A w Danii pierwszy próg podatkowy to 55% i jakoś nikt nie narzeka - bo za tą resztę która zostaje można spokojnie żyć - i o to w tym wszystkim chyba chodzi, a nie o wysokość stawki :-)
X
-
-
Komentarz
-
Zapraszam na wschod. Podatek progresywny - w styczniu zaczynam na okolo 2,9% a w grudniu laduje na okolo 6,5% Wlosy mi deba staja jak pomysle o podatkach w innych krajach. Drogi porownywalne do zachodniej Europy (no moze jakosc nawierzchni troche lepsza tutaj), tylko ograniczenia predkosci upierdliwe. Lokalne piwo da sie wypic - wiekszosc licencji z Niemiec, ludzie bardzo mili, sympatyczni, kulturalni, spokojni, ale za Chiny
nie da sie dogadac.
Pozdrawiam
DominikEOS 3, EOS 40D, EOS 7D, 17-40 f/4L, 28-135 f/3.5-5.6 IS USM, 75-300 f/4-5.6, 50 f/1.4,
100 f/2.8 Macro USM, 580ex, kilka hoya hmc pro1, Lowepro SR 100 AW, CT AW Fotki tutajKomentarz
-
Beherovka owszem, ale Radegast absolutnie nie! Woda, a nie piwo. Choć szczerze mówiąc muszę z kumplem przywrócić do życia plan niedzielnych wypadów "na Czeszki"
Komentarz
-
podatki to jeszcze nie sa u nas jakos straszne. mnie irytuje ze mając własną dziłalaność trzeba płacić ZUSowi kasę. to nic ze taniej wyjdzie Cię ubezpieczenie sie prywatnie i opieka w prywatnym szpitalu, gdzie sie nie daje łapówek i wszyscy są mili. po Twojej śmierci, kasa przepada, bo ZUS ją zatrzymuje - zbierasz całe życie, rok emerytury, pikawa staje a żona i dzieci nawet nie zobaczą złotówki z tych pieniędzy. aha - wspominałem o własnej działalności. jeżeli taką masz to nie możesz z niej przejść na emeryturę.
jak dla mnie to podatki nie są złe - zły jest ZUS i niemalże całkowity brak ulg dla małych i mikro przedsiębiorstw.Komentarz
-
Ostatnio jestem anty nastawiony do malych i mikro przedsiebiorstw. O ile jeszcze jako tako rozumiem jednosobowe firmy to twor ktory ma 5-10 pracownikow jest w polsce zbyt czesto obozem pracy gdzie 9 osob pracuje za 1,5tys na szefa 15tys. Rozne ulgi i dotacje dla malych przedsiwbiorstwa sa ale to czesto nieporozumienia w kwocie 10tysiecy ktore nie pozwalaja na utrzymanie biura przez pol roku nie mowiac o zakupie sprzetu czy starego auta ...Komentarz
-
no dokładnie.Ostatnio jestem anty nastawiony do malych i mikro przedsiebiorstw. O ile jeszcze jako tako rozumiem jednosobowe firmy to twor ktory ma 5-10 pracownikow jest w polsce zbyt czesto obozem pracy gdzie 9 osob pracuje za 1,5tys na szefa 15tys. Rozne ulgi i dotacje dla malych przedsiwbiorstwa sa ale to czesto nieporozumienia w kwocie 10tysiecy ktore nie pozwalaja na utrzymanie biura przez pol roku nie mowiac o zakupie sprzetu czy starego auta ...
a firma jednoosobowa to mikro przedsiębiorstwo
Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
Popieram Twoje zdanie. Handluje nieco z Czechami i poza jedną firmą, zresztą z MORAW a nie z CZECH, ta współpraca to jedno wielkie pasmo problemów. Dla przykładu: od trzech miesięcy nie możemy ściągnąć od producenta bardzo prostej części zamiennej do urządzeń, które wyprodukowali 9 lat temu. Najpierw nie wiedzieli jakie to mają być, mimo ze dostali nr fabryczny (ciekawe co zrobili z dokumentacją archiwalną?), a potem, jak dostali od nas wymiary to i tak dwa razy przysłali inne.
