X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Bialy_92
    Bywalec
    • 2008
    • 125

    #1

    Sprzęt Foto w trudnych warunkach.

    Witam. Nie wiem czy dobrze, że tutaj piszę ten wątek ale chciałbym zobaczyć jak wasz sprzęt foto, lub sprzęt znaleziony w sieci był mocno zabrudzony. Ciężko znaleźć jakieś zdjęcia, zdarzają się przypadki takich zdjęć. Może to być ubrudzony sprzęt, lub traktowany w podobnych warunkach. Jeśli źle napisałem wątek proszę o przeniesienie.
    Szukam czegoś podobnego jak niżej. Zdjęcie z tego forum

  • nagor
    Uzależniony
    • 2007
    • 522

    #2
    Tak wygladała moja jedynka po zdjęciach na wierzy kościoła, fotografowałem dzwony w powietrzy dużo pyłu i syfu, dodatkowo wchodzac na kosntrukcje gdzie wisiały dzwony cały syf rekami zrzucałem z belek i ładowało się to m.in. na sprzęt (zdjęcia zrobione po powrocie czyli aparat sie lekko wytarł w plecaku już).
    Sprzet dziala i ma czystą matryce

    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!


    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!


    dffff
    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!


    Uploaded with ImageShack.us
    Ostatnio edytowany przez nagor; 10416. Powód: Automerged Doublepost
    Canon 1D MK III, 300D x2| BG-E1 | Tokina 12-24 | Canon: 24-70 | 28 | 50 | 85 | 75-300 | 420EX |
    zamiennik RS-60E3 | EOS -> m42 | Revuenon 50 | MC 3M-5CA 8/500 | pierścionki | First Opticam PRO-6604G + inny badziewny trójnóg

    www.nagor.prv.pl - FOTOblog.

    Komentarz

    • Sergiusz
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2708

      #3
      Trudne warunki to nie tylko błoto i kurz oraz zdjęcia jak ktoś kto nie dba o sprzęt i fotografuje w trudnych warunkach bez odpowiedniego zabezpieczenia sprzętu. Chętniej dowiedziałbym się o doświadczeniach użytkowników jak sprzęt się sprawował w naprawdę ekstremalnych warunkach choćby w niskich lub wysokich temperaturach powiedzmy od minus 30 do plus 40 stopni lub wysokiej wilgotności. Wyobraźcie sobie taką sytuację, że przez kilka dni spędzacie czas w ujemnej temperaturze i nie macie dostępu do ładowarki. Takie zdjęcia jak powyżej niewiele wnoszą a dyskusja stanie się jałowa.
      Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

      Komentarz

      • Bartek_902
        Uzależniony
        • 2010
        • 690

        #4
        Takie zdjęcia jak powyżej niewiele wnoszą a dyskusja stanie się jałowa.
        No chyba nie powiesz że na pierwszym zdjęciu są to normalne warunki w jakich użytkuje się sprzęt...chyba że na codzień paplasz się ze sprzetem w błocie
        EOS + L i kupa gratów ...

        Komentarz

        • Bialy_92
          Bywalec
          • 2008
          • 125

          #5
          Właśnie o takie zdjęcia mi chodzi. Widać jak sprzęt jest odporny. nagor później go wyczyściłeś normalnie i znowu czyściutki? Ludzi na forum mówili, że jak myli jedynki to wsadzali je pod kran lub pod prysznic i w taki sposób się pozbywali brudu. To jest dla mnie ciekawe. Czy ktoś miał takie doświadczenia. Dodatkowo te zdjęcia pokazują jak ten sprzęt wyglądał. nagor dwóch pierwszych zdjęć nie widać :/

          Komentarz

          • trothlik
            Uzależniony
            • 2004
            • 782

            #6
            Zamieszczone przez Sergiusz
            Wyobraźcie sobie taką sytuację, że przez kilka dni spędzacie czas w ujemnej temperaturze i nie macie dostępu do ładowarki.
            Kilka dni bez ładowarki to i mrozu nie trzeba żeby "makulatorek" padł...
            Poza tym zdjęcia fajne, można zobaczyć co sprzętowi niestraszne.
            trothlik
            "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".

            Komentarz

            • SergioM
              Coś już napisał
              • 2010
              • 81

              #7
              a ja zakładam specjalny woreczek na każdy aparat nawet jak zaczyna kropić deszcz :P
              EOS 5DmkII | EOS 600 | EF 28 f/1.8 USM | EF 50 f/1.4 USM | EF 135 f/2.0 L USM
              PowerShot S95 | AE-1p | Canonet QL19 GIII
              SergioM

              Komentarz

              • Bialy_92
                Bywalec
                • 2008
                • 125

                #8
                Chodzi mi tutaj głównie o Canony z serii uszczelnionych Z 5D mk II to ciężko nawet jak troszkę kropić zaczyna.

