Jeśli to jest Twoja pierwsza wizyta na naszym forum, pamiętaj sprawdź listę najczęściej zadawanych pytań FAQ . Zapraszamy do zarejestrowania się
Z uwagi na kłopoty wbudowanej "szukaczki" zalecamy korzystanie z narzędzia alternatywnego, wyszukiwarki google.
Istnieje kilka sposobów korzystania z narzędzia, najprostsze z nich to:
1. Rozbudowana wyszukiwarka Kolaj-a: http://maciejko.net/cbsearch/
W okienku wpisujemy szukaną frazę a w rozwijanym menu poniżej wybieramy całe forum lub też konkretne podfora.
Szukać możemy na całym forum, tylko w tytułach wątków lub też tylko w postach konkretnego użytkownika. Narzędzie umożliwia również wyłączenie z wyników wyszukiwania tematyki ślubnej.
2. Bezpośrednio przez google http://google.pl
w celu wyszukiwania informacji na CB wpisujemy: szukana_fraza site:canon-board.info - wyszukiwanie w tytułach i treści postów
lub: allintitle: szukana_fraza site:canon-board.info - wyszukiwanie wyłącznie w tytułach
Istnieje też możliwość bezpośredniego wyszukiwania googlem, ograniczonego do poszczególnych forów i działów. Aby znaleźć coś w konkretnym dziale konstruujemy zapytanie w następujący sposób: "Canon Board > nazwa_forum > nazwa_działu" "szukana_fraza" site:canon-board.info
np.: "Canon Board > Sprzet Cyfrowy > Canon dSLR" "7D" site:canon-board.info
3. Za pomocą wtyczki do przeglądarki internetowej, którą możemy pobrać w tym wątku: http://canon-board.info/showthread.php?t=22036
Chcą ograniczyć wyszukiwanie do tytułów wątków wpisujemy. allintitle: szukana_fraza
Wyszukiwanie ograniczone do tytułów wątków działa jak wyżej lecz nie wpisujemy już oczywiście "site...."
Wbudowana wyszukiwarka przyjmuje obecnie zapytania złożone z 5 lub więcej znaków i nie zawierające znaków typograficznych ("-" "/" itp.). Znajdzie więc wyniki dla zapytania "plecak", "teleobiektyw" czy "1200L" ale dla "600D","70-200/2.8", "24-70"czy "35/2" już nie.
Forum Canon-Board.info jest własnością prywatną. Decyzje Właściciela Forum są ostateczne.
Celem serwisu i forum Canon-Board.info jest wymiana doświadczeń i gromadzenie wiedzy z zakresu fotografii,zarówno techniki fotografowania jak i dot. sprzętu, w szczególności sprzętu fotograficznego marki Canon.
Zasady Forum
Wypowiedzi na Forum należy konstruować z zachowaniem ogólnie przyjętych zasad dobrego wychowania. Naruszenia nie będą tolerowane. Nie zezwala się na publikowanie materiałów (linki, zdjęcia, treści) o treści wulgarnej, sprzecznej z prawem lub mogące wywoływać spory, polemiki , działania, na tle religijnym, politycznym czy światopoglądowym.
Pisząc nową wiadomość - sprawdź czy wnosi ona coś do dyskusji oraz czy nie odbiega ona od tematu wątku. Niemile widziane jest pisanie postów w stylu "zgadzam się" i koniec lub powtarzanie argumentów.
Zanim założysz nowy temat, sprawdź w wyszukiwarce, czy nie był on już wcześniej poruszany na forum. W 90% przypadków był. Jeśli masz pytania związane z takim tematem, dopisz nowego posta do istniejącego wątku (o ile już nie ma w nim na nie odpowiedzi).(Z uwagi na ograniczenia techniczne wbudowanej wyszukiwarki Forum, alternatywnie proponujemy używać wyszukiwarki Google z komendą
"szukana_fraza site:Canon-Board.info")
Zakładając wątek nadaj mu tytuł, który dobrze podsumuje jego treść. Jeśli masz pytanie dotyczące obiektywu/aparatu, to podaj jego nazwę i zaznacz na czym problem polega. Nie jest mile widziane pisanie postów pod tytułem: "Pomocy", "Nie działa", "Co kupić?".
