tak sobie siedze przed TV i mysle, ze sposobem na zwiekszenie zaufania ludzi wobec politykow powinna byc zmiana sposobu powolywania sejmu i/lub senatu, miast wyborow stawiajacych nas w dosc inkluzywnej sytuacji, gdzie Pani Jadzia co ma 6 hA i trzy krowy dostaje sie do sejmu i nie wie co to jest interpelacja, zorganizowac system ekskluzywny gdzie by wogole moc byc kandydatem, trzeba byloby miec dyplom politologa, lub przepracowane kilka lat w danej partii w danym okregu, zrobic cholera jakis system ktory zniechecilby dorobkiewiczow ktorzy lubia wciskac guziczki w przerwach miedzy czytaniem gazety a piciem kawy. To jest my humble opinion...
Ten temat jest zamknięty
X
X
-
-
A mój skromny pomysł jest jeszcze inny: ordynacja że tak powiem "proporcjonalna" :-)- bazowo każdy dorosły obywatel ma "10 głosów"
- za pobieranie zasiłku dla bezrobotnych - minus pięć
- więźniowie (wszyscy) - zero
- za każdy 100.000PLN podatku zapłaconego w poprzednim roku - +1
- pracodawca zatrudniający 1-10 osób - +20
- pracodawca zatrudniający 10-100 osób - +40
- ... proporcjonalnie (logarytmicznie) w górę
- wykształcenie wyższe - mnożymy przez 1.2
- wykształcenie podstawowe w dół - mnozymy przez 0.7
- itepe, itede...
- I w ostatecznym rozrachunku głos danego Kowalskiego jest warty tyle, ile wynika z powyższych. W szczególności, potrzeba np. stu bezrobotnych, żeby wyrównać siłę głosy właściciela średniej firmy :-)
Wiem, że to utopia, w praktyce niemożliwa do zrealizowania... ale tak mi się marzy :-)Komentarz
-
a moze stworzyc hybryde ? nijak mi sie nie widzi ze ludzie ktorzy maja podstawowe wyksztalcenie - nie teoretyzuje, mamy taiego kandydata, chyba nawet nie jednego, zostaje poslem. to jest reprezentacja ? kandydaci, odpowiednio przeszkoleni, glosy, wedle zaangazowania w polityke, tak, utopia ale przynajmniej dlugo jeszcze dadza nam pomarzyc
Komentarz
-
niby czemu obrotny niewyksztalcony przedsiebiorca ma miec mniej glosow niz wyksztalcony? imo mnozniki powinny byc wykluczone z ,,pracodawcow zatrudniajacych...''Zamieszczone przez muflon[*]pracodawca zatrudniający 1-10 osób - +20[*]pracodawca zatrudniający 10-100 osób - +40[*]... proporcjonalnie (logarytmicznie) w górę
....[*]wykształcenie wyższe - mnożymy przez 1.2[*]wykształcenie podstawowe w dół - mnozymy przez 0.7
a tak serio wolalbym inaczej:
kazdy z wyzszym wyksztalceniem ma 1 glos. inni maja 0.
wiem, ze to ,,troche'' brutalne, ale wolalbym juz tak niz pomysl by muflon (skomplikowany jakis, za duza biurokracja) oraz niz aktualny, gdzie pijak ma ta sama wage co profesor na uniwersytecie.
edit: przyznacie jeszcze, ze moj jest prostrzy
i siega do tradycji: demokracji w Atenach
jestem demokrata
350d, KIT 18-55, 50/f1.8, 100-300/f4.5-5.6 USM, 420EX. www.gawryl.plKomentarz
-
Jakiej harowki?!? Przeciez to przyjemnosc. Najlepsze lata.Zamieszczone przez mmszaGówniany ten crop jak na pięć lat harówki
Komentarz
-
Bo takZamieszczone przez gawrylniby czemu obrotny niewyksztalcony przedsiebiorca ma miec mniej glosow niz wyksztalcony? imo mnozniki powinny byc wykluczone z ,,pracodawcow zatrudniajacych...''
