a nie mozesz olac? wiesz czasem lepiej odpuscic cos co i tak nic nie wnosi.. a jak sie panowie pokaza kiedys na planie to delikatnie wytlumaczyc ze maja spierd... bo Ty tu pracujesz i po temacie
X
-
-
Takie sytuacje na pewno są irytujące. Można umówić się (za twoją zgodą) na udzielenie kilku wskazówek, ale nie pchać się "w buciorach" by "podłapywać" twoją technikę. Czasu nie wrócisz. Trzeba wyciągnąć wnioski i na przyszłość obgadać tą kwetie z młodymi. Mnie osobiście taka sytacja sflustrowałaby, bo co innego oglądać finalny produkt w postaci fotografii, a co innego podpatrywać bez mojej zgody jaką technikę wykorzytuję, parametry itd.Blog rowerowo-wyprawowy :wink:Komentarz
-
kamery oferuja takze tryb foto wiec kamerzysta kamerujac Twoja sesje jest wstanie mlodym popchnac zdjecia. naprawde sam bylem swiadkiem jak szef pozwolil kamerowac w studio i skonczylo sie wyborem 3 pozycji bo i po co wiecej
ja mam zasade zero pstrykaczy malpka za mna, kamerzysta kreci kamera jedna pozycje i koniec kropka.
Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
marekb Ja na Twoim miejscu zadalbym sobie pytanie: ile lat sie uczylem fotografi? A nastepnie wytlumaczylbym mlodym, ze tyle a tyle lat uczylem sie, kosztowalo mnie to duzo i prosze wybaczyc, ale nie chce zadnych uczniow w plenerze, bo to mnie rozprasza, chyba, ze ci uczniowe (znaczy podgladacze), beda rowniez na fotkach z mlodymi
P.s. Do tej pory robilem tylko raz foty na slubie i mi sie zdazyla pani, ktora malpka "robila" zdjecia i przez pewien czas pytala mnie o "tajniki". Po kilku jej pytaniach, wytlumaczylem grzecznie, ze teraz pracuje, a ucze fotografi (co jest bzdura) w tygodniu, jesli ma ochote, to moge jej wyznaczyc termin... Kobieta grzecznie podziekowala i... dala mi spokoj
Komentarz
-
dzieki wszyskim i myslę, że argument o wieloletniej nauce, rozpraszaniu itp bedzie najlepszy... zobaczym jutro..
Komentarz
-
no a tak naprawdę to nie rozpraszali by CiebieKomentarz
-
Ano widzisz. Z tą IP czyli własnością przemysłową to trochę nie tak. To dotyczy raczej zarejestrowanych produktów i marek. U Ciebie (u Nas) to raczej prawa autorskie choć i z tym w Polsce nie tak łatwo.
Generalnie trzeba mieć dobrą umowę i to jest podstawa to późniejszej walki. Ale bądźmy szczerzy. W Polsce to jesteśmy jeszcze 100 lat za murzynami w sprawie procesowania się o swoje prawa autorskie
Mordo Ty moja !Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
sprawe wyjasniłem i młody jest tego samego zdania, bo zauważył, że strasznie naciskali by uczestniczyć w plenerku.
dla spokoju umówilismy sie tak że oni przyjadą jak my bedziem konczyć...
.
dzieki wszystkim za pomoc i pozdr.Komentarz
-
Komentarz
-
no ja sie umówiłem na 15tą a oni mają przyjechać na 17tą no to jak...??
strzeli sie przy nich fotki typu: profi jak tu i bedzie...
Ostatnio edytowany przez marekb; 4878.Komentarz
-
Komentarz
Komentarz