X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • FotoSzopen

    #16
    Zamieszczone przez Janusz Body
    Hihihihihi... potrzebnie skomplikowane choć wcale tak bardzo skomplikowane nie są. Działania na oryginalnej i jedynej warstwie backgroundu są dość powszechnie uważane za błąd w sztuce.
    Chyba się nie zrozumieliśmy. Po zrobieniu selekcji, klikasz na ikonę tworzącą curves i powstaje warstwa curves z naszą selekcją automatycznie przerobioną na maskę. Nigdzie nie ma tu działania na oryginalnej warstwie. Jedynie selekcję się tworzy w oparciu o nią, ale nie modyfikuje się jej w żaden sposób.

    Zamieszczone przez Janusz Body
    EDIT: Wcale nie twierdzę, że to co napisałem jest naj... ale jest w miarę poprawne.
    Oczywiście jest. Jak najbardziej. Stwierdziłem tylko, że da się trochę prościej, co może mieć znaczenie dla kogoś początkującego.


    Zamieszczone przez Janusz Body
    Zresztą i tak najtrudniejsza jest selekcja/separacja tego co ma być poprawione. Na www.lynda.com jest cały długi kurs selekcji McClellanda (tak ze 6 godzin filmów), Katrin Eismann, Margulis i wiele innych książek na ten temat. Quick Selection czy Color Range to łogromne uproszczenie i właściwie wstęp do selekcji.
    I znów zgoda, tylko że akurat z tym w ogóle nie polemizowałem. Cały Twój proces wykonywania selekcji jest jak najbardziej słuszny. Chodziło mi jedynie o to, że dzięki istnieniu w PSie adjustment layers nie ma żadnej potrzeby kopiowania warstwy głównej i robieniu na owej kopii manipulacji krzywymi. Właśnie po to powstały warstwy adjustment, by unikać takich sytuacji.

    Zamieszczone przez Janusz Body
    Kopia warstwy na początku (Ctrl + j) to standard obróbki - ZAWSZE i wszędzie gdzie się cokolwiek poprawia. Znakomicie ułatwia późniejsze korekty.
    Ale wyjątkiem są wszelkie sytuacje, w których wcale pikseli na warstwie nie zmieniasz. Np. adjustment layers, właśnie. Albo klonowanie na pustej warstwie, zamiast na kopii warstwy z pikselami. Każda kolejna wersja Szopa wprowadza jakieś nowe manipulacje, które możemy robić bez potrzeby kopiowania warstwy z pikselami, właśnie po to by tego kroku uniknąć (zwiększa on dwukrotnie zużycie pamięci dla danej fotografii, bo ją całą poprzez Ctrl - J kopiujesz).

    Moment, w którym rzeczywiście ZAWSZE, jak piszesz, należy zrobić kopię warstwy (lub warstw) tworząc nową warstwę z pikselami, to jest taki moment, przed którym będziemy te piksele zmieniać. Dotyczy to większości filtrów, np., ale z całą pewnością można tego uniknąć przy takich zabiegach jak krzywe.

    Absolutnie nie sugeruję tym wszystkim, że Twoja metoda jest zła czy niepoprawna. Mam nadzieję, że tak to nie zabrzmiało.

    Komentarz

    • Janusz Body
      Moderator
      • 2004
      • 5757

      #17
      Zamieszczone przez FotoSzopen
      ...
      Ale wyjątkiem są wszelkie sytuacje, w których wcale pikseli na warstwie nie zmieniasz....
      I tak i nie. Tak, jeśli rzeczywiście jest to TYLKO warstwa korekcyjna, jedna i finito. Tylko, że tego zwykle nie wiadomo na początku obróbki. Ba nawet na pewno jedna korekta nie wystarczy bo jak się już zacznie grzebać w zdjęciu to trudno to skończyć. Naprawdę sytuacja kiedy całość korekt ogranicza się do pojeżdżenia krzywymi jest raczej wyjątkowa. No a tutaj to pytający chce sporo pozmieniać...

