X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • McKane
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2015

    #16
    Zamieszczone przez Avadra_K
    Kurcze, nie chciałbym powtrzać, ale co do Warszafki - no własnie - 70% tych "warsiawiaków" którzy się lansują na Mazurach, to tacy mieszkańcy stlicy, co "zadomowili się" w Warszawie 2-3-5-10 lat temu. I to głównie oni robią Warszawie takia reklamę w Polsce. ??: ??:
    To bardzo mozliwe. Sam znam przyklad osoby ze sredniego miasta ktora po wyprowadzeniu sie do Warszawy dolaczyla do omawianej przez Ciebie grupy 70%.
    http://www.bykom-stop.avx.pl/

    Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

    Komentarz

    • akustyk
      gajowy
      • 2004
      • 12158

      #17
      Zamieszczone przez McKane
      Ponadto Akustyk nie idzie sie z Toba niezgodzic. Wielkomiejskie maniery w czasie szybkich wyjazdow na lono natury to tragedia. I podobnie jak i Ty wiecej razy spotkalem sie z paskudnymi zachowaniami ze strony przyjezdnych niz autochtonów.
      nie no... zeby tym autochtonom oddac co tubylcze: jak sie za wies wychodzi i jest kawalek lasku, a miedzy drzewami chlew rozmiaru malego wysypiska smieci, to tego na pewno nie zrobili przyjezdni. a tak u nas wyglada poszanowanie przyrody przez ludzi, ktorym zal pieniedzy na wywoz smieci...

      nie do konca malomiasteczkowosc, ale fatalny, przerazliwie chamski zwyczaj. ktos kiedys powiedzial, ze kulture poznaje sie po stosunku do otoczenia i przyrody... ano wlasnie...
      www albo tez flickr

      Komentarz

      • McKane
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 2015

        #18
        Zamieszczone przez akustyk
        nie no... zeby tym autochtonom oddac co tubylcze: jak sie za wies wychodzi i jest kawalek lasku, a miedzy drzewami chlew rozmiaru malego wysypiska smieci, to tego na pewno nie zrobili przyjezdni. a tak u nas wyglada poszanowanie przyrody przez ludzi, ktorym zal pieniedzy na wywoz smieci...

        nie do konca malomiasteczkowosc, ale fatalny, przerazliwie chamski zwyczaj. ktos kiedys powiedzial, ze kulture poznaje sie po stosunku do otoczenia i przyrody... ano wlasnie...
        Nie no jasne tego typu problemy czytelne sa tak w miescie jak i na wsiach. Jeszcze sie nie nauczylismy ze ten lasek obok pomimo ze Panstwa to tez i nasz. To musi potrwac i miejmy nadzieje ze nie dlugo.
        http://www.bykom-stop.avx.pl/

        Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

        Komentarz

        • popmart
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1721

          #19
          haha wiedziałem ..... no cóż tak ludzie uciekają że za 1,2 mln ludzi w 15 lat zrobilo się 2,5 mln ....

          a o ruchu drogowym to doświadczenie własne i poprostu brak przyzwyczajenia ludzi z innych miast w Warszawie jeździ się już podobnie jak w wielkich miastach Europy

          a małomiasteczkowość dotyczyła mentalności i realnej zazdrości wyrażanej zazwyczaj : "warszafką" i innymi epitetami o podobnym zacięciu...

          tylko że w Warszafce jest 30-40 teatrów a w kulturalnym Krakowie we wrześniu otwarte były 3 w tym jeden z oklepaną klasyką .... knajpy do wczesnego rana czynne a w Gdańsku o 11 wieczorem pustki i zaganiczni turyści nie bardzo wiedzą co ze sobą zrobić ...

          Wiecie takich przykładów jest masa.... a i śmiecie wszędzie podpisane "warszawa" jakoś jak patrzę na zachowanie przeciętnego Ślązaka mam inne wrażenie ?! a wogóle Stolica jest bardzo czystym i zielonym miastem w porównaniu do innych miast w polsce a nawet i Europie, nie ma wielkich zakładów produkcyjnych itd .... soz ale takie są fakty ....
          jak przyjadę do domu mogę zrobić fotkę mojego blokowiska wielu z was może zobaczyć szczęki na podłodze ....

