A ja myślałam ze tylko politycy potrafią tak kombinować, a tu strach startowac w konkursie, no chyba ze ktoś chce sie pozbyć zdięc:/. no szkoda.Ale ja jakis czas temu wziełam udział w konkursie i na szczescie nie było nic o prawach itp. no i wygrałam swoja pierwsza ksiązke o fotografii, i nie musiałam płacic za nią 110%, więc miejmy nadzieje ze nie wszystkie konkursy maja tak skąplikowane i niekorzystne regulaminy.pozdrawiam.
X
-
-
Komentarz
-
-
No to dla mnie sprawa jasna. Te postanowienia o prawach autorskich były raczej robione z premedytacją. Po szybkim odzewie, zapewnieniu, że coś z tym zrobią zapadła wielka cisza. Napisałem w piątek maila w tej sprawie - otrzymałem odpowiedź, że przez kilka dni się nie mogli skontaktować ze swoją panią prawnik, która układała regulamin, a sami nic nie zmienią.... W sobotę był ostateczny termin nadsyłania prac-wysłałem 1 pracę, zmieniłem tylko klauzulę, że NIE zgdzam się na przekazanie pełni praw autorskich
Komentarz
-
Pozwolę sobie odswieżyć wątek.
W jednym z konkursów organizator pisze, że warunkiem przystąpienia jest nadesłanie prac w formie odbitek na papierze fotograficznym o wymiarach 30x40 cm i w formie elektronicznej (o rozdzielczości 300 DPI i rozmiarze min.3000x2000 pikseli).
Jednak zapisem który wzbudza kontrowersje jest to że:
" Z chwilą nadesłania fotografie nagrodzone oraz wyróżnione przechodzą na własność Organizatora, który przejmuje autorskie prawa majątkowe do nadesłanych prac. Przez fakt nadesłania zdjęć osoby wyrażają zgodę na bezpłatne wykorzystywanie przez Stowarzyszenie [..] przez czas nieokreślony prac tych – bez uiszczenia honorarium autorskiego:
a) dla celów promocyjnych i marketingowych na wszelkich możliwych polach eksploatacji, a także w zestawieniu z innymi materiałami reklamowymi Stowarzyszenia.
Pomijając bandycki sposób pozyskania zdjęć i niepłacenia honorarium za wykorzystywanie prac czy taki zapis w ogóle jest zgodny z prawem mając na uwadze, że prawa autorskie są niezbywalne?
Doczytałem, że nie ma tam mowy o wyzbyciu się autorskiech praw osobistych więc według prawa regulamin wygląda ok, choć dalej uważam że takie konkursy są sposobem na tanie (kosztem nagród) pozyskanie zdjęc do wielokrotnej publikacji i zarabiania na nich.Ostatnio edytowany przez aptur; 3315.Komentarz
-
Prawa autorskie dziela sie na majatkowe i osobiste. Mozna je pisac w pelni 'prawa autorskie majatkowe' lub nieco krocej 'prawa majatkowe' . Z jakiegos dziwnego powodu niektorzy identyfikuja 'prawa osobiste' = 'prawa autorskie' co nie jest prawda. Tak wiec zapis o 'autorskich prawach majatkowych' jest jak najbardziej zgodny z prawem.
Co nie zmienia faktu ze po przeczytaniu wymagan i regulaminu ja bym nie wzial udzialu w konkursie. No ale skads musza miec pieniadze na sponsora "to my wezmiemy zdjecia i najlepsze beda potem reklamowac pana firme za darmo" - czysty biznes.Komentarz
-
Ale czy oni zmuszają Cię do wzięcia udziału w tym konkursie?
Piszą jasno i chyba nie naruszają praw człowieka.
Moim zdaniem jest wszystko OK bo majątkowe prawa autorskie (a o takich właśnie piszą) są zbywalne. Podkreślam "majątkowe prawa autorskie" a nie "prawa autorskie" - bo to jest różnica.Komentarz
-
Regulamin, regulaminem, czasami rzeczywiście dziwne zapiski tam się znajdują. Jednak mnie drażni w tych konkursach kilka innych kwestii, np.:
- w mniejszych konkursach[czyt. konkursach lokalnych] wygrywają zawsze jakieś nijakie foty[przypomnę pokonkursową wystawę "Warszawa jakiej nie znamy", gdzie wyróżnienie zdobyła fota jednego z warszawskich wieżowców w nijakich kolorach i na przepalonymm tle]. Tak się zastanawiam, czy te konkursy nie są już wcześniej ustawiane?
- w dużych konkursach BZBWK, Press Foto, NG, itp. zapis o tym, że konkurs jest przeznaczony tylko dla profesjonalistów - profesjonalista, znaczy kto? Szczególnie, że są opcje do wyboru - praca w redakcji, agencji foto lub freelancer. Każdy z nas może być przecież freelancerem, a nie być profesjonalistą;
- i ostatnia sprawa - w konkursach prasowych zawsze wygrywają te same fotografie...Komentarz
-
Kiedyś już pytałem o podobną kwestię, ale skoro wątek został odgrzebany to skorzystam z okazji. Jak rozumieć tutaj sformułowanie "przejmuje"?
Czy to znaczy, że JA (autor) nie mam później (po zgłoszeniu do takiego konkursu, ew. wygraniu itd.) prawa czerpać korzyści majątkowych z tego zdjęcia, np. sprzedać go komuś innemu? Czy też chodzi o to, że JA mogę nadal sprzedawać to zdjęcie i robić z nim wszystko czego nie zabroniono gdzieś indziej w regulaminie, a po prostu organizator zastrzega sobie prawo do czerpania korzyści z tego samego zdjęcia (bo np. w tym samym czasie co JA czyli po konkursie sprzedał je innemu nabywcy)?
Bo jeśli dobrze rozumiem, to w obu wypadkach i tak mam prawo publikować taką pracę niekomercyjnie np. na swoim www, o ilegdzieśw regulaminie nie ma mowy o "wyłączności"... no i właśnie, czy określenie "przejmuje" jest tu jednoznaczne i jak je rozumieć?
mungo - zwróć uwagę, że w poważniejszych konkursach, gdzie mowa o profesjonalistach, w regulaminie zwykle zamieszczana jest definicja kogo uznaje się za "profesjonalistę". Czasami taka definicja odbiega od typowego wyobrażenia, ale to już prawo organizatora i dopóki określenia zawarte w regulaminie są jednoznaczne i nie łamią obowiązującego prawa wszystko gra. Wszelkie nawiązania czy porównania do stereotypowego konfliktu "amator vs profi" są tu nie na miejscu. Myślę też, że trochę galopujesz z tym freelancer'em-amatorem, rozmywasz pojęcia.Ostatnio edytowany przez APP; 5125.Komentarz
-
dopisuję do istniejącego:
zerknijcie tu:
od postu 245.. jak sami sobie robimy takie rzeczy to czego od innych nieświadomych użytkowników wymagać..5DmkI, C85f1.2|580 EXII|Komentarz
-
Jedyny bulwersujący zapis w regulaminach konkursów to wg mnie wymóg zrzeczenia się praw autorskich (w domyśle majątkowych) w odniesieniu do wszystkich nadesłanych prac a nie tylko nagrodzonych. Swoboda dysponowania pracami nagrodzonymi jest dla mnie oczywista - nagroda jest formą rozliczenia się z autorem a publikacja formą promocji autora. Zagarnięcie wszystkich prac, które wpłynęły na konkurs to rozbój i tylko taki zapis trzeba zwalczać.https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200Komentarz
Komentarz