X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • itsana
    • 2021
    • 3

    #1

    Pilot czy wężyk spustowy? Canon 600D

    Witam serdecznie.
    poszukuję rady. Posiadam canona 600D fotografuje dla siebie, amatorsko. Chciałabym zakupić sprzęt do wyzwalania aparatu. Stąd moje pytanie.
    Drodzy użytkownicy, pilot czy wężyk spustowy?
    Jestem bardziej skłonna do pilota, ponieważ mając na uwadze głównie zdjęcia rodzinne, autoportrety - myślę że bardziej by się sprawdził.
    Jednak wciąż nie jestem pewna.
    Ten by się sprawdził ? https://www.cyfrowe.pl/aparaty/canon...-do-canon.html
    Może ktoś doradzi?
    Z góry dziękuję
  • marfot
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 4568

    #2
    Odp: Pilot czy wężyk spustowy? Canon 600D

    Jest wiele dobrych zamienników pilota RC-6 za kilkanaście PLN (ja mam Yongnuo). Kup taki i tyle. Do fotografowania siebie jest idealny.
    Rozważ dodatkowo zakup wężyka, jeżeli jego użycie nie wymaga ustawienia trybu migawki na samowyzwalacz/pilot. Nie kojarzę jak to jest w 6D.
    https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
    EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200

    Komentarz

    • MacMac
      • 2020
      • 7

      #3
      Odp: Pilot czy wężyk spustowy? Canon 600D

      Zamieszczone przez itsana
      Witam serdecznie.
      poszukuję rady. Posiadam canona 600D fotografuje dla siebie, amatorsko. Chciałabym zakupić sprzęt do wyzwalania aparatu. Stąd moje pytanie.
      Drodzy użytkownicy, pilot czy wężyk spustowy?
      Jestem bardziej skłonna do pilota, ponieważ mając na uwadze głównie zdjęcia rodzinne, autoportrety - myślę że bardziej by się sprawdził.
      Jednak wciąż nie jestem pewna.
      Ten by się sprawdził ? https://www.cyfrowe.pl/aparaty/canon...-do-canon.html
      Może ktoś doradzi?
      Z góry dziękuję

      Oba rozwiązania na aliexpress po 5zł zarówno pilocik, jak i wężyk. Przy okazji jakiś zakupów dorzuciłem po parę sztuk do koszka. Używałem właśnie z 600D i od lat się sprawdzają.

      Komentarz

      • Leon007
        Pełne uzależnienie
        • 2009
        • 2709

        #4
        Odp: Pilot czy wężyk spustowy? Canon 600D

        Są piloty, które mogą działać również jako wężyk. Można użyć wyzwalacza z antenką lub samego modułu przyczepionego do aparatu. Mam coś takiego marki Yongnuo. Ale kupowałem dawno i nie podam typu. Tak jak piszą koledzy wyżej, nie warto wydawać kasy na firmowe wyzwalacze.
        Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
        Ja
        Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
        Konfucjusz

        Komentarz

        • mxw
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2315

          #5
          Odp: Pilot czy wężyk spustowy? Canon 600D

          Piloty? Może masz na myśli radiowe wyzwalacze lamp błyskowych?
          Owszem, niektóre (też yongnuo) mogą działać jako wyzwalacz migawki aparatu - działa na 100m - oczywiście o ile właściciel pamięta, gdzie ma ten specjalny kabelek do podpięcia wyzwalacza pod aparat.