Należy przestrzegać tematyki na poszczególnych forach. Mam nadzieję że tematyka poszczególnych
forów jest dość jasna i proszę o jej przestrzeganie. Pisanie w nieodpowiednich miejscach powoduje dodatkową pracą dla moderatorów.
Ortografia - każdy piszący na forum powinien dokładnie sprawdzić pisownie przed wysłaniem posta. Zwracanie uwagi innym użytkownikom na ich błędy ortograficzne może odbywać się jedynie przez przesyłanie prywatnej wiadomości do użytkownika lub zaraportowanie posta do moderatorów. Należy unikać niechlujnego pisania wiadomości. Jeżeli szanujesz czas i wiedzę innych użytkowników Forum i chcesz od nich otrzymać odpowiedź, zadbaj o schludny i poprawny ortograficznie wygląd swojej wiadomości. Moderatorzy mają prawo poprawiać błędy w treści posta i przyznawać ostrzeżenia za rażące naruszenia niniejszego punktu. Dopuszczamy pisanie bez polskich liter.
Nie mile widziane jest odsyłanie do archiwum bez podania linka do odpowiedniego wątku.
Reklama na forum.
Dopuszczalne jest reklamowanie działalności fotograficznej tj. usług fotograficznych, wykonywania fotografii.
Wszystko co jest przeznaczone DLA fotografów uznawane jest za działalność komercyjna (np. warsztaty, albumy, odbitki, cały sprzęt fotograficzny).
Zasady reklamowe uregulowane są szczegółowo w odpowiedniej sekcji FAQ 'Zasady reklamy i działalności komercyjnej' które stanowią załącznik do niniejszego regulaminu.
Oferty sprzedaży/kupna sprzętu należy umieszczać jedynie w odpowiednim podforum zgodnie z zasadami Działu Giełda. Użytkownicy naruszający zasady działalności komercyjnych będą odpowiednio ostrzeżeni/ukarani, a ich wpisy usunięte.
Prezentowane zdjęcia muszą mieć rozmiar do 1280 pikseli w poziomie i do 900 pikseli w pionie.
Dostęp do forum z bramek internetowych może być niemożliwy z przyczyn technicznych - dla ograniczenia dostępu "anonimom" lubujących się w nagminnym łamaniu Regulaminu Forum. Zakładanie kolejnych użytkowników w celu ominięcia nałożonych ograniczeń na użytkownika (blokada tzw. Ban czasowy lub stały) skutkować będzie blokadą na numer IP.
Zasady porządkowe
Moderatorzy mają prawo ostrzegać w przypadku naruszenia ww. zasad lub netykiety oraz zablokować możliwość wypowiadania się na forum (czasowo lub stale) w przypadku poważnych/powtarzających się przypadków łamania regulaminu przez użytkownika. Administrator ma prawo zablokować konto użytkownika w przypadku rażącego naruszenia regulaminu. Administrator forum nie usuwa kont "na życzenie".
Posty i wątki naruszające regulamin, prawo lub dobre obyczaje będą edytowane, przenoszone lub kasowane przez moderatorów. Moderatorzy nie usuwają postów, ani nie zamykają wątków "na życzenie", tak więc proszę się dwa razy zastanowić zanim się coś napisze.
Zastrzeżenia co do decyzji i działań Moderatorów należy zgłaszać w pierwszej kolejności poprzez prywatną wiadomość do danego Moderatora. Kolejnym krokiem jest link 'Kontakt' na dole strony Serwisu do Właściciela forum ? użytkownik fomag . Moderatorzy nie mają prawa zmieniać decyzji innych moderatorów.
2014.10.12 - zmiana dot. działań komercyjnych; patrz też tutaj: http://www.canon-board.info/faq.php
2017.12.01 - zmiana pkt 9. dotycząca dopuszczalnych rozmiarów zdjęć, od teraz można 1280 x 900 pikseli.
