nie o to mi chodziło ale widze jesteś mądrzejszy więc niech Ci będzie.
X
-
-
Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
Skoro tak uwielbiaćie to picowanie to nic nie stoi na przeszkodzie, ja nie używam i nie czuję potrzeby
ot cała filozofia
Skupiam się na zdjęciach a nie na tym czym fotografuję.Komentarz
-
i znów pytanie - ile prawdy, a ile bajki w twórczości fotografa. W sumie, to ja jestem za, sprzeciw u mnie budzą jedynie tzw. "filtry artystyczne", w nawet drogich aparatach. Taki filtr wystarczy włączyć i już mamy pseudoartystyczne zdjęcie z automatu. Samo się robi! Inwencja "artysty" ogranicza się jedynie do decyzji - użyć filtra, a jeśli już, to jakiego, czy nie używać.
W fotoszopie, to przynajmniej można coś od siebie dołożyć.Komentarz
-
99.9999% zdjęć uznawanych za dobre jest dość mocno "picowania" w PS albo innym programie do poprawiania/obróbki zdjęć. Dla tych uznawanych za bardzo dobre ten procent jest jeszcze większy 99.99999999. Dla zdjęć uznawanych za świetne czy mistrzowskie tenże procent jest równy 100.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Prawda - nieprawda:99.9999% zdjęć uznawanych za dobre jest dość mocno "picowania" w PS albo innym programie do poprawiania/obróbki zdjęć. Dla tych uznawanych za bardzo dobre ten procent jest jeszcze większy 99.99999999. Dla zdjęć uznawanych za świetne czy mistrzowskie tenże procent jest równy 100.
to (genialne) foto Charlesa Ebbetsa nie widziało fotoszopa
a to (równie genialne) widziało
Jestę fotografę
miszcz martwi się o podpisKomentarz
-
Photoshop jest dla fotografii cyfrowej tym, czym dla fotografii analogowej było:
- rodzaj filmu,
- czułość filmu
- ziarnistość filmu
- technika naświetlenia filmu
- technika wołania filmu
- rodzaj papieru
- czułość papieru
- techniki naświetlania papieru
- techniki wołania papieru
To co robiono kiedyś w ciemni, dzisiaj się robi w szerokopojętym "fotoszopie". Zacytowane przez Ciebie zdjęcie nie musiało ogladac fotoszopa, bo:
- błony swiatłoczułe miały daleko większa rozpiętośc tonalną niż matryce cyfrowe
- a skąd wiesz, że nie wykonano wysłaniania, maskowania, czy innych zabiegów ciemni fotograficznej, czyli photo - fotografia + shop - zakład/fabryka?
Nie ma zdjęć bez obróbki cyfrowej. Kazde zdjęcie poddane jest mniej lub bardziej zaawansowanemu programowi do korekcji. Takie programy zaczynają sie w aparatach, a Photoshop jest najbardziej zaawansowanym narzędziem tego typu na świecie.
Jak wspomniał Janusz Body, NIE MA na swiecie zdjęć WYBITNYCH, które nie zostały poddane procesowi edycji. Dzisiaj ten proces to Photoshop. Można z niego nie korzystać. Wolna wola. Ale robienie z tego filozofii "zakrawa o śmieszność".
PS. (nomen omen) Zdjęcie z Jałty genialne
Ostatnio edytowany przez dinderi; 28157.Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
A ten kto myśli że zdjęcie "prosto z puszki" jest najlepsze, i już nic z nim nie robi, tak na prawdę zostawił całą obróbkę swojego zdjęcia inżynierom, programistom, którzy wymyślili program zawarty w aparatach fotograficznych.Komentarz
-
Dziwne pytanie zadałeś
??: Nie wiem. Sądzę jednak że nie było konieczności robienia czegokolwiek ponad standardowe czynności
Natomiast pytanie które nasuwa mi się ilekroć to zdjęcie widzę to aranż czy nie_aranż?
BTW: co do jałty to w fotografii reklamowej było kilka innych perełek jeszcze (m.in. ksiądz całujący się z zakonnicą...od Benettona :-) )
Był fotoszop czy zwykły studyjny pstryk: http://artcoition.squarespace.com/st...=1293382107851
Jestę fotografę
miszcz martwi się o podpisKomentarz
-
Zadaję sobie to pytanie zawsze, kiedy jestem w Ikea na zakupach. I zawsze dochodze do wniosku, że zostało poddane powaznemu postprocesowi. To że byl to posproces analogowy jest nieistotne. A że aranż, nie mam wątpliwości.
Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
Większość to już Dinderi napisał. To w/w zdjęcie tez widziało postproces i to zapewne niemały. Pisałem ... Albo innym programie do obróbki.... W owych czasach sposób wywołania odbitki, rodzaj użytkego papieru (twardy, miękki, specjalny), maskownice, przychylnie rzutnika/maskownicy, gradienty i milion innych "chwytów" ciemniowych było na porządku dziennym i był to taki ówczesny program do obrobki. Nawet Ansel Adams tez kombinował w ciemni jak koń pod górę.
zdjęcie "prosto z aparatu" w cyfrze jest dużo mocniej odrabianie niż stare zdjęcia na kliszy
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
a więc niech będzie że jestem nie obyty i się nie znam
bo nie używam czyli jestem gorszy
Skupiam się na zdjęciach a nie na tym czym fotografuję.Komentarz
-
Bez sensu. Nikt nie uważa, że jesteś gorszy, "bo nie uzywasz". Właśnie, że używasz. Używasz Lightroom'a, a jest on niczym innym, jak okrojonym Photoshopem, wyspecjalizowanym, do jednego, konkretnego zadania.Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
spoko, mój powyższy komentarz miał być z humorem
do tego co robię, LR mi w zupełności wystarcza
Skupiam się na zdjęciach a nie na tym czym fotografuję.Komentarz
-
Tak mi się skojarzyło z naszą dyskusją.
Wykonane w 1937 roku. Pierwsza "zygota" Photoshopa zawiązała się dokładnie 50 lat później.
Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz



Komentarz