X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ArekLodzPl
    Początki nałogu
    • 2008
    • 346

    #1

    Fotografia dawniej i dziś

    Wycięte z: http://www.canon-board.info/showthread.php?t=46885

    .....Lekarze i prawnicy nie zaniżają cen swoich usług i żyją jak pączki w maśle, a fotograf....sami sobie odpowiedzcie. Powiem tyle, jak mój pradziadek w 1933r. otwierał w Łodzi zakład fotograficzny, to był jednym z 17 fotografów w mieście i był KIMŚ, tak był kimś więcej niż adwokat czy lekarz.
    Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969.
  • HuleLam
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1641

    #2
    Zamieszczone przez ArekLodzPl
    nierealne....bo pazerne tworki zaniżają ceny i psują rynek jak mogą. Gdyby ci ludzie zrozumieli po co jest cennik ZPAF-u to by brali to co w/w cennik określa i branża fotograficzna wyglądałaby zupełnie inaczej, a paproków rynek by zweryfikował bardzo szybko.
    Jakoś lekarze i prawnicy nie zaniżają cen swoich usług i żyją jak pączki w maśle, a fotograf....sami sobie odpowiedzcie. Powiem tyle, jak mój pradziadek w 1933r. otwierał w Łodzi zakład fotograficzny, to był jednym z 17 fotografów w mieście i był KIMŚ, tak był kimś więcej niż adwokat czy lekarz.
    1. W 1933 w Łodzi adwokatów i lekarzy było znacznie więcej niż po 17 osób.
    2. W 2011 w Polsce fotografów* jest znacznie więcej niż adwokatów i lekarzy razem wziętych.
    3. Dostęp do zawodu fotografa nie jest zamknięty ani nie wymaga specjalnego wykształcenia, kursów, egzaminów (i dobrze!).
    4. Bezpośrednio z powodu źle zrobionych zdjęć fotografowany nie straci zdrowia, ani nie pójdzie do mamra.

    zdRAWki

    * Mam cyfrówkę a to pstrykam
    Fotograf platoniczny

    Komentarz

    • Kolekcjoner
      Obertroll
      • 2006
      • 18766

      #3
      Zamieszczone przez ArekLodzPl
      nierealne....bo pazerne tworki zaniżają ceny i psują rynek jak mogą. Gdyby ci ludzie zrozumieli po co jest cennik ZPAF-u to by brali to co w/w cennik określa i branża fotograficzna wyglądałaby zupełnie inaczej, a paproków rynek by zweryfikował bardzo szybko.
      Jakoś lekarze i prawnicy nie zaniżają cen swoich usług i żyją jak pączki w maśle, a fotograf....sami sobie odpowiedzcie. Powiem tyle, jak mój pradziadek w 1933r. otwierał w Łodzi zakład fotograficzny, to był jednym z 17 fotografów w mieście i był KIMŚ, tak był kimś więcej niż adwokat czy lekarz.
      Pragnę tylko zwrócić uwagę, że od tego czasu trochę wody w Wiśle upłynęło :wink:. Są zawody i usługi, które już praktycznie odchodzą w przeszłość. Rozwój technologii ma swoją cenę.
      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
      Kapitan Wagner

      Komentarz

      • atsf
        Pełne uzależnienie
        • 2007
        • 4832

        #4
        Zamieszczone przez Kolekcjoner
        Pragnę tylko zwrócić uwagę, że od tego czasu trochę wody w Wiśle upłynęło :wink:. Są zawody i usługi, które już praktycznie odchodzą w przeszłość. Rozwój technologii ma swoją cenę.
        Tą ceną będą za 20 lat komentarze wnuków dzisiejszych par młodych, które to wnuki powiedzą "Ale mamy porąbanych dziadków!" jak zobaczą ukrywane w szufladzie zdjęcia wykonane przez rozmnożonych lawinowo dzięki rozwojowi technologii fotografów cyfrowych. Zdjęcia powinny być takie, aby się człowiek wahał, które z nich chce oprawić w ramki i powiesić na następne 50 lat na ścianie, bo przynajmniej nie wygląda na nich na idiotę a tło nie prosi się o remont, rozbiórkę ani rekultywację
        EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

        Komentarz

        • strideer
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1905

          #5
          Zamieszczone przez atsf
          Zdjęcia powinny być takie, aby się człowiek wahał, które z nich chce oprawić w ramki i powiesić na następne 50 lat na ścianie, bo przynajmniej nie wygląda na nich na idiotę a tło nie prosi się o remont, rozbiórkę ani rekultywację
          E tam. Większość zdjęć sprzed 50 czy 100 lat nie była jakoś szczególnie lepsza od większości zdjęć robionych dzisiaj. Różnica jest raczej w efekcie skali, dostępności, niż w proporcji knotów do dobrych fotografii. Kiedyś zdjęć powstawało po prostu mniej i z tego względu nawet te mniej (obiektywnie) udane mają większą wartość od masowych pstryków z dzisiaj. Do tego dochodzi efekt "sentymentalny": "co było kiedyś, było na pewno lepsze od tego co jest dziś".

