X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Tomasz Golinski
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 8623

    #31
    Zamieszczone przez zabol
    robiąc fotke np. jakiś pejzarz staram sie jak mogę, Kadryje, wyginam sie, zakładam rózne obiektywy a wszystko po to zeby nie zaśmiecic sobie kadru np. słupami wysokiego napięcia. A tu ktoś inny sobie je w PS wytnie. Nie denerwuje was coś takiego?? Myśle że tak.
    Per analogiam: naświetlam kawałek blachy wcześniej ręcznie czymś wysmarowany, wylewam na to tony chemii wdychając opary, siedze w ciemności i potem widzę blady obraz na płytce. A ktoś inny od razu ma podgląd na LCD!

    Gdyby każdy tak myślał, to wciąż trwałby piękny wiek XIX. Wiele zalet to by miało, ale wygoda do nich nie należy.
    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



    Komentarz

    • bogunow
      Bywalec
      • 2004
      • 122

      #32
      Przepraszam jesli kogoś urażę, ale wydaje mi się, że dyskusja nie ma sensu. W każdej formie fotografii istnieje możliwość ingerencji w końcowy wygląd zdjęcia. Istnieje coś takiego jak retusz zdjęć analogowych i jest na to wiele sposobów. W fotografii cyfrowej jest to samo tylko dużo łatwiej i prościej się t robi. Nie ma chyba konkretnej granicy do której można retuszować zdjęcia uznając je, że są "nie zmieniane". Jestem zdania, że liczy się efekt końcowy. Dobry specjalista od retuszu też potrafi zrobić cuda ze zdjęciami z analoga. Jeśli autor ma chęć i pomysł artystyczny to dobrze. Poza tym nieumiejętna obróbka zdjęc przyniesie więcej złego niż dobrego w efekcie końcowym. Myslę, że nie ma sensu prowadzić wojny systemów analog/digital, bo do niczego dobrego to nie doprowadzi.

      Komentarz

      • KuchateK
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 4895

        #33
        Bogunow... Masz racje... Pod powiekszalnikiem forsuja i kombinuja jakies alchemie, ziarna, papiery... Do tego filtry, rozne materialy... A jak elektronicznie podobnie zrobic to juz najgorsze co moze byc...

        Znaczy tak...
        Bierzemy mlotek i wbijamy gwozdzia i jest ok... Gwozdz wbity...
        Jak wezmiemy do tego inny mlotek, dla przykladu pistolet na sprezone powietrze to juz co... Zle? Katastrofa? Nie wbilo gwozdzia? Przeciez tak samo dobrze trzyma dwie dechy...

        Pozatym poczytajcie sobie co mowili malarze o fotografach na poczatku

        "Wy tu badziew odwalacie... Farbkami sie zajmijcie a nie na latwizne jakas... filmy... w puszcze... cyk i juz? Boshe... Powinni was wieszac za to... A gdzie sztuka... Gdzie pociagniecia pedzlem... Fotografy zakichane... Malarstwo to bylo cos... A nie na skroty... Przyjdzie cyknie i wielki portrecista... Pol roku z pedzlem to jest cos..."

        Albo to samo o samochodach... Albo o samolotach... Albo o statkach parowych... A pamietacie (w szkole uczyli, mozna pamietac) co robili niektorym ktorzy potrafili wyleczyc kogos jakimis ziolami?

        Wracamy do inkwizycji i cenzury czy idziemy do przodu?
        Ostatnio edytowany przez KuchateK; 1338.
        ...

        Komentarz

        • kavoo
          Zablokowany
          • 2004
          • 1173

          #34
          Zamieszczone przez [DoMiNiQuE]
          czy to najezdzanie na cyfrowki i photoshopa spowodowane jest jakimis kompleksami analogowca?
          Obserwujac to najezdzanie na PS jednoczesnie patrzac na PF najezdzajacych nasuwa mi sie na mysl refleksja, ze to nie chodzi o kompleksy zatwardzialego i konserwatywnego analogowca, tylko... o kompleksy kogos, kto tez by chcial poprawic swoje zdjecia w PS, ale nie potrafi ;-)

          Sytuacja dla mnie jest prosta - zaden nosnik obrazu w zadnym aparacie nie jest w stanie zarejestrowac takiej rozpietosci tonalnej jak ludzkie oko. Dopoki (o ile w ogole) nie bedzie tego potrafil, bez najmniejszych skrupulow bede wykorzystywal PS do poprawiania swoich zdjec... bo mnie nie interesuje uwiecznienie tego, co umie zarejestrowac aparat w granicach 19 czy 20EV - mnie interesuje to, co widze robiac zdjecie.
          Fotomontazy nie robie, choc ma to swoja analogie w analogu (vide chocby wielokrotna ekspozycja). Jesli cos jest w rzeczywistosci zielone, to nie zmieniam tego na czerwone. Nie przerabiam zdjec na BW pozostawiajac glowny element w kolorze. Ale jesli na zdjeciu kolory wychodza mi sprane jak po potraktowaniu Vanishem, to siadam do PSa i naprawiam wszystko, co sprzet skiepscil.