      Nauką raczej powinno zaczynać się od nauki poprawnych podstaw a nie od wyjątków więc wszystkim szczerze i z dobrego serca radze zrobić tą kopię i działać na kopii warstwy podstawowej (background). Kopie warstw znakomicie ułatwiają "konteneryzację" czyli zamknięcie poszczególnych zmian w grupach (kontenerach) pozwalających łatwo zobaczyć co się zmieniło i czy na korzyść.

      Janusz,
      Old enough to know better - but I do it anyway.

      Komentarz

      • FotoSzopen

        #18
        Zamieszczone przez Janusz Body
        I tak i nie. Tak, jeśli rzeczywiście jest to TYLKO warstwa korekcyjna, jedna i finito. Tylko, że tego zwykle nie wiadomo na początku obróbki. Ba nawet na pewno jedna korekta nie wystarczy bo jak się już zacznie grzebać w zdjęciu to trudno to skończyć. Naprawdę sytuacja kiedy całość korekt ogranicza się do pojeżdżenia krzywymi jest raczej wyjątkowa. No a tutaj to pytający chce sporo pozmieniać...
        Metodologia, którą opisałem absolutnie nie ogranicza się do korekt na jednej warstwie. Chyba niejasno ją opisuję. Wyobraź sobie, że otwierasz zdjęcie do obróbki. Masz jedną warstwę - Background. Teraz robisz korekty na 10 różnych warstwach - wszystkie niedestruktywne jak np. krzywe, poziomy, hue/sat, etc. Czy taka obróbka wymaga zrobienie na początku kopii warstwy Background? Absolutnie nie! Cały czas masz dostęp do nietkniętej warstwy podstawowej i w każdej chwili możesz do niej wrócić. Nie ma żadnej korzyści ze zrobienia na początku kopii warstwy podstawowej, ale niekorzyści są.


        Zamieszczone przez Janusz Body
        Nauką raczej powinno zaczynać się od nauki poprawnych podstaw a nie od wyjątków
        Ale ja nie mówię o żadnych wyjątkach. Stwierdzam, że działania, które Photoshop obsługuje niedestruktywnie, np. krzywe, NIGDY nie wymagają robienia kopii warstwy z pikselami. Właśnie między innymi w tym celu powstały niedestruktywne wersje tych narzędzi.


        Zamieszczone przez Janusz Body
        więc wszystkim szczerze i z dobrego serca radze zrobić tą kopię i działać na kopii warstwy podstawowej (background).
        Nawet sam zwrot "działać na kopii warstwy podstawowej" jest mylący w przypadku niedestruktywnych narzędzi, bo one na tych warstwach nie działają. Nie dotykają ich w żaden sposób (jak to robią np. filtry), więc nie ma powodu by robić kopie czegoś, do czego przez cały czas i tak mamy dostęp. Raz jeszcze podkreślam - to najważniejszy powód powstania adjustment layers czy np. możliwości klonowania na pustej warstwie. Żeby nie trzeba było robić żadnych kopii warstw z pikselami (chyba, że to jest rzeczywiście konieczne, bo je będziemy zmieniać).


        Zamieszczone przez Janusz Body
        Kopie warstw znakomicie ułatwiają "konteneryzację" czyli zamknięcie poszczególnych zmian w grupach (kontenerach) pozwalających łatwo zobaczyć co się zmieniło i czy na korzyść.
        I to w żaden sposób nie wymaga robienia kopii warstwy podstawowej przed obróbką. W grupy można łączyć dowolne warstwy, łącznie z warstwami nie zawierającymi pikseli, jak krzywe np.

