X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • CYNIG
    Uzależniony
    • 2005
    • 694

    #31
    Zamieszczone przez KMV10
    Zadam takie może kontrowersyjne pytanie - czy Wam się podobają fotografie zaprezentowane w książce Mroczka?
    Pytam oczywiście o te bez czerwonego iksa, czyli określane jako poprawne technicznie...
    Zdjecia, jak zdjecia, maja ilustrowac tekst czyli pokazywac to o czym jest pisane. Napawac sie zdjeciami to ide do galerii albo kupuje album ze zdjeciami.

    Zamieszczone przez KMV10
    Ja przyznam, że widziałem ciekawsze zdjęcia wykonane m.in. przez niektórych z forumowiczów. Szczególnie rozczarowały mnie zdjęcia Mroczka, które miały ilustrować rozdział dotyczący portretu...
    Zauwaz ze jest to rozdzial "o fotografowaniu osob" a nie "portret"
    A ze nie sa to zdjecia 19-latek na czarnym tle oswietlonych trzema lampami - taka widac byla wizja autora ksiazki


    Zamieszczone przez KMV10
    Tak samo nie wpływał na mnie kojąco poziom techniczny niektórych fotografii powstałych przy użyciu Canona G2 - papryka w wodzie ma ewidentne braki w rozdzielczości dla takiego formatu (warto patrzeć tam gdzie jest ciemno).
    Przeczytaj uwaznie tekst pod zdjeciem zaczynajacy sie od "Papryka w kapieli..."
    Przeciez on podaje przyklad na jeden z plusow uzycia cyfry do akurat takiego rodzaju zdjecia, Sam autor ocenia je jako "Wiekszosc byla taka sobie, ale kilka bylo zupelnie dobrych" ot i tyle. Nie twierdzi ze to zdjecia majace powalic na kolana.

    Dodatkowo, wplyw autora zdjec na jakosc koncowa wydruku w pwwnym momencie sie konczy

    Zamieszczone przez KMV10
    Wiem, że Autor ma tutaj swoich wyznawców, lecz naprawdę ciekaw jestem czy ktoś z Was ma frajdę oglądając te zdjęcia?
    chyba mamy odmienne oczekiwania co do tej pozycji wydawniczej
    Dla wielu z nas jest to swietna ksiazka z dobrym tekstem i ilustrujacymi go zdjeciami. Gdybym traktowal ja jedynie jako ALBUM ze zdjeciami to oczywiscie bylby to chybiony zakup

    Pozdrawiam
    CYNIG
    https://500px.com/tkasiak/galleries

    Komentarz

    • KMV10
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2320

      #32
      Cynig - krótka piłka - podobały Ci się te zdjęcia czy nie?

      Skoro są w książce zdjęcia to czemu na nie nie zwracać uwagi? To jest mój punkt widzenia książki jako całości. Zapomniałem jeszcze o jednej sprawie. Skład jest nienajszczęśliwszy. Zdjęcia rozpoczynające rozdziały są - chyba niezamierzenie - pozbawione integralnej części przez to, że są podzielone między sąsiadujące strony. Przyjrzałbym się np. zdjęciu ilustrującemu rozdział 4, ponieważ lubię zdjęcia kwiatów, lecz to co na nim ciekawe niknie w zgięciu książki, co więcej mój egzemplarz jest nieco niedokładnie złożony i dwie części tego zdjęcia są przesunięte względem siebie...

      Jeśli chodzi natomiast o moje oczewikiwania dot. tej książki to nie było ich prawie w ogóle. Tylko dzięki temu mogę w miarę obiektywnie spojrzeć na jakiekolwiek obce wydawnictwo... Tak mi zostało po pracy dla prasy...
      Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.

      Komentarz

      • popmart
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1721

        #33
        Moim zdaniem racja zdięcia nie są szałowe ale nie o to chodzi, chodzi oto żeby były dobrą ilustracją rzeczy opisywanych ... dlaczego niby mają być jakieś super ?
        To jest album artysty fotografika o jego dziełach?
        nie to książka w której z rzemieślniczą precyzją przedstawiony jest warsztat fotografa i tyle ...

        Komentarz

        • CYNIG
          Uzależniony
          • 2005
          • 694

          #34
          Zamieszczone przez KMV10
          Cynig - krótka piłka - podobały Ci się te zdjęcia czy nie?
          ....
          Nie wzbudzaja moich emocji, sa dla mnie "dobre, poprawne" - jak na potrzeby tej ksiazki.
          Aczkolwiek doceniam kunszt techniczny przy niektorych (np gabinet kosmetyczny z mieszanym swiatlem na str 111)

          Z drugiej strony to ze nie lubie osmiornic, krabow czy malzy nie znaczy ze owoce morza sa "niedobre"
          https://500px.com/tkasiak/galleries

          Komentarz

          • Janusz Body
            Moderator
            • 2004
            • 5757

            #35
            Zamieszczone przez KMV10
            Zadam takie może kontrowersyjne pytanie - czy Wam się podobają fotografie zaprezentowane w książce Mroczka?
            Pytam oczywiście o te bez czerwonego iksa, czyli określane jako poprawne technicznie...