          Umozliwiono mi korzystanie z takiego narzedzia jak PS, to z niego korzystam. Tak samo, jak jezdze metrem zamiast isc na piechote czy lece samolotem zamiast zasuwac wierzchem przez pol kontynentu
          Kto stoi w miejscu, ten sie cofa, wiec dla wszystkich malkontentow mam dobra rade - podrecznik w garsc i uczcie sie obslugi PSa... wiedza nie boli ;-)

          Komentarz

          • canis_lupus
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1252

            #35
            Osobiście PSa uzywam tylko do tego zeby zdjecie gdzieś publikowane wyglądało mniej wiecej tak jak odbitka. W moim przypadku jest to bardzo trudne bo mam bardzo stary skaner.
            "I love You Cię" Różyczko...
            Galeria ,
            Druga galeria,

            Komentarz

            • Yarqman
              Dopiero zaczyna
              • 2005
              • 17

              #36
              Moim zdaniem PS to cudowne narzędzie.Największą sztuką jest taka obróbka fotografii w PS aby oglądający się tego nie domyślił.Pozatym jak zawsze wszystko leży w granicach ....i dobrym smaku .Używanie PS niewyklucza starania się o to aby już surowe zdjęcie było jak najdoskonalsze.Ludzi którze biegle opanowali PS jest naprawdę tylko kilku .W końcu wszędzie trzeba myśleć .

              Komentarz

              • gienioo
                Coś już napisał
                • 2005
                • 65

                #37
                [QUOTE=kavoo]Obserwujac to najezdzanie na PS jednoczesnie patrzac na PF najezdzajacych nasuwa mi sie na mysl refleksja, ze to nie chodzi o kompleksy zatwardzialego i konserwatywnego analogowca, tylko... o kompleksy kogos, kto tez by chcial poprawic swoje zdjecia w PS, ale nie potrafi ;-)


                I to jest moim zdaniem kwintesencją całego problemu. Kavoo ma 99% racji.
                Ja sam nie potrafie i nie używam zaawansowanych możliwości PS'a ale podziwiam i lubię patrzeć na kombinowane pejzażyki.
                Pozdrawiam
                g.

                Komentarz

                • froolk
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 256

                  #38
                  To jest jak dysputa nad wyższością Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy

                  Ja lubię oglądać DOBRE ZDJĘCIA a jak są zrobione, a kogo to.....

                  Komentarz

                  • mcdenko
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 144

                    #39
                    Panowie, jesli Bozia dala talent, to sie photoshopem zdjec nie zepsuje, a jesli nie dala, to i photoshop nie pomoze! Dla mnie proste!

                    Komentarz

                    • Pszczola
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 1760

                      #40
                      Kto to jest Bozia?

                      Cala dyskusja o PS powraca na roznych forach jako danie z odgrzewanych kotletow. Ja niestety PSa uzywam sporadycznie (tylko sprawy podstawowe bardzo). Nie dlatego, ze PS jest czyms zlym, tylko dlatego, ze uwazam, ze go nie potrafie dobrze wykorzystac (w stosunku do mozliwosci jakie daje i ceny jaka za nim stoi) - i z lekka zazdroscia patrze na efekty pracy tych, ktorzy potrafia go dobrze wykorzystac. Trzeba bedzie sie tego kiedys 'naumieć'.
                      EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                      Komentarz

                      • MaX
                        Dopiero zaczyna
                        • 2004
                        • 40

                        #41
                        Takie dyskusje pojawialy sie zawsze gdy wprowadzano jakies nowinki, ulatwienia. Po wprowadzeniu malego obrazka, kiedy pojawil sie autofocus we wczesnych latach 80... Oczywiscie wtedy nie bylo internetu i "normalni" ludzie oczywsicie mieli inne problemy na glowach.
                        Ja jestem za mlody by to pamietac ale wystarczy poczytac np. Kosidowskiego "Zawód: Fotoreporter".
                        Czego nas nauczyla historia ? Malo kto z nas pewnie robil na 6x9 lub 6x6, wszystkie lustra maja autofokusy ba! nawet proste kompakty !