          Komentarz

          • ArekLodzPl
            Początki nałogu
            • 2008
            • 346

            #6
            Zamieszczone przez strideer
            E tam. Większość zdjęć sprzed 50 czy 100 lat nie była jakoś szczególnie lepsza od większości zdjęć robionych dzisiaj. Różnica jest raczej w efekcie skali, dostępności, niż w proporcji knotów do dobrych fotografii. Kiedyś zdjęć powstawało po prostu mniej i z tego względu nawet te mniej (obiektywnie) udane mają większą wartość od masowych pstryków z dzisiaj. Do tego dochodzi efekt "sentymentalny": "co było kiedyś, było na pewno lepsze od tego co jest dziś".
            w takim razie widziałeś mało zdjęć wykonanych 50-100 lat temu. Takiej rozpiętości tonalnej jak miały kiedyś zdjęcia nie jest w stanie wyciągnąć żadna małoobrazkowa matryca cyfrowa. Klienci przynoszą mi czasami reprodukcje do zrobienia i trafiają się nawet zdjęcia 100-letnie. Patrząc na nie (mówię o tych zachowanych w idealnym stanie) zachodzę na głowę jak to możliwe by zdjęcie zrobione na szklanej płycie, przy świetle żarowym i z czasem na poziomie 1sek. Było tak ostre i kontrastowe. Według mnie niedościgniony wzorzec zdjęcia.

            Komentarz

            • strideer
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1905

              #7
              Zamieszczone przez ArekLodzPl
              w takim razie widziałeś mało zdjęć wykonanych 50-100 lat temu. Takiej rozpiętości tonalnej jak miały kiedyś zdjęcia nie jest w stanie wyciągnąć żadna małoobrazkowa matryca cyfrowa. Klienci przynoszą mi czasami reprodukcje do zrobienia i trafiają się nawet zdjęcia 100-letnie. Patrząc na nie (mówię o tych zachowanych w idealnym stanie) zachodzę na głowę jak to możliwe by zdjęcie zrobione na szklanej płycie, przy świetle żarowym i z czasem na poziomie 1sek. Było tak ostre i kontrastowe. Według mnie niedościgniony wzorzec zdjęcia.
              Kompletnie nie miałem na myśli technicznych aspektów fotografowania pisząc o lepszych i gorszych ujęciach.

              Komentarz

              • Sergiusz
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2708

                #8
                Zamieszczone przez ArekLodzPl
                w takim razie widziałeś mało zdjęć wykonanych 50-100 lat temu. Takiej rozpiętości tonalnej jak miały kiedyś zdjęcia nie jest w stanie wyciągnąć żadna małoobrazkowa matryca cyfrowa. Klienci przynoszą mi czasami reprodukcje do zrobienia i trafiają się nawet zdjęcia 100-letnie. Patrząc na nie (mówię o tych zachowanych w idealnym stanie) zachodzę na głowę jak to możliwe by zdjęcie zrobione na szklanej płycie, przy świetle żarowym i z czasem na poziomie 1sek. Było tak ostre i kontrastowe. Według mnie niedościgniony wzorzec zdjęcia.
                Sto lat temu w 1911 dopiero powstała firma Edison Electric Light Company, która nieco później wybudowała pierwszą elektrownię na świecie tak, że pomimo istnienia udoskonalonej w gwint żarówki o oświetleniu żarowym chyba trudno mówić. W atelier fotograficznym korzystano wówczas głównie ze światłą dziennego wpadającego przez przeszklony sufit a często i ściany. Płyty szklane, których format często wynosił nawet 30x40cm kopiowano stykowo na papier stąd ta niesamowita jakość zdjęć.
                Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                Komentarz

                • saer
                  Coś już napisał
                  • 2010
                  • 54

                  #9
                  to samo można porównać do wyższości płyty vinylowej nad płytą cd (odwieczny temat dj'ów).. wiadomo, że nic nie ma lepszego brzmienia, dynamiki tonalnej oraz tego specyficznego "feelingu". i tutaj mamy to samo. cyfra goni analog ale czy to znaczy że technologia cyfra jest zła? wszystko wg mnie zależy od tego kto trzyma w ręce analoga tak samo jak i kto w ręce trzyma cyfrę to nie technologia jest zła..
                  www.dawidpietraszewski.com

                  Komentarz

                  • puciu
                    Coś już napisał
                    • 2011
                    • 57

                    #10
                    Mam cyfrówki od ładnych paru lat. Był Nikon, Olympus i teraz Canon.
                    Niedawno załadowałem film do leżącego w szafie Olka OM-2 i popstrykałem.
                    Zrobiłem odbitki i wiem jedno, nie wrócę do analogowej fotografii.
                    http://imarko.pl/4a58b

                    Komentarz

                    • Hubolsky
                      Coś już napisał
                      • 2010
                      • 57

                      #11
                      Też mam w szafie klika analogów, odpalam 2x w roku tylko 6x6 - ale tylko po to, aby w ciemni chwilę się pobawić. Co do jakości to kwestia dyskusyjna - co kto lubi.
                      Ja także twierdzę że cyfra nie jest zła, sentymenty zostają, trzeba iść do przodu.
                      EOS 5DII// X100 // C 70-200 IS II // C 135/2 // S 50/1.4 // C 24/1.4 // 580EX II // 430EX II// SLIK 500DX// CDN...

                      Komentarz

                      • Teo
                        Początki nałogu
                        • 2004
                        • 474

                        #12
                        100% filmu

                        strona:


                        wywiad:


                        a tu najbardziej cieszą się z krajobrazów robionych formatem
                        minimum 4x5 cali - slajd oczywiście:

                        Ostatnio edytowany przez Teo; 359.

                        Komentarz

                        Pracuję...