norma ;-) wszyscy maja podwojna moralnosc
X
-
-
Ano, tak sobie czytam i dochodze do wniosku, że: ...Kali ukraść - dobrze, Kalemu ukraść - bardzo niedobrze....:rolleyes:
Czy może czegoś niezrozumiałem?
(sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie
)
- słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał -
. "Mistrz i Małgorzata" M BułhakowKomentarz
-
Komentarz
-
Najwidoczniej.
Pierwsze slysze, ze wspolwlasnosc to kradziez.
Mi wystarczy obejrzenie sobie tej plyty przez kilka dni.
(Pojawily sie tez opinie, ze tworzenie kopii zapasaowcyh jest legalne, ale to wolabym wyjasnic dokladnie z prawnikiem)Pkt 8 regulaminu forumKomentarz
-
Kalina, a gdzie tu widzisz współwłasność - publikowanie zdjęć innego autora pod swoim nazwiskiem, to raczej nie jest współwłasność
Własność - nieograniczone prawo rzeczowe; prawnie zagwarantowana możliwość pełnego rozporządzania jakąś rzeczą. W szczególności właściciel względem rzeczy ma uprawnienia do jej posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy, zbycia, przetworzenia, zużycia lub zniszczenia. Granicami korzystania z rzeczy są przepisy ustaw, zasady współżycia społecznego i społeczno-gospodarcze przeznaczenie danej własności.
A zdażeniach opisanych wcześniej mie;liśmy raczej do czynienia z kradzieżą.
Kradzież (art. 278 kk) to zabór cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia. Pod pojęciem zaboru rozumie się fizyczne wyjęcie rzeczy spod władztwa właściciela. :rolleyes:
(sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie
)
- słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał -
. "Mistrz i Małgorzata" M BułhakowKomentarz
-
Przepraszam. Ale dyskujsa o podwojej mornalnosci czesci forumowiczow pojwila sie od linka:
Wiec chyba ja jednak czegos nie rozumiem. Czy jesli kupimy ten Masters of Wedding Photography, to w ktorym momenecie bedzie ta kradziez?Panowie! Co się tak obruszacie?
Tutaj jest coś jakby z odwrotnej strony problemu.
Objasnij mnie prosze.Pkt 8 regulaminu forumKomentarz
-
Bardzo prosze
Legalny zakup "MoWP" nie jest oczywiście przestępstwem i nigdy tak nie twierdziłem.
Jednak dokonanie takiego zakupu z założeniem, popełnienia czynu zakazanego/niedozwolonego - kopiowanie i ropowszechnianie (bez uprzedniego nabycia praw) jest niestety przestępstwem.
Zdaje się, o ile dobże pamiętam, że brzmi to mniej więcej w ten sposób: Prawa autorskie do tego utworu są zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publiczne odtwarzanie, nadawanie RTV całości lub fragmentów orza wtórny obieg płyt DVD bez zezwolenia są zabronione i grożą surowymi sankcjami cywilnymi i karnymi z pozbawieniem wolności do lat 5 włącznie
Mam nadzieję, że teraz rozumiesz co miałem na myśli.
(sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie
)
- słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał -
. "Mistrz i Małgorzata" M BułhakowKomentarz
-
Dobrze myślisz Kalina
Powiedzmy sobie, że 15 ludzi składa się na jedną płytę. Oczywiście oryginał przez 1 tydzień znajduje się u jednego z współwłaścicieli. I co tydzień zmiana. Ale można przecież zrobić kopie bezpieczeństwa. Wiec co szkodzi zrobić 15 kopii i zgodnie z zasadami super bezpieczeństwa ekstremalnego przechowywać je w 15 różnych miejscach, czyli u współwłaścicieli. Według takiego systemu działają "spółdzielnie", w których ludzie mają po kilka tysięcy płyt, kupując zaledwie kilkadziesiąt. To się nazywa frajerstwo (od słowa frajer - ktoś kto chce mieć coś z darmo).
Komentarz
-
W/g prawa mozesz zrobic tylko jedna kopie. A nie jedna kazdemu z 15 wlascicieli.
Jesli by bylo inaczej to wszystkie plytki na stadionach to legal
W koncu to tylko kopie bezpieczenstwa
...Komentarz
-
I słusznie i to na dokładkę tylko do uzytku prywatnego, po drugie tak jak pisałem więcej niż jedna kopia to już rozpowszechnianie:sad:
(sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie
)
- słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał -
. "Mistrz i Małgorzata" M BułhakowKomentarz
-
Poza tym nie jestem taki pewien co do bycia wspolwlascicielem softu i tzw. dobr intelektualnych. Co do samochodu nie ma watpliwosci, natomiast licencje dotyczace softu zawieraja nawet takie kwiatki jak "kopia zapasowa jest os zainstalowany na dysku" w przypadku MS....Komentarz
-
Najlepiej byc swietszym od papieza.
A jakbys sam sobie kupil plytke i obejrzal na swoich 4rech kompach i jeszcze zabral ze soba na wakacje i tam ogladal na kompie kolegi, to juz pirat z ciebie pierwszej wody, nie?
A poza tym konsultowalam sie z prawnikiem i byl zdumiony moimi (waszymi) watpliwosciami.Pkt 8 regulaminu forumKomentarz
-
Bo to jest tak - w chwili zakupu stajesz się włascicielem lub wspólwłaścicielem ( w zalezności od tego czy i ile osób placiło/składało się, etc) prawa do danej rzceczy/produktu czy technologii oraz jednoczesnie ich uzytkowania. Inne przepisy stanowią o konieczności nabycia również innych składowych produktu, no. wspomnianych przez Ciebie licencjii. przy zakupie filmu na wlasny uzytek nie ma konieczności wykupywania licencji (chyba że chcesz go rozpowszechniać) a to zdaje się ciut więcej by kosztowało niż cena wspomniana wcześniej w postach:razz:
(sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie
)
- słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał -
. "Mistrz i Małgorzata" M BułhakowKomentarz
-
Hmmm, ciekawy ten prwnik. Polecam zmienić
Student skserwoał bardzo droga książke w ilości ponad 100 egz i rozdał na roku znajomym. Miał pecha bo jedna z dziewczymn była córką wydawcy. Ten podał go do sądu i sąd zasądził na poczet wydawcy kwote ilość egz x cena. I był to naprawde łagodny wyrok
Ale w sumie to zrobicie jak chcecieKomentarz
-
A kto mówił o robieniu kopii? ;-) Kalina pisała o sytuacji, w której oryginał jest przekazywany z rąk do rąk ;-) W końcu to się czyta raz, odkłada na półkę i ewentualnie kiedyś wraca żeby odświeżyć.Komentarz
Komentarz