Ale nadal nie wiem jak rozwiązać mój problem. Co zrobić aby mieć odbitki takie jak na monitorze?
X
-
-
Problem jest nie do rozwiązania, bo Adobe dlaczegoś nie raczyło wprowadzić softproofingu do LR. Można tylko wyeksportować*zdjęcia przeznaczone do druku konwertując je do profilu minilabu, a potem przeglądnąć powstałe w ten sposób jpegi.Komentarz
-
-
Dobra, wciąż czuję się wczorajszy, czornyj a czy w przypadku PS mój opis jest prawidłowy? czyli nie konwertujemy do profilu labu, tylko wykonujemy softproof i poprawki do tego co widzimy na nim, ale ostatecznie wysylamy z profilem ICC normalnym czyli np. AdobeRGB?
nie drukowalem zdjec od lat czlowiekowi moze sie pomylic
Komentarz
-
Kojarzę tylko Nikon Capture NX2.
Możesz ew. zapodać plug-ina do LR, który umożliwia wykonywanie softproofingu, ale nie jest on zbyt wygodny.Komentarz
-
-
-
A je jestem ciekaw jak to robią inni fotografowie? Czy tylko kalibrują sobie monitory, czy jeszcze bawią się z profilami maszyny?Komentarz
-
Komentarz
-
Drukuję*na dobrej drukarce - różnice pomiędzy zdjęciem w przestrzeni edycyjnej a wydrukiem pigmentowym są już bardzo niewielkie i przy typowych zdjęciach softproofing można olać, wychodzi to samo co na ekranie.Komentarz
-
Padła..
Właśnie - WZGLĘDNIEChyba żele myślisz. Załóżmy że maszyna dodaje do zdjęć bardzo dużo czerwieni. Mój monitor jest ustawiony względnie i jak wszystkich posiadaczy komputera. Na tych monitorach to zdjęcie jest w miarę w poprawnej kolorystyce. ALE wydruk w labie daje czerwony zafarb na zdjęciach. Teraz pytanie w jaki sposób to skorygować skoro twierdzą że maszynę mają ustawioną poprawnie a zdjęcia wychodzą czerwone. OTÓŻ ze strony mojego minilabu pobrałem profil kolorów i dodałem go po photoshopa, teraz widzę że zdjęcie ma rzeczywiście za dużo czerwieni i mogę to skorygować widząc mniej wiecej jak będzie wyglądać zdjęcie na papierze. Zrobiłem tak 10 fotek i uważam że teraz mam 90% tego co na PC na papierze, czyli OK
ja mam monitor skalibrowany i mam kolory wyświetlane DOKŁADNIE (o może Marcin "czornyj" czy Tomasz Tom01 różnicę zobaczą) a nie WZGLĘDNIE czy na 70% czy jakoś inaczej.
Nie masz racji bo to TWÓJ monitor źle wyświetla.
Np. leci za bardzo w "czerwony" a ty go sobie na oko ustawiłeś że wygląda dla ciebie ok (bo masz taki gust albo światło np. halogenowe przy monitorze itp.) i jak do tego dodasz jeszcze profil labu który jak twierdzisz dodaje czerwieni to ta czerwień się "doda" do siebie.. itp.
mówisz że lab nakłada czerwony - bo na twoim monitorze wygląda to że czerwonego dodaje, profil labu dodaje tyle koloru do zdjęcia ile trzeba żeby zdjęcie które jest obrobione na SKALIBROWANYM monitorze i na nim poprawnie wyświetlane tak samo wyglądało na wydruku..
i są to parametry mierzone przyrządami a nie na oko..
wniosek masz wyżej - zacznij od kalibracji monitora i jak to zrobisz toefekt będzie widoczny - właśnie jak masz monitor?Panowie! wziąłem do ręki 10 odbitek z labu włączyłem PSa i wgrałem do niego ich profil ICC (profil labu) Zauważyłem od razu że zdjęcie na monitorze i na papierze jest przybliżone o jakieś 70%!!! Pokręciłem suwakami w monitorze i mam 90% podobieństwa obrazu w PSie do odbitki! Aby sprawdzić jak to działa to samo zdjęcie które miałem otworzone w PSie otworzyłem w przeglądarce windows i różnica kolorów była kolosalna - Obraz za mocno nasycony, kolory mocno zielone (w PSie wszystko idealnie jak na odbitce).