            A przewrotnie zadam Ci pytanie czy podobają Ci się zdjecia w JAKIMKOLWIEK podręczniku? Scott Kelby może ma lepsze?

            Te u Mroczka są piekielnie trudne technicznie - tj. spora część z nich. Chyba z założenia nie miały być ładne tylko miały ilustrować technikę i tą funkcję wypełniają znakomicie. CYNIG tu już napisał to nie album a podręcznik i zdjęcia mają ilustrować narrację autora.

            Parę ładnych zresztą też jest. Zależy co się komu podoba :-)

            Janusz

            Janusz,
            Old enough to know better - but I do it anyway.

            Komentarz

            • MarcinekP
              Bywalec
              • 2005
              • 114

              #36
              Witam,
              zgadzam się z Januszem. I to tyle...
              A książkę warto przeczytać...

              pozdrawiam
              ___
              Canon

              Komentarz

              • asterix
                Uzależniony
                • 2005
                • 793

                #37
                zachwalacie.. to kupilem na allegro
                Canon 5d II | Canon EF 85mm f/1.2L II USM | Canon TS-E 24mm f/3.5 L II Tilt-Shift | Canon EF 24-105mm f/4 L IS USM | Follow Focus TrusMT NT4 | Gini's Shoulder Rig DSLR-17 | Zoom h4n + audiotechnika at875r | SmallHD DP6 | Glidecam 2000 PRO | Oswietlenie i duperele, baterie i bateryjki, kabliska i kabelki, plecaki i szkrzyneczki... ahh is statywy Libec'a.

                Komentarz

                • KMV10
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2320

                  #38
                  Zamieszczone przez Janusz Body
                  A przewrotnie zadam Ci pytanie czy podobają Ci się zdjecia w JAKIMKOLWIEK podręczniku? Scott Kelby może ma lepsze?
                  :-)
                  Janusz
                  Można popatrzeć tak - książka fotografa z nijakimi zdjęciami. Rewelacja.

                  Rozumiem, że teraz pytasz mnie teraz o zawartość książki czy jej przydatność? Naprawdę traktujesz tę książkę jak podręcznik? Ja rozumiem, że na bezrybiu i rak ryba, ale chyba ostatnio podręczniki nieco się poprawiły? Zresztą może szkoda, że nie jest traktowana jako podręcznik, wtedy musiałaby przejść przez sito recenzentów oraz renomowanego wydawnictwa i jej poziom byłby jeszcze lepszy.

                  Książka nie jest napisana wciągającym (dla mnie) językiem. Większą przyjemność z czytania miałem ostatnio po zakupieniu tej książki. Doskonały język, inteligentne nawiązania, jasno przedstawione idee, itd. Może po prostu teraz mi jest ciężko czytać takie sobie książki...

                  Mimo, że to co zaprezentowano w książce Mroczka nie przyda mi się w ok. 90%. zdaje sobie sprawę, że inni mogą odebrać tę pozycję jako pożyteczną. Nikt im przecież tego nie broni. To jest zwykłe wymienianie opinii. Nawet do recenzowania jest daleko
                  Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.

                  Komentarz

                  • Janusz Body
                    Moderator
                    • 2004
                    • 5757

                    #39
                    Zamieszczone przez KMV10
                    ....
                    Mimo, że to co zaprezentowano w książce Mroczka nie przyda mi się w ok. 90%. z....

                    I to jest sedno Twojego odbioru książki. Gówniana bo dla mnie nieprzydatna. Sorry ale to nieco dziecinne podejscie.

                    Janusz

                    PS. Jak książka o Chemii kwantowej może być interesująca? Dla mnie nieprzydatna w 100%

                    EDIT: Książkę Scota Kelbyego też trudno traktować jako podręcznik :-P

                    Janusz,
                    Old enough to know better - but I do it anyway.

                    Komentarz

                    • KMV10
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2320

                      #40
                      Zamieszczone przez Janusz Body
                      I to jest sedno Twojego odbioru książki. Gówniana bo dla mnie nieprzydatna. Sorry ale to nieco dziecinne podejscie.
                      Janusz
                      Oj, Janusz, Janusz...

                      Komentarz

                      • Janusz Body
                        Moderator
                        • 2004
                        • 5757

                        #41
                        Zamieszczone przez KMV10
                        Oj, Janusz, Janusz...

