X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tomtom
    • 2011
    • 6

    #1

    Naświetlanie czy drukowanie?

    Witam serdecznie!

    Chciałem zapytać jakie są istotne różnice między drukowaniem, a wywoływaniem cyfrowych odbitek. W przypadku wywoływania, jak rozumiem, papier jest naświetlany? To podstawowa "techniczna" różnica?

    Co z pozostałymi "jakościowo-wytrzymałościowymi"? Domyślam się, że naświetlanie daje i lepszą jakość i trwałość. Jak duża jest ta różnica z waszych doświadczeń. Jaki to daje stosunek jakości do ceny?

    Pozdrawiam.

    tomtom


    PS. Wybaczcie może dość laickie pytanie...no ale nie mam w tym żadnego doświadczenia. Jeśli potraficie, wskażcie proszę podobne wątki albo inne źródła wiedzy na ten temat.


    Z góry dzięki!
  • airhead
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2495

    #2
    dobry druk, ale taki naprawdę dobry z wykorzystaniem wielu atramentów będzie chyba lepszy od odbitek, a przede wszystkim bardziej przewidywalny, jeśli chodzi o kolory. dobry druk nie ma nic związanego z drukarkami foto, które można kupić w supermarketach.

    ale dla zwykłych zjadaczy chleba lab będzie chyba lepszy, a przede wszystkim dużo tańszy. pewnie też bardziej wytrzymały, ale poważny druk zdjęć jest wynalazkiem zbyt świeżym, żeby to ocenić.

    w każdym razie ja korzystam z labu.
    Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
    Fujifilm x100

    mgrochocki.wordpress.com

    Komentarz

    • Janusz Body
      Moderator
      • 2004
      • 5757

      #3
      Zamieszczone przez airhead
      ... pewnie też bardziej wytrzymały, ale poważny druk zdjęć jest wynalazkiem zbyt świeżym, żeby to ocenić.
      ....
      Wytrzymały = trwały ? Nie. Z pewnością nie. Trwałość druku to papier i tusz i drukarka ma tu mizerne znaczenie. Współczesne tusze/papiery osiągają trwałość powyżej 100 lat, dobrze powyżej 100 lat - oczywiście nie wszystkie. Trwałość z labu jest na poziomie 30 lat a często nie sięga i 10 lat.

      Trwałość druku zdjęć bada się w taki sam sposób jak trwałość odbitek z labów więc wyniki są w pełni porównywalne.

      Wilhelm Imaging Research in Grinnell Iowa is an authority on archival and preservation for the photographic, digital, and printing industries.



      EDIT: Dobry druk ma dużo większy gamut niż papiery z naświetlarek i to widać tzw. gołym okiem. Niestety dobre wydruki dalej są drogie, sporo droższe od odbitek z labu. Te "bylejakie" wydruki też nie są tańsze od labu. :-)
      Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

      Janusz,
      Old enough to know better - but I do it anyway.

      Komentarz

      • airhead
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 2495

        #4
        Zamieszczone przez Janusz Body
        Wytrzymały = trwały ? Nie. Z pewnością nie. Trwałość druku to papier i tusz i drukarka ma tu mizerne znaczenie. Współczesne tusze/papiery osiągają trwałość powyżej 100 lat, dobrze powyżej 100 lat - oczywiście nie wszystkie. Trwałość z labu jest na poziomie 30 lat a często nie sięga i 10 lat.
        czyli nie uważasz, że jakość wydruku lub odbitki będzie można ocenić dopiero za te 100 lat?
        Ostatnio edytowany przez czornyj; 4171.
        Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
        Fujifilm x100

        mgrochocki.wordpress.com

        Komentarz

        • Janusz Body
          Moderator
          • 2004
          • 5757

          #5
          Zamieszczone przez airhead
          czyli nie uważasz, że jakość wydruku lub odbitki będzie można ocenić dopiero za te 100 lat?
          Naprawdę nie ma potrzeby czekać 100 lat - tak samo jak nikt nie czeka 3 lat żeby sprawdzić przydatność do spożycia albo inne podobne. Sprawdza się wydruki/naświetlenia w różnych warunkach czyli "niechronione" na słońcu, za szybką zwykłą, za szybką antyrefleksyjną, w albumie, w pudełku i cholera wie czym jeszcze. Na to wszystko są normy i testy są naprawdę bardzo wiarygodne. W większości chodzi o UV - wystarczy przez miesiąc podawać dawkę jaką fotka otrzymała by w 100 lat. Można się spierać czy to jest 51 czy 56 lat bo to może trochę zależeć od metody ale różnica pomiędzy 30 lat a 150 lat jednak jest spora i nawet jeśli błąd pomiaru wynosi kilka lat to i tak druk wychodzi na 5 razy bardziej trwały.

          Janusz,
          Old enough to know better - but I do it anyway.

          Komentarz

          • czornyj
            Zasłużeni
            • 2006
            • 2626

            #6
            Podczas testów wydruki/odbikti katowane są taką ilością światła/ozonu, z jaką statystycznie miałyby do czynienia przez dziesiątki lat wisząc na ścianie, więc są one miarodajne.

            Dodatkowo wydruk pigmentowy jest ma ex definiendi lepsze właściwości archiwalne, ponieważ w przeciwieństwie do odbitek/wydruków barwnikowych cząstki pigmetnu są znacznie wielokrotnie większe, dzięki czemu mają silniejsze wiązania międzycząsteczkowe, a masa cząstki stykająca się z rodnikami powodującymi blaknięcie barw jest mniejsza niż w przypadku molekuł barwnika.
            Ostatnio edytowany przez czornyj; 4171.
            Marcin Kałuża | foty

            Komentarz

            • velviana
              Coś już napisał
              • 2011
              • 65

              #7
              A jak jest z ostrością ?
              Drukowałem to samo zdjęcie Pixmą 4600 z oryginalnymi tuszami na błyszczącym papierze Canon Photo Paper Plus II i naświetlałem w labie na Frontierze z papierem Fujicolor Crystal Archive i zdjęcie z labu było ostrzejsze, zawierało więcej szczegółów,detali...

