X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tantal
    Początki nałogu
    • 2008
    • 404

    #1

    GPRS - kompresja wyświetlanych zdjęć

    Witam,
    jak to jest z wyświetlaniem zdjęć na stronach, mam galerię coppermine i patrzeć na nią nie mogę, domyślana kompresja wyswietlanych zdjęć jest obrzydliwa, picowanie i resamplowanie zdjęć mija się z celem żadne zaklęcia ctlr+R, shift+A nie działają
    Wniosek jest taki, że jeśli ja nie mogę patrzeć na te fotki to odwiedzający tym bardziej ??: chamówą byłoby zmuszać wszystkich do pobierania trochę większych plików ale strony z fotografiami są dla oka więc jakąś możliwość poprawy wyglądu powinienem oferować. Być może u mnie w systemie coś nie tak ? Bo mam wrażenie że to od nie dawna na moim kompie tak się wyświetla. Przykład
    1.oryginalny obrazek
    2.link do zdjęcia na coppermine

    A może to wina coppermine że skróty nie działają ? jak dać szansę odwiedzającym na zobaczenie zdjęcia w normalnej krasie ? Dodam że z Internet Explorerem mam podobnie i też od niedawna , ale pal licho mnie , gorzej że oglądający widzą takie g...bez możliwości poprawy widoku
    No dobra, w Firefoxie coś działa ale tylko dla zdjęcia otwartego w nowym oknie, przy normalnym przeglądaniu nic nie działa...
    Ostatnio edytowany przez tantal; 15391.
  • Kolaj
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 3293

    #2
    Nie widzę różnicy pomiędzy oryginałem i tym, co jest pd linkiem. FF nie "obrabia" w żaden sposób zdjęć. Coppermine może przeskalowywać obraz i wtedy robi to swoimi algorytmami, co może powodować utratę jakości.

    Komentarz

    • tantal
      Początki nałogu
      • 2008
      • 404

      #3
      Zamieszczone przez Kolaj
      Nie widzę różnicy pomiędzy oryginałem i tym, co jest pd linkiem. FF nie "obrabia" w żaden sposób zdjęć.
      Sorki, edytowałem posta.
      Ale u mnie wszystkie fotki do momentu otwarcia ich w nowym oknie są z paskudnymi artefaktami a ten powyższy plik waży 15 kB zamiast 100
      Mocno dziwi mnie że do tej pory nie miałem takiego wyglądu ani w w Ie ani w Ff a wersji coppermine ani przegladarek nie zmieniałem
      Ostatnio edytowany przez tantal; 15391.

      Komentarz

      • Kolaj
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 3293

        #4
        u mnie ma 101,5k. Może używasz jakiegoś proxy z kompresją. Albo korzystasz z dostępu przez sieć GSM i tam w zależności od wybranego APN-a może też następować kompresja.

        Komentarz

        • dgcracker
          Coś już napisał
          • 2005
          • 88

          #5
          U mnie jak u kolegi powyzej - roznic brak, wielkosc 101,5 kB.
          Pozdrowienia,
          D.C.

          Komentarz

          • tantal
            Początki nałogu
            • 2008
            • 404

            #6
            Dzięki, panowie.
            To już coś dla odwiedzających... Fakt - korzystam z GPRS, ale traffic compressora wyłączyłem chwilowo (zresztą jpg i tak nie kompresował). APN pewnie ma znaczenie, tyle że skróty shift+A, shift+R dla canon-board działają, dla galerii - nie. Działają dopiero po otwarciu zdjęcia w nowym oknie. Coppermine mam ustawione na 100% jakości wyświetlanych plików, zakaz tworzenia zdjęć skalowanych (pośrednich), więc to co się wyświetla po kliknięciu w podany przeze mnie link powinno mi ważyć ok 100Kb - tyle ile uploadowałem, a mam 15 z paskudnymi artefaktami na jednorodnych przestrzeniach i obwódkami na krawędziach. Dzięki za uwagi, poszperam jeszcze w dokumentacji coppermine.

