X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • maro25
    Początki nałogu
    • 2005
    • 318

    #61
    ja narazie studiuję potem się zobaczy

    Komentarz

    • GaGacek
      Bywalec
      • 2005
      • 235

      #62
      Zamieszczone przez marcingreen
      ponoć na tatuaże już nie ragują, ale ponoć...
      nawet właśnie w miejscach nie zakrytych przez mundur...
      wtedy głównie chodziło o dłonie i szyje...

      a w przestępstwa się nie baw...
      wąż zaczyna się na barku, ogon konczy się na wierzchniej storny dłoni, koszula z długim rękawem załatwia widok weża latem

      wojsko zmieniło podejscie do tego rodzaju sztuki
      Are you brave enough?

      Komentarz

      • aptur
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 3837

        #63
        To może opowiem historię jak mój kolega otrzymał kategorię D. Dawno go nie widziałem ale w tamtym okresie był niesłychanie chudy i miał około 195cm wzrostu. Z racji swojej aparycji i długich włosów miał ksywe "apacz". Gdy stawił się na komisji jeden z lekarzy skierował do niego fundamentalne pytanie: "od kiedy bierzesz narkotyki?" on na to że nie bierze i nigdy nie brał co zresztą było zgodne z prawdą. Lekarz i tak nie uwierzył i przyznali mu kategorię D. Sam otrzymałem kategorię A i do wojska ostatecznie nie trafiłem ale to inna historia

        Komentarz

        • fredi
          Bywalec
          • 2005
          • 153

          #64
          Zamieszczone przez marcingreen
          BTW, desant to to, o czym był kiedyś ten dokument na TVP??
          Coś tam: do Żandarmeri wstąpić chciałem, tra lallalaallalaa
          Jak to się zwało :rolleyes:
          Ee, chyba nie, bo to Żandarmeria...

          kurde, zakręciłem - już teraz nei wiem co jest co :grin:
          Byl taki dokument, "Kawaleria powietrzna". Pewnie o to Ci chodzi, pokazywali kupe debili i niedorozwojow. Gdyby wojsko naprawde moglo byc przygoda... ale co to za przygoda jak naokolo ludzie jak z poprawczaka, ja dziekuje, postoje.
          Ostatnio edytowany przez fredi; 1550.

          Komentarz

          • Zielony
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 2928

            #65
            ponoć też dobrym sposobem jest, spędzenie nocy przed 'wstawką' w wannie pełnej jodyny

            Albo sposób na zamazańca...

            hgw, może kiedyś spróbuję 8)
            sigpic


            Komentarz

            • CYNIG
              Uzależniony
              • 2005
              • 694

              #66
              Zamieszczone przez snowboarder
              Mozna to nazwac cwiczeniami... Myslalem, ze latwo poznac Irak.
              Kiedy byles?
              Moze bawilismy sie w piaskownicy w tym samym czasie.
              https://500px.com/tkasiak/galleries

              Komentarz

              • snowboarder
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1358

                #67
                Zamieszczone przez CYNIG
                Kiedy byles?
                Moze bawilismy sie w piaskownicy w tym samym czasie.
                Sorry Cynig, w obliczu twojego pytania moj "zart" jest chyba
                nie na miejscu. Zdjecia pochodza z planu video "When September Ends"
                Green Day, gdzie akcja jak wiadomo dzieje sie/ma sie dziac w Iraku.
                Ja sam w armii nigdy nie bylem. I przepraszam, jesli cie urazilem.

                Komentarz

                • CYNIG
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 694

                  #68
                  NIe ma problemu
                  Po dwoch wizytach w tamtym raju emocje mi przeszly.
                  https://500px.com/tkasiak/galleries

                  Komentarz

                  • Pszczola
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 1760

                    #69
                    Zamieszczone przez Routlaw
                    Kompania reprezentacyjna ma konkretne wymiary... 185cm wzrostu, 90cm siedząc jakieś takie głupie przedziały.. Marcingreen za wysoki jesteś
                    Eee... tyle to ja mialem pod koniec szkoly podstawowej ;-) Wtedy jakbym dostal propozycje to pewnie do wojska bym poszedl. Najlepiej do czolgistow. Z psem na pokladzie.
                    EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #70
                      A u mnie gladko poszlo... do wojska mi sie nigdy nie chcialo a jeszcze w czasie studiow zalozylem sobie konto, pozniej zachcialo mi sie na tym koncie zalozyc kredyt odnawialny (taki ulepszony debet ) no i powiedzieli w banku "uregulowana sluzba wojskowa" . Na dzien dobry na komisji dostalem A, po wizycie w banku odwolanie, rewizyta w komisji, w ciagu jednego dnia badan dostalem D za "wypadanie platka zastawki mitralnej bez szkodliwosci hemodynamicznej" .
                      Do pracy potwierdze - rowniez latwiej sie dostac z uregulowana (odbyta, rezerwa) a nie odroczona sluzba.