Gość: Jeśli coś działa - nie ruszaj. Jeśli nie działa - udawaj, że tak miało być.
Szukam osoby, ktora zajmuje sie fotografia podwodna. Poradzic mi co jest istotne na poczatek, na co zwrocic uwage, jaki sprzet jest wymagany
Nie zajmuje sie fotografia podwodna, bo jestem za cienki w uszach jeszcze. Mam na koncie jakies 25 nurkow. W czasie szkolenia, mialem jedno nurkowanie z cwiczeniami z fotografi podwodnej. I powiem jedno: naucz sie nurkowac najpierw. Opanuj plywalnosc w stopniu DOBRYM. Bez tego ani rusz. W polskich zamulonych wodach brak plywalnosci spowoduje wokol Ciebie chmure mulu i zerowa widocznosc jak tylko dotniesz dna, lub machniesz pletwa nie tak jak trzeba. W wodach cieplych (rafy koralowe np), jak machniesz pletwa i polamiesz jakies korale, to Cie wiecej do wody nie wpuszcza i jeszcze zaplacic za szkody kaza.
Jak bedziesz potrafil zawisnac 20cm nad celem fotograficznym na minute, nie ruszajac sie kompletnie, nie podpierajac, nie machajac pletwami/rekami, no moze tylko jednym palcem delikatnie sie podpierajac, to wtedy sie zainteresuj fotografia podwodna. A obawiam sie ze to trzeba spoooro pocwiczyc.
Jestem poczatkujacym nurkiem, ale wiem, ze doskonala plywalnosc to nie taka prosta rzecz. Poczatkujacego nurka wystarczy pod woda "zapytac" o cisnienie w butli, zeby ten sie nagle znalazl 2 metry wyzej lub grzmotna w dno :-))) Doloz takiemu aparat do obslugi i bedzie tragedia do kwadratu ;-)))
Czyli plywalnosc, plywalnosc i jeszcze raz plywalnosc. Potem fotografia. IMHO.
Zamieszczone przez mrSaint
Zaczalem kurs pletwonurka, szukam porady jaki osprzet dokupic do mojego body
Gratulacje i wspolczuje jednoczesnie. To wciagajace i niezbyt kurka tanie hobby jest.
W samej fotografi podwodnej jest kilka problemow:
- plywalnosc (o tym wyzej)
- swiatlo - jest go malo raczej
- balans bieli. Barwa czerwona intensywnie zanika wraz z glebokoscia. Bez flasha, bardzo trudno osiagnac zadowalajace efekty barwne. Wysoka czulosc dSLRow nie pomaga, bo rozjechane i nierowne kolory (brak czerwieni) niestety rozwalaja technicznie zdjecie.
- cena obudow podwodnych do dSLR niestety nie nastrajaj optymizmem. Sa drozsze niz same body :-((((
Marcin
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Zamieszczone przez Zielony
Tak się zastanawiam czy tam pod wodą bezpiecznie tak wszystko dotykać?? Trza chyba wiedzieć co nie ugryzie, sparzy, czy kopnie prądem
Generlanie to na rafie nie powinno sie niczego dotykac. A golymi rekami w szczegolnosci :-)
Sam dostalem jakis dosyc bolesnych babli, od czego do dzis nie wiem, bo lapy trzymalem z daleka.
Rekawiczki nie sa rozwiazaniem, bo bardzo czesto ich nie wolno uzywac na rafach, z powodu ochrony....raf. Zeby tak nikogo nie korcilo se podotykac, bo to bardzo delikatne wszystko jest i niezwykle latwo to zniszczyc.
Marcin
Ostatnio edytowany przez mjastrzebski; 1817.