A tu zaprotestuję. Studia kończyłem nie-aż-tak-dawno i zdecydowanie nie powiedziałbym, że wszyscy w jednakowym stopniu są zdolnie podejmować takie decyzje. Ta dzisiejsza młodzież... ;-) Choć w świetle pierwszego punktu ta argumentacja nie brzmi zbyt przekonująco... ;-)Zamieszczone przez gawryla tak serio wolalbym inaczej:
kazdy z wyzszym wyksztalceniem ma 1 glos. inni maja 0.
Toteż napisałem - utopia :-(Zamieszczone przez gawrylpomysl by muflon (skomplikowany jakis, za duza biurokracja)Komentarz
-
To żeby nie było też takich dylematów, to współczynnik dla magistrów zależny od proporcji między zaczynającymi studia i je kończącymi :-) żeby taki np. absolwent informatyki na UW miał więcej niż ktoś po prywatnej-wyższej-szkole-tego-i-tamtegoZamieszczone przez pn_Jakiej harowki?!? Przeciez to przyjemnosc. Najlepsze lata.
Komentarz
-
Alez czysci informatycy to sa maniacy o dosyc ograniczonych horyzontach. Biegli w swoim fachu, ale malo oczytani, obyci i ze slaba wiedza przyrodnicza, filozoficzna i ogolna humanistyczna.Zamieszczone przez muflonżeby taki np. absolwent informatyki na UW miał więcej niż ktoś po prywatnej-wyższej-szkole-tego-i-tamtego
Najlepsi informatycy, a jednoczesnie ciekawi ludzie, jakich spotkalem w swoim zyciu, to matematycy, fizycy...Komentarz
-
ja tez tego nie mowie! po prostu wole sprawy decyzji oddac w rece ludzi, ktorzy choc raz w zyciu sie kiedykolwiek zastanowili - istnieje niezerowe prawdopodobienstwo, ze zrobia to jeszcze razZamieszczone przez muflonA tu zaprotestuję. Studia kończyłem nie-aż-tak-dawno i zdecydowanie nie powiedziałbym, że wszyscy w jednakowym stopniu są zdolnie podejmować takie decyzje. Ta dzisiejsza młodzież... ;-)
bo ja stawiam wylaczbnie na wyksztalcenie. Ty pisales o aspekcie ekonomicznym, ktory w polaczeniu z wyksztalceniem budzi moje zdecydowane niezadowolenie i zdziwienieZamieszczone przez muflonChoć w świetle pierwszego punktu ta argumentacja nie brzmi zbyt przekonująco... ;-)350d, KIT 18-55, 50/f1.8, 100-300/f4.5-5.6 USM, 420EX. www.gawryl.plKomentarz
-
Bardzo kategoryczne stwierdzenie. Dorzuciłbyś chociaż jakieś "często", "zwykle" albo "z reguły"...Zamieszczone przez pn_Alez czysci informatycy to sa maniacy o dosyc ograniczonych horyzontach. Biegli w swoim fachu, ale malo oczytani, obyci i ze slaba wiedza przyrodnicza, filozoficzna i ogolna humanistyczna.
Poza tym dziwne, że tak odróżniasz matematyków od informatyków... bo "czysty informatyk" to praktycznie właśnie ten pierwszy.
A fizycy to ci, którzy nie byli dość dobrzy/którym się nie chciało przebijać przez "czystą informatykę" ;-)
Komentarz
-
srutututuZamieszczone przez gawrylniby czemu obrotny niewyksztalcony przedsiebiorca ma miec mniej glosow niz wyksztalcony? imo mnozniki powinny byc wykluczone z ,,pracodawcow zatrudniajacych...''
a tak serio wolalbym inaczej:
kazdy z wyzszym wyksztalceniem ma 1 glos. inni maja 0.
wiem, ze to ,,troche'' brutalne, ale wolalbym juz tak niz pomysl by muflon (skomplikowany jakis, za duza biurokracja) oraz niz aktualny, gdzie pijak ma ta sama wage co profesor na uniwersytecie.
edit: przyznacie jeszcze, ze moj jest prostrzy
i siega do tradycji: demokracji w Atenach
jestem demokrata 
I co ? Niby swierzo upieczony "magazynier" po Wyzszej Szkole Tego i Owego ma miec glos, a np. mezczyzna po technikum od 20 lat skutecznie utrzymujacy rodzine juz nie ?