          Komentarz

          • liquidsound
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1956

            #20
            Hehe no i niechcacy rozpetalem mala wojne:grin: wiecie moze jestem podlym debilem, badziej buraczastym niz lepper ale nic mnie tak nie bawi jak mina kierowcy na pasie obok (z rejestracja wawa) ktoremy sie pokaze gest "poprawiania krawata":grin: jak ja to kocham:-D

            Swoja droga cala ta sytuacja z warszawa wynika z tego, ze jestem tam duzo nowobogackich (jak wszedzie ale tam jest wyjatkowe zageszczenie ,ba wiadomo - stolicyja), ktorzy we wszystkich kurortach zachowuja sie jak nie wiadomo kto, stad sie rodzi ta nienawisc. To samo dotyczy burakow z Krakowa i Poznania, ze akurat w wawie ich najwiecej to juz inna bajka:grin:
            1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
            Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

            Komentarz

            • czornyj
              Zasłużeni
              • 2006
              • 2626

              #21
              Zamieszczone przez popmart
              1-2 godziny na pichotę (nie wyłączając Krakowa)
              Technicznie rzecz biorąc Kraków - od Bronowic po Hutę - ma ok. 30 km. w linii prostej. Życzę powodzenia w pokonaniu tego dystansu w 2 godziny.

              Co do zasad obowiązujących w ruchu ulicznym - dużo jeździłem po Warszawie i jeździ się identycznie jak po Krakowie, tzn. szybko, dynamicznie, agresywnie i bezlitośnie, co mi osobiście odpowiada. Z jakimikolwiek przejawami kurtuazji się nie spotkałem, ani też ich nie oczekiwałem.
              Ostatnio edytowany przez czornyj; 4171.
              Marcin Kałuża | foty

              Komentarz

              • liquidsound
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1956

                #22
                Popmart mniemam ze jestes z Warszaffki 8)

                tylko że w Warszafce jest 30-40 teatrów a w kulturalnym Krakowie we wrześniu otwarte były 3
                Tylko ,ze w Krakowie do teatru chodza ludzie ktorzy sztuka sie interesuja, a w Wawie poto zeby sie pokazac :wink:

                knajpy do wczesnego rana czynne a w Gdańsku o 11 wieczorem pustki i zaganiczni turyści nie bardzo wiedzą co ze sobą zrobić ...
                No szczegolnie ,ze np Krakow jest piatym najczesciej odwiedzanym miastem w europie, wyprzedizl nawet prage i wiele innych
                wielkich miastach Europy


                Pozdrawiam
                1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
                Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

                Komentarz

                • popmart
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1721

                  #23
                  Zamieszczone przez liquidsound
                  Popmart mniemam ze jestes z Warszaffki 8)

                  Tylko ,ze w Krakowie do teatru chodza ludzie ktorzy sztuka sie interesuja, a w Wawie poto zeby sie pokazac :wink:

                  No szczegolnie ,ze np Krakow jest piatym najczesciej odwiedzanym miastem w europie, wyprzedizl nawet prage i wiele innych

                  Pozdrawiam
                  jasne z tymi teatrami .......... ja się "sztukom" interesuje i nie miałem na co iść w Kraku choć bardzo chciałem ....

                  a Kraków jasne turystycznie niczego sobie ale z metropolią niewiele ma wspólnego ..... komunikacja , zaplecze handlowe itd

                  dobra zakończmy te jałowe spory ....

                  Komentarz

                  • Przemoc
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 319

                    #24
                    Ludzie, buraków nie brakuje w kraju na pewno, co do ich gęstości na metr kwadratowy, w zalezności od współrzędnych geograficznych to się nie wypowiadam.

                    Pamiętam jednak zdziwienie mojego znajomego z Warszawy, gdy przyjechał do Poznania na Polagrę, po dwudniowym pobycie stwierdził, żu tu się jakoś inaczej (lepiej) jeździ, kierowcy potrafią kogoś wpuścić itd..

