X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • liquidsound
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1956

    #31
    marekb, tez jestem zdania ,ze piractwo jest pozytywne w tym sensie, ze reguluje cene softu oryginalnego. sam nie pirace, ale patrze troche z dystansem na to zjawisko.

    majchalak tak, nie uczeszczam. w sumie spoznilem sie troche bo moglem na studiach to kupic, ale znowu wtedy nie bylo cs5 z tak fajna licencja. teraz sie zastanawiam czy nei zrobilem zle nie kupujac calego pakietu z premiere itd...
    1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
    Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

    Komentarz

    • sid
      Uzależniony
      • 2004
      • 643

      #32
      Skąd w ogóle pomysł, że piractwo obniża jakiekolwiek ceny? Jakieś argumenty na poparcie tej tezy?
      Niby jak ktoś ma ukraść za darmo, a kupić za 5 tysięcy to ukradnie, a jak ma kupić za dwa tysiące lub ukraść to wybierze legala? Niby dlaczego?
      Zwykle ludzie kradną bo nie chcą wydać ani złotówki.

      Zwykle jak kogoś okradają, jest zmuszony podnieść ceny, żeby rekompensować straty.

      Komentarz

      • Kolekcjoner
        Obertroll
        • 2006
        • 18766

        #33
        Zamieszczone przez Kolaj
        I na tym zakończmy OT o piractwie itp. Będę ciął i nie chcę nikogo skaleczyć.
        Ja nie wiem czy kolega Kolaj pisze po Chińsku czy po prostu niektórzy mają gdzieś to co napisał.
        Niezależnie od powodów - to nie jest wątek o piractwie i proszę tego tematu tutaj nie kontynuować - wszelkie próby omijania będą od teraz "nagradzane" :rolleyes:.
        "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
        Kapitan Wagner

        Komentarz

        • marekb
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 2273

          #34
          Zamieszczone przez Merauder
          Nic nie proponuję, ale też nie potępiam ludzi, którzy kombinują w ramach prawa.

          Po pierwsze w czym ci to przeszkadza, to i tak nie Twoja grupa docelowa klientów. Zawsze mnie zastanawiała grupa ludzi, którzy biorą za ślub 3k i na brak klienteli nie narzekają, a na forach psioczą na tych co robią za przysłowiowe pińcet. Wolny rybek, wolny rynek? Jeśli jesteś pewien swojej jakości nie masz się co martwić.

          Po drugie, może nie pamięta wół jak cielęciem był, chyba, że zawsze miałeś kupę hajsu to i tak tych kombinujących nie zrozumiesz.
          widzisz, nie mam nikomu za złe jeśli chce robić za darmochę, jednak tracenie energii i czasu na kombinowanie czasem moze się odbić na efektach samej fotografii. Już widzę prywatny komputer w firmie i drżenie rąk czy jak przyjdzie kontrol, to czy wolno czy nie wolno mi go mieć?? Czy mogę dalej robić śluby na umowę o dzieło, bo US...?? Zamiast koncentrować się na samej pracy i robić ją z pasją, przyjemnością to zawsze będziesz myślał, ze cos tu nie tak. Wersji nie można odsprzedać więc jakby tracisz te 900 chcąc w końcu całkiem legalnie prowadząc DG robić zdjęcia.

          Co do mojej kasy i jak zaczynałem?? moja sprawa lecz ci powiem: miałem trochę sprzętu lecz od razu zaryzykowałem, wziąłem kredyt (nie żadne dotacje z PUPy) i obkupiłem się w eLe, Puszkę ( 300D został jako backup ), PSa i takie tam inne i oprócz pierwszego nie robiłem ślubów poniżej 1k. Po prostu nie było mnie na to stać, by dawać komuś prezenty. Masz rację klient za 500 to nie mój klient i ten od tego fotograf to nie konkurencja lecz słyszy cię ostatnio często kupię sobię 500D (bo 550D już za droga ), PSa ściągnę lub kupię za 900 i będę robił śluby za pincetFirmy nie otworzę bo ZUSy i inne koszty, itd itd... Pewnie, że tak też można.

          Sid ,czytaj ze zrozumieniem, po prostu się zastanawiałem. EOT

          Komentarz

          • liquidsound
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1956

            #35
            Marek bo to zabrzmialo jakbys pil do mnie. za pincet nawet gdybym robil sluby to by mi sie **** z domu ruszyc nie chcialo.
            1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
            Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