                        ...książka fotografa z nijakimi zdjęciami...
                        ...szkoda, że nie jest traktowana jako podręcznik, wtedy musiałaby przejść przez sito recenzentów ...
                        ...Naprawdę traktujesz tę książkę jak podręcznik? Ja rozumiem, że na bezrybiu i rak ryba...
                        ...Książka nie jest napisana wciągającym (dla mnie) językiem...


                        To cytaty. Tylko nie mów, że to nie jest recenzja książki. Twój punkt widzenia. Wolno Ci go mieć i w pełni go szanuję. Inna sprawa, że się z nim nie zgadzam. Moim zdaniem w 90% nie masz racji. :-)

                        Tak odnośnie "sita recenzentów" - nie wiem od kiedy recenzenci podnoszą poziom książki. Z reguły jest dokładnie na odwrót. Renomowane wydawnictwo? Na miłośc boską a co to? PWN? Tylko? I to uważasz ma wpływ na jakość książki?

                        Tak, traktuję tę książkę jak podręcznik. Specyficzny ale podręcznik. Autor sam pisze "...uczcie się na moich błędach...". Mnie się wydaje, że to skromne i uczciwe podejście. Nie pisze "popatrzcie jaki jestem mądry" ani "obejrzyjcie moje zdjęcia, są doskonałe" tylko przedstawia swój punkt widzenia na zabawe w fotografię.

                        Akurat sporo czytelników tej książki ma odwrotne do Twojego zdanie na temat języka. Ja też. To książka napisana jasnym, zrozumiałym i lekkim językiem. Przyjemna w odbiorze. Chyba 80-90% książki jest na temat filtrów, naświetlenia, pomiarów i innych rzeczy baaaardzo użytecznych w fotografii. Cyfrowej również. Jeśli to co jest tam napisane na temat filtrów, pomiaru światła jest dla Ciebie nieprzydatne - Twoja sprawa. I ewentualnie Twoja strata. :-) Byłoby z pewnością mniej pytań na forum o filtry gdyby pytający przeczytali tę właśnie książkę.

                        Gdybym miał porównywac Kelby'ego i Mroczka to Mroczek jest bliższy podręcznika. Kelby to luźny zbiór "przepisów kucharskich". U Mroczka jest jakaś ciągłośc wypowiedzi i czytelny układ i czytelne zamierzenia autora. U Kelby'ego to wór z powrzucanymi "receptami".

                        Ale to tylko moje zdanie - szanuje fakt, że możesz mieć inne. Mój odbiór Twoich wypowiedzi też jest taki jaki jest. I kropka.

                        Pozdrawiam
                        Janusz

                        EDIT: Naprawdę uważam, że zdjęcia w ksiązce są dobrane zupełnie nieźle w odniesieniu do treści.

                        Janusz,
                        Old enough to know better - but I do it anyway.

                        Komentarz

                        • KMV10
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 2320

                          #42
                          Janusz, Przyjacielu, jeśli to sprawi Ci przyjemność to nawet śpij z tą książką pod poduszką
                          Widzisz, w rezultacie mi taki "podręcznik" (dla jasności - to nie jest podręcznik, to są dywagacje o robieniu zdjęć - do podręcznika jeszcze bardzo, bardzo daleko...) nie jest potrzebny, może dlatego, że ja po prostu mam z kim pogadać o fotografii - mam na podorędziu kogoś, bardzo bliskiego kto robi zdjęcia od kilkudziesięciu lat i w razie czego może się podzielić doświadczeniem. Jestem szczęściarzem.
                          Pozdrawiam serdecznie.
                          PS. Jak znajdę moment to pokażę te książkę znajomej redaktorce technicznej, bo jeszcze parę rzeczy mnie zastanawia. Zweryfikujemy poglądy
                          PS2. Tak, uważam że recenzenci dobrych wydawnict oraz czasopism wpływają na poziom publikacji. To jest absolutny standard w publikacjach naukowych. To co publikuje jakiś polski periodyk w Angewandte Chemie, JACS lub Physical Review raczej się nie pojawia. Dla mnie to jest jasne.
                          Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.

                          Komentarz

                          • Janusz Body
                            Moderator
                            • 2004
                            • 5757

                            #43
                            Zamieszczone przez KMV10
                            Janusz, Przyjacielu,....
                            ...
                            Tak, uważam że recenzenci dobrych wydawnict oraz czasopism wpływają na poziom publikacji. To jest absolutny standard w publikacjach naukowych. To co publikuje jakiś polski periodyk w Angewandte Chemie, JACS lub Physical Review raczej się nie pojawia. Dla mnie to jest jasne.
                            Naprawde sądzisz, że jestem Twoim Przyjacielem? Skąd taka poufałość i pogląd. Niezbyt lubię taki ton w stylu "spadaj synku...". Ty oczywiście wiesz lepiej