Lubię Czechów, są w swej większości otwarci i sympatyczni, natomiast bez wątpienia jest to naród potwornie bałaganiarski i niepoukładany, który ma zbyt wiele rzeczy w dupie, nie potrafiąc rozróżnić co ważne a co nie. Jeśli zaproponujesz Czechowi w piątek o 14.50 interes jego życia to on Ci powie że zaraz idzie do domu i jak chcesz, to możesz zadzwonić w poniedziałek o 8.00. I takie oni mają podejście, do wszystkiego :neutral:
To tak, ale i tu kamyczek do czeskiego ogródka... polecam zwiedzić drogi w rejonie zachodnich Sudetów ;-)Ale piwa, dróg i Beherovki to można pozazdrościć :cool:Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
-
Dla mnie następna pozytywna cecha. Nie dają się zwariować.
Człowiek nie żyje po to, aby pracować; lecz pracuje aby żyć. Tak oto po prostu dbają, by mieć kiedy pożyć....
I co ciekawe, nie trzeba do tego w tym ateistycznym kraju żadnych specjalnych regulacji prawnych; natomiast w naszym 95% katolickim chcą na siłę sklepy w niedzielę zamykać, żeby ludzie mieli chwile wytchnienia.Ostatnio edytowany przez gwozdzt; 3209.Pozdrowienia, Tomek
Komentarz
-
-
Moze wykonują ją dokładniej :-)
A tak na marginesie: dokąd my się ciągle tak śpieszymy? Życie przelatuje między palcami... ani się człowiek obejrzy i trzeba sie będzie pożegnać z tym Światem. Czy naprawdę aż tak bardzo chcemy, aby to nastąpiło jak najszybciej?Pozdrowienia, Tomek
Komentarz
-
Niekoniecznie.
Sentencja trudna do zakwestionowania :-) Niemniej, odnosząc ją do Czechów, to pozostaje kwestia pewnej odpowiedzialności. Jeżeli podejmuje się jakąś działalność i wychodzi z nią na zewnątrz to trzeba się, choć po części, dostosować do zasad i reguł tamże panujących.A tak na marginesie: dokąd my się ciągle tak śpieszymy? Życie przelatuje między palcami... ani się człowiek obejrzy i trzeba sie będzie pożegnać z tym Światem. Czy naprawdę aż tak bardzo chcemy, aby to nastąpiło jak najszybciej?Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
-
tak sie sklada ze mieszkam 10km od granicy z czechami i nawet swojego pierwszego EOSa kupowalem u nich bo bylo mi blizej i taniej :-) Czesi maja swoje za uszami ale nikt nie jest idealny, to co mi sie u nich najabrdziej podobo to to ze sa otwarci i szczerzy, ludzie nie dziela sie na klasy spoleczne. w gospodzie siadziesz przy piwie razem z robotnikiem, policjantem i maklerem gieldowym. im poprostu pieniadz jeszcze nie zrobil wody z mozgu. zreszta patrzcie jaki to maly kraj liczacy ludnosci tyle co chocby nasze wojewodztwo slaskie... i jakos nie maja problemow ze sportem (kibicami), infratuktura, najlepsza siecia kolejowa w europie ktora nota bene przynosi zyski i ciagle jest modernizowana . u nich nie ma takich problemow jak u nas od prosty przyklad na budowie przejsicia granicznego w Chalupkach kiedy czesi ze swojej strony wszystko zrobili chyba z rocznym wyprzedzeniem w stosunku do polakow. maja najwiekszy przyrost kapitalu zachodniego, zaczyna powoli brakowac im rak do pracy bo zachodni inwestorzy ciagle chca tam stawiac swoje fabryki. patrzecie nawet na glupi przyklad zamkow i dworkow. tam wszystko ma swojego wlasciciela i o wszystko sie dba. u nas nikomu nic sie nie chce "no i po co". jestesmy krajem pseudokatolikow, zlodzieji i ludzi zaklamanych, bedac co raz w czeskiej badz slowackiej republice najnormalnie w swiecie wstydze sie ze jestem polakiem patrzac na zachowanie moich pobratancow.... nie ukrywam ze moim marzeniem jest zamieszkac w pobliskiej ostravie, moze kiedys te marzenie uda mi sie spelnic tymczasem zyje w miescie ktore wymiera i z 80tys miasta zrobila sie wioska dla emerytow liczaca 50k ludzi... mysle ze nasze wladze wiedza co robia i sprawnie rozwiazuja problemy ludzi mlodych
Komentarz
Komentarz