Powód: Automerged Doublepost
witam wróciem z Egiptu i mam sporo udanych fotek podwodnych ... na razie nnie mam czasu ale pokażę na pewno, niektórym z was opadną szczęki , było o wiele łatwiej niż się spodziewałem, kompakt a510, f7,1 a czasy w przedziale 1/100 1/200 światła do 5m jest wystarczająco w morzu czerwonym. jestem mega zadowolony z efektów. A i ten silikonowy futerał sprawdził się w 100% do głębokości 5m
(niestety obróbka w formie szczątkowej bo mi się PS "wywalił" JPG "obrabiane" w DPP tylko nieco ostrości i kontrastu... ale daje pogląd jak mój zestaw podwodny się sprawdził)
, musialem wciaz trzymac mocno przywierajaca ta folie do ekranu, bo doslownie nic nie bylo widac, a ze nadaje sie to jedynie do snurkowania (glebiej sie balem zabrac aparat w tym, tym bardziej ze byla to malpa z roboty), a przy fali, gdy jestes blizej rafy i musisz jakos manewrowac jest to troszke utrudnione, wiec moim zdaniem lepiej dolozyc do dedykowanej obudowy niz meczyc sie z tym kondonikiem. Kiedys tez HP sprzedawala taka maupe z obudowa podwodna za 1zl, no ale to kiedys.
Umiecie ocenić czy te nieostrości na krawędziach (nazwijmy je lekkim winietowaniem ) to woda, obiektyw czy obudowa?
pewnie wszystko po trochu...
a co do digipacka (silikonowej obudowy) to jasne że nie jest to cud usprawniający fotki .... ale w/g mnie wogóle je umożliwiający i to za w miarę małą kasę .... więc jedynie w takiej kategorii jestem w stanie to rozpatrywać a nie czy kadrowanie na LCD było wygodne czy nie ...
Mój urlopas niestety dobiegł też końca; powrót do zimnej Polszy okazał się lekkim szokiem Nie daj Boże jeszcze PiS ponownie wygra wybory
Fotek podwodnych nie przywiozłem; kliszak na czas nie dotarł (mea culpa) ,
kondona na A95 stwierdziłem nie kupować (ograniczenie 5m), a na miejscu w jednorazowe badziewie też się nie zaopatrywałem. Jakoś specjalnie nie żałuję - na fotki pod wodą przyjdzie czas. Przywiozłem za to OWD Licence wraz z moją panną, która specjalnie na ten wyjazd nauczyła się pływać normalnie , bo do tej pory nie umiała W sumie to podczas kursu za bardzo nie było czasu - raczej skupialiśmy się na chłonięciu wiedzy i ćwiczeniach. Pech chciał, że nasi instruktorzy czekali na jakiegoś nowego Olympusa (??) bo poprzedni (nie wiem jaki) miał wypadek pod wodą. Jakby nie było nurkowanie to cudowna sprawa, szkoda tylko, że w PL nie ma na to za bardzo warunków.
Panna stwierdziła, że póki co żaden sport nie sprawiał jej tyle frajdy.
Także, przyszłoroczny urlop będzie raczej planowany pod kątem nurkowania (w ciepłych wodach of kors ) i być może rozszerzeniem licencji do AOWD wraz ze specjalizacją focenia pod wodą. No i tyle offtopa ;-) Pozdrawiam!
Jakby nie było nurkowanie to cudowna sprawa, szkoda tylko, że w PL nie ma na to za bardzo warunków.
No ja przepraszam, ale zgodzic sie nie moge. Nie ma tyle kolorow, woda pod temoklina zimna ze szkliwo na zebach peka, ale przeplyn sie kolego na tych 25-30 metrach wzdluz scianki na Hanczy, to jeszcze zmienisz zdanie
Albo pojdz na jakies nocne, gdzie pol metrowe i dluzsze szczupaki ganiaja sie za taka iloscia ryb, ze i w morzu czerwonym trudno uswiadczyc :P
Zamieszczone przez Zielony
Panna stwierdziła, że póki co żaden sport nie sprawiał jej tyle frajdy.
Także, przyszłoroczny urlop będzie raczej planowany pod kątem nurkowania (w ciepłych wodach of kors ) i być może rozszerzeniem licencji do AOWD wraz ze specjalizacją focenia pod wodą. No i tyle offtopa ;-) Pozdrawiam!
