X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Soul_Man
    Początki nałogu
    • 2007
    • 276

    #16
    Zamieszczone przez BelYaal
    Niestety ja mam ten problemik z dokladnoscia AF, musze sie wybrac z pucha i czeka mnie uzeranie sie z serwisem, bo raz af dziala prawidlowo, za chwile buntuje sie i leca mi niecelne strzaly, ale wystarczy zmienic na chwile lapanie punktu na inny obiekt, np dalszy i znow wraca to do normy... bedzie ciezko...
    A nie brałeś pod uwagę takiej możliwości, że nieodpowiednio używasz AF? Tak w ogóle, to z jakim obiektywem masz takie przygody? Przecież było już mówione, że jeśli czujnik jest wrażliwy np tylko na linie poziome i akurat obszar czujnika pokrywają linie poziome, to będzie problem.

    Zamieszczone przez BelYaal
    i jak dla mnie jest to wciaz niedoskonaly wynalazek a napewno tez bardzo delikatny i latwy do rozstrojenia
    Łatwy do rozstrojenia? :-) Wiesz, zawsze możesz sobie kupić matówkę z klinem i ostrzyć manualnie

    Komentarz

    • BelYaal
      Początki nałogu
      • 2007
      • 387

      #17
      Zamieszczone przez Soul_Man
      1
      A nie brałeś pod uwagę takiej możliwości, że nieodpowiednio używasz AF? Tak w ogóle, to z jakim obiektywem masz takie przygody? Przecież było już mówione, że jeśli czujnik jest wrażliwy np tylko na linie poziome i akurat obszar czujnika pokrywają linie poziome, to będzie problem.


      2
      Łatwy do rozstrojenia? :-) Wiesz, zawsze możesz sobie kupić matówkę z klinem i ostrzyć manualnie
      ad 1.
      z 24-105L i 85/1,8
      a uzywalem zawsze centralnego dotad i pozniej przycinalem co najwyzej, ostatnio bawilem sie przekadrowaniem, ale to juz bylo poruszone wczesniej

      ad.2.
      Na manualne to ja za slepy jestem, dlatego w moim przypadku jedynie AF, chyba ze jeszcze uzywac F8 w gore

      Komentarz

      • Soul_Man
        Początki nałogu
        • 2007
        • 276

        #18
        Zamieszczone przez BelYaal
        z 24-105L i 85/1,8
        Hmmm... to zacne szkiełka i IMO szybkie. Pomyślałem wcześniej, że to może w szkłach jest problem, ale w takim wypadku, to nie wiem...

        EDIT: Jest jeszcze taki myk, że AF działa dobrze, jeśli ma w swoim polu widzenia kontrastowe elementy. Jeżeli jest jednolita powierzchnia to też pojawiają się schody.
        Ostatnio edytowany przez Soul_Man; 9018.

        Komentarz

        • pepeplaza
          Dopiero zaczyna
          • 2006
          • 34

          #19
          Zamieszczone przez Soul_Man
          nxnx, jeśli zajrzysz do instrukcji puszki zauważysz, że Canon zaleca stosowanie bocznych punktów. Ma to szczególne znaczenie, jeśli obiekt jest blisko aparatu. Był nawet wątek o tym, ale jakoś nie mogłem go na szybko znaleźć.
          Czy ktoś z Was rzeczywiście dostrzegł lepszą skuteczność bocznych punktów przy ostrzeniu obiektów blisko zlokalizowanych?! Zawsze (nie natrafiłem na wątek o którym wspominasz) był mowa o przewadze w tym względzie punktu środkowego.

          Komentarz

          • Soul_Man
            Początki nałogu
            • 2007
            • 276

            #20
            Widzę, że muszę posłużyć się pomocą 'naukową':



            I teraz: im a jest mniejsze i c większe, tym różnica między a i b jest większa. Efekt ten jest zauważalny przy zdjęciach z bliska z małą głębią ostrości. Większa głębia może zniwelować ten efekt. Dla mnie to ma znaczenie np przy portrecie.
            Ostatnio edytowany przez Soul_Man; 9018.

            Komentarz

            • SAM
              Bywalec
              • 2005
              • 206

              #21
              Zamieszczone przez nxnx
              BelYaal - powod jest prosty i oczywisty, jednak najbardziej zalezy mi na odpowiedzi jak unikac tej straty ostrosci
              Jeżeli tak jak piszesz w swojej 350-tce niewiele widzisz, a jednocześnie nie chcesz używać innych czujników AF, to wyjście masz jedno. Musisz wyrobić sobie taki tik po przekadrowaniu, że cofasz się odpowiednio do tyłu. Tylko to odpowiednio zależy od obiektywu. Z jasną stałką jest w sumie najłatwiej, bo musisz uwzględnić jedynie odległość od obiektu, no i w końcu coś tam widać.:rolleyes:

              P.S.
              No i zdecyduj się: takumar czy tamron.
              Ostatnio edytowany przez SAM; 3309.

              Komentarz

              • dgi
                Bywalec
                • 2005
                • 104

                #22
                Ja też stosuję technikę "ostrość - przekadrowanie - ...", ale z doświadczenia już wiem, że to działa dobrze wtedy, gdy jest odpowiednia głębia ostrości.