                Komentarz

                • trothlik
                  Uzależniony
                  • 2004
                  • 782

                  #9
                  Zamieszczone przez Bialy_92
                  Z 5D mk II to ciężko nawet jak troszkę kropić zaczyna.
                  To co ja mam powiedzieć o moim 400D? Ale ja nie wnikam, aparat jest dla mnie a nie ja dla niego. Jak zmoknie to zmoknie. A jak się rozkraczy to se kupie nowy...
                  trothlik
                  "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".

                  Komentarz

                  • Bartek_902
                    Uzależniony
                    • 2010
                    • 690

                    #10
                    Poza tym zdjęcia fajne, można zobaczyć co sprzętowi niestraszne.
                    Dokładnie,chociaż patrząc na to bał bym się ze sprzętem robić tak jak na 1 zdjęciu no chyba że był by to służbowy sprzet a nie mój własny
                    EOS + L i kupa gratów ...

                    Komentarz

                    • Bialy_92
                      Bywalec
                      • 2008
                      • 125

                      #11
                      Jakbym miał taki sprzęt to by było mnie stać i na ubezpieczenie go. Duża wygoda jest z takim sprzętem nie przyjmując się czy nam się tam nie zakurzy

                      Komentarz

                      • nagor
                        Uzależniony
                        • 2007
                        • 522

                        #12
                        ja pod kran czy prysznic nie wkładałem.
                        czyszczenie odbyło isę przetarciem reką czy jakąś szmatką, nic specjalnego.
                        to sa tylko dwa zdjęcia - wcześniejsze linki to próby wklejenia tych zdjęć - jakoś nie mogłem sobie poradzić
                        Canon 1D MK III, 300D x2| BG-E1 | Tokina 12-24 | Canon: 24-70 | 28 | 50 | 85 | 75-300 | 420EX |
                        zamiennik RS-60E3 | EOS -> m42 | Revuenon 50 | MC 3M-5CA 8/500 | pierścionki | First Opticam PRO-6604G + inny badziewny trójnóg

                        www.nagor.prv.pl - FOTOblog.

                        Komentarz

                        • Scream
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 295

                          #13
                          Po zobaczeniu pierwszego zdjęcia czuję się wywołany do tablicy. Otóż jest ono mojego autorstwa

                          Sprzęt jest prywatny i należy do pewnego freelancera z Poznania. Wygląda jak wygląda ponieważ właścicielowi zależało na zbliżeniach w błocie. Po wszystkim sprzęt został polany zwykłą wodą z butelki, wytarty do sucha i działał bez problemu. Nawet Tokina, która była do niego założona nie sprawiała problemów.

                          To zdjęcie jest przykładem, że nie trzeba chuchać i dmuchać na aparat, żeby robił zdjęcia. Fakt jest to seria 1D, ale moja 40D wyglądała wówczas podobnie i po 3 Woodstock'ach spisuje się bez problemu. Co prawda nie polewałem jej wodą, ale tylko dlatego, że była wówczas ulewa, która mnie w tym wyręczyła i zmyła błoto z korpusu.

                          W tym roku stałem pod samym "grzybkiem" (to taki duży prysznic) i na aparat cały czas lała się woda. Poza tym ,że joystik odmówił posłuszeństwa, nic więcej nie wysiadło.

                          Komentarz

                          • Bartek_902
                            Uzależniony
                            • 2010
                            • 690

                            #14
                            To potwierdza jedynie ze seria 1d to typowe woły robocze które maja działać w każdych warunkach bez marudzenia,chociaż zdazaja sie przypadki gdy padają od małego deszczu(o ile dobrze pamietam przypadek z forum)
                            EOS + L i kupa gratów ...

                            Komentarz

                            • Bialy_92
                              Bywalec
                              • 2008
                              • 125

                              #15
                              Ale to są chyba rzadkie przypadki. W fotografowaniu przyrody też są dobre bo nie trzeba się martwić o warunki w jakich aparat spędza czas. Przy deszczu, błocie, śniegu to dla niego normalna praca. Mam nadzieję, że zdjęcie które wkleiłem, nie naruszyło w jakiś sposób prywatności? Dużo ciekawiej ogląda się takie zdjęcia lub filmy z aparatami w "akcji". Dlatego kto coś widział proszę wklejać no i chyba, że ktoś ma coś od siebie do dodania

                              Komentarz

                              Pracuję...