          Natomiast co do firmowych wyzwalaczy - mam oryginalny Canon RC-1 kupiony jeszcze do analogów, ma pewnie ze 30 lat - i ma dwie cechy, których nie ma większość nowych pilotów (łącznie z RC-6) i podróbek z aliexpress:
          - przypina się go do paska aparatu - czyli jest zawsze pod ręką, a szanse na zgubienie spadają praktycznie do zera - cecha nie do przecenienia (!) - już samo to wg mnie jest warte dopłacenia
          - ma przełącznik na 2 sek opóźnienia - bardzo przydatne, jak sam jesteś na foto, zdążysz schować rękę, a dodatkowo pozwalało to też używać wstępnego podniesienia lustra (MLU)

          Co ciekawe, RC-1 działa z większością obecnych lustrzanek (mimo, że nie ma tego w specs) - przestał mi działać dopiero z najnowszymi ML serii EOS R.
          No ale teraz EOS R można wyzwalać komórką (zarówno bluetooth jak i wifi) - OMG, jakie to jest upierdliwe. RC-1 był super.
          pozdro.,
          m.
          __________________

          Komentarz

          • Leon007
            Pełne uzależnienie
            • 2009
            • 2709

            #6
            Odp: Pilot czy wężyk spustowy? Canon 600D

            Nie, mam na myśli stricte wyzwalacz migawki. Odbiornik przyczepiony jest do gniazda zdalnego sterowania za pomocą kabla-sprężyny o długości około 70 cm i ma dwie możliwości wyzwolenia: 1 - guziczek do naciśnięcia i 2 - nadajnik z antenką.
            Wyzwalacze radiowe lamp też mam i rzeczywiście - tak jak piszesz - w zestawie kabelków jest taki, że można z niego zrobić wyzwalacz migawki.

            --- Kolejny post ---

            O, tak to wygląda. Marka Meike, a nie Yongnuo, jak pisałem wcześniej. Mam to chyba 10 lat i działa bez zarzutu.

            Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa: meike.jpg
Wyświetleń: 1
Rozmiar: 232,0 KB
ID: 2086936
            Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
            Ja
            Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
            Konfucjusz

            Komentarz

            • mxw
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2315

              #7
              Odp: Pilot czy wężyk spustowy? Canon 600D

              Wow, jaki detonator - przyda Ci się jak trzeba będzie robić jakieś IED'ki niedługo.

              Ok, ale nie porównujmy takiej maszynerii do RC-1, który był na stałe i niezauważalnie przyczepiony do aparatu, czyli był zawsze pod ręką, bez sięgania do torby nawet. Chodziło mi o tę jego niepodrabialną ergonomię mocowania.

              Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa: 40d_mg_8687-2.jpg
Wyświetleń: 1
Rozmiar: 871,0 KB
ID: 2086938

              Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa: canon_remote_controller_rc1_1547320624_2b9e263e.jpg
Wyświetleń: 1
Rozmiar: 941,3 KB
ID: 2086939
              pozdro.,
              m.
              __________________

              Komentarz

              • Leon007
                Pełne uzależnienie
                • 2009
                • 2709

                #8
                Odp: Pilot czy wężyk spustowy? Canon 600D

                No tak, ale jest kilka różnic. RC-1 jest na podczerwień, a detonator radiowy, czyli ma te kilkadziesiąt metrów zasięgu i nie musisz celować w aparat. Też jest niewielki - weź wtyczkę jako odniesienie. I najważniejsze: z tego co pamiętam to oryginalny canon kosztował jakieś kosmiczne pieniądze - chyba grubo ponad stówkę, a meike chyba dwadzieścia kilka. Używam detonatora między innymi przy zdalnym fotografowaniu sikorek i podobnych, a tu RC-1 nie da rady.
                Ale kończmy te akademickie rozważania, bo tylko sygnalizowałem koleżance jedną z możliwości. A wątek jak zwykle popłynął...
                Ostatnio edytowany przez Leon007; 27765.
                Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
                Ja
                Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
                Konfucjusz

                Komentarz

                • mxw
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2315

                  #9
                  Odp: Pilot czy wężyk spustowy? Canon 600D

                  Tak, wadą RC-1 jest działanie na podczerwień (IR) - ale zazwyczaj to wystarczało, szczególnie przy foto, o jakie pytała wątkotwórczyni: głównie zdjęcia rodzinne, autoportrety.