                        Jednak nie dziwie sie oporowi i probom dezawuowania zdjeci ktore sie otarly o PS, podejrzewam ze nie zrozumie tego ktos kto oddawal zdjecia wylacznie do fotolabów lub zaczal przygode z fotografia juz od cyfry.

                        Dziala tu zapewne podobny mechanizm jak ten dzieki ktoremu wiekszosc spoleczenstwa z wrecz rozrzewnieniem wspomina czasu socjalizmu.
                        Dziecinstwo, mlodosc zawsze wspominamy dobrze chocby sie stalo godzinami po utrwalacz z ktory zawsze byly jakies problemy, ale jaka rados byla kiedy w koncu mozna bylo wywolac materialy czekajace tygodniami !

                        Wiec nie ma pewnie jednej prawdy, mozliwe ze gro starszego pokolenia faktycznie nie moze sie zmusic do ujarzmienia PS, a pewne jest ze wiele osob z pokolenia 30 latkow ktorzy zaczynali przygode fot. w poznych latach 80, wiedza ile pracy kosztowalo kiedys zrobienie dobrego technicznie chocby zdjecia gdzie nawet swiatlomierz potrafil byc luksusem.
                        Moze bedzie to dziwne porownanie ale czy bardziej cieszycie sie z latwej zdobyczy czy z czegos nad czym sie trzeba ostro napracowac ?
                        | Śmieszne zdjęcia, śmieszne mp3 | Auta z Niemiec | Koty, zdjecia kotów |

                        Komentarz

                        • CYNIG
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 694

                          #42
                          Zamieszczone przez MaX
                          ...Moze bedzie to dziwne porownanie ale czy bardziej cieszycie sie z latwej zdobyczy czy z czegos nad czym sie trzeba ostro napracowac ?
                          Niestety na koncu powieliles MIT moim zdaniem mijajacy sie z prawda. Skad przekonanie ze obrobka zdjecia w PS to "latwa zdobycz". Dobrze obrobione zdjecie, albo co wiecej dobrze przetworzone zdjecie (bo rozumiem ze nie piszemy tu tylko o poziomach USM i kadrowaniu ) to kawal wiedzy i wlozonej ciezkiej pracy. Popatrz na prace Horowitza czy Beksinskiego - oczywiscie nie kazdemu musza sie podobac - ale twierdzenie ze sa latwa zdobycza hmmm....
                          https://500px.com/tkasiak/galleries

                          Komentarz

                          • MaX
                            Dopiero zaczyna
                            • 2004
                            • 40

                            #43
                            Musialem w ostatnim zdaniu dac szanse na to by ktos mogl sie wlasnie do tego przyczepic i bylem pewien ze jesli pojawia sie odpowiedzi to beda TYLKO do tego sie odnosic ;-)

                            Ja oczywiscie nie jestem przeciwnikiem ingerencji jesli tylko jest ona niewidoczna lub widoczna ale JESLI byl taki zamiar autorski, najczesciej jednak jest odwrotnie.

                            Sam bardzo czesto z PS korzystam.

                            A to porownanie nasunelo mi sie w analogi do kobiet - latwa kobieta nie cieszy i ciezko ja uznac za "zdobycz" co najwyzej za nomen omen cyfre w statsach hehehe
                            | Śmieszne zdjęcia, śmieszne mp3 | Auta z Niemiec | Koty, zdjecia kotów |

                            Komentarz

                            • CYNIG
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 694

                              #44
                              Zamieszczone przez MaX
                              Musialem w ostatnim zdaniu dac szanse na to by ktos mogl sie wlasnie do tego przyczepic i bylem pewien ze jesli pojawia sie odpowiedzi to beda TYLKO do tego sie odnosic ;-)...
                              Trudno sie dziwic,w koncu to co pisales na poczatku to czysty truizm.
                              Pozdrawiam
                              https://500px.com/tkasiak/galleries

                              Komentarz

                              • MaX
                                Dopiero zaczyna
                                • 2004
                                • 40

                                #45
                                Zamieszczone przez CYNIG
                                Trudno sie dziwic,w koncu to co pisales na poczatku to czysty truizm.
                                Pozdrawiam
                                Jakos po lekturze calego watku pozwole sobie miec inne odczucia...
                                | Śmieszne zdjęcia, śmieszne mp3 | Auta z Niemiec | Koty, zdjecia kotów |

                                Komentarz

                                Pracuję...