Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • kris75
    Początki nałogu
    • 2006
    • 413

    #16
    Zamieszczone przez marekb
    coraz więcej krajów z zakazem palenia w knajpach a u nas...?? Kurzyłem kiedyś wiele, ale to przeszłość. Lubię czasem wyskoczyć ze znajomymi ( kiedyś co sobotę ) lecz jak pomyśle siedzenie w zasyfionym "powietrzu" i poranny kac po trzech browcach to mi się odniechciewa.... Jak myślicie...?? czy utrzymała by się knajpka z całkowitym zakazem palenia...??
    utrzymac to bez problemu by sie utrzymala nawet bez nakazu - u nas w Gdansku jest taka fajna knajpka - jak masz niepalacych znajomych to poszukaj moze tez macie takie?
    ________
    Rzeczy widzimy nie takimi, jakie są, ale takimi, jacy jesteśmy
    Immanuel Kant

    Komentarz

    • muflon
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 6763

      #17
      Zamieszczone przez Kolaj
      Natomiast jestem zdecydowanym wrogiem jakichkolwiek regulacji prawnych w tym zakresie. Nie chciałbym, będąc właścicielem knajpy, aby narzucano mi, co w MOJEJ własnej firmie można robić a czego nie. Gdybym postanowił, że palić wolno, a komuś to przeszkadza, to niech do mnie nie przychodzi.
      O, i ja, przy całej mojej antypatii dla śmierdziuchów z takim podejściem się zgadzam. Miejsca publiczne: pociągi, autobusy, samoloty, dworce, lotniska, urzędy.... itp. - jak najbardziej, zamykać toto do wędzarni z podwójnymi drzwiami i niech się duszą Ale prywatna knajpa, gdzie można po prostu nie przyjść jeśli ktoś nie ma ochoty - zdecydowanie na nie.
      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

      Komentarz

      • Malin
        Początki nałogu
        • 2007
        • 276

        #18
        Za granicą np. w Nowym Yorku załatwili tę sprawe prawnie. Nakazano zakaz palenia we wszystkich nowo jorskich pubach, barach, restauracjach i koniec kropka. Kobiety w ciaży za wodą również prawnie nie mogą palić. Kiedy znajomy opowiadał, że pewna kobieta z dzieckiem w brzuchu zaczęła palić i pić alkohol. Sprzedający nie zauważył, że ma dziecko, jednak kelner to zauważył. Natychmiast zabrał alkohol i papierosa - zadzwonił po policje...
        Może u nas coś takiego powinno być ?!
        Mam nadzieje że teraz nie zaczną się rozmowy ogólnopolityczne...
        Regulamin pkt 8

        Komentarz

        • Atryda
          Coś już napisał
          • 2006
          • 84

          #19
          I wogole zabronic, alkoholu, papierosow. Do tego soli i cukru Wiecie, ze zabijaja wiecej ludzi niz tamte uzywki?
          40D, C 10-22, C 17-55 IS, C 50/1.8 II, C 70-300 USM IS

          Komentarz

          • Bahrd
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 3053

            #20
            Zamieszczone przez marekb
            czy utrzymała by się knajpka z całkowitym zakazem palenia...??
            Myślę, że możesz z powodzeniem otwierać taki lokal i reklamować go jak "strefa bez dymka".

            PS
            Z innej beczki: w McDonald's, KFC, Burger Kingu itp. nie można chyba palić, nie?
            EOS - conditio sine Kwanon...

            Komentarz

            • comatus
              Uzależniony
              • 2006
              • 725

              #21
              Zamieszczone przez Atryda
              I wogole zabronic, alkoholu, papierosow. Do tego soli i cukru Wiecie, ze zabijaja wiecej ludzi niz tamte uzywki?
              Tylko że nimi truję się sam, a ciężko jest znaleźć knajpę, gdzie nie podtruwają ludzi....