                      Komentarz

                      • turbo
                        • 2005
                        • 8

                        #71
                        Co do wzrostu takze dostalem paragraf do kat A. Lekarz sie oszarpal probojac wysunac miarke na odpowiednia dlugosc(a ta chyba przyrdzewiala i bynajmniej nie miala ochoty wysunac sie ponad 190cm), w koncu zapytal o wzrost i wpisal dokladnie to co powiedzialem
                        Graty: NIKON, parę szkieł Zdjęcia: plfoto.com oraz galeria

                        Komentarz

                        • maro25
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 318

                          #72
                          Ja dostałem od razu A i jeszcze lekaż powiedział mi (chyba po to żebym był dumny) że jak mnie będą brać to pewnie do desantu – nie powiem żeby było mi do śmiechu ale dziadek z ojcem chwalą się tym co powiedział lekaż na każdej rodzinnej uroczystości.

                          A jeśli już mówimy o wojsku to czy fotograf jest potrzebny w nim ?? chodzi mi o to czy można sobie załatwić jakąś fuchę w wojsku. Bo ktoś, kto umie grać na jakimś instrumencie ma taką możliwość

                          Komentarz

                          • romero
                            Dopiero zaczyna
                            • 2005
                            • 44

                            #73
                            Zamieszczone przez maro25
                            Ja dostałem od razu A i jeszcze lekaż powiedział mi (chyba po to żebym był dumny) że jak mnie będą brać to pewnie do desantu – nie powiem żeby było mi do śmiechu ale dziadek z ojcem chwalą się tym co powiedział lekaż na każdej rodzinnej uroczystości.

                            A jeśli już mówimy o wojsku to czy fotograf jest potrzebny w nim ?? chodzi mi o to czy można sobie załatwić jakąś fuchę w wojsku. Bo ktoś, kto umie grać na jakimś instrumencie ma taką możliwość
                            Nie wiem jak jest teraz. Przez ostatnie dwanascie lat się zmieniło. Kiedyś w każdej większej jednostce wojskowej był dział zajmujący się obsługą kulturalną czyli obsługą wszelkich uroczystości. Byli w nim ludzie zajmujący się między innymi nagłośnieniem i fotografią. Mój kolega z poboru natomiast pracował w ciemni. Wywoływał zdjęcia robione z samolotów. To była bardzo ciekawa fucha.:wink: Często piloci przynosili jakiś załącznik by zdjęcia się "nie udały"

                            Nie ma gwarancji na to, że będziesz fotografem w wojsku. Wojsko jest zbudowane na absurdzie i tego musisz się trzymać. Wszystko zależy od szczęścia, humoru przełożonych i starszych służbą.
                            Czasem "pomaga" nazwisko, np niejaki Piasecki miał stałą fuche posypywania piachem śliskich chodników przed sztabem i bardzo sobie chwalił to zajęcie bo zwalniało go od zaprawy :-D

                            pozdro
                            romero
                            D80 + N18-55, T55-200, Sunpak PZ42X,
                            300D + C18-55, C50, T80-210, S18-125 DIGIMATE III, 430ex

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #74
                              Zamieszczone przez romero
                              Czasem "pomaga" nazwisko, np niejaki Piasecki miał stałą fuche posypywania piachem śliskich chodników przed sztabem i bardzo sobie chwalił to zajęcie bo zwalniało go od zaprawy :-D

                              Hehe to mnie by posadzili w kancelarii do podbijania dokumentow 8)

                              Komentarz

                              • birez
                                Uzależniony
                                • 2005
                                • 609

                                #75
                                Zamieszczone przez Vitez
                                Hehe to mnie by posadzili w kancelarii do podbijania dokumentow 8)
                                W wersji optymistycznej.
                                W pesymistycznej wyladowalbys w oddzialach saperskich i bys ukladal stemple w szybach gorniczych

                                Ja za to bym albo karczowal laski brzozowe (na te stemle dla Ciebie ) albo kamuflarze lesne robil

                                Komentarz

                                Pracuję...