            Komentarz

            • JaBlam
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1304

              #36
              Odnośnie oprogramowania.... Pojawily się na rynku Adobe programy (zwlaszcza pakietyAdobe) ktore są UPGRADE ale z dowolnego POJEDYNCZEGO produktu Adobe (czyli nie trzeba miec koniecznie danego pakietu w niższej wersji a jedynie produkt Adobe, np PS cs3 czy In Design Cs4). Ja np kupilem pakiet Adobe Standart Design CS5 za 3600 UPGRADE (Illustrator, InDesig, Photoshop + oddzielna plyta z pelną wersją Adobe Acrobat Professional 9 ). Przy instalacji uzyłem mojego starego Acrobata 6 Pro.. Ostatnio jak stawialem na nowo system, zacząłem instalacje pakietu od zainstalowania Acrobata 9PRO z pakietu STandartDesign, po wlozeniu plyty z PS, AI i InD okazalo się, że program potraktowal, że robie update wlasnie z programu Acrobat 9..... Wychodzi zatem na to, ze nie ma potrzeby kupowania PELNEGO pakietu za 6 tys, skoro za 2 tys mam to samo... za troche mniej niz cene jaka zaplacilem mialbym raptem Photoshopa i nic wiecej (przynajmniej w dniu, w ktorym kupowałem)

              ----------------------------------------
              Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żaluje

              Komentarz

              • liquidsound
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1956

                #37
                JaBlam tylko pytanie czy ten blad programistow jest zgodny z licencja?
                1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
                Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

                Komentarz

                • JaBlam
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 1304

                  #38
                  Wiesz... Generalnie to ten Acrobat 9 Pro to taki bonus dokladany.... Oddzielna plyta, oddzielny numer seryjny... Dziwne , ze pozostale programy sa na drugiej plycie i posiadaja wspolny numer seryjny. Dlaczego zatem nie wlozono tam Acrobata? Przeciez rownie dobrze mogl tez byc jako Upgrade, tymczasem to pewna wersja.

                  ----------------------------------------
                  Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żaluje

                  Komentarz

                  • betinus
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 113

                    #39
                    Całkowicie zgadzam się z markiemb.

                    Jeśli ktoś na poważnie chce się zająć fotografią zarobkową to wysupła z portfela na normalną licencję.
                    Śmieszy mnie takie kombinowanie, jak tu wydać jak najmniej kasy, żeby tylko mieć "legalnie". Zgodzę się z tym, iż jest to dobre rozwiązanie dla kogoś kto nie ma własnej firmy i tylko od czasu do czasu ma okazję załapać jakąś "fuchę" za pieniądze - to owszem niech korzysta, ale jeżeli ktoś na zarejestrowaną działalność gospodarczą i szuka takich rozwiązań to dla mnie nie jest poważną firmą.
                    sprzętu kupa... a chęci coraz mniej....

                    Komentarz

                    • JaBlam
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 1304

                      #40
                      W sumie, wczesniej sie nie zastanawialem, bo jak mowilem, u mnie podstawe do upgrade stanowil Acrobat 6 Pro.. Ale tak jakos przypadkowo wyszlo, wiec czemu nie.

                      ----------------------------------------
                      Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żaluje

                      Komentarz

                      • betinus
                        Bywalec
                        • 2005
                        • 113

                        #41
                        Zamieszczone przez liquidsound
                        JaBlam tylko pytanie czy ten blad programistow jest zgodny z licencja?
                        A czy to ma jakieś znaczenie z czego się upgrade robi na nowym systemie?? Wydaje mi się, że najważniejsze przy ewentualnej kontroli to wykazać się posiadanym prawem do upgrade'u (czyli licencją na Acrobata 6 w przypadku JaBlam'a) a nie tym, żeby pokazać że najpierw zainstalował Acrobat 6 a potem dopiero dokonał aktualizacji do 9...
                        sprzętu kupa... a chęci coraz mniej....

                        Komentarz

                        • JaBlam
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1304

                          #42
                          Zamieszczone przez marekb
                          Wersji nie można odsprzedać więc jakby tracisz te 900 chcąc w końcu całkiem legalnie prowadząc DG robić zdjęcia.
                          NO i pytanie, czy dziala to takze z pozniejszymi Upgrade... swego czasu Corel stosowal kiedys polityke, ze sprzedawal wraz z urzadzeniami (skaner czy tablet) PELNĄ wersje X3, do komercyjnego zastosowania w firmie.. kosztowalo to jakies 700 zl i wszystko byloby super, gdyby nie to, ze do tych wersji nie mozna bylo juz stosowac zadnego Upgrade na wyzszy w przyszlosci... dlatego olalem i kupilem Corela X3 SE bez zadnych limitow... Moze te "tanie" Adobe tez ma jakies ograniczenia ?

                          ----------------------------------------
                          Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żaluje

                          Komentarz

                          • Merauder
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 1092

                            #43
                            Zamieszczone przez marekb
                            widzisz, nie mam nikomu za złe jeśli chce robić za darmochę, jednak tracenie energii i czasu na kombinowanie czasem moze się odbić na efektach samej fotografii. Już widzę prywatny komputer w firmie i drżenie rąk czy jak przyjdzie kontrol, to czy wolno czy nie wolno mi go mieć?? Czy mogę dalej robić śluby na umowę o dzieło, bo US...?? Zamiast koncentrować się na samej pracy i robić ją z pasją, przyjemnością to zawsze będziesz myślał, ze cos tu nie tak. Wersji nie można odsprzedać więc jakby tracisz te 900 chcąc w końcu całkiem legalnie prowadząc DG robić zdjęcia.
                            Rozumiem, tylko jak ktoś jest na etapie wchodzenia w ten biznes i nie wie czy mu to wypali czy nie to pewne półśrodki, akurat w tych kwestiach, o których piszesz są nieuniknione. Bo lepiej półśrodkować na czymś takim niż na sprzęcie. No chyba, że tak jak już wspominałem, ma się kupę hajsu. Jeśli się nie ma to kombinować trzeba.