Zachecam do zrobienia AOWD w PL:
- nie bedziesz mial przerwy w nurkowaniu, nie zapomnisz polowy rzeczy ;-)
- zobaczysz ze w polskich jeziorach tez potrafi byc slicznie,
- potem w tych cieplych wodach bedziesz sie mogl skupic na nurkowaniu a nie robieniu cwiczen,
- z moich i nietylko moich obserwacji wynika, ze z poziomem szkolenia w bazach nad morzem czerwonym to roznie bywa :-(
Nie chce oceniac Twojego poziomu wyszkolenia, moze trafiles dobrze, ale tam czesto sa szkoleni ludzie, ktorzy ot troche przypadkiem, postanowili sobie rozszerzyc wyjazd do egiptu o podwodna przygode. Przypadkowi ludzie, ktorzy czesto drugi raz juz nie zanurkuja, albo zrobia to po latach. Ludzie, ktorym z zalozenia zawsze bedzie towarzyszyl dive master lub instruktor, wiec i przykladac sie nie ma po co :-( Ludzie, ktorych trzeba jak najszybciej wyszkolic, bo nastepni czekaja w kolejce.
Szkolenai w PL z racji zimnej wody i mniejszej przejrzystosci, sa generalnie bardziej wymagajace, ale i efekt jest lepszy :-)
Nurkowalem kiedys przez tydzien w morzu czerwonym w mieszanej grupie z polakami i takimi troche przypadkowymi nurkami wlasnie wyszkolonymi na miejscu. No sorki, ale poziom wyszkolenia polakow byl o niebo lepszy, takze tych, ktorzy byli swiezo po OWD.
A przed specjalizacja foto zrob specjalizacje doskonalej plywalnosci. Bardziej sie przyda do robienia zdjec, niz tlumaczenie w stylu PADI, co to jest przyslona, czas i lampa - bo jakichs cudow sie nie spodziewaj po tym kursie :-) Po za tym ide o zaklad, ze zdjecia umiesz robic, i to nie gorzej niz instruktor, ktory by Cie fotografi podwodnej uczyl.
No ja przepraszam, ale zgodzic sie nie moge. Nie ma tyle kolorow, woda pod temoklina zimna ze szkliwo na zebach peka, ale przeplyn sie kolego na tych 25-30 metrach wzdluz scianki na Hanczy, to jeszcze zmienisz zdanie
Albo pojdz na jakies nocne, gdzie pol metrowe i dluzsze szczupaki ganiaja sie za taka iloscia ryb, ze i w morzu czerwonym trudno uswiadczyc :P
No może trochę przesadziłem :wink:
Wczytuję się w www.nurkomania.pl - faktycznie jest opisanych parę polskich nurkowisk. Jeśli będzie okazja to czemu nie.
Zamieszczone przez mjastrzebski
Zachecam do zrobienia AOWD w PL:
- nie bedziesz mial przerwy w nurkowaniu, nie zapomnisz polowy rzeczy ;-)
- zobaczysz ze w polskich jeziorach tez potrafi byc slicznie,
- potem w tych cieplych wodach bedziesz sie mogl skupic na nurkowaniu a nie robieniu cwiczen, - z moich i nie tylko moich obserwacji wynika, ze z poziomem szkolenia w bazach nad morzem czerwonym to roznie bywa :-(
Aa, bo chyba nie pisałem wcześniej - ja robiłem kurs na Korfu czyli Morze Jońskie.
W zasadzie nie miałem wyboru - taki można by rzec prezent od losu ;-)
Z Egiptem nie miałem póki co nic do czynienia.
Jestem na etapie analizowania cen kursów AOWD w PL. Być może postanowię go zrobić faktycznie w PL jeszcze przed następnym latem.
Poza tym, nie dysponuję w chwili obecnej nawet własnym porządnym sprzętem ABC
W planach oczywiście mam zakup własnego.