              Komentarz

              • A-la-N
                Coś już napisał
                • 2005
                • 96

                #22
                Nie palić

                Wreszcie jakaś ciekawa dyskusja
                Wypowiadam się jako osoba paląca. Uważam, że bezwzględnie należałoby wprowadzić zakaz palenia w knajpach. Do zajęcia takiego stanowiska przekonało mnie parę pobytów w różnych pubach. Podpite towarzystwo jest w stanie palić jednego papierosa za drugim. Z tych setek wypalonych papierosów tworzy się obrzydliwa, śmierdząca mgła. Taka atmosfera nie daje, przynajmniej mi dobrej zabawy. Drażni mnie jak siedze sobie nad drinkiem owocowym a prosto w twarz leci mi dym. BRBRBRBRBRB
                Wzorem może być Anglia - jeżeli chcesz zapalić, wyjdz na zewnątrz
                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                Jeszcze jedna sprawa, wychodząc z takiej knajpy muszisz po prowrocie do domu nastawić pranie w pralce z ekstra ilością płynu do płukania.
                Ostatnio edytowany przez A-la-N; 2408. Powód: Automerged Doublepost
                co mam to mam.
                www.aleksanderprugar.com
                http://aleksanderprugar.blogspot.com/

                Komentarz

                • adalbert
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 353

                  #23
                  Zamieszczone przez sniper88
                  Imo duzo lepszy bylby podzial na strefy dla palacych i niepalacych, bo w niektorych knajpach ten unoszacy sie dym wspoltworzy atmosfere. Sam jestem niepalacy, ale nieszczegolnie mi przeszkadza, kiedy ktos obok pali
                  Podział lokalu na "stre-fy..." to największy absurd, z jakim można się spotkać w knajpach - totalny bezsens, dziwię się, że są jeszcze naiwni, którzy wierzą w to, iż dymek będzie sobie karnie zostawał w jednym pomieszczeniu ... cóż, bywa...
                  Zamieszczone przez A-la-N
                  ...Uważam, że bezwzględnie należałoby wprowadzić zakaz palenia w knajpach. ...Z tych setek wypalonych papierosów tworzy się obrzydliwa, śmierdząca mgła. Taka atmosfera nie daje, przynajmniej mi dobrej zabawy....Wzorem może być Anglia - jeżeli chcesz zapalić, wyjdz na zewnątrz
                  !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                  Jeszcze jedna sprawa, wychodząc z takiej knajpy muszisz po prowrocie do domu nastawić pranie w pralce z ekstra ilością płynu do płukania.
                  W pełni popieram
                  Zakaz to jedyna forma, by ustrzec się przed tym cholerstwem, jakim jest dym papierosowy w pubie - na kulturę palaczy mogą liczyć tylko naiwni.
                  Inna sprawa, że egzekwowanie takiego prawa to może w naszych warunkach być czysta fikcja.

                  Komentarz

                  • robgr85
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 1719

                    #24
                    Napisał Kolaj Zobacz post
                    Natomiast jestem zdecydowanym wrogiem jakichkolwiek regulacji prawnych w tym zakresie. Nie chciałbym, będąc właścicielem knajpy, aby narzucano mi, co w MOJEJ własnej firmie można robić a czego nie. Gdybym postanowił, że palić wolno, a komuś to przeszkadza, to niech do mnie nie przychodzi.
                    Zamieszczone przez muflon
                    O, i ja, przy całej mojej antypatii dla śmierdziuchów z takim podejściem się zgadzam. Miejsca publiczne: pociągi, autobusy, samoloty, dworce, lotniska, urzędy.... itp. - jak najbardziej, zamykać toto do wędzarni z podwójnymi drzwiami i niech się duszą Ale prywatna knajpa, gdzie można po prostu nie przyjść jeśli ktoś nie ma ochoty - zdecydowanie na nie.

                    a ja z takim podejściem się nie zgadzam. Patrzę na to z drugiej strony. Tzn od strony 'obsługi'... nawet nie jesteście sobie w stanie wyobrazić jak to jest być zmuszonym (w cudzysłowiu) do pracy w zadymionym pomieszczeniu. Zakaz palenia regulowany przez prawo znacznie ułatwiłby mi, jak i wielu osobom pracę/komfort pracy... o co biega? Jestem osobą niepalącą, przepracowuje urzędową ilość godzin. Wentylacja w lokalu niby jest, ale jak się zejedzie większa ilość gości palących to nie dość że zaczyna być duszno z powodu temperatury, to na dodatek trzeba wdychać tą mgłę dymu tytoniowego wiszącego w nieprzyjemnej już atmosferze... w pracy stoję, zatem po jakimś tam czasie mogę spodziewać się żylaków... cóż to można przeżyć, leczyć i wyleczyć... ale 168 godzin/miesiąc pracy w otoczeniu ludzi którzy kopcą jak lokomotywy daje też szanse na inne 'powikłania' - raka płuc.

