X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Sergiusz
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2708

    #16
    A mi się zdaje, że świecenie ostro czy miękko spowoduje tylko, że świecenie skóry ( odblask) będzie widoczne bardziej lub mniej ale jak się przyjrzeć dokładnie dalej będzie widoczne. Solidny make up będzie pomocny ale trzeba też pamiętać, że skóra się poci ( u jednych mniej a u innych więcej ) i make up należy poprawiać w trakcie sesji. To świecenie jest też po trochu zależne od fizjonomii twarzy osoby fotografowanej. Jak by mi zależało aby taki problem usunąć stosując standardowe oświetlenie portretowe to chyba powalczyłbym z jakimiś zastawkami ustawionymi pomiędzy źródłem światła a modelką.
    Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

    Komentarz

    • Yumeka
      Zablokowany
      • 2009
      • 68

      #17
      ostatnio w studio byłam przelotem, zdjęcia robił głównie mój facet Mieszko.
      głowy nie dam co on tam wyprawiał ze światłem, ale softboxy są oczywiście moja gafa słowo-myślowa któryś ośrodek mózgowy mi się wyłączył.
      więc mówicie że głównym czynnikiem jest mocna baza kosmetyczna... ?
      dzisiaj poskramiam metodę Kelbiego, le niestety mam przeczucie ze sama maska blurująca nie wystarczy - kosmetyka robi swoje.

      Komentarz

      • luke87
        • 2008
        • 12

        #18
        Dobry wizaż to podstawa. Gdyby nie był taki ważny, to nikt by się w to nie bawił na pokazach mody, gdzie wizażyści biorą za to grubą kasę.

        Takie są moje odczucia, po namyśle i po kilkunastu godzinach oglądania Fashion TV

        Komentarz

        • venomer
          Coś już napisał
          • 2007
          • 52

          #19
          Wizaż jest ważny, ale żeby osiągnąc konkretny efekt. Dobra wizażystka potrafi zlikwidować każdy niontrolowany błysk na skórze.

          Jednak lwia część to PS

          Nie widze problemu ze świeceniem z pełnego Garnka. Jeżeli ktoś lubi ostre cienie?
          Moje skromne portfolio.
          Mój fecebook'owy profil
          ""Artysta czy nie, fotograf zawsze jest sensualistą. Wzrok porusza się w świecie uczuć, a nie intelektualnych dywagacji""

          Komentarz

          • pani_od_kotów
            Dopiero zaczyna
            • 2008
            • 45

            #20
            Co do studia się nie wypowiem, bo doświadczenia z portretem ma raczej plenerowe, studio póki co tylko w teorii znam.
            Za to jeśli ktoś nie chce wydawać faktycznie na wizaż lub nie pomyśli przed, że to się będzie w oczy rzucać, podaję swój prosty i szybki sposób na zmatowienie skóry w PS lub w Gimpie:

            Próbkujemy kolor ze skóry, tworzymy nową warstwę i na niej malujemy pędzlem z miękką krawędzią i małym kryciem. Żeby nie powstał efekt maski, ani nie "pomalować" włosów lub oczu, ostrożnie dobieramy do każdego kawałka twarzy próbkę odcienia (bo oczywiście inny będzie w półcieniach, inny na policzkach muśniętych różem) i odpowiednią średnicę pędzla. Potem można jeszcze dodatkowo ciut zmniejszyć krycie całej warstwy.
            Jeżeli używamy stempelka do niedoskonałości, to oczywiście wcześniej pod tą warstwą "matującą".
            Efekt wygląda tak: http://www.maxmodels.pl/index.php?t=...foto&u=1229747 - specjalnie zostawiłam bardzo małe krycie tej warstwy, by przy naturalnym świetle nie wyglądało sztucznie.
            "Deliver me from being perfect and complete"

            http://innerlands.deviantart.com | www.ibudzynska.pl

            50D | 400D | C 50 f/1.8 mkI | C 18-55 f/3.5-5.6 | C 70-300 IS USM f/4-5.6 | Spedlite 580ex | Helios 58 f/2 i różne pierdoły do makro

            Komentarz

            • Yumeka
              Zablokowany
              • 2009
              • 68

              #21
              droga Pani od kotów - ale patrząc na nosek z linka - wciąż odnoszę wrażenie że skóra się świeci

              a Miszcz Kelby w wyzej wymienionej książce zaleca:
              skopiować tło na warstwę-> na niej rozmycie gaussowskie -> z warstwy zrobić maskę i oznaczyć na miejscach gdzie ma się pojawiać omijając elementy takie jak rzęsy = wyznaczające ostrość fotki -> zmniejszyć krycie żeby nie wyszła chamsko porcelanowa lala.
              tyle. efety nie powalające lecz zadowalające.

              zawsze też można użyć delikatnego stempla i przekopiować odpowiedni kolor w świecące się miejsce.
              no ale jak mówicie - teraz już widzę - wizaż sceniczny jest nieodzowny.
              dziękuje Myszki i Myszorki
              próbowałam z CS'em i nawet okej to wygląda, póki co środków na zestaw kosmetyków to makijażu scenicznego nie posiadam, ani takich wymagań nie mam, do studia jeszcze nie gonię, bo patrze też pod kątem ślubnaków gdy aura dookoła jest do niczego a pani młodej buźki smarować chyba nie będę.

