X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Pooh
    • 2009
    • 5

    #1

    Opłacalność targów ślubnych.

    Mam pytanie o specyficzna formę reklamy jaką są targi ślubne (nie znalazłam wątku na ten konkretny temat).
    Od pół roku prowadzę działalność i walczę o klientów. Do tej pory najwięcej zleceń mam z polecenia (mniej więcej 80%), jednak aby wyjść „na swoje” tych zleceń na razie jest za mało.
    Zastanawiam się nad wystawieniem firmy na targach ślubnych, ale… budżet na reklamę z pewnych względów mam obecnie bardzo ograniczony. Zastanawiam się czy warto inwestować w uczestnictwo w targach. Spotkałam się z opiniami klientów, że „na targach wystawiają się fotoziutki, którzy nie mają zleceń” (oczywiście jest to bzdura, ale takie przeświadczenia naprawdę panuje). Z kolei mam wątpliwości co do skuteczności samych targów.

    Czy są osoby, które wystawiały się na targach ślubnych i mogły by powiedzieć jaka była ich skuteczność? Jaki był odzew ze strony klientów? I czy zdecydowalibyście się na to ponownie?
  • Wołos
    Dopiero zaczyna
    • 2008
    • 48

    #2
    Fakt, że najwięcej zleceń masz z polecenia jest powszechny.
    Po "rozbujaniu się" interes kręci się głównie na tej właśnie zasadzie - taki samograj.

    Targi ślubne, www oraz reklama w innych mediach typu gazetki ślubne przyniosą ci ułamkową ilość zleceń.

    Co zaś tyczy się samych targów ślubnych.
    Fotoziutki się nie wystawiają, bo nie mają kasy na wykupienie powierzchni targowej :-)
    Nie wystawiają się też wyjadacze, nie mogący się opędzić od zleceń.
    Wystawia się "klasa średnia".

    Swoją drogą ciekaw jestem skąd osoby od których usłyszałeś o "profilu" fotografów wystawiających się ten profil znają - czyżby odwiedzały takie targi (w poszukiwaniu fotoziutków) ? :-)

    Skuteczność ... hm ... dobre pytanie.
    Nie wiem jak w innych częściach kraju ale jeżeli chodzi o Pomorze Zachodnie to powiem tak:
    Jest to opłacalne, ale nie należy się spodziewać zasypania przez lawinę zleceń.

    Bardzo dobry pomysł na promocję dla zaczynających działalność w tej branży.
    :-P

    Komentarz

    • sawczuk
      Dopiero zaczyna
      • 2009
      • 27

      #3
      Po ostatnich targach w ciagu 10 dni podpisalem 5 umow, wiec chyba warto.
      I z tego co widzialem wystawiaja sie wszyscy: fotoziutki, klasa srednia i wyjadacze :-)

      Komentarz

      • Wołos
        Dopiero zaczyna
        • 2008
        • 48

        #4
        Rozumiem, że kolega mówi o MTS :-)
        Jeżeli tak to mam pytanka dwa:
        - które studio to kolegi, jeśli nie tajemnica ?
        - jaki wyjadacz był na MTSach ?
        :-P

        Komentarz

        • szandor
          Uzależniony
          • 2005
          • 624

          #5
          Nie żyję z fotografii, zajmuję się produkcją metalową. Udział w targach to jest inwestycja, która przynosi efekty w każdej dziedzinie, pomimo że jest to impreza kosztowna. 100 % mojej produkcji jedzie do Holandii, więc tam muszę się wystawiać, boli więc bardziej, ale dzięki temu roboty mam po uszy.
          Polecam udział w targach.
          Cierpię na chroniczny brak wolnego czasu i ... talentu.
          R5 ; RF24-105 f4; RF35 f/1,8; RF50 f1.8; RF14-35 f4; EF50 f1.4; EF85 f1.8; EF70-200 f4IS; EF135 f2; 430EXII; RF 100-400 f5.6-8

          Komentarz

          • Cichy
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 7443

            #6
            Wczoraj usłyszałem mega tekst z targów usłyszanych przez klientów na jednym stoisku "my robimy takie zdjęcia , jak Cichocki, tylko za połowę taniej"

            A tak bardziej poważnie, to za rok się wystawię, ale bardziej wizerunkowo niż nastawiając się na nowych klientów.

