X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • GhostRider
    Początki nałogu
    • 2008
    • 335

    #46
    Zamieszczone przez 123
    W mojej mieścinie jak przychodzi do negocjacji w sprawie zdjęć ślubnych to 500 zł dla niektórych to dużo
    Księdzu 5 stówek jak dają za godzinę pracy bez żadnych kosztów to wtedy jest no problem

    Zapytaj się ile płacą za sukienki itp - tam nie ma dyskusji o cenę
    Moje zdjęcia na forum
    7d 17-35 18-135STM 35/2 50/1.8 85/1.8 100/3.5 70-200/4 580EXII
    http://jaceklosko.blogspot.com/

    Komentarz

    • gervee
      Początki nałogu
      • 2004
      • 371

      #47
      Ludkowie robią wesela po 150 osób ca. 150zł/os. Kupują garnitury, suknie itp. a sępią kilka stówek na zdjęcia - to już zakrawa na "szkocką oszczędność".
      Rozumiałbym to jeszcze w kontekście chrztu - mniejsza i bardziej kameralna impreza oraz mniejsze nakłady środków przeznaczane na jej realizację, co za tym idzie mniejsza część "na zdjęcia"
      ||| FotogRAF ||| FotoKRAK ||| www.rebacz.pl ||| TaWanda ||| 500px |||

      Komentarz

      • gadget_zary
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 1046

        #48
        Ludzie zawsze będą chcieli jak najtaniej a najlepiej za darmo. W małych miastach często ludzie żyją w przeświadczeniu, że co to za problem zrobić trochę zdjęć na weselu i potem zrzucić na komputer czy wydrukować a nie biorą pod uwagę wielu innych czynników. U mnie w rodzinnym mieście prócz fotografów posiadających swoje zakłady znam kilka osób, które dorabiają sobie do podstawowej pensji na ślubach i ich relacje potwierdzają to co napisałem wyżej.

        Komentarz

        • 123
          Dopiero zaczyna
          • 2008
          • 26

          #49
          Zamieszczone przez gadget_zary
          ... U mnie w rodzinnym mieście prócz fotografów posiadających swoje zakłady znam kilka osób, które dorabiają sobie do podstawowej pensji na ślubach i ich relacje potwierdzają to co napisałem wyżej.
          Dokładnie tak się dzieje, trochę oszczędzają w dłuższej perspektywie nie na tym co trzeba , ale to chyba mentalność małych miasteczek.

          Komentarz

          • Handelson
            Uzależniony
            • 2009
            • 789

            #50
            Zamieszczone przez 123
            ...mentalność małych miasteczek.
            Nie tylko małych...
            Mój znajomy ostatnio chciał zrobić pierwszy ślub - za darmo; żeby stworzyć sobie portfolio (nie chciał posłuchać, że lepiej jechać na warsztaty ślubne i tam budować sobie portfolio i przy okazji dużo się nauczyć). Postanowił nawet, że w ramach reklamy da PM drogi album i sam za wszystko zapłaci.
            Młodzi niechętnie się zgodzili po czym za tydzień zadzwonili do Niego i powiedzieli, że rezygnują bo musieliby zapłacić za Jego obiad na zabawie weselnej!
            No cóż są i tacy "klienci" :-D

            Komentarz

            • Parteq
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1159

              #51
              Zamieszczone przez Handelson
              [...]
              Młodzi niechętnie się zgodzili po czym za tydzień zadzwonili do Niego i powiedzieli, że rezygnują bo musieliby zapłacić za Jego obiad na zabawie weselnej!
              No cóż są i tacy "klienci" :-D
              Trzeba negocjowac!
              Ok, zaplace za obiad, ale rezygnujecie z albumu

              Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

              Komentarz

              • Handelson
                Uzależniony
                • 2009
                • 789

                #52
                Zamieszczone przez Parteq
                Trzeba negocjowac!
                Ok, zaplace za obiad, ale rezygnujecie z albumu
                :-D
                Taaak... Dlatego ja szukam klientów znacznie dalej stąd... i nikt się nie targuje :-D

                Komentarz

                • da_tomala
                  • 2009
                  • 11

                  #53
                  Trzeba umieć sprzedać swoją pracę. Klient musi wiedzieć, że zdjęcia ze ślubu w kościele można zrobić tylko raz i od razu trzeba dobrze -dubli nie będzie - stąd kosztuje to tyle ile kosztuje. Wesele to dodatkowy koszt, a o plenerze nie wspomnę. Stawki są różne w całej Polsce lecz jak napisali przedmówcy - z czym się zgadzam -, że skoro kupuje się suknie, zamawia lokal, zespół itd. - i to ma być na wysokim poziomie to oszczędzanie na dobrym fotografie jest czymś w rodzaju - zapłać za rolę Angeliny Joli milion dolarów a potem kręć ten film komórką z 1zł.
                  Canon 450d + C85 f1.8 EF + C10-22 f3.5-4.5 EF-S+ C580EXII + Canon BG-E5 + Velbon Sherpa 600R + kilka kosztownych drobiazgów , oraz Pentax ASAHI + 28 f2.8+ 50 f1.4+ 135 f3.5

                  moje zdjęcia:

                  http://tomasziwanski77.digart.pl/
                  http://plfoto.com/171218/autor.html

                  Komentarz

                  • 123
                    Dopiero zaczyna
                    • 2008
                    • 26

                    #54
                    Zamieszczone przez Handelson
                    ...Młodzi niechętnie się zgodzili po czym za tydzień zadzwonili do Niego i powiedzieli, że rezygnują bo musieliby zapłacić za Jego obiad na zabawie weselnej!
                    No cóż są i tacy "klienci" :-D

                    Ja z reguły dostaję weselną na koniec..
                    A raz młodzi zostawili mi nawet samogon, bo w pracy się nie pije :wink: i po plenerze dostałem bimberek
                    Ale, żeby żyłować na obiedzie??? Przecież młodzi za fotografa, filmowca, orkiestrę płacą 1/2 kwoty wiktu... (bynajmniej u mnie na tym terenie tak jest).
                    Ludzie nie mają pojęcia ile czasu się poświęca przy zdjęciach...

                    Komentarz

                    • Handelson
                      Uzależniony
                      • 2009
                      • 789

                      #55
                      Zamieszczone przez 123

                      Ja z reguły dostaję weselną na koniec..
                      A raz młodzi zostawili mi nawet samogon, bo w pracy się nie pije :wink: i po plenerze dostałem bimberek
                      Ale, żeby żyłować na obiedzie??? Przecież młodzi za fotografa, filmowca, orkiestrę płacą 1/2 kwoty wiktu... (bynajmniej u mnie na tym terenie tak jest).
                      Ludzie nie mają pojęcia ile czasu się poświęca przy zdjęciach...
                      No niestety
                      Ale uświadamiać takich "klientów" raczej nie ma co...
                      Trzeba szukać wyżej, znacznie wyżej

                      Komentarz

                      Pracuję...