            Komentarz

            • Kolaj
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 3293

              #7
              Zamieszczone przez tantal
              Dzięki za uwagi, poszperam jeszcze w dokumentacji coppermine.
              Ale w coppermine jest wszystko ok. Obrazek wyświetlany w galerii ma 101,5kB.

              Komentarz

              • tplewa
                Bywalec
                • 2009
                • 135

                #8
                Zamieszczone przez Kolaj
                Nie widzę różnicy pomiędzy oryginałem i tym, co jest pd linkiem. FF nie "obrabia" w żaden sposób zdjęć. Coppermine może przeskalowywać obraz i wtedy robi to swoimi algorytmami, co może powodować utratę jakości.
                Dokłądnie używa do tego biblioteki GD lub ImageMagick... i perzeskalowuje jedynie do miniaturek. W oryginalnym rozmiarze sa wyświetlane bez ingerencji.

                Komentarz

                • tantal
                  Początki nałogu
                  • 2008
                  • 404

                  #9
                  Zamieszczone przez Kolaj
                  Ale w coppermine jest wszystko ok. Obrazek wyświetlany w galerii ma 101,5kB.
                  Rozumiem, dzięki.
                  Czyli chodzi o mój net. Jak wspominałem, problem pojawił się dopiero "na dniach", więc pewnie "coś" się zmieniło. Korzystam z Bleueconnect Ery, w tej chwili pre-paid. Hm, tylko nie rozumiem czemu shift+R, shift+A nie działają mi w galerii na standardowym podglądzie zdjęć, a np. na canon-board działają.
                  Ostatnio edytowany przez tantal; 15391.

                  Komentarz

                  • tantal
                    Początki nałogu
                    • 2008
                    • 404

                    #10
                    Zamieszczone przez Kolaj
                    Może używasz jakiegoś proxy z kompresją. Albo korzystasz z dostępu przez sieć GSM i tam w zależności od wybranego APN-a może też następować kompresja.
                    Dzięki Kolaj. Nic trafniejszego już chyba nie wygooglam, tak to wygląda jak napisałeś. Dostawca prasuje mi dane, tyle że od krótkiego czasu prasuje jeszcze mocniej. Gdzieś wyczytałem potwierdzenie Twojej diagnozy:
                    ISP modifying the web pages on the fly with javascript and providing lower res images via a transparent proxy in order to reduce download bandwidth (it was over a GPRS/3G link), and there was no way to disable it (it was setting at the ISP end with no option to allow customers to override it).

                    Komentarz

                    • Kolaj
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 3293

                      #11
                      Zamieszczone przez tantal
                      Dzięki Kolaj. Nic trafniejszego już chyba nie wygooglam,
                      Myślę, że masz szansę wygooglać, jak ustawić blueconnect, żeby tej kompresji nie było.

                      Komentarz

                      • tiroy
                        Coś już napisał
                        • 2006
                        • 68

                        #12
                        Zamieszczone przez tantal
                        Fakt - korzystam z GPRS, ale traffic compressora wyłączyłem chwilowo (zresztą jpg i tak nie kompresował). APN pewnie ma znaczenie...
                        Operatorzy często robią takie numery z kompresją danych, które da się upakować w "mniejszą ilość radia". Szybciej strona się ładuje, klient zadowolony, więcej pasma dla innych, etc. Same plusy, chociaż bywają wyjątki, jak w Twoim przypadku.
                        40D, chiński grip, Tokina 12-24/4, Tamron 28-75/2.8, 50/1,8, 85/1.8, Speedlite 580EX,
                        Capture One 5, GIMP, Machinery

                        Komentarz

                        • tantal
                          Początki nałogu
                          • 2008
                          • 404

                          #13
                          Zamieszczone przez tiroy
                          Szybciej strona się ładuje, klient zadowolony, więcej pasma dla innych, etc. Same plusy, chociaż bywają wyjątki, jak w Twoim przypadku.
                          W zasadzie to nie będzie dramat, ja mam fotki na swoim kompie lepszej jakości niż na coppermine. Wkurza mnie już tylko to, co już wspominałem: gdy przeglądam foty na canon-board skrót Shift+R wczytujący zdjęcia w oryginalnej jakości działa, a na mojej galerii za Chiny nie chce, działa dopiero po otwarciu zdjęcia w nowym oknie. No ale pocieszam się że nie cały świat łączy się przez sieci komórkowe, więc nie muszę póki co zmieniać skryptu galerii.

