X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • BeatX
    PLUS member
    PLUS member
    • 2007
    • 1733

    #76
    Zamieszczone przez Pawel_G
    No to widzę że chodziłem z Twoją żoną do tego samego liceum :P
    hehe no prosze jaki ten szczecin maly.. :]
    Moje zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/193816559@N05/

    Komentarz

    • PrzemQs
      Bywalec
      • 2008
      • 117

      #77
      ta "kobieta" z linku na mm... WIEDZIAŁEM ŻE JUŻ GDZIEŚ TO WIDZIAŁEM... https://www.tradycyjnejadlo.pl/i/ofe...wa_wedzona.jpg tu mianowicie...
      Enter the Workshop

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #78
        Zamieszczone przez Sergiusz
        Ale ta modelka jako modelka charakterystyczna jest zbliżona do ideału.
        Mhm... a idealny kształt to podobno kula .

        Komentarz

        • Sergiusz
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2708

          #79
          Bardzo trafne spostrzeżenie. Doskonała podpowiedź na co zwracamy uwagę.
          Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

          Komentarz

          • nilhi
            Coś już napisał
            • 2010
            • 99

            #80
            Przeczytałam sobie ten wątek.. traf chciał, że chwilę później włączyłam sobie Interię i widzę takie oto zdjęcie (miniaturkę na stronie głównej, ale daję Wam link bezpośredni do artykułu bo miniaturka może zniknąć - choć na miniaturce efekt był mocniejszy)


            Nie wiem, jak Wy, ale ja miałam chwilę wrażenia pt. atak klonów.

            To są przykłady kobiety "niekontrowersyjnie urodziwej" na dziś dzień.
            Tak bardzo niekontrowersyjnie, że żadnej nie rozpoznałabym na ulicy (pomijam kwestie oczywiste typu makijaż & stylizacja "na wizji" i "w naturze").
            Niby nic im nie brakuje. Ale są tak do siebie podobne i tak... nijakie... że to aż dziwne.. Każda stacja widać chciała mieć "taką swoją" i zrobili sobie sztancę czy jak... gdyby ta środkowa się jeszcze przefarbowała...

            Dla mnie uroda oczywista jest jak cukier w kostkach. Słodko będzie, ale bombonierki-uczty z tego nie zrobisz (chyba że dla teściowej).

            Połowa satysfakcji jaką odnajduję w robieniu zdjęć to wyłapywanie tej "iskry", tego światełka, które miała jak do tej pory każda z fotografowanych przeze mnie dziewczyn, choć ponad połowa nie zdawała sobie z tego sprawy... A już najlepszym "napiwkiem" dla mnie jest sytuacja, kiedy niemal słyszę, jak podczas wspólnego oglądania zdjęć przestawia się w głowie "modelki" parę stwierdzeń odnośnie samooceny. Być może to moje zboczenie zawodowe jako psychologa. Lubię, gdy zdjęcia pokazują coś, co ja widzę, a czego ona do tej pory nie dostrzegała. I czasami kobieta, która przyszła do mnie jako zakompleksiona "szara myszka" parę miesięcy po ślubie wraca na sesję aktową, z zupełnie innym body language, plecy proste, spojrzenie pewne siebie, czasem odważniejsza fryzura, której do tej pory nie ośmieliła się zrobić :-D
            W życiu nie zamieniłabym tego na pracę z "pięknymi" modelkami... choć czasami też się trafiają, bo w końcu i one biorą śluby.. wtedy są zupełnie inne problemy - zwalczyć odruchy bezwarunkowe na widok obiektywu, automatyczne pozy itp. które ze zdjęć z założenia intymnych, a przynajmniej osobistych robią komercyjne, na których Pan Młody ku swemu zdziwieniu naraz staje nie obok żony, a - fachmenki...

            Komentarz

            • micles
              Zablokowany
              • 2006
              • 4359

              #81
              Zamieszczone przez nilhi
              Nie wiem, jak Wy, ale ja miałam chwilę wrażenia pt. atak klonów.
              No tak - wszystkie trzy mają parę oczu, jeden nos, jedne usta, no i włosy! Podobne jak 3 krople wody! Odniosłaś takie wrażenie głównie przez to, że oświetlenie jest pierdut na wprost, kadr idealnie taki sam, ustawienie głowy, ... Gwarantuję, że jakby zaświecić z ukosa softem, to już kształty twarzy byłyby wydobyte i widziałabyś znaczną różnicę.

              Komentarz

              • nilhi
                Coś już napisał
                • 2010
                • 99

                #82
                Nie o to chodzi.

                Weź 3 dowolne kobiety "na chybił trafił", niech będzie że nawet z jednego rocznika.
                Żadna z kombinacji jaką uzyskasz nie będzie tak podobna do siebie (mimo posiadania jednej pary oczu, jednego nosa, jednych ust no i włosów) jak te 3 panie. Bo te 3 panie odzwierciedlają to, na co aktualnie jest popyt i co teraz uznawane jest za "ładne" przez maksymalną ilość przeciętnych widzów.

                A po co zmieniać kadr, oświetlenie i ustawienie głowy? Właśnie ten kadr, oświetlenie i ustawienie głowy pokazuje się tu jako reprezentacyjne.

                Nie o to chodzi, jakie te panie są "naprawdę" i jak się różnią charakterologicznie i morfologicznie. Chodzi o to, że robi się z nich na użytek masy pewne równanie do średniej oczekiwań względem "łatwej" urody.
                A mi się ta średnia nie podoba.

                Nie to ładne, co ładne...

