X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Kolekcjoner
    Obertroll
    • 2006
    • 18766

    #1

    Canon zarabia coraz lepiej.

    Canon zarabia coraz lepiej. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Ale tak jest: http://www.bloomberg.com/apps/news?p...d=aP.Jjw8OXaUE.
    Według tego artykułu przychody będą większe od spodziewanych. Głównie oczywiście dzięki świetnej sprzedaży na rynku foto ale w drukarkach i ksero idzie im też świetnie. Ciekawe jest to, że na rynku dslr umocnili swoją pozycję i mają już 53%. Wierzyć się nie chce, że przy takiej konkurencji to możliwe ale jednak.
    Nie da się ukryć, że my się też przyczyniamy do tego mocno .

    Ciekawe jak to wpłynie na dalsze posunięcia firmy co do wypuszczania nowości. Czy pójdą za ciosem i będą chcieli dokopać konkurencji "na amen"?
    Czy strategia w segmencie amatorskim i semipro nie będzie się przypadkiem opierać głównie na obniżkach cen.
    Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969.
    "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
    Kapitan Wagner
  • TOPOL
    Początki nałogu
    • 2004
    • 321

    #2
    ... a księgarnie ze słownikami coraz mniej....
    http://www.topol.pl

    Komentarz

    • schabu
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1352

      #3
      5d w stanach podrożał
      Na której strefie chcesz dostać porannego tosta?

      fotografia biznesowa

      Komentarz

      • Bahrd
        Pełne uzależnienie
        • 2007
        • 3053

        #4
        Myślę, że ta kropka nie woła o słownik...

        Zamieszczone przez TOPOL
        ... a księgarnie ze słownikami coraz mniej....
        ...tylko "robi za 'Howgh'"

        Mam jednak pytanie - jaka jest przyczyna powodzenia?
        Przewaga technologiczna? Różnica jakości matryc dla większości użytkowników wydaje się być pomijalna, obiektywy Nikona co najmniej tak samo dobre, a same Nikony ponoć górują, hmm, prakseologicznie .

        Jeśli zatem jest to wynik umiejętnych działań marketingowych, to jest to zła wiadomość dla oczekujących na nowe modele. Oznacza bowiem, że to "sales", a nie "engineers" będą decydować, co się w nich znajdzie.
        EOS - conditio sine Kwanon...

        Komentarz

        Pracuję...