X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • aleks
    Bywalec
    • 2007
    • 163

    #16
    Prawa autorskie nie są wspólne.
    Zresztą, spadki też.
    --------------------

    Komentarz

    • Paenka
      Uzależniony
      • 2008
      • 727

      #17
      Zapytanie o zgodę poprzez zaskoczenie w ogóle tematem i zademonstrowanie swojej euforii zaowocowało u mnie wyłączeniem rozsądku z prądu. Zapytanie o zgodę miało raczej formę stwierdzenia "pewnie nie masz nić przeciwko, nie?"
      Wysłanie zdjęcia wyglądało tak, że wysłał je spod swojego maila,dołączył jakiś opis zdjęcia pod kątem tematu konkursu i koniec.
      Nie będę go ciagała przecież po sądach, bez przesady. Chodzi mi raczej o to jak się kobietaw takiej sytuacji wobec mężczyzny powinna zachować chcąc zdrowo rozwiązać tę sytuację.
      Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

      TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

      Komentarz

      • nagor
        Uzależniony
        • 2007
        • 522

        #18
        a mozę wystarczy rozmowa z ta osoba??
        powiedziec ze dobra zdjęcie wygrało konkurs (a nie ta osoba co je wysłała!!) to cieszysz się ale czemu "obcej" osobie oddawać rower szczególnie ze ona nie miała nic do zdjęcia (pewnie nawet blendy nie trzymała ) to tak jak ja dowiadując się z drugiej ręki (od kogoś, z forum, jakiejś gazety etc) miałbym im oddawać nagrode bo mnie o tym konkursie poinformowali.. - choć tu ta osoba raczej nakłoniła do wzięcia udziału w konkursie ale...

        mysle że powinnąs tej połowicy powiedzieć ze to też Twoja nagroda i nie zgadasz sie zeby ona była komuś oddana. możesz to uargumentowac zę będziesz miałą czym na zdjęcia jeździć
        Canon 1D MK III, 300D x2| BG-E1 | Tokina 12-24 | Canon: 24-70 | 28 | 50 | 85 | 75-300 | 420EX |
        zamiennik RS-60E3 | EOS -> m42 | Revuenon 50 | MC 3M-5CA 8/500 | pierścionki | First Opticam PRO-6604G + inny badziewny trójnóg

        www.nagor.prv.pl - FOTOblog.

        Komentarz

        • jmarciniak

          #19
          3tygodniowy ból głowy w połączeniu z kilkoma imprezami z kolezankami tylko i wylacznie zrobi swoje a tak na powaznie to poprostu powiedz mu co i jak i zeby sie zastanowil nad swoim zachowaniem i postepowaniem.

          Komentarz

          • 1jac
            Bywalec
            • 2008
            • 214

            #20
            Zamieszczone przez Paenka
            Nie będę go ciagała przecież po sądach, bez przesady. Chodzi mi raczej o to jak się kobietaw takiej sytuacji wobec mężczyzny powinna zachować chcąc zdrowo rozwiązać tę sytuację.
            Ano dokładnie tak samo jak mężczyzna wobec kobiety. Chcąc zdrowo rozwiązać tę sytuacje należy mocno i zdecydowanie ustawić granice. "Połowic" wszedł w Twoją przestrzeń i , delikatni ujmując, dokonał pewnych zniszczeń. Po prostu zignorował Twoją osobowość, Twoje prawo do decydowania o Twoich sprawach, Twoje prawo do konsumowania owoców Twojej pracy. Czeka Was poważna rozmowa o granicach, szacunku, zaufaniu i jeszcze paru sprawach, które w sumie składają się na ZWIĄZEK. Radzę zróbcie to szybko, bo ten incydent to światł ostrzegawcze, coś zaczyna pękać! Za kilka lat może już nie być czego ratować.

            Komentarz

            • bebesky
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1231

              #21
              Zamieszczone przez Paenka
              Nie będę go ciagała przecież po sądach, bez przesady. Chodzi mi raczej o to jak się kobietaw takiej sytuacji wobec mężczyzny powinna zachować chcąc zdrowo rozwiązać tę sytuację.
              A czy wy ze sobą w ogóle rozmawiacie? Może czas zacząć?

              Bo jak taka pierdoła jest problemem to co zrobicie gdy spotkacie faktyczny problem?

              Komentarz

              • ArturBonoVox
                Uzależniony
                • 2007
                • 684

                #22
                Pokaz nam to zdjecie

                Komentarz

                • fret
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 1503

                  #23
                  Ja bym to potraktowal jako czerwone światelko ostrzegawcze. Dziwny ten Twój facet, jeśli z wygraną leci do kolegi. W najlepszym wypadku b. dziecinny jest. No w każdym razie zwiazek z kolegą traktuje poważniej niż z Tobą. Jeśli już wyslal i wygral, to powinien przylecieć do Ciebie i z uśmiechniętą gębą zakomunikować, że wygraliście rower, a kolegę, to w ramach podziękowania mógl zaprosić na piwo.

                  Komentarz

                  • schabu
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1352

                    #24
                    jak to mógłbym pisać i pisać o dziecinnych partnerach, związkach itd.
                    Na której strefie chcesz dostać porannego tosta?

                    fotografia biznesowa

                    Komentarz

                    • aleks
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 163

                      #25
                      Ja bym przyleciał i powiedział; wygrałaś rower!