                    Wiem że możecie powiedzieć 'jak nie chcesz to nie pracuj tam' itp, zatem jeśli tak ma wyglądać komentarz tego posta, to nie wysilajcie się i poprostu sobie odpuście takie komentarze. Szkoda waszej energii.
                    Ostatnio edytowany przez robgr85; 10571.
                    Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                    Komentarz

                    • kami74
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1492

                      #25
                      Ja jako były smoker, popieram stanowisko kolaja i muflona. Żadnych odgórnych zakazów. A knajpa bez dymu? Jak najbardziej by sie sprawdziła, podejrzewam.
                      5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
                      MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

                      później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

                      Komentarz

                      • Kolaj
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 3293

                        #26
                        Do mnie argumentacja robgr85 jak najbardziej przemawia. Faktem jest, że pracodawca powinien zapewnić swoim pracownikom właściwe warunki pracy. Skoro w innych zakładach pracy obowiązuje zakaz palenia poza miejscami wyznaczonymi, spełniającymi określone kryteria techniczne, to przepisy te powinny także obowiązywać w knajpach. W końcu ten zakaz jest po to, żeby chronić niepalących pracowników. Hmm, trudna sprawa, muszę to jeszcze przemyśleć.
                        Ostatnio edytowany przez Kolaj; 5109.

                        Komentarz

                        • MacGyver
                          Cenzor
                          • 2006
                          • 7043

                          #27
                          W latach 90-tych próbowano w Polsce wprowadzić zakaz palenia w lokalach (konkretnie: albo wydzielone pomieszczenie dla palących albo nie ma "kopcenia" :-) ) ale umarł on śmiercią naturalną. Nie zmienia to jednak faktu ż pojawia sie coraz więcej lokali gdzie palić nie można (głównie wszelkiej maści bary bistro, małe kawiarnie itp). Jako nałogowy palacz nie mam nic przeciw, pod warunkiem że zakaz jest wyraźnie zaznaczony na drzwiach wejściowych - mam ochotę zapalić do spożywanego posiłku/napoju to idę gdzie indziej.
                          Problemem jest natomiast, w moim odczuciu, niedostosowanie infrastruktury technicznej lokali. Brak odpowiednio wydajnej wentylacji w pubach, klubach i tym podobnym dziadostwie powoduje że w połowie wieczoru ciężko jest tam wytrzymać nawet osobie palącej.
                          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                          Komentarz

                          • muflon
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 6763

                            #28
                            Hmm, w sumie argumentacja o "miejscu pracy" do mnie też trochę przemawia Każdy sensowny powód żeby to dziadostwo wyplenić jest dobry
                            zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                            Komentarz

                            • Bahrd
                              Pełne uzależnienie
                              • 2007
                              • 3053

                              #29
                              Zamieszczone przez muflon
                              Hmm, w sumie argumentacja o "miejscu pracy" do mnie też trochę przemawia Każdy sensowny powód żeby to dziadostwo wyplenić jest dobry

                              A jak tam, "u Helwetów", jest z paleniem? Można gdziekolwiek?
                              EOS - conditio sine Kwanon...

                              Komentarz

                              • muflon
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 6763

                                #30
                                Zamieszczone przez Bahrd
                                A jak tam, "u Helwetów", jest z paleniem?
                                Krótko: do d*py Jak ktoś myśli, że w Polsce pali się dużo i niekulturalnie, to niech przyjedzie tutaj To jest zresztą jakiś paradoks: ekologia, elektrownie wodne, przykrywanie gór pokryciami żeby się nie topiły lodowce ;-).. i wszędzie smród, smród, smród, rzucanie niedopałków gdzie popadnie, "bo przecież ktoś i tak to posprząta"... no.
                                zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                                Komentarz

                                Pracuję...