        Komentarz

        • Bombee
          Coś już napisał
          • 2008
          • 58

          #19
          Mysle, ze skutecznie chlopakowi namieszaliscie
          Ale jak sie chlopak wgryzie, to zrozumie o co wam chodzi.

          hehe

          sorry za offtop

          40D, 24-105, 430EX II + graty

          Komentarz

          • czornyj
            Zasłużeni
            • 2006
            • 2626

            #20
            Suwaczki w ACR/LR z powodzeniem załatwią sprawę, nie ma sensu bawić się w lokalną korektę.
            Marcin Kałuża | foty

            Komentarz

            • Janusz Body
              Moderator
              • 2004
              • 5757

              #21
              Zamieszczone przez FotoSzopen
              .....
              Ale wyjątkiem są wszelkie sytuacje, w których wcale pikseli na warstwie nie zmieniasz. Np. adjustment layers, właśnie. ....)
              Zamieszczone przez FotoSzopen
              ....
              Ale ja nie mówię o żadnych wyjątkach. Stwierdzam, że działania, które Photoshop obsługuje niedestruktywnie, np. krzywe, NIGDY nie wymagają robienia kopii warstwy z pikselami. ......
              to mówisz o wyjątkach czy nie?

              Merytorycznie masz rację - metodologicznie nie masz racji.

              Wszyscy wielcy od PSa, że wymienię McClellanda, Orwiga, Eismann i samo Adobe zalecają bez względu na zakres korekt NAJPIERW zrobić ctrl+j nawet jeśli na początku WYDAJE SIĘ nam, że to nie będzie konieczne. Na początku obróbki nigdy nie wiadomo co trzeba będzie użyć pod drodze. Straty z powodu dodatkowej zajętości pamięci są żadne (do PSa z 1GB pamięci nie ma co siadać).

              W PS do tego samego można dojść na co najmniej kilka sposobów i mało kto na samym początku wie dokładnie jakich narzędzi używać. Raczej większość zna, wyobraża sobie, cel jaki chce osiągnąć i po drodze wybiera narzędzia potrzebne i najwygodniejsze do określonego zadania. Tak, najwygodniejsze a niekoniecznie najlepsze

              Wiem, że to trochę bezmyślne podejście "zanim cokolwiek zaczniesz gmerać wciśnij ctrl+j" ale jest w tym sporo sensu w aspekcie metodyki obróbki. Wszyscy mówią to samo - "zanim zaczniesz obrabiać najpierw posprzątaj" czyli usuń drobne defekty obrazu, popraw perspektywę, dystorsję czy po prostu usuń paprochy. Część z tych rzeczy oczywiście można zrobić klonowaniem na pustej warstwie ale... łatwiej na kopii
              !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
              Zamieszczone przez czornyj
              Suwaczki w ACR/LR z powodzeniem załatwią sprawę, nie ma sensu bawić się w lokalną korektę.
              Hmmmmmm... to trochę zależy od tego co jest "obok" skóry. Suwaczki z Camera Calibration mogą ładnie zrobić skórę i spaskudzić tło. Ale fakt w większości przypadków całkowicie wystarczają a w sieci jest sporo gotowych presetów do podobnych korekt - np. http://www.martapotoczek.com/photosh...ns.php?lang=pl
              Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194. Powód: Automerged Doublepost

              Janusz,
              Old enough to know better - but I do it anyway.

              Komentarz

              • Ernest_DLRS
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1216

                #22
                powiel wartwę, blending "screenem" na ok 50-70% (w zależności od jasności warstwy orginalnej. Potem odsaturować delikatnie, ok -15%, potem balans kolorów, dla pożądanego efektu, potem krzywe i kontrasty. Ot cała filozofia. Bez malowania i zbędnych dupereli.
                FF + S24EX | S50EX | H58/2 | H85/1.5
                APSC + 18-55is | 70-300vc

                kiedyś: C 400D > N D700 > C 30D > C 5D > C 40D | S20/1.8, S30/1.4, 85LmkII, 70-200L/2.8

                Komentarz

                • czornyj
                  Zasłużeni
                  • 2006
                  • 2626

                  #23
                  Zamieszczone przez Janusz Body
                  Hmmmmmm... to trochę zależy od tego co jest "obok" skóry. Suwaczki z Camera Calibration mogą ładnie zrobić skórę i spaskudzić tło.
                  Miałem głównie na myśli suwaczki HSL, pozwalające zmieniać ton/nasycenie/jasność selektywnie dla różnych walorów barwnych, oraz globalne ustawienia kontrastowości.
                  Marcin Kałuża | foty

                  Komentarz

                  Pracuję...