Zdjęcia natomiast oglądane w necie są poprawne, film z kamery też poprawnie wyświetlany na monitorze.
Czyli wniosek: lab na całkiem inną kolorystykę niż standardowo wyświetla to mój monitor, ale po wyświetleniu zdjęcia z profilem labu jest ono poprawnie wyświetlane na monitorze.
jw.
jw. mam skalibrowany monitor - obrabiam foty w Ligtroomie lub C1, przy eksporcie zaznaczam jaki profil papieru ma być "przypięty" i jpgi robię.. ewentualnie jpgi bez profilu labu i tyle..
i już tych jpgów z profilem papieru nie oglądam na monitorze bo wtedy są np. lekko różowe - a jak odbitkę z labu przystawię do monitora z wyświetlonym plikiem RAW otwartym w LR albo jpgiem (tym bez profilu) to są takie same..
i tyle..
o właśnie, ale warunkiem jest posiadanie monitora który DOKŁADNIE kolory wyświetla a nie WZGLĘDNIE "na oko"5DmkI, C85f1.2|580 EXII|Komentarz
-
Jak dla mnie masz po prostu szczęście, bo ten sposób jest bez sensu.jw. mam skalibrowany monitor - obrabiam foty w Ligtroomie lub C1, przy eksporcie zaznaczam jaki profil papieru ma być "przypięty" i jpgi robię.. ewentualnie jpgi bez profilu labu i tyle..
i już tych jpgów z profilem papieru nie oglądam na monitorze bo wtedy są np. lekko różowe - a jak odbitkę z labu przystawię do monitora z wyświetlonym plikiem RAW otwartym w LR albo jpgiem (tym bez profilu) to są takie same..
i tyle..
Co Ci da, że przypniesz profil do exportowanego z LR pliku, skoto LR i tak wyświetla zdjęcie używając profilu Twojego monitora, a nie labu? Jeśli lab ma wyraźnie węższy gamut niż monitor, to choćby skały srały, porównanie wywołanej odbitki z obrazem na monitorze od razu wykaże różnice.Komentarz
-
nie, monitor mam NEC 2190UXi - więc nie szeroki gamut,Jak dla mnie masz po prostu szczęście, bo ten sposób jest bez sensu.
Co Ci da, że przypniesz profil do exportowanego z LR pliku, skoto LR i tak wyświetla zdjęcie używając profilu Twojego monitora, a nie labu? Jeśli lab ma wyraźnie węższy gamut niż monitor, to choćby skały srały, porównanie wywołanej odbitki z obrazem na monitorze od razu wykaże różnice.
a zdjęć z przypiętym profilem labu w ogóle nie oglądam na monitorze bo i po co?
a co do metody właśnie o to chodzi - skoro mam monitor skalibrowany do wzorca (i poprawnie wyświetla kolory) i przypięty do pliku wyjściowego profil maszyny powoduje że plik będzie wydrukowany na maszynie zgodnie z tym co widzę na monitorze..
jeśli tak nie jest to po co w ogóle tyle tu piszemy o kalibracji skoro wszystko można by na oko ustawić..?
a co do monitorów o szerokim gamucie - osobiście nie widzę potrzeby stosowania ich przy robieniu odbitek w labach, co innego przy drukowaniu na drukarkach które mogą wydrukować takie detale - chociaż mam stylusa pro 3800 z tuszami K3 i na wydruki nie narzekam mimo że nie robiłem profili dla drukarki - oryginalne tusze dają powtarzalny i znakomity efekt w połączeniu z papierem epsona -
wydaje mi się że mylisz (lub łączysz) 2 osobne sprawy -
oprofilowanie monitora (niezależnie od tego czy jest wide czy normal)
i to czy monitor jest szeroko czy normalnogamutowy..
niezależnie jaki jest to jak jest prawidłowo skalibrowany to odbitka nawet z labu "węższego" będzie dobrze wyglądać bo większość kolorów będzie pokazywana prawidłowo a różnice będą w przejściach czy specyficznych półtonach (tam gdzie jest różnica) ale podstawowe barwy będą takie same i poprawnie wydrukowane..
