X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • trucker
    Coś już napisał
    • 2006
    • 89

    #16
    Tak na marginesie tej smutnej wiadomosci, nie dalej jak tydzien temu mialem przyjemnosc wraz z cala rodzina obcowac dobre pol godziny w towarzystwie plaszczek. W zasadzie byla to zabawa z dotykaniem ,glaskaniem a nawet calowaniem( na szczescie )- nie mowiac juz o podnoszeniu plaszczki.Dzisiaj bym sie dwa razy zastanowil zanim bym to zrobil.
    Przesylam serdecznosci!
    WWW.MALYSZPHOTO.COM

    Komentarz

    • jazzY
      Bywalec
      • 2005
      • 116

      #17
      Śmierć to śmierć.. szkoda człowieka, ale gościu to respektu i szacunku dla zwierząt nie miał za grosz... Jego głupawe i prostackie popisy, narażanie siebie i innych (żony i małego dziecka) i bezsensowne draznienie zwierząt wołało o pomstę do nieba i tylko mnie zniesmaczało. Miał u mnie wielki minus.

      Komentarz

      • trucker
        Coś już napisał
        • 2006
        • 89

        #18
        Zamieszczone przez jazzY
        Śmierć to śmierć.. szkoda człowieka, ale gościu to respektu i szacunku dla zwierząt nie miał za grosz... Jego głupawe i prostackie popisy, narażanie siebie i innych (żony i małego dziecka) i bezsensowne draznienie zwierząt wołało o pomstę do nieba i tylko mnie zniesmaczało. Miał u mnie wielki minus.
        Takie sa prawa show businessu,publika oczekuje dreszczyku emocji i Steve ja zapewnial. A tak prywatnie to ide o zaklad ze zrobil On wiele wiecej dobrego dla zwierzakow niz my wszyscy razem wzieci na tym forum( bez urazy dla Szanownych Forumowiczow)
        U mnie mial wielki plus!!!
        Pozdrawiam!
        WWW.MALYSZPHOTO.COM

        Komentarz

        Pracuję...