X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ripek
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1486

    #16
    Zamieszczone przez Wats0n
    W życiu!!!
    Ktoś spier... obróbkę RAWa i potem będzie mówił że to moje zdjęcie!
    Bo niby jpega obrobionego juz nie da się spiepszyć przez klienta?

    Ja za dodatkową opłatą oddaje cały POZOSTAŁY materiał w dużych JPEG bo:
    a) Mam dystans do tego co robię i wiem że finalne zdjęcie to wizja+to co złapie aparat+obróbka - klientów też informuje ze to dla ich PRYWATNEGO użytku, a nóż znajdą gdzieś jakąś ciotkę która nie wydała mi się ważna

    b) Skoro migawka już klapnęła to po co do kosza to wyrzucać i nie zarobić dodatkowo. Business is business.

    Na RAWy cena jest zaporowa - tylko dla maniaków
    Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

    Komentarz

    • akustyk
      gajowy
      • 2004
      • 12158

      #17
      tylko i wylacznie JPEG-i zeskalowane do rozmiaru jakiego chce klient.

      nie ma zadnej dyskusji na temat wypuszczenia poza obszar mojego
      dysku twardego jakiegokolwiek RAW-a. koniec i kropka
      www albo tez flickr

      Komentarz

      • Wats0n
        Uzależniony
        • 2006
        • 996

        #18
        Zamieszczone przez ripek
        Bo niby jpega obrobionego juz nie da się spiepszyć przez klienta?
        Różnica polega na tym, że rawy obrabiać trzeba, a jpegi niekoniecznie. Tak więc prawdopodobieństwo (niekoniecznie fachowej) ingerencji w zdjęcie w przypadku rawa sięga 100%. A jako że człowiek jest istotą z natury leniwą, jest szansa że nie będą mi grzebać w jpegach.
        Tako rzecze Watson.

        /// //Galeria przejściowa

        Komentarz

        • canis_lupus
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 1252

          #19
          A ja na ślub mam fotografa który da mi obrobione JPEGi + RAWY. Oczywiście wyselekcjonowane.
          "I love You Cię" Różyczko...
          Galeria ,
          Druga galeria,

          Komentarz

          • Soundman
            Początki nałogu
            • 2008
            • 371

            #20
            Hmm ja bym RAW a nie dawał... Ewentualnie jeśli robie fotki komuś to nigdy nie daje ale mowie ze gdyby chciał to moge coś zmienić wywołać inaczej obrobić jak bedzie chciał.

            Komentarz

            • MacGyver
              Cenzor
              • 2006
              • 7043

              #21
              RAW-y oddałem tylko dwa razy, do wykorzystania kolegom (obaj z resztą Canonierzy), o których wiedziałem że ich nie spaprzą w obróbce. Postronnej osobie, o której nic nie wiem, RAW-a nie oddałbym na pewno.
              Wysyłania sampli w rawach nie liczę, bo to co innego.
              Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

              Komentarz

              • pst
                Uzależniony
                • 2006
                • 560

                #22
                Zamieszczone przez MacGyver
                Wysyłania sampli w rawach nie liczę, bo to co innego.
                to jest dla mnie jasne

                nie zaglądałem do sondy długo, ale widzę że nie jestem odosobniony w moim podejściu; choć nie każdy trzyma się sztywno reguły 'nie dam rawa' to jednak znaczna większość oscyluje wokół tego stanowiska z małymi modyfikacjami

                powiem wprost - z wyniku jestem zadowolony bo myslałem że tylko ja jestem taki niedobry ;-) i nie daje rawów (pomimo że traktuje focenie hobbystycznie amatorsko)

                ps
                dobrze ze rodzina nie czyta CB


                Komentarz

                Pracuję...