ja narazie studiuję
potem się zobaczy
X
-
-
wąż zaczyna się na barku, ogon konczy się na wierzchniej storny dłoni, koszula z długim rękawem załatwia widok weża latemZamieszczone przez marcingreenponoć na tatuaże już nie ragują, ale ponoć...
nawet właśnie w miejscach nie zakrytych przez mundur...
wtedy głównie chodziło o dłonie i szyje...
a w przestępstwa się nie baw...
wojsko zmieniło podejscie do tego rodzaju sztukiAre you brave enough?Komentarz
-
To może opowiem historię jak mój kolega otrzymał kategorię D. Dawno go nie widziałem ale w tamtym okresie był niesłychanie chudy i miał około 195cm wzrostu. Z racji swojej aparycji i długich włosów miał ksywe "apacz". Gdy stawił się na komisji jeden z lekarzy skierował do niego fundamentalne pytanie: "od kiedy bierzesz narkotyki?" on na to że nie bierze i nigdy nie brał co zresztą było zgodne z prawdą. Lekarz i tak nie uwierzył i przyznali mu kategorię D. Sam otrzymałem kategorię A i do wojska ostatecznie nie trafiłem ale to inna historia
Komentarz
-
Byl taki dokument, "Kawaleria powietrzna". Pewnie o to Ci chodzi, pokazywali kupe debili i niedorozwojow. Gdyby wojsko naprawde moglo byc przygoda... ale co to za przygoda jak naokolo ludzie jak z poprawczaka, ja dziekuje, postoje.Zamieszczone przez marcingreenBTW, desant to to, o czym był kiedyś ten dokument na TVP??
Coś tam: do Żandarmeri wstąpić chciałem, tra lallalaallalaa
Jak to się zwało :rolleyes:
Ee, chyba nie, bo to Żandarmeria...
kurde, zakręciłem - już teraz nei wiem co jest co :grin:Ostatnio edytowany przez fredi; 1550.Komentarz
-
-
Kiedy byles?Zamieszczone przez snowboarderMozna to nazwac cwiczeniami... Myslalem, ze latwo poznac Irak.
Moze bawilismy sie w piaskownicy w tym samym czasie.Komentarz
-
Sorry Cynig, w obliczu twojego pytania moj "zart" jest chybaZamieszczone przez CYNIGKiedy byles?
Moze bawilismy sie w piaskownicy w tym samym czasie.
nie na miejscu. Zdjecia pochodza z planu video "When September Ends"
Green Day, gdzie akcja jak wiadomo dzieje sie/ma sie dziac w Iraku.
Ja sam w armii nigdy nie bylem. I przepraszam, jesli cie urazilem.Komentarz
-
NIe ma problemu
Po dwoch wizytach w tamtym raju emocje mi przeszly.Komentarz
-
Eee... tyle to ja mialem pod koniec szkoly podstawowej ;-) Wtedy jakbym dostal propozycje to pewnie do wojska bym poszedl. Najlepiej do czolgistow. Z psem na pokladzie.Zamieszczone przez RoutlawKompania reprezentacyjna ma konkretne wymiary... 185cm wzrostu, 90cm siedząc jakieś takie głupie przedziały.. Marcingreen za wysoki jesteś
EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000Komentarz
-
A u mnie gladko poszlo... do wojska mi sie nigdy nie chcialo a jeszcze w czasie studiow zalozylem sobie konto, pozniej zachcialo mi sie na tym koncie zalozyc kredyt odnawialny (taki ulepszony debet
) no i powiedzieli w banku "uregulowana sluzba wojskowa" . Na dzien dobry na komisji dostalem A, po wizycie w banku odwolanie, rewizyta w komisji, w ciagu jednego dnia badan dostalem D za "wypadanie platka zastawki mitralnej bez szkodliwosci hemodynamicznej"
.
Do pracy potwierdze - rowniez latwiej sie dostac z uregulowana (odbyta, rezerwa) a nie odroczona sluzba.Komentarz
-
Co do wzrostu takze dostalem paragraf do kat A. Lekarz sie oszarpal probojac wysunac miarke na odpowiednia dlugosc(a ta chyba przyrdzewiala i bynajmniej nie miala ochoty wysunac sie ponad 190cm), w koncu zapytal o wzrost i wpisal dokladnie to co powiedzialem
Graty: NIKON, parę szkieł
Zdjęcia: plfoto.com oraz galeriaKomentarz
-
Ja dostałem od razu A i jeszcze lekaż powiedział mi (chyba po to żebym był dumny) że jak mnie będą brać to pewnie do desantu – nie powiem żeby było mi do śmiechu ale dziadek z ojcem chwalą się tym co powiedział lekaż na każdej rodzinnej uroczystości.
A jeśli już mówimy o wojsku to czy fotograf jest potrzebny w nim ?? chodzi mi o to czy można sobie załatwić jakąś fuchę w wojsku. Bo ktoś, kto umie grać na jakimś instrumencie ma taką możliwośćKomentarz
-
Nie wiem jak jest teraz. Przez ostatnie dwanascie lat się zmieniło. Kiedyś w każdej większej jednostce wojskowej był dział zajmujący się obsługą kulturalną czyli obsługą wszelkich uroczystości. Byli w nim ludzie zajmujący się między innymi nagłośnieniem i fotografią. Mój kolega z poboru natomiast pracował w ciemni. Wywoływał zdjęcia robione z samolotów. To była bardzo ciekawa fucha.:wink: Często piloci przynosili jakiś załącznik by zdjęcia się "nie udały"Zamieszczone przez maro25Ja dostałem od razu A i jeszcze lekaż powiedział mi (chyba po to żebym był dumny) że jak mnie będą brać to pewnie do desantu – nie powiem żeby było mi do śmiechu ale dziadek z ojcem chwalą się tym co powiedział lekaż na każdej rodzinnej uroczystości.
A jeśli już mówimy o wojsku to czy fotograf jest potrzebny w nim ?? chodzi mi o to czy można sobie załatwić jakąś fuchę w wojsku. Bo ktoś, kto umie grać na jakimś instrumencie ma taką możliwość
Nie ma gwarancji na to, że będziesz fotografem w wojsku. Wojsko jest zbudowane na absurdzie i tego musisz się trzymać. Wszystko zależy od szczęścia, humoru przełożonych i starszych służbą.
Czasem "pomaga" nazwisko, np niejaki Piasecki miał stałą fuche posypywania piachem śliskich chodników przed sztabem i bardzo sobie chwalił to zajęcie bo zwalniało go od zaprawy :-D
pozdro
romeroD80 + N18-55, T55-200, Sunpak PZ42X,
300D + C18-55, C50, T80-210, S18-125 DIGIMATE III, 430exKomentarz
-
Zamieszczone przez romeroCzasem "pomaga" nazwisko, np niejaki Piasecki miał stałą fuche posypywania piachem śliskich chodników przed sztabem i bardzo sobie chwalił to zajęcie bo zwalniało go od zaprawy :-D
Hehe to mnie by posadzili w kancelarii do podbijania dokumentow 8)Komentarz
-
W wersji optymistycznej.Zamieszczone przez VitezHehe to mnie by posadzili w kancelarii do podbijania dokumentow 8)
W pesymistycznej wyladowalbys w oddzialach saperskich i bys ukladal stemple w szybach gorniczych
Ja za to bym albo karczowal laski brzozowe (na te stemle dla Ciebie
) albo kamuflarze lesne robil
Komentarz
Komentarz