                            Wydawnictwa stricte naukowe raczej nie wydają podręczników. Podręcznik TO NIE PUBLIKACJA naukowa. Nawet daleko mu do tego trochę bo zwykle traktuje o PODSTAWACH a nie o "wyższej szkole jazdy na lodzie". Zasadniczo i "u podstaw" mylisz pojęcia - publikacja naukowa i podręcznik (nawet taki jak Mroczka - specyficzny ale podręcznik) to dwie różne i bardzo odległe sprawy. PODRĘCZNIK Mroczka dość luźno opowiada o pewnym wycinku wiedzy o fotografii i z publikacją naukową nic w nim wspólnego nijak dopatrzyć się nie da. Kochasz Chemię - Twój wybór, Twoja pasja ale mało ludzi jest w stanie przeczytać podręcznik w "ruskim stylu" gdzie proste rzeczy "wyjaśniane" są za pomocą tysięcy równań różniczkowych i wzorów na 10 stron. Zdecydowana większość woli ksiązki takie jak Mroczka - luźne, z humorem i łatwe w przyswajaniu. Powtórzę raz jeszcze podręcznik i publikacja naukowa to baaaaardzo odmienne i odległe od siebie zjawiska. Nie da się ich porównać i nawet napisać podobnie. Napisany "naukowo" podręcznik będzie niestrawny. Najprostrzy przykład Feynmana "Wykłady z Fizyki" są pisane wysoce nienaukowym językiem a jaką zyskały popularność. Tak samo jest w innych dziedzinach.

                            Uwierz mi, że coś niecoś na temat publikacji naukowych wiem, samemu zdarzyło mi się popełnić parę takowych. Jedynym celem recenzenta w dobrym wydawnictwie jest ocena czy to się nadaje czy nie. Dobry recenzent nie ma wpływu na poziom/treść publikacji - przecież nie będzie "radził" autorowi jak napisać bo stałby się współautorem. Wydawnictwo też niebardzo. Tylko TAK lub NIE - cała reszta - to co ewentualnie recenzent napisze to ma znaczenie tylko dla niego (recenzenta) i ewentualnie jego honorarium. Przeczytałem kilkaset różnych recenzji polskich i zagranicznych. Żadna nie była "twórcza". Większośc polskich "krytykancka", zagramaniczne zwykle bardzo krótkie i odpowiadające na pytanie TAK czy NIE. Gdzie tu wpływ na poziom?

                            Zresztą i tak w koncowym efekcie to kupujący "głosują nogami" czyli kupują daną książkę lub nie. Mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że ksiązki czysto naukowe ciężko się sprzedają. Obydwie książki Mroczka trudno kupić więc chyba coś w tym jest.

                            Pozdrawiam
                            Janusz

                            EDIT: Nie spię z Mroczkiem pod poduszką. Z Chemią Kwantową też nie. Mam inne zainteresowania 8)
                            Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

                            Janusz,
                            Old enough to know better - but I do it anyway.

                            Komentarz

                            • perlpa
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 350

                              #44
                              Zamieszczone przez KMV10
                              ..widzisz, w rezultacie mi taki "podręcznik" (dla jasności - to nie jest podręcznik, to są dywagacje o robieniu zdjęć - do podręcznika jeszcze bardzo, bardzo daleko...) nie jest potrzebny, może dlatego, że ja po prostu mam z kim pogadać o fotografii - mam na podorędziu kogoś, bardzo bliskiego kto robi zdjęcia od kilkudziesięciu lat i w razie czego może się podzielić doświadczeniem. Jestem szczęściarzem.
                              Zazdroszczę Ci doświadczonego przyjaciela. Niestety wielu nas, ambitnych amatorów, nie ma takiego szczęscia lub zagubiło się w gąszczu powierzchownych przewodników opisujących technikę bez sięgania głebiej. Ja, jak i pewnie wielu na tym forum , nie znajduję w tych wszystkich przewodnikach i poradnikach nic lub bardzo niewiele nowego. Książka Mroczka ma nieco inna funkcję; dokładnie jest ona sprecysowana w przedmowie i nie bedę jej tutaj przytaczał. Dość powiedziec że dla mnie jest ona zupełnie inna, interesująca i wartościowa.
                              Pozdrawiam - Paweł

                              Komentarz

                              • Tomasz Golinski
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 8623

                                #45
                                Zamieszczone przez Janusz Body
                                Wydawnictwa stricte naukowe raczej nie wydają podręczników. Podręcznik TO NIE PUBLIKACJA naukowa.
                                A mi wydawało się właśnie, że wydawnictwa naukowe publikują głównie podręczniki, tylko na odpowiednio wysokim poziomie. Ale może to kwestia definicji.

                                BTW. Wiesz, ile osób przeczytało porady foto w Claudii lub Tinie?
                                30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                                Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                                Komentarz

                                Pracuję...