Zamieszczone przez mjastrzebski
Nie chce oceniac Twojego poziomu wyszkolenia, moze trafiles dobrze, ale tam czesto sa szkoleni ludzie, ktorzy ot troche przypadkiem, postanowili sobie rozszerzyc wyjazd do egiptu o podwodna przygode. Przypadkowi ludzie, ktorzy czesto drugi raz juz nie zanurkuja, albo zrobia to po latach. Ludzie, ktorym z zalozenia zawsze bedzie towarzyszyl dive master lub instruktor, wiec i przykladac sie nie ma po co :-( Ludzie, ktorych trzeba jak najszybciej wyszkolic, bo nastepni czekaja w kolejce.
Nie wiem czy mi wypada oceniać, ale byłem zadowolony z kursu.
Byliśmy grupą 4 osobową - ja, moja panna, siorka i koleżanka panny.
Mieliśmy dwóch instruktorów. Ja i panna zaliczyliśmy 6 nurkowań w ciągu 5 dni i tylko my podchodziliśmy do egzaminu. Ogólnie wyszło 1 nurkowanie w basenie i 5 na morzu. Koleżanka zrezygnowała z nurkowania już po pierwszym zejściu - niby bóle głowy, bla bla bla. Siorka mimo, że zaliczyła 4 zejścia pod wodę to nie podchodziła do egzaminu bo - nie chciała wykonywać ćwiczeń (strach) i pod wodą wolała być z instruktorem za rękę (strach po raz kolejny). Niby śmieszne - ale kto nie próbował niech się lepiej nie śmieje na początek. Niby też ją głowa bolała i uszy, ale teraz chyba żałuje, że nie postarała się o to - bo ostatnie nurkowanie (schodziła wtedy na 15 metrów) bardzo jej się podobało i czuła się już pewniej.
Co poza tym? No ćwiczyliśmy wylewanie wody z maski, zdejmowanie maski, zdejmowanie balastu, zdejmowanie jacketu, oddychanie z dodatkowego drugiego stopnia; swojego; z partnera, oddychanie na 'pół gwizdka' w razie zamarznięcia automatu itd. Doczytam jeszcze na polskich stronach jakie ćwiczenia obejmują cały kurs na OWD - wtedy się dowiem czy coś pominęliśmy.
Czy to w PL wygląda lepiej tego nie wiem - nie mam porównania. Na pewno można więcej zrozumieć z samej książki do OWD bo my korzystaliśmy z wersji angielskiej i wiadomo - nie wszystko w 100% było zrozumiałe. Trza było se pomagać słownikiem i dłużej kombinować. Aktualnie szukam wersji polskiej tej książki żeby to sobie jeszcze raz poczytać. Ktoś wie gdzie to można dostać poniżej 130zł?
Zamieszczone przez mjastrzebski
Nurkowalem kiedys przez tydzien w morzu czerwonym w mieszanej grupie z polakami i takimi troche przypadkowymi nurkami wlasnie wyszkolonymi na miejscu. No sorki, ale poziom wyszkolenia polakow byl o niebo lepszy, takze tych, ktorzy byli swiezo po OWD.
Owszem, zabierali się z nami też różni OWD/AOWD na łódź; z Australii, Szwajcarii itd.
Dodatkowo był jeden instruktor zawsze wtedy i oni sobie nurkowali osobno.
Fajnie kurde było - Colin z Australii się naopowiadał bo znurkował trochę samą Australię, Tajlandię, Fiji, Egipt, Indonezję. Z tego co opowiadał to wypas.
Zamieszczone przez mjastrzebski
A przed specjalizacja foto zrob specjalizacje doskonalej plywalnosci. Bardziej sie przyda do robienia zdjec, niz tlumaczenie w stylu PADI, co to jest przyslona, czas i lampa - bo jakichs cudow sie nie spodziewaj po tym kursie :-) Po za tym ide o zaklad, ze zdjecia umiesz robic, i to nie gorzej niz instruktor, ktory by Cie fotografi podwodnej uczyl.
Oczywiście masz rację. Doskonalenie pływalności przede wszystkim. Z tym foceniem też masz rację - wystarczy poczytać trochę na temat właściwości pod wodą i zamiast tego na kursie wybrać np. nurkowanie na wrakach, niż słuchać wywodzenie się na temat przysłony itd.
