I widzisz.Teraz hotlinkowanie działa;D
X
-
-
Faktycznie, skopałem : http://www.storage1.cba.pl/galeria/m...23_rada_21.htm zamiast http://www.storage1.cba.pl/galeria/m...23_rada_21.htm - to może coś zmieniać :PKomentarz
-
Wszyscy zostali poproszeni o zapisanie numeru do pana głównodowodzącego. No to skorzystałem z okazji i strzeliłem fotkę do archiwum w razie potrzeby użyję jej do jakiegoś tematu komunikacja/postęp/nałogi :P. No ale żeby do gazety takie coś, to nie da rady. Jak zobaczysz to zdjęcie bez żadnego podpisu to co widzisz? Ręce z komórkami. Co ci to mówi? Nic. W gazetach liczy się przekaz, emocje, ruch...
Gazeta może nie będzie chciała tego zdjęcia, to fakt.
Co widzę gdy patrzę na to zdjęcie bez podpisu ? - Widzę dzisiejszy świat.
Wyobraź sobie że masz ludkowi z Marsa pokazać kilka fotek obrazujących współczesnego CZŁOWIEKA. Ta Twoja byłaby OK.
Takie moje skromne zdanie....
pozdrawiam.
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
kurna olek nie działają te linki..Komentarz
-
Sorki bo burdel zrobiłem, są dwie wersje linków : działające (bez trzykropka) i niedziałające(z trzykropkiem : "..."). Nie wiem skąd je wklejałem, ale po prostu się zagapiłem i są z trzykropkiem. Chyba czas napisać petycję do moda żeby posprzątał.Komentarz
-
Zgadzam się z tym. Jednak wiem, że różnie z tym bywa. Sporo właśnie zależy od tego czy gazeta jest lokalna, regionalna czy krajowa. W tych dwóch pierwszych często jest tak, że zdjęcia idą jak leci - bez wnikania czy powinno być np. rozjaśnione czy nie. Gazeta gazecie nierówna. W tej, z którą współpracuję (ale nie robię foto) tak jest. Na moje uwagi, szef zawsze odpowiada - wiem doskonale, ale tym zajmuje się dział edycji w centrali...Dobre zdjęcia reporterskie powstają wówczas, jeśli ma się coś do powiedzenia, przekazania innym. Wiedza na temat wyostrzania i inne pierdoły przydadzą się w dziale DTP
Niekoniecznie, chyba jedną z ważniejszych kwestii jest to, żeby zdjęcie przedstawiało sedno artykułu. Ale zdjęcia z ww. cechami są szczególnie preferowane.W gazetach liczy się przekaz, emocje, ruch
Linki nie działają.Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!Komentarz
-
-
Moim zdaniem wszędzie tak jest, że zdjęcia idą takie jakie im dostarczysz. W gazetach nie ingerują w zdjęcia bo albo sie na tym nie znają, albo uważają, że nie ma potrzeby. Natomiast w dobrych ogólnokrajowych gazetach, lub czasopismach zdjęcia mają być po prostu dobrze zrobione i to fotoreporter ma je dobrze naświetlić, lub ewentualnie poprawić w Photoshopie, albo w Photostation jak nie ma czasu. Robisz dobre zdjęcia zostajesz, robisz kiepskie, to do widzenia.Komentarz
-
Nie ma reguły. Zapewniam Cie, że są gazety regionalne, w których dopieszczają zdjęcia.Moim zdaniem wszędzie tak jest, że zdjęcia idą takie jakie im dostarczysz. W gazetach nie ingerują w zdjęcia bo albo sie na tym nie znają, albo uważają, że nie ma potrzeby. Natomiast w dobrych ogólnokrajowych gazetach, lub czasopismach zdjęcia mają być po prostu dobrze zrobione i to fotoreporter ma je dobrze naświetlić, lub ewentualnie poprawić w Photoshopie, albo w Photostation jak nie ma czasu. Robisz dobre zdjęcia zostajesz, robisz kiepskie, to do widzenia.Komentarz
-
Zgadzam się z Tobą. Podobnie jak z wypłatami, czasem lepiej płacą w gazecie mikro-regionalnej niż w ogólnopolskiej. Kwestia podejścia, jednym zależy, drugim nie, jedni chcą trzymać poziom, drudzy myślą tylko o wpływach z reklam.Komentarz
-
Owszem. A miałem na myśli duze gazety regionalne.Komentarz
-
-
Jakby wiedział, to by nie powiedział, tylko by sam poszedł i nie załatwiał sobie dodatkowej konkurencji :PKomentarz
-
In-vistus na pewno wiedzą w samych redakcjach
- Fajne zdjęcia robisz. Jaki masz aparat?
- Używam Nikona.
- Płoń heretyku!Komentarz
-
Z tym problemów nie ma. Do gazet lokalnych i regionalnych miejsca raczej są. Trzeba mieć rozeznanie w rynku. W tych większych trzeba się trochę pogimnastykować (czyt. pozawracać gitarę szefostwu).Czy ktoś wie czy gdziekolwiek przyjmują na staż ?
Odradzam staże w tych lokalnych.Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!Komentarz
-
Z tego co ja się orientuję, to najłatwiej załapać się do gazety (jakkolwiek by się to nie nazywało) w wakacje, kiedy ci etatowi fotoreporterzy biorą urlopy.Komentarz
Komentarz