X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • kjoanna
    Początki nałogu
    • 2006
    • 494

    #1

    Sygnaturka na zdjeciu

    Witam Was

    Mam pytanie dotyczace podpisywania zdjec w przypadku sprzedazy wydrukow. Czy, skoro klient zaplaci za wydruki, to mozemy je podpisywac?
    Chodzi mi oczywiscie o delikatny podpis a nie taki na pol zdjecia.
    Porownujac np do pisarza, to oczywiscie widnieje jego nazwisko na okladce ksiazki, tak samo jest w przydaku artystow muzycznych czy malarzy ale jak to wyglada w praktyce w fotografii?

    Podpisujecie swoje zdjecia?

    CB
  • Tezet-gdynia
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1283

    #2
    Pisarz jest podpisany na okadce - a nie na kazdej kartce
    Muzyk - podpisany na plycie/opakowaniu - a nie w kazdym nagraniu
    Zdjecia - jesli album to podpis na okladce ok, jesli pojedyncze zdjecie to sam nie wiem, w sumie fajnie jest sie podpisac zeby inni widzieli kto to zrobil ale z drugiej strony klient kupuje zeby miec raczej czyste zdjecie
    www.tomasz-lis.pl

    Komentarz

    • zaitsev
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 1660

      #3
      Nie siedzę w temacie, ale czy nie zależy to czasem od tego co jest napisane w umowie?

      Komentarz

      • kjoanna
        Początki nałogu
        • 2006
        • 494

        #4
        Chodzi mi o podpisanie pojedynczych zdjec. Nie wiem czy wszyscy ale kilku napewno podpisuje sie tu pod swoimi zdjeciami ale tutaj w Irlandii wszystko jest inne wiec wole spytac jakie sa standarty europejskie
        Zaitsev a czy myslisz, ze za kazdym razem podpisuje sie umowe?
        Tutaj nawet auta sprzedaje/kupuje sie bez umow...

        CB

        Komentarz

        • Malin
          Początki nałogu
          • 2007
          • 276

          #5
          Ja daje pieczatke na prawie kazdym zdjęciem z tyłu. I mysle ze sie nie powinno dawac podpisu na kazdym zdjeciu, tak jak np. oddaje sie to mlodej parze. Do tego podpisuje okladke CD ktora im daje.

          Ale np. w sytuacji, kiedy ktos robi zdjecia na jakiejś uroczystosci, a potem wywoluje takie zdjecia i sprzedaje na sztuke, gdzie kazdy moze znalezc siebie - to jak najbardziej, dalbym podpis.

          P.S. oczywiscie Polska to Polska, nie wiem jak u Ciebie
          Regulamin pkt 8

          Komentarz

          • kjoanna
            Początki nałogu
            • 2006
            • 494

            #6
            A co w sytuacji np takiej: macie zamowienie na dwa wielkie zdjecia, ktore beda wisialy na scianie w domu, w ktorym przewijaja sie tzw grube szychy?
            Chyba fajnie gdy kazdy kto podziwia te zdjecia, widzi kto je wykonal i odrazu dzwoni do Was po takie same

            CB

            Komentarz

            • Tezet-gdynia
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 1283

              #7
              Zawsze mozna spytac klienta czy nie bedzie przeszkadzac bo chce sie byc slawnym itp. :P Dobry bajer zawsze jest dobry
              www.tomasz-lis.pl

              Komentarz

              • Malin
                Początki nałogu
                • 2007
                • 276

                #8
                W takiej sytuacji ja dałbym podpis. Taka sama jest sytuacja jak artystą malarzem. I możesz zawsze pogadać z klientem o tym i wyjaśnić.
                Regulamin pkt 8

                Komentarz

                • kjoanna
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 494

                  #9
                  No ale czy trzeba gadac i wyjasniac skoro to Twoja praca?
                  Rozumiem, ze klient placi ale przeciez nie wykupuje praw autorskich wiec czemu rezygnowac ze swojego podpisu?

                  CB

                  Komentarz

                  • zaitsev
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 1660

                    #10
                    Zamieszczone przez kjoanna
                    A co w sytuacji np takiej: macie zamowienie na dwa wielkie zdjecia, ktore beda wisialy na scianie w domu, w ktorym przewijaja sie tzw grube szychy?
                    Drukuję dwie małe wizytóweczki i wciskam pod antyramę.

                    Komentarz

                    Pracuję...