To wdepnales ;-) Ta zabawa potrafi byc droga :-(
W kwestii zakupow polecam rozwazenie nastepujacej sekwencji:
- ABC
- komputer - dla bezpieczenstwa i ze bez tego to ciezko, oraz ze jest to element, ktorego sie nie powinno pozyczac (w sensie ze ustrojstwo liczy Ci odsycenie gazami wiele godzin po wyjsciu z wody. Uzycie komputera, ktory komus liczyl, moze sie skonczyc, hmmm, nieciekawie)
- pianka, bo to higiena i nie ma to jak nasikac we wlasna :P
- dalej juz wedlug upodoban
Zamieszczone przez Zielony
Nie wiem czy mi wypada oceniać, ale byłem zadowolony z kursu.[...]
W PL to wyglada generlanie tak, ze jest 4-5 zajec godzinnych na basenie, gdzie sie wszystko cwiczy, potem 4 nurkowania w jakims jeziorze. W jeziorku cwiczy sie wiekszosc rzeczy jeszcze raz plus takie, ktorych nie mozna przecwiczyc na plytkiej wodzie basenowej. (Np. awaryjne wynurzenie vel CEZA). Do tego iles tam godzin wykladow.
Zamieszczone przez Zielony
Ktoś wie gdzie to można dostać poniżej 130zł?
Jesli jestes z Wawy lub okolic moge pozyczyc :-)
Zglos sie na priv.
Takoz moge polecic jakichs instruktorow.
Zamieszczone przez Zielony
Owszem, zabierali się z nami też różni OWD/AOWD na łódź; z Australii, Szwajcarii itd.
Dodatkowo był jeden instruktor zawsze wtedy i oni sobie nurkowali osobno.
Fajnie kurde było - Colin z Australii się naopowiadał bo znurkował trochę samą Australię, Tajlandię, Fiji, Egipt, Indonezję. Z tego co opowiadał to wypas.
Jesli Ci sie to podoba, to wkrec sie w jakies lokalne srodowisko nurkowe. Dowiesz sie gdzie, kiedy, z kim, jaki sprzet etc. Beda tez jezdzic na jakies lokalne akweny. Sprzet na weekend mozna pozyczyc.
W kwestii zakupow polecam rozwazenie nastepujacej sekwencji:
- ABC
- komputer - dla bezpieczenstwa i ze bez tego to ciezko, oraz ze jest to element, ktorego sie nie powinno pozyczac (w sensie ze ustrojstwo liczy Ci odsycenie gazami wiele godzin po wyjsciu z wody. Uzycie komputera, ktory komus liczyl, moze sie skonczyc, hmmm, nieciekawie)
- pianka, bo to higiena i nie ma to jak nasikac we wlasna :P
- dalej juz wedlug upodoban
ABC to oczywiste. Tyle, że muszę jeszcze doczytać co wybrać (jakie firmy - dobra stosunek jakość/cena) i gdzie to kupić, żeby dobrze doradzili i znali się na rzeczy. Zastanawiam się czy do wyposażenia ABC lepiej płetwy kaloszowe czy od razu paskowe.
W kwestii komputera to na razie jestem ciemny jeśli chodzi o korzystanie z tego i koszty
Z pianką to również oczywiste. Co prawda te z których korzystaliśmy były czyste tj. nie śmierdziały itd. Szczerze, to zastanawiałem się nad sikaniem, starałem się jednak zawsze przed założeniem pianki załatwić potrzebę.
W czasie nurkowania tak wyszło, że nie miałem potrzeby. Jednak po wyjściu
jakaś taka straszna blokada była - wydawało się mieć na końcu wentyla, jednak nie można było zacząć ;-) W ogóle to będąc w piance zaleca się nie spożywać za dużo arbuza
Zamieszczone przez mjastrzebski
W PL to wyglada generlanie tak, ze jest 4-5 zajec godzinnych na basenie, gdzie sie wszystko cwiczy, potem 4 nurkowania w jakims jeziorze. W jeziorku cwiczy sie wiekszosc rzeczy jeszcze raz plus takie, ktorych nie mozna przecwiczyc na plytkiej wodzie basenowej. (Np. awaryjne wynurzenie vel CEZA). Do tego iles tam godzin wykladow.