                          Komentarz

                          • tplewa
                            Bywalec
                            • 2009
                            • 135

                            #14
                            Generalnie jeśli chodzi o takie zmniejszanie to się trochę dziwię, jeśli już to robią to zapewne nie w javascript - bo javascript jest wykonywana po stronie przeglądarki. Czyli lokalnie na komputerze klienta...

                            Zresztą takie skalowanie okropnie by zamulało przeglądarkę, a i tak trzeba przesłać do klienta cały obrazek. Więc jest to bez sensu.

                            Kolejna sprawa to robiąc to na jakimś serwerku u providera też było by to mało opłacalne - wyspecjalizowany soft szukający fotek i je zmniejszający. Zapewne nieźle by orało taką maszynę. Więc duże koszty dla operatora.

                            Do tego taki operator nie ma w tym zbytniego celu, wiadomo że są limity i po przekroczeniu transfer mocno spada (można sobie dokupić). Więc finansowo jest to opłacalne dla operatora.

                            Owszem istnieją sposoby kompresji np. gzip - tyczy się to jednak już konkretnego serwera WWW. Poprostu serwer wysyła całośc skompresowane i przeglądarka automatycznie dekompresuje. Jednak używa się tutaj kompresji bez stratnej i człowiek nawet o tym nie wie że pobiera stronę kompresowaną, to jest dość często stosowane...

                            Komentarz

                            • tantal
                              Początki nałogu
                              • 2008
                              • 404

                              #15
                              Zamieszczone przez tplewa
                              Generalnie jeśli chodzi o takie zmniejszanie to się trochę dziwię, jeśli już to robią to zapewne nie w javascript - bo javascript jest wykonywana po stronie przeglądarki. Czyli lokalnie na komputerze klienta...
                              No tak, użyszkodnicy przeglądarek o javascript server side wiedzieć nie muszą, co niestety nie przeczy jej istnieniu i jej wykorzystywaniu
                              Kolejna sprawa to robiąc to na jakimś serwerku u providera też było by to mało opłacalne - wyspecjalizowany soft szukający fotek i je zmniejszający. Zapewne nieźle by orało taką maszynę. Więc duże koszty dla operatora.

                              Do tego taki operator nie ma w tym zbytniego celu, wiadomo że są limity i po przekroczeniu transfer mocno spada (można sobie dokupić). Więc finansowo jest to opłacalne dla operatora.

                              Owszem istnieją sposoby kompresji np. gzip - tyczy się to jednak już konkretnego serwera WWW. Poprostu serwer wysyła całośc skompresowane i przeglądarka automatycznie dekompresuje. Jednak używa się tutaj kompresji bez stratnej i człowiek nawet o tym nie wie że pobiera stronę kompresowaną, to jest dość często stosowane...
                              Wydaje mi się że po trosze teoretyzujesz a po trosze próbujesz nagiąć protokoły internetowe do swojego o nich wyobrażenia. Bez urazy- to są procesy proste do granic możliwości... ale nie bardziej
                              "Serwerek u providera" ...dość protekcjonalnie piszesz o operatorach komórkowych :-D
                              Ale OT się robi, blueconnect compressor obrazki prasuje, traffic compressor już nie ale ich wspólną cechą jest to, że ja decyduję czy i co kompresować. Natomiast pominąć proxy, którego nie widzę w swoich ustawieniach to już dla mnie kłopot

                              Komentarz

                              Pracuję...