                      Jak poprzednicy zauważyli; czerwone światło ostrzegawcze. Ja może dodałbym wyjące syreny (też ostrzegawcze).
                      --------------------

                      Komentarz

                      • Paenka
                        Uzależniony
                        • 2008
                        • 727

                        #26
                        Zdjęcie widzieliście już na tym forum to jest zdjęcie z rowerem i paralotnią.
                        Ta obcą osobą była jego siostra. Owszem przyleciał mnie poinformować ale nawet nie wspomniał o moim udziale. Kurcze zwiazek szczerze mówiac trwa już w cholere długo, pewnie niektórzy z was nawet ze swoimi żonami jeszcze tyle nie wytrzymali.

                        Generalnie to byłam ciekawa waszych reakcji i stosunku do takiej sytuacji. Chciałam zobaczyć czy ja czasem nie przesadzam...ale chyba jest ze mną w porządku

                        A żeby ni ebyło nie chodzi mi już o sama wygraną bo raczej to tylko symbol tego że mnie olał. Zdjęcie może i nie jest wysokich lotów ale sama uważam je za cenne bo póki co jest jednym z moich lepszych IMO.

                        Wczoraj wieczorem powiedziałam mu, że poczułam się urażona itp. On się oczywiscie wykręcił "a skąd wiesz, że o tobie nie pomyślałem". No więc dla mnei to jest blef a jesli pomyślał to niech lepiej rozgrywa takie akcje a nie jak burak. Powiedział ,że wrócimy do tego temu dzisiaj...ehe...już to widzę znam te teksty "zobaczymy...wrocimy do tego". END of STORY.

                        Dzięki Panowie za wysłuchanie
                        Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                        TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                        Komentarz

                        • aleks
                          Bywalec
                          • 2007
                          • 163

                          #27
                          Akurat pojęcie "długo" jest baardzo względne.
                          --------------------

                          Komentarz

                          • lempl
                            Uzależniony
                            • 2006
                            • 684

                            #28
                            IMO są dwa... nie, trzy wyjścia:
                            1. wyrwać trochę włosów i podrapać siostrę
                            2.wyrwać trochę włosów i podrapać chłopaka
                            3.wyrwać trochę włosów i podrapać obydwoje
                            A na serio, to może macie jakiś kryzys w związku i tak się on objawia?
                            Ani ze mnie prawnik, ani psychoanalityk, ani broń boże ksiądz, także ja już się może zamknę

                            Komentarz

                            • sid
                              Uzależniony
                              • 2004
                              • 643

                              #29
                              To o czym pisałaś wcześniej jest przykre i smutne, ale nic ponadto, natomiast prawdziwym problemem jest to o czym piszesz tutaj:

                              Zamieszczone przez Paenka
                              Wczoraj wieczorem powiedziałam mu, że poczułam się urażona itp. On się oczywiscie wykręcił "a skąd wiesz, że o tobie nie pomyślałem". No więc dla mnei to jest blef a jesli pomyślał to niech lepiej rozgrywa takie akcje a nie jak burak. Powiedział ,że wrócimy do tego temu dzisiaj...ehe...już to widzę znam te teksty "zobaczymy...wrocimy do tego". END of STORY.
                              Każdemu, mi również, zdarza się, że chciało się dobrze a wyszło jak zwykle, sztuką jest natomiast przyznać się i przeprosić, najlepiej wtedy zanim ktoś złapie Cię za rękę i powie, że mu przykro, jak się nie uda to chociaż po wszystkim.

                              To co opisujesz jest jeszcze gorsze, bo nie dość, że postąpił nieładnie już na początku, to jeszcze wyraźnie demonstruje, że nawet pomimo tego, że wyraźnie mówisz, że to Ci się nie podoba (teoretycznie mógł tego nie zauważyć) to i tak nie masz prawa do przeprosin.

                              Zrobić komuś przykrość i o tym nie wiedzieć (lub udawać, że się nie wie) to jedno, a zrobić komuś przykrość, dowiedzieć się o tym w 4 oczy a pomimo wszystko nie powiedzieć nawet "przepraszam", to drugie IMO o wiele gorsze.

                              Tak to widzę, bo mnie się czasem zdarza strzelić jakąś gafę i nawet o tym nie wiedzieć, ale nigdy nie zgrywam chojraka, jeśli ktoś mi powie, ze tego sobie nie życzył.

                              A mówienie:
                              "a skąd wiesz, że o tobie nie pomyślałem" to jakiś kiepski żart. No właśnie, skąd masz wiedzieć, nawet jeżeli o Tobie pomyślał, skoro nie dał tego po sobie poznać? Przecież o to właśnie chodzi, że nie wiesz, nawet jeżeli to zrobił, proste.
                              Dla mnie jeszcze bardziej bezczelna zagrywka niż ta ze zdjęciem.

                              Ja proponuję rozmowę w 4 oczy, bez wykręcania się, że później, albo, że może o czymś myśli o czym Ty nie wiesz. Wtedy wszystko powinno się wyjaśnić.

                              Komentarz

                              • kami74
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 1492

                                #30
                                Zamieszczone przez Paenka
                                Zdjęcie widzieliście już na tym forum to jest zdjęcie z rowerem i paralotnią.
                                A mozna prosic o powtórke lub linka? Tez mialem taką sytuację, że ktoś wygral moim zdjeciem konkurs tyle, że to było za moja zgodą i po wygranej zostaly mi zlożone serdeczne podziekowania. Zachowanie "połowica" lekko kontrowersyjne
                                5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
                                MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

                                później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

                                Komentarz

                                Pracuję...