Awaryjne wynurzanie na wypadek braku powietrza też ćwiczyliśmy.
Osobiście to czuję potrzebę poćwiczenia sobie jeszcze tych rzeczy.
W sensie zdejmowania maski etc. Inaczej to robić na spokojnie i skupiając się, a inaczej pewnie jak zagrożenie przyjdzie nagle.
Chcę dodatkowo kupić książkę: 'Nurkowanie bez strachu'. Czytałeś? Polecasz?
Zamieszczone przez mjastrzebski
Jesli jestes z Wawy lub okolic moge pozyczyc :-)
Zglos sie na priv.
Takoz moge polecic jakichs instruktorow.
Jesli Ci sie to podoba, to wkrec sie w jakies lokalne srodowisko nurkowe. Dowiesz sie gdzie, kiedy, z kim, jaki sprzet etc. Beda tez jezdzic na jakies lokalne akweny. Sprzet na weekend mozna pozyczyc.
Tak jestem. Kierunkowy w profilu ;-)
OK, w razie czego będę się odzywał. Książkę jednak wolę kupić własną dla mnie i panny na razem. W sumie to muszę się przyznać, że jestem z niej dumy. Dała radę mimo, że wszyscy ją wypiali jak mówiła, że jedzie nurkować; bo do tej pory nawet nie umiała pływać.
ABC to oczywiste.
Tyle, że muszę jeszcze doczytać co wybrać (jakie firmy - dobra stosunek jakość/cena) i gdzie to kupić, żeby dobrze doradzili i znali się na rzeczy.
To jak sie wkrecisz w jakies srodowisko nurkowe, to Ci doradza, podpowiedza.
Generlanie sensowne ABC (maska/fajka/buty/pletwy) to jakies 300PLN. W PL centra nurkowe/szkoleniowe czesto tego nie maja na wyposazeniu, i kaza przed kursem se kupic.
Zamieszczone przez Zielony
Zastanawiam się czy do wyposażenia ABC lepiej płetwy kaloszowe czy od razu paskowe.
Paskowe z butami. W zimnych wodach bez butow sie nie da, a w cieplych zawsze lepiej stanac na koralowca/jezowca w paskowych z butami ;-)
Kaloszowe sa OK, jesli zamierzasz wylacznie snorklowac w cieplych wodach.
Zamieszczone przez Zielony
W kwestii komputera to na razie jestem ciemny jeśli chodzi o korzystanie z tego i koszty
Koszt ~1000PLN w tej chwili za to czego potrzebujesz. Korzystanie jest znacznie prostsze niz tabelek nurkowych ;-) A wszystkiego za Ciebie takie ustrojstwo pilnuje. Piszczy jak musisz sie wynurzyc, piszczy jak sie wynurzasz za szybko etc.
Zamieszczone przez Zielony
Z pianką to również oczywiste. Co prawda te z których korzystaliśmy były czyste tj. nie śmierdziały itd. Szczerze, to zastanawiałem się nad sikaniem, starałem się jednak zawsze przed założeniem pianki załatwić potrzebę.
Nurkowie dziela sie na tych co sikaja w pianki i tych co sie do tego nie przyznaja :P
Zamieszczone przez Zielony
Chcę dodatkowo kupić książkę: 'Nurkowanie bez strachu'. Czytałeś? Polecasz?
Nie znam.
Zamieszczone przez Zielony
W sumie to muszę się przyznać, że jestem z niej dumy. Dała radę mimo, że wszyscy ją wypiali jak mówiła, że jedzie nurkować; bo do tej pory nawet nie umiała pływać.
:-)
A moja dla odmiany chodzila na zajecia bezdechowe. Przeplynela na jednym oddechu 3 baseny, a na siedzaco wstzymala oddech na 3 minuty ;-)
Jakbys cos jeszcze chcial wiedziec, to pisz na priv, bo nas zaraz pogonia za total oftop'a ;-)
Komentarz