              Komentarz

              • Yumeka
                Zablokowany
                • 2009
                • 68

                #22
                wyżej opisana metoda z maskami dała mi taki efekt:
                PRZED


                PO

                Komentarz

                • venomer
                  Coś już napisał
                  • 2007
                  • 52

                  #23
                  To chyba jednak jeszcze nie to ...

                  Mam swoją propozycję. Trochę niechlujnie 10minut na kolanie. Może o to bardziej biega.

                  Ostatnio edytowany przez venomer; 9102.
                  Moje skromne portfolio.
                  Mój fecebook'owy profil
                  ""Artysta czy nie, fotograf zawsze jest sensualistą. Wzrok porusza się w świecie uczuć, a nie intelektualnych dywagacji""

                  Komentarz

                  • Sławek
                    Uzależniony
                    • 2008
                    • 968

                    #24
                    Może tak
                    www.fotokrajs.pl

                    Komentarz

                    • Yumeka
                      Zablokowany
                      • 2009
                      • 68

                      #25
                      oo tak - ekstra venomer super

                      Komentarz

                      • ecki74
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 289

                        #26
                        Zamieszczone przez venomer
                        To chyba jednak jeszcze nie to ...

                        Mam swoją propozycję. Trochę niechlujnie 10minut na kolanie. Może o to bardziej biega.

                        To może taki mały tutorialik VENOMER ?
                        -owe zabawki + parę zoom-ów ; coś stałego i błysk

                        uczę się robić ... zdjęcia i stronkę ... www.ecki74.za.pl

                        Komentarz

                        • pani_od_kotów
                          Dopiero zaczyna
                          • 2008
                          • 45

                          #27
                          Metoda Kelby'ego ma to do siebie, że jeśli się przesadzi można zupełnie stracić fakturę skóry, co daje efekt amatorskich przeróbek zdjęć na nasza klasę - a i tak się też nosek świeci U Venomera lepiej to wyszło.
                          Pisałam, że specjalnie ciut zostawiłam, bo widać, że naturalne światło musi dawać kontrasty, ale mogłabym zrobić większe krycie choćby na samym nosie.
                          U Venomera twarz wygląda na mocno przypudrowaną, a nie na plastikową maskę - i tak ma być.
                          Też chętnie tutorial zobaczę.
                          "Deliver me from being perfect and complete"

                          http://innerlands.deviantart.com | www.ibudzynska.pl

                          50D | 400D | C 50 f/1.8 mkI | C 18-55 f/3.5-5.6 | C 70-300 IS USM f/4-5.6 | Spedlite 580ex | Helios 58 f/2 i różne pierdoły do makro

                          Komentarz

                          • Yumeka
                            Zablokowany
                            • 2009
                            • 68

                            #28
                            no jestem zachwycona tym efektem venomera chętnie poslucham czym jak co i dlaczego

                            Pani od kotów - to prawda b. łatwo o efekt lali porcelanowej - dlatego warto popracować z kryciem warstwy - (opacity)

                            Komentarz

                            • merger
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 619

                              #29
                              Zamieszczone przez pani_od_kotów
                              Też chętnie tutorial zobaczę.
                              polecam manual do photohopa i sekcje: healing brush i clone stamp. troche cieprliwosci i precyzji oraz nauczenie sie co to jest maska i jak sie jej uzywa.

                              pomijam juz fakt, ze zdjecie wejsciowe jest przeswietlone i ma zatracona barwe skory, wiec na wstepie powinno byc odrzucone.
                              5d | 40d | tokina 10-17 fish | canon 24/1.4L | canon 85/1.8 | canon 135/2L | canon 400/5.6L
                              430ex | 2 x sunpak 555 | metz 60 ct-4 | 2 x elfo 500 | elfo 1200 | PW plus II | sekonic L-758DR

                              adam chrabąszcz | extreme sport | galeria CB

                              Komentarz

                              • pank
                                Pełne uzależnienie
                                • 2008
                                • 1502

                                #30
                                Warto też oprócz warstwy rozmytej dodać warstwę z lekkim szumem, unika się wtedy plastikowej skóry.
                                Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący

                                Komentarz

                                Pracuję...