No to jeszcze można dodać że ręce są przerysowane, ale to rzeczywiście zupełnie nie na temat więc nie wymądrzajmy się tylko zostańmy przy niebie. Polecam wsuwane filtry żywiczne które można precyzyjnie ustawić . Np. taki http://allegro.pl/item552705225_filt...4_121m_fv.html . Występują różne rodzaje, np. z łagodną gradacją lub z wyraźną granicą przyciemnienia. Użycie ,,polówki,, nie tylko przyciemnia niebo ale również rozświetla cienie. A szara połówka wcale nie zmienia WB jak ktoś tam napisał.
X
-
-
Komentarz
-
Jasne tylko, z doswiadczenia wiem, że należy unikac wejscia zadymienia na skórę, bo wtedy wychodzą niezłe klocki, które dają nieciekawe efekty i raczej efekty nie są pożądane przy portrecie, zwłaszcza, gdy przyciemnimy twarz, a rece bedą białe. Nie spotkałem połówki z opcją niebo tak, modelki nie ruszaj. Zostaje lampa, bądz kadrowanie, chyba, że zadymienie połówki nie sięga skóry. Może sie mylę, to proszę ręcznie wytłumaczyc..Komentarz
-
Ja mam wrażenie, że analogowcy to w ogóle inny świat kompletnie nie zrozumiały dla cyfrowców.
BTW, jak ktoś chce pokomentować inne aspekty tego zdjęcia to zapraszam do mojej galerii. Tam z chęcią poczytam o przerysowanych rękach, cięciach itp.Tzn. tak teoria mówi
o praktykę mnie nie pytajcie;p
TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj sięKomentarz
-
Podstawa to nie wypalić nieba, bo jak w tych obszarach nie będzie żadnych informacji to już niczego PSem nie wyciągniesz, chyba że przeszczepisz z innej fotki. Więc jak już zmieścisz całą rozpiętość tonalną to można modelkę ,,wyrównać,,ręcznie w PS.
Co to WB to przecież stosuje się szare filtry dla całego kadru i co...jakoś WB się nie rozjeżdża.Komentarz
-
No,każdy co troche dlużej niż~~10 latek fotografuje był analogowcem często przez kilkanaście a i kilkadziesiąt lat :smile:.
Rozumiem co chcialaś pokazać w tym poście ale czy próbowałaś po zeskanowaniu wyostrzyć ,czy to jest prosto ze skanera.Pytam bo mam ochotę trochę zdjęć zeskanować z negatywów .Komentarz
-
Nie chodzi o WB, tylko o powstałe rezultaty jakie powstaną przy użyciu szarej połówki, bądz szarego filtra, po to by wyrównac ekspozycję, zapobiec wypaleniu nieba itd..Stosując cały filtr szary Uzyskujesz to samo jak przy niedoświetleniu ekspozycji, by niebo naswietlic poprawnie, tym Uzyskujesz niedoświetloną twarz modelki=kłopot..A w portrecie, raczej chodzi o poprawne naświetlenie twarzy modelki, modela, a nie poprawnie naświetlonego nieba..
Sławek może podzielisz się ze mną swym doświadczeniem jeżeli chodzi o używanie filtrów szarych, połówkowych w portrecie bo chyba czegoś nie wiem..Komentarz
-
Nie wiem czy chcesz bym to komentował ?filtrem połówkowym można narobic sobie tylko kłopotów..jeżeli zadumienie sięgnie twarzy, sprawa komplikuje sie z balansem i kolorystyką, a w tym przypadku by zaciemnic niebo nie da sie tego uniknąc..Dziwnie by wyglądało gdyby twarz była innej tonacji, nasycenia barw jak ręce. pozostają lampy albo zaakceptowac prawa fizyki..
Pierwsze zdjęcie które było przyczynkiem całej dyskusji ma tyle przestrzeni nad głową modelki że można cuda robić z filtrami ( kiedyś można było dodatkowo czarować jeszcze pod powiększalnikiem) i tak:
zakładasz szary połówkowy łagodny w ten sposób że na twarz modelki wchodzi maksymalnie
1 ND a jadąc w górę dochodzi do, powiedzmy 4ND . Ekspozycje korektujesz właśnie o wartość o jaką przykryłeś twarz modelki. Zyskujesz ciemne niebo , i rozświetlone cienie. Jeżeli modelka nie jest naga to właściwie już prawie wszystko, Ewentualnie możesz przysmażyć dłonie. Jeśli jest, to resztę musisz wyrównać w PS .
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Oczywiście istnieją jeszcze filtry polaryzacyjne.Komentarz
-
Sławek - szkoda mojego czasu. Nie będę Tobie udowadniał czegokolwiek, ja wiem swoje a Ty dalej Używaj filtrów połówkowych i szarych do swoich portretów..Komentarz
-
Analogowców tak samo jak cyfrowców też obowiązuje minimalny postprocessing zdjęć, jeśli już decydują się je przedstawić w formie cyfrowej. Głupi Unsharp mask pewnie by wystarczył
.
Komentarz
-
Moim zdaniem zdjęcie z 1 postu jest wykonane w dzień pochmurny.
A jeśli tak to - niebo na nim jest źródłem światła w kadrze i raczej nie dałoby się zrobić go tak aby wyszło niebieskie.
Przepalone jest - bo jest źródłem światła!
Zbyt mała rozpiętość tonalna i tyle.Komentarz
-
-
-
Wracając do pierwszego zdjęcia - jeśli chmury są gęste, jednolite i mlecznobiałe to z pustego i Salomon nie naleje i nie ma co kombinować
jeśli niebo jest białe w rzeczywistości, to nie widze powodu, by nie było również na zdjęciu. Rozkładu światła w naturze się nie przeskoczy... najprostsza metoda na walkę z białym niebem - poczekać na zmianę pogody
Komentarz
Komentarz