              Komentarz

              • Janusz Body
                Moderator
                • 2004
                • 5757

                #8
                Zamieszczone przez velviana
                A jak jest z ostrością ?
                Drukowałem to samo zdjęcie Pixmą 4600 z oryginalnymi tuszami na błyszczącym papierze Canon Photo Paper Plus II i naświetlałem w labie na Frontierze z papierem Fujicolor Crystal Archive i zdjęcie z labu było ostrzejsze, zawierało więcej szczegółów,detali...
                Laby dla klientów "z ulicy" jadą na automacie. Automat również wyostrza. Do druku ostrzy się inaczej niż do web bo rozdzielczość inna.



                Janusz,
                Old enough to know better - but I do it anyway.

                Komentarz

                • czornyj
                  Zasłużeni
                  • 2006
                  • 2626

                  #9
                  Zamieszczone przez velviana
                  A jak jest z ostrością ?
                  Drukowałem to samo zdjęcie Pixmą 4600 z oryginalnymi tuszami na błyszczącym papierze Canon Photo Paper Plus II i naświetlałem w labie na Frontierze z papierem Fujicolor Crystal Archive i zdjęcie z labu było ostrzejsze, zawierało więcej szczegółów,detali...
                  Pixma to zwykła drukarka barwnikowa, w przypadku której występuje spore przydanie punktu rastrowego - kropla atramentu po trafieniu na papier zaczyna się rozlewać, przez co obraz staje się mniej ostry. Zjawisko to w przypaku drukarek pigmentowych występuje w minimalnym stopniu - pigment jest gęstą zawiesiną koloidalną i duże cząstki pigmentu po nadrukowaniu nie mają tendencji do rozlewania się i wsiąkania w podłoże, dzięki czemu dają b.ostry punkt. Dlatego przy odpowiedniej rozdzielczości zdjęć i lekkim podostrzeniu odpowiadającemu automatycznemu ostrzeniu przez minilab w druku pigmentowym jesteśmy w stanie uzyskać zdecydowanie lepszą ostrość rysunku.
                  Marcin Kałuża | foty

                  Komentarz

                  • velviana
                    Coś już napisał
                    • 2011
                    • 65

                    #10
                    To minilaby jeszcze podostrzają zdjęcia, nawet jeżeli zaznaczam opcję "bez korekty" ?

                    Komentarz

                    • Janusz Body
                      Moderator
                      • 2004
                      • 5757

                      #11
                      Zamieszczone przez velviana
                      To minilaby jeszcze podostrzają zdjęcia, nawet jeżeli zaznaczam opcję "bez korekty" ?
                      To raczej pytanie do labu w którym robisz odbitki. Bardzo niewiele osób potrafi przygotować zdjęcia do labu, tak żeby lab wykonał to rzeczywiście bez żadnej korekty. Oddajesz pliki do labu dokładnie w rozmiarze-rozdzielczości do rozmiaru papieru? Przeskalowanie = ostrzenie. To "bez korekty" często oznaczało by ciemne albo jasne odbitki. 90% labów conieco te "bez korekty" jednak poprawia.

                      Janusz,
                      Old enough to know better - but I do it anyway.

                      Komentarz

                      • velviana
                        Coś już napisał
                        • 2011
                        • 65

                        #12
                        Nie zmniejszam zdjęć do rozmiaru papieru, bo zazwyczaj w labie wybieram dopiero rozmiar odbitki,ale zaznaczam brak jakiejkolwiek korekty przy kadrowaniu (zostają przy niektórych formatach białe paski góra-dół), brak korekty ekspozycji, balansu, kontrastu, itp.
                        Ostrość więc chyba też powinna być nietykana (?).

                        Komentarz

                        • Merde
                          Grzeczny i układny podpis
                          • 2008
                          • 7756

                          #13
                          Zamieszczone przez velviana
                          Ostrość więc chyba też powinna być nietykana (?).
                          Jeśli lab skaluje zdjęcia do rozmiaru papieru (a musi, skoro ty tego nie robisz), to ostrość spada. To chyba normalne?
                          I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                          Komentarz

                          • velviana
                            Coś już napisał
                            • 2011
                            • 65

                            #14
                            Ok, w zasadzie wszystko jasne. Dzięki!

                            Komentarz

                            • tomtom
                              • 2011
                              • 6

                              #15
                              Witam ponownie!

                              Dzięki za odpowiedzi!

                              Także, "podsumowywując", druk jest trwalszy, a według tego co napisał czornyj dzięki drukarce pigmentowej można też uzyskać ostrzejsze wydruki. Tu, przy okazji, kolejne, laickie pytanie jakie jeszcze istnieją rodzaje drukarek? Czym się różnią i dlaczego jedne są lepsze od drugich.

                              Chciałem jeszcze zapytać, bo w sumie już jakiś czas temu mnie to zastanawiało. Zdjęcia robione są? ogólnie w RGB. Czy tu następuje potrzeba konwersji na CMYK'a? A jeśli następuje to jak się to robi, żeby to co na ekranie było tym co na odbitce?

                              Dziękuję! Pozdrawiam!

                              tomtom

                              PS. A możecie polecić jakieś czasopisma albo literaturę(jakieś wydawnictwo), gdzie można by poczytać o takich bardziej wtajemniczających niuansikach? Niekoniecznie tylko o produkowaniu odbitek! Dzięki!

                              Komentarz

                              Pracuję...