto w swiadomosci wielu , jako cos bez wiekszej wartosci , co kazdy moglby zrobic.
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
Zamieszczone przez Bechamot
dzisiaj dziewczyna publikujaca zdjecia musi ( slowo "musi" mozesz zastapiuc sobie " jest zobowiazana" lub " winna ") zamiescic nazwisko autora zdjecia.
Serio ?
Życie weryfikuje takie poglądy, co skutkuje tym, że większość zdjęć nie jest i zapewne nigdy nie będzie podpisana przez osoby publikujące te foty.
A z innej beczki dodam, że wielu autorów specjalnie dodaje napisy na swoich zdjęciach wykonanych na eventach, pokazach mody itp. - bo... uczestnicy takich imprez i zainteresowani kradną te zdjęcia zamiast zapłacić ich autorowi. Pomijam już kwestie tego, że brak podpisu skutkuje później używaniem bez wiedzy autora zdjęć do reklamy wszystkiego tego w co jest ubrana ubrana dana osoba bez kontaktu z autorem zdjęcia na temat sposobu użyczenia zdjęć do publikacji w dowolny sposób.
Do tego dochodzi teraz już oficjalne "żebranie o foty", z których wykonania ich autor nie otrzymuje nic w zamian. Czego przykładem jest plaga wykonywania zdjęć na zasadzie rzekomej później reklamy z promowaniem fotografa. Swego czasu jedna firma logistyczna szukała fotografa, który wykona zdjęcia całego taboru pojazdów za symboliczny podpis o autorze zdjęć na stronie owej firmy.
Dawniej A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I i II i III , M DYNAX 505si , 7000 i 8000i , P K1000, ME SUPER, SUPER A , Fuji X-E1, X-T1, X-T2 , Nex5, A7 I ,II i III. Nikon F-601, 801s , Z6 obecnie: A7 IV , Nikon J1, Canon F1N , Kodak SIX20 , WELTI Ic i M42 moja strona II MM II IG II FB II 35photo II 500px II 1x.com
Odp: Żebrofoty - najbardziej żenujące oferty klientów /zarobki bartery i anegdoty
Zamieszczone przez candar
Serio ?
Życie weryfikuje takie poglądy, co skutkuje tym, że większość zdjęć nie jest i zapewne nigdy nie będzie podpisana przez osoby publikujące te foty.
.
na taki wypadek np w niemczech sad orzekl zryczalotowana kare , o ile pamietam 150 euro / sztuke , po to by unikac tysiecy procesow.
ale to nawet nie chodzi o zycie , tylko o cos innego , co parokrotnie napisalem.
panienka i tak winna umiescic jego nazwisko przy okazji publikacji ( chyba ze sopbie by nie zyczyl - ale to nie ten przypadek w ogole - gdyz wlasnie chodzi tutaj o publikacje ) , nie robi lachy - Autor ma to zagwarantowane prawem.
Przeciez nie mozna usprawiedliwiac kradziezy , tym ze ludzie w zyciu kradna.
nie mozna uzyc argumentacji , ze tych zdjec podpisac nie musi , poniewaz moze lub moglaby zlamac prawo .
A wiec oferowalby w zamian to, ze nie zlamie prawa hi , hi , hi....
Komentarz