                            Zamieszczone przez marekb
                            Co do mojej kasy i jak zaczynałem?? moja sprawa lecz ci powiem: miałem trochę sprzętu lecz od razu zaryzykowałem, wziąłem kredyt (nie żadne dotacje z PUPy) i obkupiłem się w eLe, Puszkę ( 300D został jako backup ), PSa i takie tam inne i oprócz pierwszego nie robiłem ślubów poniżej 1k. Po prostu nie było mnie na to stać, by dawać komuś prezenty. Masz rację klient za 500 to nie mój klient i ten od tego fotograf to nie konkurencja lecz słyszy cię ostatnio często kupię sobię 500D (bo 550D już za droga ), PSa ściągnę lub kupię za 900 i będę robił śluby za pincetFirmy nie otworzę bo ZUSy i inne koszty, itd itd... Pewnie, że tak też można.
                            [...]
                            Co do Twoich początków to musisz brać pod uwagę, że każda osoba to indywidualny przypadek i jej realia finansowe.

                            Co do drugiej części to generalizujesz i wrzucasz ludzi do jednego wora. Nie koniecznie ktoś, kto rezygnuje początkowo z DG etc. to fotoziutek z świadomością obskoczenia całej ceremonii 500-tka i kitem.

                            Jak już wcześniej wspomniałem, ktoś kto jest na początku drogi i ma taką, a nie inną sytuację materialną może już dysponować jakimś przyzwoitym sprzętem, ale nie mając żadnej pewności na powodzenie interesu nie pakuje się w DG etc.

                            W dużej mierze mówię tu o sobie, nie widzę początkowo sensu nabijania skarbówce kabz po brzegi, po to żeby po roku zawiesić działalność, bo nie wydalam. Właśnie na początku jest najgorzej, gdy jest mało ofert etc.

                            I tak ja np. zastanawiam się jak uzbierać na Twoje warsztaty? Wolę zrobić pierwsze ileś zleceń na umowę o dzieło, bo wtedy po 8 miesiącach uzbieram na warsztaty u Ciebie, a satysfakcji, że przez 8 miesięcy napchałem kieszeń fiskusowi na prawie 2 k nie będę miał.

                            A więc widzisz, na początku to zawsze coś za coś. O wiele bardziej wole kompromisy kosztem takich rzeczy niż sprzętu i nabywania umiejętności.
                            7D | 450D | C10-22 3.5-4.5 | S8 3.5 Fish | C28 1.8 | C50 1.4 | C85 1.8 | 430EX II | Phottix|

                            Komentarz

                            • sid
                              Uzależniony
                              • 2004
                              • 643

                              #44
                              Wniosek z tej dysputy jest prosty. Lepiej produkować hardware (procesor, płytę główną, aparat, obiektyw, najlepiej L) niż software (Lightroom, Photoshop, Premiere...).
                              Teoretycznie w dzisiejszych czasach do finalnego efektu potrzebny jest zarówno dobry hardware, np. 5DII albo 7D z dobrą L-ką, jak i doby software do "wywołania" RAW-a i ewentualnie dalszej obróbki. Jednak pomimo, że status hardware-u i software-u jest podobny, to ten pierwszy zawsze jest w jednej cenie i nikt się nie burzy, ten drugi zawsze budzi kontrowersje, ludzie nawet jak nie piracą, to często i tak znajdą sposób, żeby polepszyć swoją sytuację i obejść pewne ograniczania, bo to w końcu tylko software. Jego zawsze można skombinować, trudniej z obiektywem.

                              Ciekawe co by było, gdyby producenci oprogramowania zamknęli swoje biznesy... iz zostalibyśmy z samym hardwarem. Fotografowie może jeszcze by to jakiś przeżyli, ale filmowcy?

                              Komentarz

                              • Merauder
                                Pełne uzależnienie
                                • 2008
                                • 1092

                                #45
                                Zamieszczone przez sid
                                [...]

                                Ciekawe co by było, gdyby producenci oprogramowania zamknęli swoje biznesy... iz zostalibyśmy z samym hardwarem. Fotografowie może jeszcze by to jakiś przeżyli, ale filmowcy?
                                Nierealne. Pomimo jakiegoś może nie najniższego wskaźnika piractwa (choć mam wrażenie, że on cały czas ma tendencję spadkową) zysk z legalnych egzemplarzy jest przeogromny, zwłaszcza przy tych cenach.
                                7D | 450D | C10-22 3.5-4.5 | S8 3.5 Fish | C28 1.8 | C50 1.4 | C85 1.8 | 430EX II | Phottix|

                                Komentarz

                                Pracuję...