                Przy małej głębi ostrości stosuję także ten trick, lecz tylko wtedy, gdy używam większej ogniskowej.

                W sumie jakoś mi to wychodzi.

                Z krokiem do tyły próbowałem, ale nie zawsze z tą ostrością było dobrze.

                Komentarz

                • jacab1
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 177

                  #23
                  Zamieszczone przez Soul_Man
                  Widzę, że muszę posłużyć się pomocą 'naukową':

                  Ten rysunek jest do bani.... przy zablokowaniu ostrości odległość A zawsze równa się B... zmienia się płaszczyzna głębi ostrości.
                  http://fotosyntetycznie.blogspot.com/
                  http://jacekbrozek.blogspot.com/
                  http://bacaj.digart.pl/

                  Komentarz

                  • Soul_Man
                    Początki nałogu
                    • 2007
                    • 276

                    #24
                    Zamieszczone przez jacab1
                    Ten rysunek jest do bani.... przy zablokowaniu ostrości odległość A zawsze równa się B... zmienia się płaszczyzna głębi ostrości.
                    A to ciekawe co mówisz. Może stosujesz geometrię nie-euklidesową? Mój rysunek pokazuje sytuację, gdy aparat i fotografowana płaszczyzna pozostaje nieruchomo (i używa się bocznego punktu AF). Jeśli przekadrujemy, złapiemy ostrość środkowym punktem (linia B), a następnie przekadrujemy na środek, to rzeczywiście, zmieni się płaszczyzna ostrości. I nie będzie się ona wówczas pokrywać z płaszczyzną fotografowanego przedmiotu, będzie ZA NIĄ...

                    Komentarz

                    • jacab1
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 177

                      #25
                      To sorki... zwracam honor. Jak aparat jest nieruchomy (nie przekadrowujemy) to jest okej.
                      pozdr
                      http://fotosyntetycznie.blogspot.com/
                      http://jacekbrozek.blogspot.com/
                      http://bacaj.digart.pl/

                      Komentarz

                      • Soul_Man
                        Początki nałogu
                        • 2007
                        • 276

                        #26
                        Spoko, po prostu nie miałem czasu narysować tak z przekadrowaniem stąd prostsza wersja.

                        Komentarz

                        • janmar
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 3468

                          #27
                          Zamieszczone przez Soul_Man
                          A to ciekawe co mówisz. Może stosujesz geometrię nie-euklidesową? Mój rysunek pokazuje sytuację, gdy aparat i fotografowana płaszczyzna pozostaje nieruchomo (i używa się bocznego punktu AF). Jeśli przekadrujemy, złapiemy ostrość środkowym punktem (linia B), a następnie przekadrujemy na środek, to rzeczywiście, zmieni się płaszczyzna ostrości. I nie będzie się ona wówczas pokrywać z płaszczyzną fotografowanego przedmiotu, będzie ZA NIĄ...
                          Dodac trzeba że tzw.płaszczyzna jest wycinkiem czegos w rodzaju geoidy jedynie w obiektywach macro jest zblizona do płaszczyzny.:smile:

                          Komentarz

                          • michalab
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1580

                            #28
                            Zamieszczone przez Soul_Man
                            Widzę, że muszę posłużyć się pomocą 'naukową':



                            I teraz: im a jest mniejsze i c większe, tym różnica między a i b jest większa. Efekt ten jest zauważalny przy zdjęciach z bliska z małą głębią ostrości. Większa głębia może zniwelować ten efekt. Dla mnie to ma znaczenie np przy portrecie.
                            Przy czym stosunek a do b to tg i chyba prościej jest powiedzieć, że zależy tylko od kąta widzenia obiektywu.
                            Zapraszam

                            Komentarz

                            • Soul_Man
                              Początki nałogu
                              • 2007
                              • 276

                              #29
                              Zamieszczone przez michalab
                              Przy czym stosunek a do b to tg
                              Zakładając, że masz na myśli kąt między a i b, to stosunek a do b to cosinus.


                              Zamieszczone przez michalab
                              i chyba prościej jest powiedzieć, że zależy tylko od kąta widzenia obiektywu.
                              Pośrednio tak, bo pole widzenia jest zdeterminowane przez obiektyw, ale c jest tutaj odległością między miejscami łapania ostrości i nie koniecznie dotyka krawędzi obrazu.

                              Komentarz

                              • michalab
                                Pełne uzależnienie
                                • 2006
                                • 1580

                                #30
                                Zamieszczone przez Soul_Man
                                Zakładając, że masz na myśli kąt między a i b, to stosunek a do b to cosinus.
                                Jak ja patrzyłem na ten rysunek?
                                Zamieszczone przez Soul_Man
                                Pośrednio tak, bo pole widzenia jest zdeterminowane przez obiektyw, ale c jest tutaj odległością między miejscami łapania ostrości i nie koniecznie dotyka krawędzi obrazu.
                                Racja. Myślałem konkretnie o łapaniu ostrości w punktach AF, które co prawda nie dotykają krawędzi, ale zawsze są w tym samym miejscu.
                                Zapraszam

                                Komentarz

                                Pracuję...