                    Normalnie miód na moje serce.
                    Pozdrawiam

                    PrzemoC

                    Komentarz

                    • czornyj
                      Zasłużeni
                      • 2006
                      • 2626

                      #25
                      Zamieszczone przez liquidsound
                      Popmart mniemam ze jestes z Warszaffki 8)

                      Tylko ,ze w Krakowie do teatru chodza ludzie ktorzy sztuka sie interesuja, a w Wawie poto zeby sie pokazac :wink:

                      No szczegolnie ,ze np Krakow jest piatym najczesciej odwiedzanym miastem w europie, wyprzedizl nawet prage i wiele innych

                      Pozdrawiam
                      Weź waść oszczędź - kto ci się w Krakowie sztuką interesuje? Chyba studenci artystycznych kierunków - bo muszą. Ciekaw jestem, czy ty tak namiętnie po teatrach łazisz, zresztą łażenie do teatrów jako wyznacznik kulturalności to też jakaś idiotyczna mania, szczególnie że poziom polskich teatrów jest ponoć na tle Europy dość żenuła.

                      Kraków - owszem - ładne to miasteczko jest i nawet miłe i niełatwo jest w nim złapać nawet kiłę, ale jeśli chodzi o interesy, to najlepsze robi się w Wawie. Natomiast jak już balować to tylko w Krakowie na Kazimierzu.
                      Marcin Kałuża | foty

                      Komentarz

                      • McKane
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2015

                        #26
                        Zamieszczone przez popmart
                        haha wiedziałem ..... no cóż tak ludzie uciekają że za 1,2 mln ludzi w 15 lat zrobilo się 2,5 mln ....
                        Znajdz statystyki z weekendow i przekonasz sie jak ludzie w wolnym czasie ciesza sie metropolia

                        Zamieszczone przez popmart
                        a o ruchu drogowym to doświadczenie własne i poprostu brak przyzwyczajenia ludzi z innych miast w Warszawie jeździ się już podobnie jak w wielkich miastach Europy
                        Zapewniam Cie ze Warszawie brakuje jeszcze sporo do Pragi. A z drugiej strony w zaden sposob nie mozna porownac jej do Rzymu gdzie wedlug obiegowej opinii panuje niezla wolna amerykanka (sam nie jezdzilem)

                        Zamieszczone przez popmart
                        a małomiasteczkowość dotyczyła mentalności i realnej zazdrości wyrażanej zazwyczaj : "warszafką" i innymi epitetami o podobnym zacięciu...
                        Problem polega na tym ze to tylko Warszawiakom wydaje sie ze to zazdrosc. A tak naprawde to Was (oczywiscie paskudna generalizacja) po prostu nie lubia za zachowanie.

                        Zamieszczone przez popmart
                        tylko że w Warszafce jest 30-40 teatrów a w kulturalnym Krakowie we wrześniu otwarte były 3 w tym jeden z oklepaną klasyką .... knajpy do wczesnego rana czynne a w Gdańsku o 11 wieczorem pustki i zaganiczni turyści nie bardzo wiedzą co ze sobą zrobić ...
                        Na teatrach sie nie znam ale jesli chodzi o knajpy puby itp to warszawiacy zapelniaja glownie te ... lodzkie.

                        Zamieszczone przez popmart
                        jak przyjadę do domu mogę zrobić fotkę mojego blokowiska wielu z was może zobaczyć szczęki na podłodze ....
                        No tyle ze patrzac z tej perspektywy pokaz mi te blokowiska w innych miastach europejskich do ktorych Warszawe porownujesz W Pradze niezle trzeba sie nalatac zeby cos takiego sfocic. W innych jeszcze trudniej.
                        Poza tym jesli mieszkanie w wielkiej plycie (nawet ladnie zrobionej) jest wielkomiejskie to Lodz zostanie stolica Europy
                        http://www.bykom-stop.avx.pl/

                        Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                        Komentarz

                        • Avadra_K
                          Uzależniony
                          • 2006
                          • 580

                          #27
                          Zamieszczone przez liquidsound
                          Popmart mniemam ze jestes z Warszaffki 8)

                          Tylko ,ze w Krakowie do teatru chodza ludzie ktorzy sztuka sie interesuja, a w Wawie poto zeby sie pokazac :wink:

                          No szczegolnie ,ze np Krakow jest piatym najczesciej odwiedzanym miastem w europie, wyprzedizl nawet prage i wiele innych

