Wiem, ale każdy zrobi to nieobiektywnie. Może najpierw przez głosowanie wydzielimy kilku świadomych, a potem oni uformują komisję, powołają przewodniczącego i będą rozdawać certyfikaty
X
-
-
Komentarz
-
-
Proponuję Pierwszego Świadomego Tomasza Golińskiego.300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EXKomentarz
-
"A jaka metoda glosowania wybierzemy metode glosowania?"
Panowie, nie przesadzajcie. Chyba kazdy we wlasnym zakresie sie powinien okreslic i nie musimy tego dopisywac do indentyfikatora...
Jesli o mnie chodzi to jestem mniej wiecej: 15% onanista sprzetowy, 15% hobbysta, 25% swiadomy fotograf i 45% poszukiwacz wlasnej drogi.Komentarz
-
Ale co? Tomka na przewodniczacego?
Oczywiscie zarty zartami z ta ankieta - kazdy sam sobie odpowie na to pytanie czym jest dla niego fotografia, co chce nia osiagnac, o ile wogle.. i czy tak naprawde ma to dla niego jakis wiekszy sens
Komentarz
-
Zgadzam sie w pelnej rozciaglosci z powyzsza konkluzja...Zamieszczone przez pn_Duzo ludzi robi ladne, poprawne zdjecia, wszystko jest cudowne, rewelacyjnie wykadrowane, dopracowane, technicznie nienaganne... ale niestety malo interesujace, bez emocji, czesto powielanie tych samych schematow jakimi jestesmy zalewani z wszystkich mediow.
Wez na przyklad swoja galerie. Wchodze i co widze? Ptaszki, samolociki, wszystko piekne i w duzych ilosciach, ale NUDNE. To samo dotyczy samolotow itd.
Zrobienie samego w sobie interesujacego zdjecia w dzisiejszych czasach jest bardzo trudne.
Brak jest tego czegos.Wszystko nijakie i bezplciowe takie jakies.
Dziesiejsze czasy wymagaja przyswajania coraz wiekszej ilosci informacji w coraz krotszym czasie.Obraz,fotografia przedstawia informacje w sposob skomasowany i uproszczony.Nie potrzebne jest pisanie kilku stron skoro mozna to samo pokazac w dwoch zdjeciach.Powstaja gazety prawie tylko nastawione na zdjecia,pokazujace historyjki z minimum tekstu.Stajemy sie coraz bardziej leniwi,nie musimy myslec,wszystko jest gotowe i podane na tacy.Jesli jest to mierny material,to my sami stajemy sie mierni jedzac przezuta przez kogos innego papke...Postep technologiczny rzucil fotografie w rzesze ludzi,ktorzy jeszcze do niedawna nie interesowali sie zapisem obrazu bo nie mieli o tym pojecia,albo nie umieli zalozyc filmu do aparatu.Teraz dwa klikniecia i zapisujesz to co widzisz za szyba autobusu przez pryzmat LCD
telefonu komorkowego,ale czy dzis zrobienie interesujacego zdjecia jest trudniejsze niz w przeszlosci?Nie sadze.Interesujace zdjecia z przeszlosci sa interesujace poniewaz to co na nich widnieje jest tylko na papierze.Nie ma juz tamtej rzeczywistosci.W czasach wspolczesnych tamtym zdjeciom byly to tez zwyczajne i nudne rzeczy.Gdy cos jest pierwsze to wzbudza zainteresowanie,po kilku dekadach nie rozbi to wrazenia nawet na dzieciach.
Tak bylo z fotografia,samolotami,lotem na ksiezyc...
Jesli komukowliek udalo sie zrobic ciekawe zdjecie to nie zalezalo to od czasow,w ktorych zostalo ono zrobione,ale od subiektywnego i umiejetnego sposobu patrzenia fotografujacego.Nie ma tu bowiem znaczenia czy robi sie zdjecie aparatem w cenie samochodu wyscigowego,czy puszka po piwie...
