X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #16
    Zamieszczone przez minek
    A, są jeszcze filmy BW do procesu C41. Tych zazwyczaj nie trzeba ani forsować ani osłabiać, są to filmy zazwyczaj o czułości 200

    Te dwa podobno najbardziej znane - Ilford XP2 i Kodak Profoto BW - maja czulosc 400 .

    Komentarz

    • drrrl
      Coś już napisał
      • 2004
      • 94

      #17
      Zamieszczone przez Vitez
      Te dwa podobno najbardziej znane - Ilford XP2 i Kodak Profoto BW - maja czulosc 400 .
      Jako i Kodak T400CN :-)
      Kupa złomu i Lightroom

      Komentarz

      • minek
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1386

        #18
        Zamieszczone przez Vitez
        Te dwa podobno najbardziej znane - Ilford XP2 i Kodak Profoto BW - maja czulosc 400 .
        No, rzeczywiście. Wybaczcie - nie wiem, nie pamiętam, zrobiłem tylko jedną rolkę profotoBW (-:
        Czyli jak, od 100 do 1600 można je naświetlać? Widziałem XP2 niedoświetlony o dwie działki (czyli na 1600), w ciemnych pomieszczeniach i ... na tych zdjęciach są szegóły w cieniach!

        Komentarz

        • Krzychu
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 3611

          #19
          Zamieszczone przez minek
          Ech.

          Nie wiem jak w innych, w jednym z labów ZTCW forsowanie (mowa o C41 teraz) odbywa się poprzez zwiększenie temperatury wywoływacza, bo maszyna ma czas wołania stały i zmienić się tego nie da.
          Przeciągowa - tak i najczęściej na niej forsowanie jest niemożliwe. Forsują laby które wołają negatywy / slajdy na maszynach ramowych i polega to oczywiście na skróceniu / wydłużeniu czasu wołania (pull / push).

          Zamieszczone przez minek
          A, są jeszcze filmy BW do procesu C41. Tych zazwyczaj nie trzeba ani forsować ani osłabiać, są to filmy zazwyczaj o czułości 200 i naświetlone od iso 50 do 800, a obrabiane normalnie - dają bardzo pozytywne wyniki. Ale sam
          Tu już Vitez sprostował. AFAIK wszystkie obecne aktualnie na rynku mają EI400. Ilford XP2 wg. producenta może być traktowany EI od 50 do 800 przy standardowym wywołaniu C41, coś tam kiedyś próbowałem ale z BW do C41 najbardziej lubiłem Kodaki.
          Pozdrowienia,
          KZ
          KZ Aviation Photography

          Komentarz

          • Krzychu
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 3611

            #20
            Zamieszczone przez minek
            No, rzeczywiście. Wybaczcie - nie wiem, nie pamiętam, zrobiłem tylko jedną rolkę profotoBW (-:
            Czyli jak, od 100 do 1600 można je naświetlać? Widziałem XP2 niedoświetlony o dwie działki (czyli na 1600), w ciemnych pomieszczeniach i ... na tych zdjęciach są szegóły w cieniach!
            Tylko XP2 można naświetlać z róznymi EI bez forsowania. Kodaki można forsować o jedną działkę z niezłymi rezultatami. Tak swoją drogą to z Kodaków do C41 został Profoto i BW400CN który zastąpił Portrę 400 BW (świetna IMHO była) i T400CN.
            Pozdrowienia,
            KZ
            KZ Aviation Photography

            Komentarz

            • adamek
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 2265

              #21
              Ja tylko napiszę, że osobiście forsowałem trixa 400 (promocyjnego ) w id-11 do czułości 3200 --> i wygląda bardzo ładnie.
              Miłego dnia
              adam jastrzębowski
              cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
              tu tu

              Komentarz

              • lucki
                Dopiero zaczyna
                • 2006
                • 23

                #22
                Zamieszczone przez minek
                C41 zawsze jest wołany tak samo, niezależnie od czułości filmu. Proces trwa tyle samo i odbywa się w tej samej temperaturze.
                Ja forsuje w ten sposób w C41: Wrzucam film do wołarki, jak zniknie w pierwszej kąpieli w wywoływaczu, jest dokładnie cały zamoczony, wtedy wciskam przycisk OFF :smile: i czekam, czas to jest już kwestia wyczucia, w zależności o ile forsuję, później ON. Może ktoś mi powie czy ma to sens? Zdjęcia wychodzą dość dobrze, jest trochę zwiększony kontrast. Kto bawił się już w ten sposób na wołarce LAFOT F7?
                Regulamin pkt 8.

                Komentarz

                • minek
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1386

                  #23
                  Wołarka, jak piszesz, należy do urządzeń, których nie ma w każdym domu. C41 pozostawiam labom. Ja słyszałem, że podnoszą temperaturę, bo czasu procesu zmienić nie da. Ale na jakiej maszynie, to nie wiem.
                  Przedłużając czas w ten sposób co piszesz, czyli wyłączając spada chyba temperatura - sprawdzałeś o ile? Tam też musi być dosyć dokładnie.

                  Niedługo może będę w stanie powiedzieć coś o forsowaniu slajdów (-:

                  Komentarz

                  • Fajer
                    Początki nałogu
                    • 2004
                    • 290

                    #24
                    Zamieszczone przez Pszczola
                    Z tego co pamietam jakis wysokoczuly Kodak (3200 chyba) dawal sie forsowac do 12500.
                    Ja forsowałem Kodaka T-Max'a 3200 na 6400

                    [fotolog] faj3r.blogspot.com
                    [galeria] www.tgf.art.pl
                    ----
                    EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

                    Komentarz

                    • minek
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1386

                      #25
                      No i nie doforsowałeś (-:
                      znowu potwierdza sie, że TMZ dobry jest do zabaw w fotografię z naciskiem na grafię.

                      Komentarz

                      Pracuję...