                          Pozdrawiam
                          :rolleyes: Oooo, a ja powiem tak, mieszkam w W-wie od urodzenia, zresztę tak jak moi rodzice i dziadkowie... nie mówię , że zyje się tu rewelacyjnie (pewnie tak samo jak w Paryzu, Pradze, NY, Toronto czy w Kurzychdupkach) miasto jak miasto, duże, hałaśliwe, czasem śmierdzące, zatłoczone, blokowane dla ruchu, bo akurat ktoś jedzie "drób" odwiedzić, albo wraca z odwiedzin, ale cuż tak to jest niestety, kiedy się mieszka w solycy... przynajmniej tej politycznej. :-(

                          Co do Krakowa - ja bym był daleki od nazywania go "pustynia kulturalną", że co, że 3 teatry otware no i co z tego... Twoim zdaniem w W-wie do teatru (w tym Wielkiego) od jakiegoś czasu przychodzi się w "dresach"? - bo podobno tylko po to się idzie do teatr, żeby się pokazać - oj nie wierzę.:sad:

                          Co do krawatów - tak samo mniej więcej zachowują się Krakusy kiedy sie ich nazwie "centusiami"

                          Mów co chcesz, kraków ma jednak zdecydowaną zaletę nad w-wą - żyje się tam u Was znacznie spokojniej:razz:

                          (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

                          - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

                          Komentarz

                          • czornyj
                            Zasłużeni
                            • 2006
                            • 2626

                            #28
                            Zamieszczone przez Avadra_K
                            Mów co chcesz, kraków ma jednak zdecydowaną zaletę nad w-wą - żyje się tam u Was znacznie spokojniej:razz:
                            Spokojniej -niespokojniej - przede wszystkim to na narty blisko.
                            Marcin Kałuża | foty

                            Komentarz

                            • liquidsound
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1956

                              #29
                              Weź waść oszczędź - kto ci się w Krakowie sztuką interesuje?
                              Piszesz jakbys byl autoryteten kulturowym calego miasta, zmien moze srodowisko to sie dowiesz;-)
                              Problem polega na tym ze to tylko Warszawiakom wydaje sie ze to zazdrosc. A tak naprawde to Was (oczywiscie paskudna generalizacja) po prostu nie lubia za zachowanie.
                              No cos w tym jest, dziwne , moze generalizuje, ale jak widzi sie w restauracji, knajpie, etc kogos awanturujacego sie (ofkorz w kurortach) to na 90% jest to ktos z Wawy. Warszawiacy maja manie ,ze skoro placa to im sie nalezy - owszem racja, ale trzeba jeszcze zauwazyc ze kelner tez jest czlowiekiem, nalezy go szanowac. Mozna komus zwrocic uwage ale kulturalnie.
                              Twoim zdaniem w W-wie do teatru (w tym Wielkiego) od jakiegoś czasu przychodzi się w "dresach"? - bo podobno tylko po to się idzie do teatr, żeby się pokazać - oj nie wierzę.
                              wiesz moze nie w takiej formie ale cos w tym jest - nie wierze ,ze w Wawie tylko fanow teatralnych desek.
                              Co do krawatów - tak samo mniej więcej zachowują się Krakusy kiedy sie ich nazwie "centusiami"
                              Ehehehe no:-D co prawda to prawda
                              Mów co chcesz, kraków ma jednak zdecydowaną zaletę nad w-wą - żyje się tam u Was znacznie spokojniej
                              Pod jakim wzgledem??
                              Spokojniej -niespokojniej - przede wszystkim to na narty blisko.
                              Ale nad morze daleko, wszyscy zalezy kto co lubi
                              1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
                              Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

                              Komentarz

                              • Avadra_K
                                Uzależniony
                                • 2006
                                • 580

                                #30
                                Wiesz, kilkanaście razy w roku jestem w Krakatownie (służbowo zazwyczaj - niestety) i ludzie jakoś mniej się spieszą, wszystko robią spokojniej, jakby powoli, z większym dystansem, ale to może takie moje warsiawskie spojżenie na sprawę

                                (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

                                - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

                                Komentarz

                                Pracuję...