To moze po kolorze wlosow decydujmy kto ma moc glosowac ?
Pijak czy profesor - sa ludzmi i obywatelami Polski - nie widze dlaczego jedni maja byc uprzywilejowani wobec drugich.
Kilka literek przed nazwiskiem o niczym jeszcze nie swiadczy.
Howgh ! Rzeklem.Komentarz
-
Dlatego, że ten pijak zagłosuje na tego, kto obieca gruszki na wierzbie, "powystrzelanie bogaczy" i 100 milionów dla każdego. Szczęście w nieszczęściu, że nawet tacy kandydaci jak tylko dobiorą się do władzy zapominają o obietnicach :-)Zamieszczone przez birezPijak czy profesor - sa ludzmi i obywatelami Polski - nie widze dlaczego jedni maja byc uprzywilejowani wobec drugich.
BTW. Czy zróżnicowanie praw między tymi, którzy tworzą miejsca pracy dla dziesiątek/setek ludzi, a tymi którzy wysysają pieniądze podatników tez budzi Twój sprzeciw?Komentarz
-
bo tego pijako-ludzia teoretycznie latwiej przekonac do glosowania za kims, wciskajac mu kielbase wyborcza, a tego drugiego - mgr-a powiedzmy - trudniej: bo moze sie chlop zastanowi...Zamieszczone przez birezPijak czy profesor - sa ludzmi i obywatelami Polski - nie widze dlaczego jedni maja byc uprzywilejowani wobec drugich.
a uprzywilejowanie zawsze bylo, patrz Ateny - kolebka demokracji
a poza tym ja nie chce, by wazne polityczne decyzje podemowali ludzie, ale specjalisci - stad wywyzszanie jednych nad drugimi.
350d, KIT 18-55, 50/f1.8, 100-300/f4.5-5.6 USM, 420EX. www.gawryl.plKomentarz
-
Mowiac o "czystych" mialem na mysli takich, co to rozne informatyki studiuja. Z reguly ich zainteresowania sa waskie i obdarzanie ich cropem jest lekkomyslne.Zamieszczone przez muflonPoza tym dziwne, że tak odróżniasz matematyków od informatyków... bo "czysty informatyk" to praktycznie właśnie ten pierwszy.Komentarz
-
Pijak najprawdopodobniej nie zaglosuje na nikogo, bo w ogule do wyborow nie pojdzie.Zamieszczone przez muflonDlatego, że ten pijak zagłosuje na tego, kto obieca gruszki na wierzbie, "powystrzelanie bogaczy" i 100 milionów dla każdego. Szczęście w nieszczęściu, że nawet tacy kandydaci jak tylko dobiorą się do władzy zapominają o obietnicach :-)
BTW. Czy zróżnicowanie praw między tymi, którzy tworzą miejsca pracy dla dziesiątek/setek ludzi, a tymi którzy wysysają pieniądze podatników tez budzi Twój sprzeciw?
Za to kazda szanujaca sie partia ma poparcie wsrod "naukowych autorytetow" czyt. profesorow, doktorow itp.
Nie kazdy bez literek przed nazwiskiem to prosty burak cwiklowy, nie kazdy z literkami to rozgarniety obywatel znajacy droge ku swietlistej przyszlosci narodu - taka klasyfikacja jest z zalozenia bledna i do niczego, poza wylaczeniem z zycia publicznego sporej rzeszy obywateli, nie prowadzi.
To juz lepiej jakies testy dojzalosci spolecznej wprowadzic, or something
Komentarz
Komentarz