            O obiektywach wiem prawie wszystko

            Komentarz

            • masahuku
              Bywalec
              • 2009
              • 133

              #7
              Ja się na ostatnich targach w Kielcach nie wystawiałem, ale wpadłem tam z ciekawości. Byłem w sobotę, koło południa - spodziewałem się tłumów, a tu frekwencja żenująca. Wystawcy z różnych półek. Całość zrobiła na mnie słabiutkie wrażenie. Nie widziałem zbyt wielu potencjalnych klientów (= ludzików w "wieku ślubnym"). Może byłem za krótko (jakieś 3 godz.)? Po tej wizycie raczej nie mam ochoty na udział w następnych targach ani jako zwiedzający, ani jako wystawca.
              Takie są moje wrażenia. Może jest na forum ktoś, kto się na kieleckich targach wystawiał i zweryfikuje moje odczucia.

              Komentarz

              • color
                Dopiero zaczyna
                • 2009
                • 40

                #8
                Cichy chyba w takim razie musisz zejsc z cena a tak na powaznie to bylem na targach w szczecinie i wlasciwie to co utkwilo mi w pamieci to tylko pokaz sukni slubnych ale pstrykaczy bylo dosc sporo no i zainteresowanie chyba na poziomie, albo to tylko moje wrazenie bo targi odbywaly sie w galerii handlowej i to chyba byl weekend akurat.
                ..buy everything before you get married

                Komentarz

                • MM-architekci
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2227

                  #9
                  pol roku to za malo na rozkrecenie fotografii slubnej... trzeba na to czasu , wiec na twoim miejscu bym odpuscil
                  no comment...

                  Komentarz

                  • marekb
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 2273

                    #10
                    taaa, ponoc jako jedyni z fotografów podpisywalismy umowy na samych targach. Jak tego dokonalismy nie bedę tu zdradzał. Po targach troszke pytań i tyle. Połechtalismy swoje ego jako- zdaniem wielu oglądaczy- najlepsze i najdroższe zdjecia na targach.. Koszt to ok 5k. Czy by sie te terminy nie zajeły bez targów..?? Pewnie tak i bez kosztów.

                    Komentarz

                    • michal_sokolowski
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1159

                      #11
                      wczoraj miałem spotkanie z Parą Młodą w restauracji - siedzimy przy stoliku, oglądają zdjęcia w albumie.
                      Podchodzą dwie obce kobiety - "Przepraszamy, czy Pan jest fotografem?".

                      Poczekały aż skończyłem z moją Parą Młodą (Para Młoda poszła), podeszły, zaprosiłem je do stolika, pokazałem zdjęcia w albumie........

                      więc może wystarczy "chadzać" z albumem w różnych miejscach - po co bulić za targi ?

                      ;-)
                      moja fotografia ślubna oraz dziecięca i kobiet na CB - zapraszam!

                      Komentarz

                      • micles
                        Zablokowany
                        • 2006
                        • 4359

                        #12
                        Zamieszczone przez Cichy
                        Wczoraj usłyszałem mega tekst z targów usłyszanych przez klientów na jednym stoisku "my robimy takie zdjęcia , jak Cichocki, tylko za połowę taniej"

                        A tak bardziej poważnie, to za rok się wystawię, ale bardziej wizerunkowo niż nastawiając się na nowych klientów.

                        Przyjdę się przywitać

                        Komentarz

                        • mieszko_1vp
                          Zablokowany
                          • 2009
                          • 618

                          #13
                          mnie przedwczoraj dziwnie obczajali fotograficy-jak chodziłem typowo reportersko z markiem na szyi

                          Komentarz

                          • micles
                            Zablokowany
                            • 2006
                            • 4359

                            #14
                            Na mnie też łypali spod oka na Targach Poznańskich jak się obwiesiłem standardowo jak choinka (3 body, 11-16, 35L, 70-200)

                            Ci panowie przykuli moją uwagę : http://www.nelec.pl/
                            Niestety, strona w budowie i pooglądać zbytnio nie można. Kolesie focą śluby średnim formatem. Zdjęcia studyjne mieli w małym paluszku - światło opanowane do doskonałości!

                            A wystawiają się raczej wszyscy. Według mnie jak ktoś ma za dużo zleceń na dany rok, to w następnym robi podwyżkę i filtruje tych, którzy mogą dać więcej. Znalezienie optimum to klucz do sukcesu! :P

                            Komentarz

                            • mieszko_1vp
                              Zablokowany
                              • 2009
                              • 618

                              #15
                              na Targach w Głogowie było 3 wystawców -w tym dwoje z długoletnią tradycją i z dobrym dorobkiem-więcej klientów =więcej kasy-jak sami nie dadzą rady-poszukają podwykonawców-takich np jak ja

                              Komentarz

                              Pracuję...