                Komentarz

                • Heilsberg
                  Początki nałogu
                  • 2009
                  • 274

                  #83
                  Najpierw trzeba by je domyć z warstw ozdobnych a potem oceniać czy ładne. Popieram przedmówcę, mi jakoś te dzisiejsze trendy plastikowo-modowo-urodowe też nie leżą.
                  EOS 100D|EOS 7D + grip|EF-S 24 /2.8 STM|Sigma 30/1.4 EX DC HSM|EF 40/2.8 STM|EF 50/1.4|EF 200/2.8L II|EF-S 10-22/3.5-4.5|EF 17-40/4L|EF 24-105/4L|Sigma 120-400/4.5-5.6 DG APO OS HSM

                  Komentarz

                  • fmagik
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 334

                    #84
                    trochę z innej beczki, jakie macie triki w kontekście komunikacji z modelką aby osiągnąć intrygujące spojrzenie, czy prosicie o pokazanie emocji czy w detalach instruujecie modela?
                    Canon EOS, Tokina, Tamron, SpeedLite, Quantuum, Yongnuo

                    Komentarz

                    • Sergiusz
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 2708

                      #85
                      Zamieszczone przez fmagik
                      trochę z innej beczki, jakie macie triki w kontekście komunikacji z modelką aby osiągnąć intrygujące spojrzenie, czy prosicie o pokazanie emocji czy w detalach instruujecie modela?
                      Do nawilżacza powietrza dolej trochę amoniaku. Emocje same rosną i modelka znacznie się ożywia.
                      Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                      Komentarz

                      • Mellan
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 1851

                        #86
                        Zamieszczone przez Sergiusz
                        Do nawilżacza powietrza dolej trochę amoniaku. Emocje same rosną i modelka znacznie się ożywia.
                        Fotografujący, rozumiem, również? :-D
                        C-F-K - forever

                        Komentarz

                        • Sergiusz
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 2708

                          #87
                          Kwestia treningu... dla dobrego wyrazu twarzy można się poświęcić. :-D
                          Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                          Komentarz

                          • magart
                            Początki nałogu
                            • 2008
                            • 378

                            #88
                            Zamieszczone przez micles
                            No tak - wszystkie trzy mają parę oczu, jeden nos, jedne usta, no i włosy! Podobne jak 3 krople wody! Odniosłaś takie wrażenie głównie przez to, że oświetlenie jest pierdut na wprost, kadr idealnie taki sam, ustawienie głowy, ... Gwarantuję, że jakby zaświecić z ukosa softem, to już kształty twarzy byłyby wydobyte i widziałabyś znaczną różnicę.
                            Możecie się dziwić lub nie, ale ja jakoś nigdy nie rozpoznawałem Nataszy Urbańskiej, nie mówiąc o pozostałych 2. Coś w tym jest, że te panie są wbrew pozorom dość przeciętne, choć ładne. Nie wyróżniają się niczym szczególnym, w sensie urody. Chyba to między innymi ma na myśli kolega nilhi.
                            EOSy, 17-40/4L, 24-70/2.8L, 50/1.8, 85/1.8, 100-300/4.5-5.6, Raynox 250, manfrotto, 420EX, 580EX I, II, elinchrom+ skyport.
                            www.magaczewski.blogspot.com
                            www.fotogaleria.magaczewski.pl

                            Komentarz

                            • nilhi
                              Coś już napisał
                              • 2010
                              • 99

                              #89
                              Zamieszczone przez magart
                              Możecie się dziwić lub nie, ale ja jakoś nigdy nie rozpoznawałem Nataszy Urbańskiej, nie mówiąc o pozostałych 2. Coś w tym jest, że te panie są wbrew pozorom dość przeciętne, choć ładne. Nie wyróżniają się niczym szczególnym, w sensie urody. Chyba to między innymi ma na myśli kolega nilhi.
                              Tak. Kolega nilhi właśnie to ma na myśli. Nie rozpoznałabym żadnej z tych pań gdyby przeszła obok mnie, nawet w pełnym make-upie. Po prostu są doskonale... bezpiecznie ładne.
                              Jak dla mnie, nie ma nic dziwnego w tym, co piszesz.

                              fmagik - IMHO to jest właśnie ten moment, w którym pracuje Twoja osobowość ;-) Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli modelką jest...modelka, taka profi, to wystarczy powiedzieć wprost czego się oczekuje. One to potrafią zapewnić w większości przypadków z jakimi pracowałam.
                              A jeśli chodzi o "zwykłą dziewczynę", to moim zdaniem w 80% efekt zależy od tego, czy ona ma do Ciebie zaufanie, żeby "porobić z siebie idiotką" robiąc wielkie oczy i zalotnego dzioba.
                              Wersja najprostsza - dajesz odrobinę swobody, obserwujesz, a jak zrobi ciekawy ruch, gest, mówisz: proszę, zrób tak jeszcze raz
                              Mało wyrafinowane, ale tyle można powiedzieć pomijając Twoją osobowość i relację z modelką ;-)

                              Komentarz

                              • iREM
                                Uzależniony
                                • 2005
                                • 951

                                #90
                                Zamieszczone przez Sergiusz
                                Do nawilżacza powietrza dolej trochę amoniaku. Emocje same rosną i modelka znacznie się ożywia.
                                A po kilku sesjach dziewczyny przyjdą z pampersem w prezencie, a ty zyskasz ksywkę "zaszczany fotograf"...
                                Wszystko można zrobić lepiej.
                                www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

                                Komentarz

                                Pracuję...