jak dowolny monitor będzie nieskalibrowany albo ustawiony na oko to jest duża szansa że przypięcie do niego profilu labu jeszcze popsuje końcowy rezultat bo:
jak wyświetlisz na nieskalibrowanym monitorze plik z przypiętym profilem to skąd wiesz jak powinien wyglądać (i jak będzie wyglądać) na wydruku?? skoro nawet jak wyświetlisz jakiś obraz testowy to nie będzie zgodny z wzorcem kolorystycznym.
ooo.. wpadł mi do głowy przykład - chyba adekwatny do działań na nieskalibrowanym monitorze:
weź BIAŁĄ kartkę papieru od drukarki, zaświeć na nią lampką halogenową (żółtawe światło) posiedź i popatrz na nią parę minut - jak zapytamy jaki kartka ma kolor to powiesz że biały - mimo że tak naprawdę gdyby zmierzyć przyrządem to byłaby żółta, potem zamiast żółtym zaświeć czymś z niebieską dominatą (świetlówką, diodową itp.) - i za parę minut znowu widzisz białą kartkę mimo że przyrząd wskaże że jest w niebieski odchyłka itp.
teraz zamień kartkę na monitor - czyli jak powiedzmy kolor biały na SKALIBROWANYM monitorze ma wartość 0 w każdym kanale i chcesz mieć jakiś kolor to suwakiem sobie poustawiasz masz powiedzmy 120 w kanale czerwonym i jest fajnie.. tylko że jak wartość początkową na nieskalibrowanym masz np. 15 a myślisz że 0 i dodasz ustawisz żeby wyglądało jak w poprzednim przykładzie to na monitorze masz wygląd taki sam ale w wartościach bezwzględnych masz wartość 105.. i teraz oczywiście trzeba sobie uświadomić jeszcze że są 3 kanały - RGB i że mając różne wartości początkowe na nieskalibrowanym monitorze od razu z gruntu mamy błędy w obróbce..
potem do tego dokładasz jeszcze korekcję przypinając profil papieru i kaszana się robi..
przynajmniej w skrócie tak to widzę..5DmkI, C85f1.2|580 EXII|Komentarz
-
OK, ale jak wytłumaczysz to że gość w labie twierdzi że fotki na monitorze powinno się oglądać z profilem labu ponieważ papier inaczej oddaje kolory niż monitor, twierdzi że do zdjęć standardowo powinno się dodać więcej nasycenia...
Teraz zagadka, dlaczego jak włączę PSa i załaduje do niego fotkę i włącze profil Labu to widzę to co na zdjęciu i jest OK.
A np. jeśli wezmę jakieś zdjęcie jakiegoś fotografa z netu i załaduję do PSa i dodam profil to magia kolorów ucieka?
Czyli papier rzeczywiście słabo oddaje kolory i trzeba dodać nasycenia??
--
Nie zakładając nowego tematu, jeśli można zapytać to macie swoje własne kalibratory? Czy może jeździcie do kogoś z monitorem go kalibrować?Komentarz
-
Opierasz się na założeniu, że zarówno monitor jak i lab mają identyczną przestrzeń barwną, a to nie jest prawdą. W Twoim przypadku (monitor zbliżony do sRGB) mogą mieć jedynie zbliżoną.nie, monitor mam NEC 2190UXi - więc nie szeroki gamut,
a zdjęć z przypiętym profilem labu w ogóle nie oglądam na monitorze bo i po co?
a co do metody właśnie o to chodzi - skoro mam monitor skalibrowany do wzorca (i poprawnie wyświetla kolory) i przypięty do pliku wyjściowego profil maszyny powoduje że plik będzie wydrukowany na maszynie zgodnie z tym co widzę na monitorze..
Drugą sprawą jest to, że LR nie ma funkcji Proof Colors, więc nie ma możliwości symulowania barw innego urządzenia wyjściowego. Coś takiego ma Photoshop i wtedy podgląd z włączoną opcją Proof Colors daje (o ile monitor ma taki sam lub szerszy gamut) to, co zobaczymy na wydruku lub odbitce z labu.Komentarz
Komentarz