                  I wiadomo, nie będzie to najlepszy sprzęt do zdalnego odpalania. (czegokolwiek)
                  Mi chodziło tylko o coś innego - jaki aparat jest najlepszy? taki, który zawsze masz przy sobie. Więc jaki wyzwalacz będzie idealny? taki jaki jest zawsze przy aparacie. RC-1.

                  Dobrze, że wątek popłynął. Przynajmniej coś się dzieje na tym emeryckim forum.
                  pozdro.,
                  m.
                  __________________

                  Komentarz

                  • marfot
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 4568

                    #10
                    Odp: Pilot czy wężyk spustowy? Canon 600D

                    Wiele lat używałem RC-1 i jest bardzo fajny jako gadżet. Niestety wymagał ustawienia aparatu w tryb samowyzwalacza. No i trzeba było być z przodu aparatu.
                    Teraz z R mam wężyk na kablu i on nie wymaga nic - po podłączeniu od razu działa jak spust.
                    Na większe odległości pozostaje smartfon - to jest dopiero cyrk z ustawianiem. No tyle, że ma się go zawsze ze sobą.
                    https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
                    EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200

                    Komentarz

                    • atsf
                      Pełne uzależnienie
                      • 2007
                      • 4832

                      #11
                      Odp: Pilot czy wężyk spustowy? Canon 600D

                      Zamieszczone przez mxw
                      Tak, wadą RC-1 jest działanie na podczerwień (IR) - ale zazwyczaj to wystarczało, szczególnie przy foto, o jakie pytała wątkotwórczyni: głównie zdjęcia rodzinne, autoportrety.

                      I wiadomo, nie będzie to najlepszy sprzęt do zdalnego odpalania. (czegokolwiek)
                      Mi chodziło tylko o coś innego - jaki aparat jest najlepszy? taki, który zawsze masz przy sobie. Więc jaki wyzwalacz będzie idealny? taki jaki jest zawsze przy aparacie. RC-1.

                      Dobrze, że wątek popłynął. Przynajmniej coś się dzieje na tym emeryckim forum.
                      Jak się koleżanka szarpnie na pasek Peak Design to sobie będzie mogła tego RC-1 przypiąć tylko do ramiączka od stanika

                      Ogólnie rzecz biorąc, zdalne wyzwalanie może być: po kablu (wężyk), na podczerwień i radiowe. Wyzwalanie radiowe to też jest częściowo wyzwalanie po kablu, albowiem odbiornik łączy się przewodowo z gniazdkiem wężyka spustowego, a więc aparat musi takie gniazdko mieć. Zakładając, że je ma, możemy wybierać.

                      Wężyk nie sprawdzi się przy zdjęciach rodzinnych, bo jest za krótki, a stoimy przed aparatem, więc zostaje podczerwień i radiowe. Podczerwień też kiepsko działa, gdy jesteśmy z tyłu aparatu.

                      Wężyk ma też ograniczone zastosowanie przy pracy na statywie do względnie krótkich ogniskowych obiektywów. Przy długich teleobiektywach nawet dmuchniecie na wężyk przenosi drgania na aparat.

                      Wyzwalacze radiowe umożliwiają wyzwalanie bezzwłoczne oraz z opóźnieniem np. 2 s lub 10 s, oraz ekspozycję z czasem "B" bez zmiany ustawień w aparacie, więc spust aparatu jest natychmiast responsywny pomimo podłączenia kabla do gniazdka, natomiast przy podczerwieni i samowyzwalaczu trzeba zmienić ustawienie trybu wyzwalania, a potem się o tym zapomina, i zamiast zrobić zdjęcie od razu, to się uruchamia samowyzwalacz.

                      Ja używam wyzwalacza radiowego Viltrox lub RC-5, a wężyki mi się walają po szufladzie na wypadek awarii wyzwalaczy zdalnych.
                      EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

                      Komentarz

                      Pracuję...