Patrzenia i umiejetnosci pokazania swiata w sposob ciekawy mozna sie nauczyc,przecietnosci nie trzeba sie uczyc.Wszystko co trudne,albo wyjatkowo rzadkie zjednuje sobie grono nieustraszonych,ktorzy chca to zdobyc.Oni maja szanse wyjsc nad przecietnosc,cala reszta moze sie tylko biernie przygladac przez...wizjer.Ostatnio edytowany przez Scaramanga; 515.Latwiej kijek pocieniasic niz go potem pogrubasic...Komentarz
-
-
-
-
Ja też odpadłem gdzieś w tych granicach. Ale jedno mnie powaliło - ten żołnierz wystawiający język w "Snaps" :-) Dla mnie bomba warta przebicia się przez pierwsze kilka nudnych :-)Zamieszczone przez Kubamanzrobiłem test w pracy - spośród pięciu osób, żadna nie dotarła dalej niż do szóstej fotki.Zamieszczone przez pn_http://www.elliotterwitt.com/entry.html
Do obejrzenia w kazdej ilosci, z niecierpliwoscia klika sie w kazde nastepne.
Hmm, a jesteś w stanie sobie wyobrazić sytuacje, że pracodawca o tym wie i jak najbardziej pochwala sytuację, w której ten ktoś te fotki ogląda - bo to paradoksalnie oznacza, że wykonuje swoją pracę doskonale?Zamieszczone przez pn_No tak, jak ktos olewa prace i na koszt pracodawcy bezkarnie oglada sobie fotki, to rzeczywiscie, niezle sie potrafi ustawic w zyciu.
A w klasyfikacji Czachy ja się widzę gdzieś w okolicach "onanisty hobbysty" ;-)Komentarz
-
Taaaak. Ja się już poddałam autolustracji ale pozwolę sobie jej wynik zachować dla siebie
I tak robienie zdjęć sprawia mi nieziemską frajdę, i tak będę starała się robić to coraz lepiej - dla własnej satysfakcji.
W oglądaniu zdjęć pokazywanych przez znajomych dla mnie najbardziej męczące jest to omawianie szczegółowo każdej fotki, ja mogę oglądać ale we własnym tempie, zatrzymując się na tym, co akurat mnie interesuje (jeśli jest coś takiego).Komentarz
-
Twoj test odzwierciedla rzeczywistosc.Wynik tego testu nie jest wyjatkowy.Zamieszczone przez Kubamanzrobiłem test w pracy - spośród pięciu osób, żadna nie dotarła dalej niż do szóstej fotki. Czy to znaczy, że te zdjęcia sa nudne? Złe? Bezwartościowe? Nie ma za nimi żadnej opowieści dla przeciętnego widza, ot co. Oglądanie fotografii, to jak ich robienie - trzeba oka i umysłu.
Podobny test robili ludzie prezentujacy profesjonalne zdjecia na swoich witrynach reklamowych.Znajdziemy tam tylko kilka przekrojowych zdjec i to wszystko...Prozno szukac ich setek...
Odbior zalezy od predyspozycji psychicznych odbiorcy.Jezeli ktos nie jest wzrokowcem,ale wiekszosc informacji czerpie przez dzialania psychomotoryczne za pomoca dotyku lub sluchu,to bedzie wolal czegos dotknac(np. gobelinu) lub o tym uslyszec(sluchowisko radiowe), niz to zobaczyc.Bodzce wzrokowe nie sa tak wazne dla tych ludzi.Jestesmy rozni i roznie odbieramy swiat.Nie da sie wszystkich ustawic pod jednym mianownikiem...Latwiej kijek pocieniasic niz go potem pogrubasic...Komentarz
-
-
Własnie to chciałem powiedzieć.Zamieszczone przez ScaramangaJestesmy rozni i roznie odbieramy swiat.Nie da sie wszystkich ustawic pod jednym mianownikiem...
Zawsze wydawqło mi się, że są rzeczy, które na każdym wprost muszą zrobić niesamowite wrażenie. Wspaniałe budowle, dzika przyroda, czy przepiękne dzieła sztuki. Jednak obserwacje mam takie, że zdecydowana większość nawet nie zawiesi oka, jeśli w przewodniku nie ma o tym wzmianki:"trzeba zobaczyć". I muszę przyznać, że to rozumiem, ale mnie to jakoś tak irytuje..Komentarz
Komentarz